romantycznyrosyjskiwentylator
20.07.03, 23:20
...w poszukiwaniu conajmniej miłostki...
Bo tak czasami odczuwam pogorszenie nastroju,gdy widzę dookoła zakochanych.
No i co zrobić z fatalną cechą charakteru(?) - wybrednością?Oczywiście mówię
o sobie.
Pozdrawiam Was,bo poza nielicznymi wyjątkami widzę tutaj naprawdę sympatyczne
i inteligentne towarzystwo:)