madzia.7
27.08.07, 13:43
Znowu pojechal na zjazd do pracy na kilka tygodni.. Tam sa sami
faceci i jak tak sami siedza to wiadomo co robia- pija..
Ja mu juz na wstepie powiedzialam, ze jedengo czego na pewno nie
bede mogla zaakceptowac to zbyt duzych ilosci alkoholu...
Wczoraj zadzwonil i po jakims czasie zorientowalam sie ze jest pod
wplywem alkoholu, jezyk mu sie platal. Normalnie z Nim rozmawialam,
ale powiedzialam mu, ze jak jest pijany i jak mu sie jezyk placze to
niech do mnie nie dzwoni bo mi sie robi przykro.. Ze lubie jak do
mnie dzwoni i pisze ale w takim stanie to nie chce...
Codziennie pisal smsa z buziakami na dzien dobry, Dzisiaj nie
napisal..
Czy macie panie problemy tego typu, zwiazane z alkoholem i jak sobie
z nimi radzicie.
Moj ojciec byl alkoholikiem i ja nie chce miec chlopaka,meza
alkoholika. Troche sie tego boje..