Angielski....kilka zdan....

04.09.07, 14:57
Hej, mam prosbe mogły mi ktos przetłumaczyc kilka zdan na angielki???
To ma byc w czasie przeszłym o wakacjach. Napisze tak mnie wiecej po
polsku. Dosłownie z 5-6 zdań. Byłabym bardzo wdzieczna...

Ja spedzilam moje wakacje nad morzem.W pieknym duzym miescie -
Gdansku. Pojechałam tam samochodem . Zamieszkałam w 5 gwiazdkowym
hotelu o nazwie "delfinek" . Byl to ładny duzy hotel, miał wielki
basen, dyskoteke, i duzo innych atrakcji. Pogoda była bardzo ładna
przez wiekszosc czasu.Wtedy sie opalałam i kapałam. Tylko przez
jeden dzien było pochmurnie i padał mały deszcz.Wtedy zwiedzałam te
piekne miasto.
    • polla.k Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 14:58
      czyżbyś na łatwiznę szła koleżanko? ;)
    • i.nes Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 14:59
      pani w szkole zadała wypowiedź ustną...?
      • aga_ata Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 15:09
        uczymy się, uczymy:)
    • vandikia dopiero 5 wrzesnia a tu juz zadania? :))))))) /nt 04.09.07, 15:09

      • i.nes jaki 5 - u mnie nadal 4 :) 04.09.07, 15:11
        dziś pierwsze lekcje były - no to coś musieli zadać ;P
        • princessa29 Re: jaki 5 - u mnie nadal 4 :) 04.09.07, 15:12
          jak juz musisz wejdź na www.translate.pl
          • limonka110 www.translate.pl 04.09.07, 15:16
            tu nie przetłumacze tak jak byc powinno...
            • i.nes Re: www.translate.pl 04.09.07, 15:21
              a może wysil się trochę ze słownikiem, co? Toż to 8 czasowników, z czego połowa
              regularna...

              spędzić wakacje
              jechać
              zatrzymać się w hotelu
              być
              opalać się
              kąpać
              padać (o deszczu)
              zwiedzać
              • limonka110 ... 04.09.07, 15:37
                nie mam pojecia jak to ma dalej byc z ta pogoda...jak to zaczac The
                weather..? nie wiem zero...
                • i.nes Re: ... 04.09.07, 15:44
                  limonka110 napisała:

                  > nie mam pojecia jak to ma dalej byc z ta pogoda...jak to zaczac The
                  > weather..? nie wiem zero...

                  The weather was (przymiotnik: good,very good, warm, sunny...)

                  Ile czasu uczysz się już angielskiego?
                  Bo dla mnie to wygląda na poziom początkujący: czas przeszły i mówienie o
                  pogodzie to jest drugi semestr nauki.
        • limonka110 Re: jaki 5 - u mnie nadal 4 :) 04.09.07, 15:13
          no zadali....pomoze mi ktos?
        • vandikia Re: jaki 5 - u mnie nadal 4 :) 04.09.07, 21:10
          bo mnie sie kurde ostatnio czas miesza :)))) bylam pewna, ze dzis
          sroda-5.09...hm ciekawe czy w ofertkach popisalam takie rozne rzeczy
          hehe :)
      • limonka110 Re: dopiero 5 wrzesnia a tu juz zadania? :))))))) 04.09.07, 15:12
        nom niestey juz zadałam polowe umiem zrobic al troszke tez nie
        umiem. Niestey juz prace domowe,,,, jakos wieksza uwage przykladam
        do rosyjskiego niz angielskiebo bo z tego pierwszege bede w tym roku
        zdawac mature....
        • lew-salonowy Re: dopiero 5 wrzesnia a tu juz zadania? :))))))) 04.09.07, 15:16
          Wklej to, co już napisałaś, OK?
          • limonka110 ok! 04.09.07, 15:30
            I spent my holiday at the seaside. In beautiful , city - Gdansk.
            Itravelled by car. J stayed in a 3 star-hotel "delfinek".

            Nie wiem jak to dalej napisac a juz szczegolnie o tej pogodzie. tak
            samo nie wiem czy to jest dobrze.
            • i.nes Re: ok! 04.09.07, 15:33
              limonka110 napisała:

              > I spent my summer holidays at the seaside, in a beautiful city - Gdansk. I
              travelled there by car and stayed at a 3-star hotel called "Delfinek".


              no, dawaj dalej
              • i.nes Re: ok! 04.09.07, 15:34
                zamiast "travelled" może być po prostu "went", bo pojechałaś i tyle.
              • lew-salonowy Re: ok! 04.09.07, 15:50
                Limonka, weź się lepiej do roboty w tym roku, OK?

                I spent my holiday at the seaside, in Gdańsk which is a truly beautiful town. I
                went there by car. I stayed in a three-star hotel named “Delfinek”. “Delfinek”
                is a lovely hotel. It has a big swimming pool, a disco and plenty of other
                attractions. The weather was great most of the time, during which I was catching
                some rays and swimming.
                Only one day was cloudy and it was raining. It was then when I did a bit of
                sightseeing.
                • i.nes Re: ok! 04.09.07, 15:53
                  Lew, piękny tekst, ale nie na ten poziom :) Zwłaszcze te "catching some rays" to
                  już z pewnością się spodobają pani nauczycielce...


                  eeech, ludzie, ludzie...
                  • lew-salonowy Re: ok! 04.09.07, 16:14
                    Ten poziom, przetłumaczyłem żywcem ;)
                    Miłego dnia:)
                    • i.nes Re: ok! 04.09.07, 16:18
                      przecież dobrze wiesz, o co chodzi... ;)

                      miłego dnia również :)
            • spacecoyote Re: ok! 04.09.07, 15:55
              I spent my summer holiday at the seaside. I drove to the beautiful
              city of Gdansk where I stayed in a 5-star hotel called "Delfinek".
              It was a gorgeous, large hotel with a lot of entertainment on side,
              including a huge swimming pool and a club. The weather stayed nice
              most of the time. I then sun bathed and swam. Just one day was
              cloudy with a drizzle. I used it to do some sight seeing in this
              beautiful city...


              • i.nes Re: ok! 04.09.07, 15:59
                gorgeous, drizzle?
                again, nie ten poziom, Space...
                • spacecoyote Re: ok! 04.09.07, 16:12
                  > gorgeous, drizzle?
                  > again, nie ten poziom, Space...
                  >

                  To jak mam zrobic?

                  "I spend my vacation at see. In a nice big city Gdansk. I lived in a
                  5 star hotel delfinek. It was a nice big hotel, it had a nice big
                  pool, a disco and a lot of other attractions..."
                  • i.nes Re: ok! 04.09.07, 16:15
                    > To jak mam zrobic?

                    Przede wszystkim nie Ty, ino limonka ;)
                    Ta druga wersja jest bardziej zbliżona do poziomu zaawansowania autorki wątku.
    • nutopia Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 15:42
      a czy to aby na pewno po polsku jest???
      • i.nes Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 15:45
        tak teraz piszą w LO ;)
        • nutopia Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 15:47
          i.nes napisała:

          > tak teraz piszą w LO ;)
          >
          to jak gadka cyborga
          • i.nes Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 15:49
            nutopia napisała:

            > to jak gadka cyborga

            cyborg miałby przynajmniej wbudowany moduł translatorski :)
        • limonka110 Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 15:48
          aha, czyli widze ze teraz macie ze mnie wielki ubaw, i macie sie z
          czego posmiac? Bo jak wy chodziliscie do szkoly to nikt nigdy wam w
          niczym nie pomagal tylko wszystko od razu sie wiedzialo... no to
          faktycznie czasy sie zmieniły....
          • i.nes Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 15:51
            jasne, jeszcze się obraź - zwłaszcza za to, że Ci pierwsze zdania poprawiłam...

            za moich czasów, pomoc polegała na omówieniu pracy napisanej przeze mnie
            samodzielnie
            • limonka110 Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 15:54
              ja sie nie obrazam ,ale nie wiem po co te uszczypliwe uwagi o tym
              jak pisza w LO ??? To nie bylo wcale przyjemne....
              • i.nes OK, that's it. 04.09.07, 16:06
                Lew-Salonowy i Spacecoyote już Cię wyręczyli. Osobiście uważam, że obie
                wypowiedzi prezentują za wysoki poziom do przedstawienia na lekcji i nauczyciel
                od razu się zorientuje, że to nie była samodzielna praca.
                Ale to już Twoja broszka... Powodzenia w nowym roku szkolnym!
                • limonka110 ... 04.09.07, 16:14
                  Lew-Salonowy i Spacecoyote bardzo wam dziekuje. Powybieram ciag
                  dalszy do tego co napisałam. Kilka wyrazen mam w zeszycie wiec je
                  juz tak zostawie jak podawala moje nauczycielka shazza ;) Mhm,
                  postram sie wziasc do roboty.... ;p ale nigdy mni angielski nie
                  wejdzie... to nie moj jezyk;p Jeszcze raz wielkie dzieki.
                  • lew-salonowy Re: ... 04.09.07, 16:17
                    Nie ma za co :)
                    Powodzenia w nauce ;)
                  • nekroskop88 Re: ... 04.09.07, 17:00
                    > ale nigdy mni angielski nie
                    > wejdzie... to nie moj jezyk;p

                    też tak mam! :-)
                    • i.nes Re: ... 04.09.07, 17:13
                      nekroskop88 napisał:

                      > też tak mam! :-)

                      masz też delikatne uszy i co z tego? ;P
                • limonka110 i.nes 04.09.07, 16:15
                  Dzięki.
                  • i.nes Re: i.nes 04.09.07, 16:21
                    limonka110 napisała:

                    > Dzięki.

                    :)
            • nutopia Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 20:55
              i.nes napisała:

              > jasne, jeszcze się obraź - zwłaszcza za to, że Ci pierwsze zdania
              poprawiłam...
              >
              > za moich czasów, pomoc polegała na omówieniu pracy napisanej
              przeze mnie
              > samodzielnie
              >

              w dziwnych czasach żyłaś
              za mnie brat odwalał matmę a ja za niego polski
              tyle, treść zadania po polsku byla:D
              • i.nes Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 21:56
                nutopia napisała:

                > w dziwnych czasach żyłaś
                > za mnie brat odwalał matmę a ja za niego polski
                > tyle, treść zadania po polsku byla:D

                barter to jeszcze zrozumiem... ale tak na prosidełko? ne!
                • nutopia Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 21:58
                  i.nes napisała:

                  > nutopia napisała:
                  >
                  > > w dziwnych czasach żyłaś
                  > > za mnie brat odwalał matmę a ja za niego polski
                  > > tyle, treść zadania po polsku byla:D
                  >
                  > barter to jeszcze zrozumiem... ale tak na prosidełko? ne!

                  ee barter też się nie opłaca, zaowocowało to tym, ze nie znam żadego
                  wzoru a brat do tej pory nie wie co poeta miał na myśli
                  >
                  • i.nes Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 22:00
                    nutopia napisała:

                    > ee barter też się nie opłaca, zaowocowało to tym, ze nie znam
                    > żadego wzoru a brat do tej pory nie wie co poeta miał na myśli

                    w dobie komputerów i Excela, wzory nie są potrzebne
                    co poeta miał na myśli to ja nawet nie wiem, gdy wiadomości oglądam
                    ale bez angielskiego, to nie ma w życiu fanu!
    • mloda.kobietka23 Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 16:18
      This summer I spend my holiday at the seaside in a very beautiful Polish city
      called Gdansk.I traveled over there by my car. I was livig in a five star hotel
      caled " Delfinek". The hotel was very comfortable and beautiful, centrally
      located and an easy walk to the centre of town. The rooms were very nice and the
      location was great.We had a very good view of the Gdansk's seaside. In the hotel
      was a very big pool area on the roof so I could enjoy gorgeous view of seaside.
      Reception were fairly helpful, for example, when asked for additional toiletries
      these were delivered within minutes. Breakfast was plentiful, varied and nice
      enough.
      The weather was great I was enjoying sunny days sunbathing on the beach and
      visiting that beautiful city.
      Moze to pomoze....
      • limonka110 mloda.kobietka23 04.09.07, 16:29
        bardzo dziekuje :)
      • arszana wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 16:54
        czego sie ta dziewczyna nauczy jak siostrzyczki i braciszkowie
        milosierdzia beda Jej zadania domowe odrabiali?! To zalosne po
        prostu, teraz kazdy uczniak sobie wejdzie wklei teskt i jechane
        tlumaczcie charytawni litosciwi, ehhh.. szkoda slow, sorry , pisze
        jako anglista i jestem pod negatywnym wrazeniem, potem placz i
        pretensje, bo ocenka na maturze slaba, bo sie uwziela baba,
        odrabiajmy dalej, jazda, a po co maja tracic czas na wysilek, ciach
        prach i jest... ludzie pomyslcie!!
        • polla.k Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 16:58
          powiem że liczyłam na to, że uda nam się przekonać kleżanke do samodzielnego
          odrobienia lekcji :(
          • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:00
            połowicznie nam się udało, ale pierwszy wyłamał się lew i sprawa się rypła...
            • polla.k Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:01
              no właśnie, a na początku staliśmy murem :)
            • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:09
              Ines zabij :)
              • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:10
                lew-salonowy napisał:

                > Ines zabij :)

                a kto wtedy będzie na salonach brylował? ;)
                • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:12
                  Czyli ... darowano mi? :)
                  • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:14
                    lew-salonowy napisał:

                    > Czyli ... darowano mi? :)

                    przedłużono jeno agonię ;P
                    • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:17
                      Ale.. ja tak nie umiem, jestem sybarytą, Szanowna Pani :)
                      • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:20
                        człowiek uczy się całe życie - skąd wiesz, czym jest przyjemność, jeśli nie
                        znasz bólu?
                        • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:24
                          Poniewaz wyznaję filozofię Epikura :)
                          Poza tym, jestem nicponiem ;)
                          • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:30
                            sybaryta, epikurejczyk... hedonista?
                            • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:34
                              Tak :))
                              • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:38
                                czyli innymi słowy: jesteś wygodny :)
                                • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:56
                                  :)))
                                  Nie da się ukryć, droga Inez.
                                  • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:58
                                    uuu... zabolało :(
                                    • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 18:06
                                      Niech nie boli :(
                                      • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 18:07
                                        to nie rób literówek :(
                                        • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 18:10
                                          Ines to śliczne imię :)
                                          • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 18:11
                                            no proszę, jak chcesz to potrafisz :)
                  • nekroskop88 Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:14
                    Szczęściarz, mnie już by zaciukała młotkiem ;-)
                    • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:15
                      nekroskop88 napisał:

                      > Szczęściarz, mnie już by zaciukała młotkiem ;-)

                      a kiedyż ostatni raz Cię młotkiem zaciukałam??
                      • nekroskop88 Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:16
                        A tydzień temu?
                        • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:17
                          nekroskop88 napisał:

                          > A tydzień temu?

                          nie, tydzień temu bawiliśmy się wrzątkiem :)
                          • nekroskop88 Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:19
                            W przerwach między jednym oblaniem a drugim, ciukałaś mnie garnkiem :)
                            • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:21
                              garnek to nie młotek, poza tym był emaliowany - w kwiatki!
                              • nekroskop88 Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:23
                                Mam te kwiatki do dzisiaj na czole.
                                • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:23
                                  no ślicznie Ci! naprawdę :) Nutka już widziała?
                                  • nekroskop88 Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:26
                                    Tak, "domalowała" swoje.
                                    • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:36
                                      dziecko-kwiatek :)
                                      zapuść włosy
                                      bo na brodę to jeszcze musimy poczekać... tak do mutacji ;P
          • arszana Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:02
            chyba sie nie udalo, choc fakt wiele postow zachecalo do wybicia
            sobie z glowy tego pomyslu latwizny, ale coz.. miejmy nadzieje, ze
            dziewczyna troche sie nauczyla na poradach i podpowiedziach 'dobrych
            samarytanow', martwi mnie tylko, ze to przeciez dopiero sie zaczyna
            i zawsze znajdzie sie chetny zakompleksiony, ktory chce sie wykazac
            swoimi umiejetnosciami lingwistycznymi na forum i pomoca niestety
            szkodzi o tyle, ehh..
            • nekroskop88 Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:05
              Hm... nie bardzo wiem o co Wam chodzi. To jej sprawa czy chce się nauczyć tego
              języka czy nie. Moim zdaniem połowa Waszych komentarzy jest zbędna.

              p.s. Chciałbym kiedyś dożyć czasów, gdy Polacy będą używali polskich znaków
              także w Internecie.
              • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:11
                nekroskop88 napisał:

                > Hm... nie bardzo wiem o co Wam chodzi. To jej sprawa czy chce się
                > nauczyć tego języka czy nie. Moim zdaniem połowa Waszych komentarzy
                > jest zbędna.

                Nekro, kochanie, to forum dla dorosłych ;PP
                • nekroskop88 Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:13
                  Wiem. Występuje tu ten nauczycielski ton ludzi, którzy zjedli wszystkie rozumy:-)
                  • polla.k Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:14
                    nie pozjadali wszystkich rozumów,ale doświadczyli tego i owego
                  • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:14
                    nekroskop88 napisał:

                    > Wiem. Występuje tu ten nauczycielski ton ludzi, którzy zjedli
                    > wszystkie rozumy :-)

                    bo tu przynajmniej mamy co jeść... a w KK nawet paluszki wydzielasz na sztuki ;PPP
            • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:11
              Na forum leczę swoje kompleksy, to tak widać?
              • ladnablondynka1 Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:21
                lew-salonowy napisał:

                > Na forum leczę swoje kompleksy, to tak widać?

                Daj spokój:)) Widocznie pani Arszana nie zna tak biegle języka jak
                Ty i jej kompleksy wzięły górę:P
                Limonka poprosiła o pomoc to jej pomogłeś:)
                • i.nes Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:23
                  ladnablondynka1 napisała:

                  > Limonka poprosiła o pomoc to jej pomogłeś:)

                  a jak następnym razem ktoś będzie potrzebował policzyć słupki, to rozpiszemy mu
                  to na... całki ;))
                • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:29
                  Jesteś :))
                  • ladnablondynka1 Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:31
                    lew-salonowy napisał:

                    > Jesteś :))

                    To było do mnie ?:)))
                    Jeśli tak to z pół godzinki temu napisałam Ci maila))***
                    • lew-salonowy Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:33
                      Oj, nie wiedziałem, idę sprawdzić :*
                      • ladnablondynka1 Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:34
                        lew-salonowy napisał:

                        > Oj, nie wiedziałem, idę sprawdzić :*

                        No wiesz, już myślałam, że nie doszedł:)))
                      • arszana to ja arszana- macie racje 04.09.07, 17:37
                        macie racje, mylilam sie, nie znam angola, nie mam pojecia o czym
                        pisze i prosze wszystkich o wybaczenie, ze smialam przeciwstawic sie
                        chodzeniu na latwizne i oszustwo.. mea culpa, wybaczcie i bardzo WAS
                        prosze tylko o to, abyscie dobrze tlumaczyli dzeciaczkom leniwym
                        zadania domowe, bo potem musze czytac gnioty, pomagajcie im ile
                        wlezie, acz nie mozna byc jednoczesnie tworca i tworzywem.. tym
                        samym zamykam swoja role w watku, bo odpisywanie na niektore posty
                        mnie poniza... zegnam!
        • spacecoyote Re: wiecie co..to przegiecie 04.09.07, 17:07
          Sie przejmujesz jakby o Twoja rodzona corke chodzilo :)

          Przeciez dziewczyna pisze, ze na maturze rosyjski, nie angielski.
          Nie kazdy musi byc orlem ze wszystkich przedmiotow.
      • siuil_a_run Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 17:53
        nie korzystalabym z tej wersji powyzej akurat, jest z bledami.
        w ogole odrabianie za kogos lekcji na forum uwazam za przegiecie...
        ale nie moj cyrk, nie moje malpy :/
        • siuil_a_run Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 17:55
          chodzilo o wersje mlodej.kobietki23. drzewko sie fikusnie rozroslo :P
    • polla.k Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 17:06
      że niby za bardzo moralizujemy? :)
      • arszana a robcie sobie co chcecie 04.09.07, 17:20
        jako glupi belfer wyrazilam swoje zdanie, bo zeby zjadam aby moi
        uczniowie docenili ten trud, moj trud i ogromny swoj, do ktorego
        staram sie ich zachecac, a moi drody oburzeni, znajomosc jednego
        jezyka w dzisiejszych czasach to za malo, ale... nie chce mi sie
        przekonywac ze wielblad nie jest jednak krowa, tlumaczcie im
        wszystko, co sie da a nawet to co sie nie da, po co im jezyki obce,
        w ogole jakas wiedza? Dzieki Polla za wsparcie, ale nie mamy tu
        szans, zacznijmy tez tlumaczyc, hehe
        • ladnablondynka1 Re: a robcie sobie co chcecie 04.09.07, 17:25
          arszana napisała:

          > jako glupi belfer wyrazilam swoje zdanie, bo zeby zjadam aby moi
          > uczniowie docenili ten trud, moj trud i ogromny swoj, do ktorego
          > staram sie ich zachecac, a moi drody oburzeni, znajomosc jednego
          > jezyka w dzisiejszych czasach to za malo, ale... nie chce mi sie
          > przekonywac ze wielblad nie jest jednak krowa, tlumaczcie im
          > wszystko, co sie da a nawet to co sie nie da, po co im jezyki
          obce,
          > w ogole jakas wiedza? Dzieki Polla za wsparcie, ale nie mamy tu
          > szans, zacznijmy tez tlumaczyc, hehe

          Tiaa, a myslisz że wszyscy Twoi uczniowie to są tak bardzo uczciwi,
          nie ściągają, nie migają się i nie posiłkują się netem przy
          odrabianiu lekcji ?
        • nekroskop88 Re: a robcie sobie co chcecie 04.09.07, 17:25
          To bardzo dobrze, że wkładasz trud w nauczanie, jednak nie każdy musi uwielbiać
          język angielski.
          • i.nes Re: a robcie sobie co chcecie 04.09.07, 17:32
            nekroskop88 napisał:

            > To bardzo dobrze, że wkładasz trud w nauczanie, jednak nie każdy
            > musi uwielbiać język angielski.

            dżizzz... jakie to pyskate ;P

            ale !!

            tu przyznam Ci rację! Nie każdy lubi ten język, nie każdy ma doń talent,
            jednakowoż chodzenie totalnie na skróty uważam za lenistwo intelektualne.
            • nekroskop88 Re: a robcie sobie co chcecie 04.09.07, 17:36
              A ja uważam to za dobry sposób na przetrwanie tej męki, jaką jest obowiązkowa
              nauka angielskiego w szkołach ;-)
              • i.nes Re: a robcie sobie co chcecie 04.09.07, 17:55
                Nekro, powiedz to raz jeszcze... głośno...
      • jagodzi_anka Re: Angielski....kilka zdan.... 04.09.07, 17:20
        www.angielski.edu.pl/ wejdź na ta stronkę tu na pewno Ci pomogą i możesz
        tu znaleźć ciekawe informacje i pomoce naukowe w nauce angielskiego
    • iberia.pl aha, rok szkolny sie zaczal..., n/t 04.09.07, 20:58

    • vandikia limonka 04.09.07, 21:15
      masz pretensje do niektorych, a ja nie rozumiem czemu idziesz na
      taka łatwiznę? dziewczyno pierwsza paca domowa i musisz korzystac z
      netu? tak sie w zyciu niczego nie nauczysz, to ze nie zdajesz jezyka
      na maturze nie zwalnia Cie z obowiazku uczenia sie.
      pierwsz lekcje pokaza nauczycielowi na jakim poziomie jestescie, czy
      zatrzymaliscie sie. gdy wszyscy "sprytni" przyniosą idealne
      wypracowanka, to sie za przeproszeniem po..sracie w ciagu roku
      szkolnego, jak nauczyciel zarzuci wam poziom zaawansowany, nie
      bedziecie nawet rozumiec o czym mowi, lekcje sa po to, zeby sie
      nauczyc, powinnas napisac to sama, z pomoca slownika, a nauczyciel
      poprawilby i przede wszystkim wytlumaczyl błedy.
      proszenie kogos o napisanie takiej pravy domowej, to debilizm i
      szkodzenie samemu sobie.
      • limonka110 OOOO matko..... !!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 22:45
        Szok, weszłam teraz tu na forum, a tu sie wszyscy tak napisali... :/
        Nie rozumiem waszej bulwersacji... to ze prosze o pomoc nie jest dla
        mnie zadnym debilizmem jak to pani wyzej napisała. To normalne. Z
        jednego jest sie lepszym z drugiego gorszym. Ja nigdy nie umialam
        dobrze angielskiego, dlatego skupiałam sie na rosyjskim. A to ze mam
        teraz mature to nie znaczy ze sie nie ucze i nic nie robie , tylko
        zdaje kilka przedmiotów i na nich chce sie skupić. Swiadectwo i
        srednia nie jest tak wazne jak w klasach wczesniejszych. Dlatego
        skupiam sie na wybranych przedmiotach. Moze napisze tu jeszcze
        kiedys cos jak bede potrzebowała pomocy, i jezeli ktos bedzie mial
        ochote mi pomóc bardzo dziekuje , a jezeli nie to spoko. Nie kaze tu
        nikomu nic pisac jesli ktos nie chce i dawac mi dobre rady.... a
        takze sie tym tak przejmowac i bulwersowac...bo naprawde chyba nie
        wiecie co teraz tak naprawde dzieje sie w szkołach, skoro takie
        pomaganie to dla was cos strasznego. I ciekawa jestem czy jak wy
        chodziliscie do szkoly byliscie tacy swieci... :/
        Pozdrawiam i dziekuje wszystkim co mi pomogli. Dobranoc.
    • boris_kr Re: Angielski....kilka zdan.... 05.09.07, 01:01
      limonka110 napisała:

      > Hej, mam prosbe mogły mi ktos przetłumaczyc kilka zdan na angielki???
      > To ma byc w czasie przeszłym o wakacjach. Napisze tak mnie wiecej po
      > polsku. Dosłownie z 5-6 zdań. Byłabym bardzo wdzieczna...
      >
      > Ja spedzilam moje wakacje nad morzem.W pieknym duzym miescie -
      > Gdansku. Pojechałam tam samochodem . Zamieszkałam w 5 gwiazdkowym
      > hotelu o nazwie "delfinek" . Byl to ładny duzy hotel, miał wielki
      > basen, dyskoteke, i duzo innych atrakcji. Pogoda była bardzo ładna
      > przez wiekszosc czasu.Wtedy sie opalałam i kapałam. Tylko przez
      > jeden dzien było pochmurnie i padał mały deszcz.Wtedy zwiedzałam te
      > piekne miasto.


      Dodaj jeszcze:

      I`m stupid.
      • limonka110 Re: Angielski....kilka zdan.... 05.09.07, 16:37
        sama se dodaj widac ze to na twoim poziomie .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja