marzenka1001 19.08.07, 18:36 Jak myslicie, jak długo można czekać na znak(tel., sms) od faceta po pierwszej randce (moim skromnym zdaniem-udanej). Proszę o odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzenka1001 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:39 nie wiem czy to długo, ale dla mnie już troche za, bo trzy dni Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: jak długo można? 19.08.07, 18:40 no to była udana tylko z Twojego punktu widzenia Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:48 Naprawde myślisz tak jak piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: jak długo można? 19.08.07, 19:02 a dlaczego mam sciemniac? dla faceta któremu zależy na kobiecie 3 dni to wieczność. W życiu bym nie wytrzymał Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:42 no to mam załamke teraz, co jest nie tak?! Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:43 Troche malo informaji mamy aby odpowiedziec na to pytanie Opowiedz wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:45 Naprawde było miło, fajnie się gadało, ale od poczatku nie patrzył mi w oczy to mnuie troszke zaniepokoiło, ale pożniej się wyluzował, pożegnał i stwierdził, że jesteśmy w kontakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: jak długo można? 19.08.07, 18:47 a widzieliście się wcześniej? czy to randka w ciemno, po wymianie kilku słów na necie? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:49 strzał w 10! to taka znajomość, i co myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:50 Cos mi mowi, ze Trypel ma racje.. :( Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: jak długo można? 19.08.07, 18:50 przepraszam za szczerość - myślę, że ciągu dalszego nie będzie. Prawdopodobnie nie jesteś jednak w jego guście. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:52 Widział foto, dążył do spotkania, omówiliśmy wiele tematów przez net, ja się odważyłam i mile zaskoczyłam a on tak to kończy? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: jak długo można? 19.08.07, 18:54 no nie zaiskrzyło nie Twoja wina, ale i też nie jego Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: jak długo można? 19.08.07, 18:50 marzenka1001 napisała: > ale pożniej się wyluzował, > pożegnał i stwierdził, że jesteśmy w kontakcie. Wyluzował sie bo sie mialo ku końcowi. Powiedział że jesteście w kontakcie bo niby co miał powiedziec? 3 dni i zero kontaktu = zero zainteresowania ze strony faceta (chyba że wpadł pod tramwaj) Odpowiedz Link Zgłoś
osika4 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:44 Wg mnie powinien odezwać się najpóźniej na następny dzień. Zaznaczam, jest to tylko moja subiektywna opinia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka max tydzień 19.08.07, 18:49 ale to świdczy że on ma watpliwości czy traktowac cię powaznie. Naprawdę zainteresowany facet odezwie się w ciągu 3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: max tydzień 19.08.07, 18:52 ja myślę, że naprawdę zainteresowany facet to wyśle smsa pod wieczór, dziękując za udane spotkanie i ciesząc się na następne... Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: max tydzień 19.08.07, 18:53 Teoretycznie tak ale ja nie raz dostałam smsa po powrocie do domu z podziękowaniami itp i nie raz potem taki facet już się nigdy nie odezwał. Wg mnie znaczenie mają te późniejsze odpowiedzi, facet sobie przez ten czas przemyślał i nie sa to chwilowe emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: max tydzień 19.08.07, 18:55 A ty kiedy dostałaś od niego smsa czy tel? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: max tydzień 19.08.07, 18:56 trudno jednoznacznie ocenić zagadaj do niego, znajdź jakiś pretekst - może coś Cię zaintrygowało w tym co powiedział, zadaj do tego pytanie... sama zobaczysz, czy temat pociągnie Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: max tydzień 19.08.07, 18:55 heh dobrze mówisz :) ale wiesz co - chyba jednak nie ma reguł! :) Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: max tydzień 19.08.07, 18:56 Pewnie że nie, to sa zachowania typowe, powiedzmy że występują u 90% facetów ;) Reszta 10% może zachowac się nietypowo. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 18:56 Beznadzieja, ale mam nadzieje jeszcze to źle? On teraz jest poza miastem uprzedzał mnie na tym spotkaniu, ze nie bedzie go w wekend. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: max tydzień 19.08.07, 18:58 No 3 dni to jeszcze spoko, poczekaj do tygodnia. Jak się nie odezwie to spalony. To ze go nie ma to chyba nie znaczy że nie ma komórki czy dostępu do telefonu :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: max tydzień 19.08.07, 18:58 mówię, zagadaj do niego po weekendzie, sama wyczujesz, czy chce gadać, czy unika Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 19:00 a znacie jakiś genijalny i oryginalny pomysł na pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:01 Proste czesc i pytanie o weekend.. tym bardziej, ze wiesz iz gdzies wyjechal.. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 19:07 a może uzna że jestem natrętna, albo gorzej oleje mnie już wyraźnie bo nie odpisze, będzie mi z tym źle, już chyba nie odważe sie na spotkanie z żadnym facetem ... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:11 Oj chyba przesadzasz i to straszliwie... glowa do gory i komorka w lapke.. pisz dziewczyno Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:13 Jutro bedzie ok, powyzej napislem Ci co mozesz mu napisac aby nie byc natretna... Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: max tydzień 19.08.07, 19:16 marzenka1001 napisała: > może jutro? a może dziś? w końcu - koniec weekendu... zawsze możesz napisać, że masz nadzieję, że ominęły go korki ;) czego się boisz? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 19:29 Teraz korki są największe , a może jeszcze nie wraca i się wygłupie Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:31 Poczekaj do jutra i nie traktuj tego jak gry lub pojedynku.. Kazdy ma prawo do uczuc i pokazywanie ich nie jest wstydem Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 19:33 a ja mam takiegłupie myśli że sie poniże przed nim, ale dziś kobieta może pierwszsa zagadać, czy w takim przypadku jak ten to w żadnym wypadku- tylko facio powinien? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:35 Zapomnij o tych bzdurach.. przede wszystkim jestes CZLOWIEKIEM tak jak i on.. A te bajki rodem ze sredniowiecza wsadz w jakis ciemny i zapomniany kat Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 19:36 jestem zbyt konserwatywna? ale to gdzies jeszcze istnieje przecież... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:38 Przede wszystkim jestes mloda dziewczyna, zgadza sie? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:41 Mloda :) Walcz o swoje i nie ogladaj sie na jakies staroswieckie zabobony.. Mamy XXI wiek i rownouprawnienie :) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 19:41 czyli waliś jak w dym i nie przejmować sie porażką? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:42 Dokladnie :) Wolisz siedziec i sie smucic? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 19:43 tak od jakiegoś czu wygląda moje życie, chyba nie umiem już walczyć i ryzykować... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:44 No to tym bardziej powinnas cos z tym zrobic a nie wpadac w jakies bezsensowne doly.. Do dziela dziewczyno :) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 19:45 jestem smutna ze tak mi to wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:46 W sumie nie masz powodu.. wyglada an to, ze do tej pory to nie Tobie tak wychodzilo tylko innym.. bo Ty czekalas zgodnie z zabobonem... Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: max tydzień 19.08.07, 19:43 marzenka1001 napisała: > czyli waliś jak w dym i nie przejmować sie porażką? pod warunkiem,że zdajesz sobie sprawę jak ewentulną porażkę zniesiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:43 Amoze byc gorzej niz teraz? Tak to przynajmniej jest jakas szansa... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:43 No co? Polu, trzeba krzewic nowe sposoby myslenia... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 18:58 No to zmienia postac rzeczy...poczekaj do jutra z rozpacza i smutkiem Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: max tydzień 19.08.07, 19:01 I telefonu nie ma?? Ja jestem swir w drugą stronę ale jesli dobrze sie bawiłem to potrafie po 2 minutach od pozegnania smsa wysłać. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 19:02 Ale niektórzy są nieśmiali(mam w tym momencie nadzieję), tak? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: max tydzień 19.08.07, 19:04 trypel napisał: > potrafie po 2 minutach od pozegnania smsa wysłać. świr i natręt ;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: max tydzień 19.08.07, 19:08 i.nes napisała: > trypel napisał: > > > potrafie po 2 minutach od pozegnania smsa wysłać. > > świr > i natręt ;PPP > Wiem :) dlategu mówie ze swir jestem :) ale 3 dni to przegięcie w drugą strone. Sorry tak to jest na tego typu randkach. Albo chwyci od razu albo nie i nie ma sensu sie zmuszać Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: max tydzień 19.08.07, 19:10 trypel napisał: > Albo chwyci od razu albo nie i nie ma sensu sie zmuszać zgadzam się w pełnej rozciągłości! Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: max tydzień 19.08.07, 19:10 ale nie zawsze tak jest ze chwyci od razu, może to z czasem przyjsc, czy nie mam racji, myśli że on o tym wie... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: max tydzień 19.08.07, 19:16 Wiesz przy normalnym układzie mogłoby tak być. Ale nie przy internetowym. Jesli on wczesniej widział Cie na zdjeciu i zakładam że przegadaliscie ileś czasu na gg czy listownie to ten poczatek został zrobiony. Reszta zależy od pierwszego kontaktu- albo zaiskrzy albo nie. Nic potem sie nie zmieni. Niestety chemia musi być z obydwu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:18 Nie odbieraj jej nadzieji.. moim zdaniem spokojnie moze napisac smsa.. kto wie co sie przytrafilo ... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: max tydzień 19.08.07, 19:20 Kontik. Jesteś facet. Co by sie musiało stać żebyś sie nie skontaktował przez 3 dni jesli by zaiskrzyło miedzy Wami? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:22 No niby masz racje.. ale rozne rzeczy po ludziach chodza... Moze faktycznie jest poza zasiegiem, takie miejsca faktycznie jeszcze istnieja... A poza tym Ty i ja jestesmy starsi i to calkiem sporo od kolegi "cichego"..Tak mniemam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:23 Zle doswiadczenie przez Ciebie Polu przemawia? :( Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: max tydzień 19.08.07, 19:26 kontik_71 napisał: > Zle doswiadczenie przez Ciebie Polu przemawia? :( Poniekąd. Po prostu nie sądzę, żeby to był dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: max tydzień 19.08.07, 19:28 Ale przeciez nie zaszkodzi... a przynajmniej da autorce uczucie, ze zrobila wszystko co mogla.. Ja bym tak zrobil, ale pewnie sie nie znam :( Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: jak długo można? 19.08.07, 18:50 na to pytanie nikt chyba nie zna odpowiedzi;). Odpowiedz Link Zgłoś
thelma3333 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:56 czeka się tak długo, jak długo nam zależy jak jutro wyjdziesz do sklepu i spotkasz super faceta to już jutro przestaniesz czekać proste Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: jak długo można? 19.08.07, 18:58 Wtedy bym nie rozmyślała, ale szkoda bo ja sie katuje juz tymi myslami Odpowiedz Link Zgłoś
thelma3333 Re: jak długo można? 19.08.07, 19:03 z każdym dniem będziesz czekać coraz mniej, i mniej aż w końcu w ogóle zapomnisz tak bywa a może będzie i tak, że on się odezwie po miesiącu, a ciebie to już nie obejdzie zamiast katować się myślami znajdź sobie jakieś zajęcie, to zawsze pomaga "jeśli cierpisz z powodu serca, zajmij myśli, jeśli z powodu myśli zajmij ręce" Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: jak długo można? 19.08.07, 19:13 przestan czekać i się nakręcać. Załóż, że nie zadzwoni...a jak zadzwoni to będzie miła niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: jak długo można? 19.08.07, 19:28 polla.k napisała: > przestan czekać i się nakręcać. Załóż, że nie zadzwoni...a jak zadzwoni to > będzie miła niespodzianka pozostaje przyklasnąć :) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: jak długo można? 19.08.07, 19:32 łomatko to dzwonić, pisać, bo już głupieje, zaraz utopie ten telefon i sie skończy Odpowiedz Link Zgłoś
donna_25 Re: jak długo można? 19.08.07, 19:32 a tobie on sie podobal? bo jakis sploszony byl z tego co piszesz. facet nie moze byc taki niesmialy, spotkasz jeszcze fajnego:) dla mnie po udanej randce to facet pisze jeszcze tego samego dnia, chocby w nocy smsa, ze "bylo milo i do zobaczenia wkrotce mam nadzieje" czy cos w tym stylu. Przynajmniej ja tak mialam, jak komus wpadlam w oko... 3 dni to wiecznosc! Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: jak długo można? 19.08.07, 19:33 po trzech dniach to nie warto czekać Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: jak długo można? 19.08.07, 19:35 On mi tak, ale widze że kazdy ma inne zdanie na ten temat i tak naprawde trudno jest mi zdecydować...co myslisz? Odpowiedz Link Zgłoś
donna_25 Re: jak długo można? 19.08.07, 19:46 ja mysle ze nici:( tylko dziwne bo skoro widzial twoja fote to powinno byc ok, chyba ze jakas podrasowana byla;) czasem ciezko wyczuc o co chodzi. a moze facet ma ze soba problem i nie moze sobie nikogo znalezc bo ma np jakies nadmierne oczekiwania. nie przejmuj sie nim tylko i mysl dalej ze jestes spoko kobieta:) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka1001 Re: jak długo można? 19.08.07, 19:50 wiesz ja znam swoją wartość, ale się z tym nie obnosze, on jest starszy o 4 lata, jest po 30, nieśmiały, na moje foto stwierdził że super(nic w niej nie zmieniałam)to ja bardziej bałam się że ja się zawiode Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: jak długo można? 19.08.07, 19:50 zdaj się na los i rzuć monetą ;) Ile osób tyle rad, sama musisz zdecydować Odpowiedz Link Zgłoś