kochamcie2
13.07.03, 12:20
przyznam ze dopoki bylem na dystans bylo oki,potem dalem sobie wejsc na
glowe.przestalem byc soba,ona czula sie coraz pewniej .mowienie ze jest
wyjatkowa,piekna itd(taka jest prawada) spowodowalo ze jej pewnosc i
samoocena jeszcze wzrosla.ogolnie dzis wiem ze zachowlalem sie jak
dupa.pokazalem ze mi zalezy i to bardzo.chce ja odzyskac.panna powiedziala mi
przed wakacjami ze musze byc twardy i silny ,ze w koncu musze byc twardym
facetem, ze chce teraz odpoczac,ze chce abym przy niej zostal.oboje
stwierdzilismy ze rozumiemy sie bez slow i nasze towarzystwo nam bardzo
odpowiada.mimo ze miedzy nami bylo nie najlepiej w ostatnim czasie
przezylismy mase pieknych chwil ktorych bylo zdecydowanie wiecej niz tych
zlych.umowilismy sie ze przez cale wakacje nie bedziemy sie widziec ani
gadac.ja ostatnio wylaczylem kom.ona bombardowala mnie przez tel i napisla mi
ze cieszy sie ze stosuje nasza umowe a potem dodala ze "a moze masz kogos
jesli tak to gratuluje".ja zrozumialem ze ja zaglaskalem ale wiem tez ze nie
jestem jej obojetny.dziewczyny powiedzcie jak dzialac aby ona stracila
pewnosc siebie(wiem ze dalej sie jej podobam),zeby przestala czuc ze jestem
kiedy ona tylko zechce.nie chce byc dla niej chamski i ostentacyjny.czy dobra
sylwetka,ubior,stonowane zachowanie wobec niej bedzie dobrym
posunieciem.cchce pokazac ze jestem twardy,meski i ze potrafie jej
odmowic,ale chce tez pokazac ze dalej jest dla mie wazna .jak mam dzialac