Dodaj do ulubionych

Chcę polecić lekturkę.

11.09.07, 17:41
"Cień wiatru". Wciąga niesamowicie, przeczytałam w jedną, zarwaną
noc - zarwałam, bo nie zauważyłam, że czas już isć spać. Wciagnęła
mnie niesamowicie, chociaż początek trochę zniechęca.
I jak to tam było: "Nigdy nikomu nie ufaj. A już w ogóle nie ufaj
tym, których podziwiasz, bo gdy zawiodą twoje zaufanie, to właśnie
najbardziej cię zrani" - jakoś tak to szło.
Obserwuj wątek
    • minasz Re: Chcę polecić lekturkę. 11.09.07, 17:49
      to jakas nudna sensacja?
      • eluch_a Re: Chcę polecić lekturkę. 11.09.07, 22:01
        Nie, ja bym tego pod sensację nie podciągnęła.
    • ktosiaczek Re: Chcę polecić lekturkę. 11.09.07, 17:54
      dziękujemy :)
      A wiesz... ja również zwracam uwagę na zdania które z jakiegoś powodu są dla mnie ważne. Zwykle potem szybko je zapominam, ale chwila zadumy w momencie czytania jest bezcenna ;)
      • minasz Re: Chcę polecić lekturkę. 11.09.07, 17:56
        ale za to pamietasz zwroty reklamowe hehe
    • yannisai Re: Chcę polecić lekturkę. 11.09.07, 17:59
      czytalam
      i mimo ze fajna ksiazka to drugi raz bym jej nie przeczytala
      jakos mnie odrzucilo do hiszpanii
      taka mroczna ta ksiazka
      • echtom Re: Chcę polecić lekturkę. 11.09.07, 18:57
        Książka, która zaliczam do kategorii "znakomite czytadło". Czytasz z
        zachwytem, ale po tygodniu niewiele z tego czytelniczego przeżycia
        zostaje.
        • kadfael Re: Chcę polecić lekturkę. 11.09.07, 18:59
          Coś w tym jest. Czytałam to rok temu. Podobało mi się, ale w tej
          chwili własciwie nie pamietam o co tam chodziło :)
    • floo77 no dobra, a autor tego cuda? nt 11.09.07, 19:22
      • kadfael Re: no dobra, a autor tego cuda? nt 11.09.07, 19:24
        Carlos Ruiz Zafon
        • floo77 dzienks ;] /nt 12.09.07, 09:51
    • cingle.shaker Re: Chcę polecić lekturkę. 12.09.07, 01:54
      Aleksander Kaczorowski, 'recenzja Polityki':

      '„Cień wiatru” Carlosa Ruiza Zafona (ur. w 1964 r. w Barcelonie) można z czystym
      sumieniem polecić każdemu 12-letniemu molowi książkowemu. Jest w tej powieści
      wszystko, co powinno się znaleźć w książce dla dorastających chłopców i
      dziewczynek: nastoletni bohater, rozwikłujący sekrety sprzed lat, ciekawa
      intryga kryminano-erotyczna (sceny łóżkowe są jednak nieliczne i delikatne);
      multum tajemniczych postaci, które okazują się kimś innym, niż się z początku
      wydaje, wreszcie malownicze miejsce akcji (Barcelona). Dodajmy, że książka
      napisana jest wartko i przyzwoicie. W czym więc problem? W tym, że zaczytują się
      nią ludzie dorośli. Nie ma nic bardziej żałosnego niż krytyk, który mizdrzy się
      do czytelnika – może tylko czytelnik, który nawet w dorosłym wieku oczekuje od
      książki tych samych prostych podniet co w dzieciństwie. Czytelnikom nieco
      bardziej wyrobionym należy się więc ostrzeżenie, że lektura „Cienia wiatru” to w
      miarę przyjemna, ale jednak strata czasu. Jeśli zastosować do powieści Zafona
      dorosłe kryteria, jej zalety okazują się największymi wadami. Książka jest
      potwornie przegadana (bite 500 stron), psychologia postaci żadna, a realizm
      całkowicie umowny – czyli tak, jak w większości thrillerów. Nie sposób
      dowiedzieć się z niej czegokolwiek o Barcelonie, a co dopiero o historii
      Hiszpanii – ale od tego w końcu są podręczniki i przewodniki. Autor powiela
      sprawdzone wzory popularnej powieści dziewiętnastowiecznej (choćby „Tajemnice
      Paryża” Eugeniusza de Sue) – i właśnie to, że nic do nich nie dodaje, czyni jego
      książkę przystępną dla milionów czytelników. Z książkami bowiem jest jak z
      piosenkami: większości z nas podoba się to, co już znamy. Zafon wykonał kawał
      porządnej, pozbawionej większej wartości literackiej roboty, której jedynym – i
      całkowicie wystarczającym – celem było napisanie bestsellera.'

      nie czytałam - nie wiem.
      Ale po przejrzeniu wielu podobnych opinii ludzi zafascynowanych tą lekturą,
      którzy sami zaczynają wysławiać się w 'niesamowicie, niezwykle, niezapomnianie'
      kwiecisty sposób, chyba domyślam się czego mogę się spodziewać...
      • kadfael Re: Chcę polecić lekturkę. 12.09.07, 12:00
        12-latkowi bym jednak tej ksiązki nie dała do czytania:)
    • his_girl Re: Chcę polecić lekturkę. 12.09.07, 10:10

      Ja też się wciągnęłam. :) Na szczęście zaczęłam czytać w piątek,
      więc następnego dnia mogłam spokojnie odespać. :)
      • ultima-thule Re: Chcę polecić lekturkę. 12.09.07, 10:34
        zgadzam się z Echtom i cytatem z krytyka, czyta się przyzwoicie,
        fabula dosc ciekawa (jeśli ktoś przebrnie przez pierwsze 200 stron
        to dalej jest juz lepiej), ale rzeczywiście, po dwóch-trzech
        miesiącach niewiele już z tej książki pamiętam
      • echtom Re: Chcę polecić lekturkę. 12.09.07, 10:35
        Ja też w weekend zarywając noc przeczytałam:).
    • modliszka24 Re: Chcę polecić lekturkę. 12.09.07, 11:59
      juz czytalam bardzo interesujaca ksiazka
    • cafe_espresso Re: Chcę polecić lekturkę. 12.09.07, 12:09
      czytałam równo 2 lata temu. Wciągająca faktycznie.No i były piękne
      zdjęcia starej Barcelony. Mnie zapadło w pamięć zdanie o
      przeznaczeniu - że jest jak dziwka - czasem czai się za rogiem - czy
      jakoś tak to szło..
    • rasgeea to prawda!! tez polecam! 12.09.07, 16:52
      • simply_z Re: to prawda!! tez polecam! 12.09.07, 17:42
        Niezla ksiazka ale bardziej właśnie czytadło..cala fabula wydawala
        mi sie troche wydumana ale swietnie oddany klimat Barcelony ..te
        stare uliczki ,tramwaje .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka