Dodaj do ulubionych

Czy pół roku to dużo?

20.07.03, 23:20
...w poszukiwaniu conajmniej miłostki...
Bo tak czasami odczuwam pogorszenie nastroju,gdy widzę dookoła zakochanych.
No i co zrobić z fatalną cechą charakteru(?) - wybrednością?Oczywiście mówię
o sobie.
Pozdrawiam Was,bo poza nielicznymi wyjątkami widzę tutaj naprawdę sympatyczne
i inteligentne towarzystwo:)
Obserwuj wątek
    • drzazga1 Re: Czy pół roku to dużo? 20.07.03, 23:33
      romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

      > ...w poszukiwaniu conajmniej miłostki...

      Dłuży się :-)


      > Bo tak czasami odczuwam pogorszenie nastroju,gdy widzę dookoła zakochanych.

      Zrozumiałe.


      > No i co zrobić z fatalną cechą charakteru(?) - wybrednością?Oczywiście mówię
      > o sobie.

      Polubić albo zacisnąć zęby i spróbowac autosugestii "Ona mi sie podoba... ona
      też mi sie podoba... wszystkie mi sie podobają..." ;-)))))))


      > Pozdrawiam Was,bo poza nielicznymi wyjątkami widzę tutaj naprawdę sympatyczne
      > i inteligentne towarzystwo:)

      Będziesz chyba najdłuższum nickiem:-))))
      • romantycznyrosyjskiwentylator Re: Czy pół roku to dużo? 20.07.03, 23:45
        No tak,autosugestia może i przejdzie jeśli chodzi o fizyczność(w granicach
        rozsądku),ale większym problemem jest ma wybredność intelektualna.Nie chodzi o
        to,że szukam niesamowicie mądrej,ale takiej która mi 'pasuje'.Chyba za dużo
        punktów do spełnienia nawymyślałem.

        A co do nicku to Gazeta pozwala na o dwie litery dłuższy,więc może znajdzie się
        jakiś 'lepszy' odemnie;)
        • drzazga1 Re: Czy pół roku to dużo? 20.07.03, 23:57
          romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

          > No tak,autosugestia może i przejdzie jeśli chodzi o fizyczność(w granicach
          > rozsądku)

          "W granicach rozsądku" :-)))))


          ,ale większym problemem jest ma wybredność intelektualna.Nie chodzi o to,że
          szukam niesamowicie mądrej,ale takiej która mi 'pasuje'.Chyba za dużo
          > punktów do spełnienia nawymyślałem.


          Nie wykrecaj sie, pracuj nad sobą!;-)))
          Następne pół roku przed Tobą:-)))
          Na pocieszenie powiem Ci, że któregoś pięknego dnia może się okazać, że wcale
          nie jesteś taki wybredny jak uważałeś:-), a spełnienie warunków nie jesty
          konieczne.

          >
          > A co do nicku to Gazeta pozwala na o dwie litery dłuższy,więc może znajdzie
          się jakiś 'lepszy' odemnie;)

          Nie chce mi sie próbować tworzyć nowego nicka, wiec nie sprawdzę:-))) wierzę na
          słowo.
          • romantycznyrosyjskiwentylator Bardzo pozytywna i miła odpowiedź,dzięki n/t 21.07.03, 00:48
    • melinek W porownaniu z twoim nickiem pol roku to niedlugo. 20.07.03, 23:58
      Nie ma czego zazdroscic zakochanym. Lepiej zajac sie polityka.
      To przeciez tez kobieta. ;)) Lepiej uderza do glowy niz milosc.
      :))
      • romantycznyrosyjskiwentylator Tyle dobrze,że posty mam dłuższe od nicka(niewiele 21.07.03, 00:46
        melinek napisał:

        > Nie ma czego zazdroscic zakochanym. Lepiej zajac sie polityka.
        > To przeciez tez kobieta. ;)) Lepiej uderza do glowy niz milosc.
        > :))
        >

        Poświęcam się od czasu do czasu polityce,ale jakoś do głowy mi nie uderzyła
        (może dlatego,że to bierne poświęcenie,czynnego nie planuję bo z Rokitą nie mam
        szans;)

    • Gość: Anna Re: Czy pół roku to dużo? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.07.03, 10:08
      Witam!

      Doskonale rozumiem, cierpię na te samą przypadłość co TY!!

      Pół roku to jeszcze jakiś powiedzmy jak na typ zaawansowanej przypadłości ,
      okres dający sie przeżyć ( bo tak patrząc perspektywicznie 2 miłostki na rok),
      ale w miom przypadku to sie liczy w latach! I nie wiem czy to dobrze czy to
      żle , ale ja wiem ze nie umiem inaczej więc sie z tym pogodziałam

      Pozdrowania
    • oberver Romantyczny, zdradzisz ile masz lat? 21.07.03, 11:08
      Bo tak myslę, że pół roku to mało, jak już sie kogoś zna, aby dobrze poznać
      trzeba trochę dłużej. A na samo szukanie to długo, teraz znajomości nawiązuje
      się szybko i wszędzie poznaje się mnóstwo ludzi. Problem polega na tym, że
      przeważnie poznajemy większośc z nich bardzo powierzchownie i nie dajemy sobie
      czasu, na lepsze zapoznanie się z kimś.
      Może właśnie popełniasz ten błąd?
      Na czole nie ma nikt wypisane jaki naprawde jest, trzeba cierpliwosci, może
      ktoś kogo już znasz okaże się zupełnie inny, niż przy pierwszym spotkaniu, a
      Ciebie omineła niepowtarzalna okazja ???
      Ludzie niekoniecznie sie ujawniają tak od razu, ale zawsze żeby cos z nich
      wydobyć, trzeba też coś z siebie dać.
      • romantycznyrosyjskiwentylator Zdradze 21.07.03, 11:57
        Zdradze,co nie znaczy,że lubię zdradzać(to informacja dla pań;)
        Mam połowomickiewiczowskie 22 lata!

        Co do nawałnicy i powierzchownośći kontaktów to coś w tym jest.
        Ale czemu mi się wciąż wydaje,że poznaje te 'przeciętne' a wolne perełki chodzą
        do innych knajp,na inne studia,gdzie indziej spędzają wakacje,ogólnie nie
        wpadają w moje towarzystwo(a nie jestem na tyle śmiały by wkręcić się w
        nieznaną ekipe,nawet jak widzę tam potencjał)?
        • anahella Re: Zdradze 21.07.03, 11:59
          romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

          > Mam połowomickiewiczowskie 22 lata!

          Przeczytalam zaledwie kilka Twoich wpisow i juz Cie lubie - za slowotworstwo:)
          • romantycznyrosyjskiwentylator Re: Zdradze 21.07.03, 14:38
            Uff,ale upał na dworze!
            Cieszę się,że tak szybko daję się lubić:)
        • snow.white pol roku to nie tak duzo... 21.07.03, 12:14
          ...ja na "perelka" czekam rok-na razie w wiekszosci chwasty niestety...
          • romantycznyrosyjskiwentylator To chyba musimy być ślepi... 21.07.03, 14:42
            Taki czas i taki wynik?
            Idę do okulisty
            • snow.white tak zle to chyba nie jest... :)) 21.07.03, 20:28
              ...widzisz-ja sie rozgladam-ale nie moja wina,ze wokol same chwasty!!!! ;))
              licze na to,ze ten "perelek" sam mnie zobaczy :) no chyba,ze ma klopoty ze
              wzrokiem-wtedy bedzie problem ;)))
              • wachlarz Re: tak zle to chyba nie jest... :)) 21.07.03, 20:54
                snow.white napisała:

                > ...widzisz-ja sie rozgladam-ale nie moja wina,ze wokol
                > same chwasty!!!! ;))

                Śnieżko, obrażam się!!! ;)))

                > licze na to,ze ten "perelek" sam mnie zobaczy :) no
                > chyba,ze ma klopoty ze wzrokiem-wtedy bedzie problem
                > ;)))

                Perełek zobaczył. Ale Śnieżka chyba ma kłopoty ze
                wzrokiem... ;)))

                No dobra, żartuję.

                • snow.white oj wiesz co... 21.07.03, 21:04
                  ...Ty sobie zartujesz,a tu powazne sprawy sa roztrzasane!!!! ;)

                  moze zamisat perfum zaczne uzywac srodka chwastobojczego-wstepna selekcja
                  bedzie od razu! ;))))
                  • romantycznyrosyjskiwentylator No,jak można w takim momencie... 21.07.03, 22:56
                    ...to najpoważniejsza dyskusja na tym forum!
                    Bo zaraz Śnieżynka Cię środkiem chwastobójczym uraczy
                    • snow.white no nie... ;))) 21.07.03, 23:01
                      ...nie pisz tak,bo zaden nie podejdzie,ze strachu przed srodkiem
                      chwastobojczym ;))))

                      a na forum chwasty wystepuja w pojedynczych egzemplarzach jedynie,Wachlarz sie
                      do nich nie zalicza :)

                      • romantycznyrosyjskiwentylator Aha,teraz nadąrzam ;) 21.07.03, 23:07
                        WACHLARZ,MASZ SIĘ OŚWIADCZYĆ!!!I broń Boże mnie,to Śnieżynka ma do Ciebie
                        słabość!
                        • snow.white No nie!!!! ;)))) 21.07.03, 23:10
                          ja czekam na oswiadczyny ja_nka (tez nie-chwast z forum!!) w jego jaskini,nie
                          moge wiecej tych pierscionkow wyciagac,bo bedzie,ze materialistka jestem ;))))
                          • romantycznyrosyjskiwentylator Aha? 21.07.03, 23:23
                            JA_NEK OŚWI...a w sumie to sama mu przed chwilą mrugnęłaś oczkiem
                            • snow.white Re: Aha? 21.07.03, 23:29
                              ja juz mrugam i mrugam i czekam na tej skorze niedzwiedzia,az cos
                              wymrugam... ;))))))
                              hihi,ale nie zaraz oswiadczyny, panie Romantyczny,po co ten pospiech?! :)
                        • wachlarz słabość 22.07.03, 14:48
                          romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

                          > WACHLARZ,MASZ SIĘ OŚWIADCZYĆ!!!
                          > I broń Boże mnie, to Śnieżynka ma do Ciebie słabość!

                          Jasne! Wiem! Śnieżynka ma do mnie taką słabość, jak ja do
                          Marii Skłodowskiej-Curie albo do Matki Teresy.

                          Muszę przyznać, że obie panie darzę sporym szacunkiem.

                          ;)))
              • romantycznyrosyjskiwentylator Re: tak zle to chyba nie jest... :)) 21.07.03, 22:51
                O właśnie,czasami też mam takie podejście.Że może ktoś mnie zauważy...ale
                ostatnio dochodze do wniosku,że jak sam się nie rozejrze to perełki się pójdą
                kochać z kimś innym.Albo po prostu brak mi szczęścia
        • oberver Upieram się, przy tym, aby być odrobinkę .... 21.07.03, 12:37
          cierpliwym. Dam Ci mój przykład. 1,5 roku temu poznałam kogoś przez internet.
          Potem spotkalismy się w realu. Facet jakich setki przewala się po ulicach.
          Młodszy ode mnie o 12 lat, ja mam 40. Pewnie minełam się z nim nie raz, bo jak
          się okazało chodzilismy do tych samych klubów w naszym mieście, ale tam tłok.
          Zresztą na takiego kogoś jak on nigdy bym nie zwróciła uwagi (z powodu mojej
          głupoty oczywiście, bo zwracam uwagę tylko na jakichś szpanerów). Znajomośc
          rozwijała się, w końcu bylismy parą. I wiesz co ? Tak fajnego faceta jak on,
          ciekawego w rozmowie, milutkiego, całuśnego, i cieplutkiego dawno już nie
          znałam, wliczając mojego byłego męża. Do tego zauważyłam po kilku tygodniach
          piękne oczy, uśmiech, ciałko. Moża z nim było i iśc na imprezkę, do klubu, na
          piwo, słuchać muzyki. Ja wiele się od niego nauczyłam, on pewnie też. Nie
          jestem z nim już, ale cieszę się, że przy moim niecierpliwym charakterze, dałam
          sobie na wstrzymanie i poznałam go lepiej :-)
          • romantycznyrosyjskiwentylator Nie musisz się upierać,bo innego wyjścia nie mam 21.07.03, 14:45
            I tak nie pozostaje nic innego jak cierpliwość.A Twój przykład daje nadzieje.
        • Gość: kobietka Re: Zdradze IP: *.tele2.pl 21.07.03, 12:59
          romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

          > Zdradze,co nie znaczy,że lubię zdradzać(to informacja dla pań;)
          > Mam połowomickiewiczowskie 22 lata!
          >
          > Co do nawałnicy i powierzchownośći kontaktów to coś w tym jest.
          > Ale czemu mi się wciąż wydaje,że poznaje te 'przeciętne' a wolne perełki
          chodzą
          >
          > do innych knajp,na inne studia,gdzie indziej spędzają wakacje,ogólnie nie
          > wpadają w moje towarzystwo(a nie jestem na tyle śmiały by wkręcić się w
          > nieznaną ekipe,nawet jak widzę tam potencjał)?


          -----
    • Gość: m Re: Czy pół roku to dużo? IP: *.tele2.pl 21.07.03, 12:45
      to nie jest duzo, chyba, ze mocno zalezy Tobie na seksie (a poniewaz jestes
      facetem wiec pewnie sie meczysz)i po prostu stajesz sie juz niecierpliwy.

      poczekaj bo byc moze warto i przyjdzie taki dzien,ze spotkasz te wlasciwa
      kobiete, ktore bedzie mogla z toba czytac ksiazki, gotowac, smiac sie i plakac
      i kochac godzinami.......;-)
    • mamalgosia Re: Czy pół roku to dużo? 21.07.03, 12:46
      nie, to niedużo. czasem warto poczekać
    • Gość: miłka Zależy od indywidualnego odczucia, ale wg. mnie... IP: *.chello.pl 21.07.03, 17:02
      romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

      > ...w poszukiwaniu conajmniej miłostki...

      ...to nie jest długo, szczególnie, że masz wymagania.

      Pozdrowienia.
    • daffne Re: Czy pół roku to dużo? 21.07.03, 22:34
      Pol roku ...hmm rzecz wzgledna...
      Milosc sama przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie...
      Pozdrawiam:)
      • romantycznyrosyjskiwentylator Re: Czy pół roku to dużo? 21.07.03, 23:04
        Ja tu jakiś matematyczny wzór próbuję zastosować,może rachunek
        prawdopodobieństwa,a wy mi ciągle te metafizyke wciskacie.
        To co ja mam zrobić?Usiąść z gazetą na kibelku i czekać na wybrankę,w myśl
        zasady 'w najmniej oczekiwanym momencie'?
        • snow.white kolo Twojego kibelka... 21.07.03, 23:07
          ...zadna perelka chyba raczej nie spaceruje... ;)))))
    • romantycznyrosyjskiwentylator Re: Czy pół roku to dużo? 23.07.03, 13:06
      Pozwalam sobie raz podbić mój wątek po bezczelnej inwazji małp(@@@@@@@@@@@),bo
      wciąż nie daje mi spokoju brak obiektu westchnień.
      • wachlarz Na upały!!! 23.07.03, 15:44
        Uwaga, uwaga,

        dwa najlepsze środki na upały:

        Romantycznyrosyjskiwentylator
        i Wachlarz

        poszukują (każdy osobno) dam, które tak rozpiera
        wewnętrzne i zewnętrzne gorąco, że chciałyby zaznać nieco
        ukojenia i uwolnić nadmiar cieplnej energii w
        towarzystwie jednego z wyżej wymienionych.

        (Czy dobrze wyraziłem, RRW, Twoje zapotrzebowanie? Czy
        nie masz nic przeciwko temu, że się dołączyłem?)

        • romantycznyrosyjskiwentylator Na upały!!! - genialne!!! 23.07.03, 16:33
          wachlarz napisał:

          > Uwaga, uwaga,
          >
          > dwa najlepsze środki na upały:
          >
          > Romantycznyrosyjskiwentylator
          > i Wachlarz
          >
          > poszukują (każdy osobno) dam, które tak rozpiera
          > wewnętrzne i zewnętrzne gorąco, że chciałyby zaznać nieco
          > ukojenia i uwolnić nadmiar cieplnej energii w
          > towarzystwie jednego z wyżej wymienionych.

          Nic dodać nic ująć.

          >
          > (Czy dobrze wyraziłem, RRW, Twoje zapotrzebowanie? Czy
          > nie masz nic przeciwko temu, że się dołączyłem?)
          >
          :-))))))))) Świetne i na czasie!Powinieneś pracować w jakieś dobrej agencji
          reklamy.Ja bym miał od razu 14 zamówień:)
        • anahella Re: Na upały!!! 23.07.03, 16:36
          wachlarz napisał:

          > poszukują (każdy osobno) dam, które tak rozpiera
          > wewnętrzne i zewnętrzne gorąco, że chciałyby zaznać nieco
          > ukojenia i uwolnić nadmiar cieplnej energii w
          > towarzystwie jednego z wyżej wymienionych.

          To ja juz ustawiam sie w kolejce. Jakby co to bylam
          pierwsza. Zastrzegam to na wszelki wypadek, gdyby
          dziewczyny chcialy mnie z kolejki wykolejkowac;) A jak
          sadze, to kolejka bedzie dluga i do upalow z nastepnego
          roku starczy:)
          • wachlarz Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:15
            anahella napisała:

            > To ja juz ustawiam sie w kolejce. Jakby co to bylam
            > pierwsza.

            Jesteś pierwsza.

            Nie wiem, czy warto się przejmować długością kolejki ZA
            Tobą. ;)
          • romantycznyrosyjskiwentylator Re: Na upały!!! 23.07.03, 21:22
            anahella napisała:
            > To ja juz ustawiam sie w kolejce. Jakby co to bylam
            > pierwsza. Zastrzegam to na wszelki wypadek, gdyby
            > dziewczyny chcialy mnie z kolejki wykolejkowac;) A jak
            > sadze, to kolejka bedzie dluga i do upalow z nastepnego
            > roku starczy:)
            >

            Ulala,ale odzew!Trochę potrwa zanim te posty przeczytam,ale oczywiście
            kolejkową prawidłowość będe miał w głowie cały czas!
        • dorotka1970 Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:02
          wachlarz napisał:

          > Uwaga, uwaga,
          >
          > dwa najlepsze środki na upały:
          >
          > Romantycznyrosyjskiwentylator
          > i Wachlarz
          >
          > poszukują (każdy osobno) dam, które tak rozpiera
          > wewnętrzne i zewnętrzne gorąco, że chciałyby zaznać nieco
          > ukojenia i uwolnić nadmiar cieplnej energii w
          > towarzystwie jednego z wyżej wymienionych.

          A nie mozna by tak wachlarza jakos doczepic do wentylatora albo odwrotnie?
          Jestem maksymalistka (zaborcza :-)
          Poza tym zawsze marzylam o dwoch. Naraz. :-))

          A teraz to juz mi tak goraco, ze ojej! :-)))
          --------
          Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
          • anahella Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:14
            dorotka1970 napisała:

            > A nie mozna by tak wachlarza jakos doczepic do
            > wentylatora albo odwrotnie?

            Moze lepiej nie, bo jeszcze polubia swoja towarzystwo i
            nie beda chcieli sie rozstawac?;)
            • dorotka1970 Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:19
              anahella napisała:

              > dorotka1970 napisała:
              >
              > > A nie mozna by tak wachlarza jakos doczepic do
              > > wentylatora albo odwrotnie?
              >
              > Moze lepiej nie, bo jeszcze polubia swoja towarzystwo i
              > nie beda chcieli sie rozstawac?;)
              >

              ROZWIALAS moje nadzieje...

              :-)))
              • anahella Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:22
                dorotka1970 napisała:

                > ROZWIALAS moje nadzieje...

                Ej, nie desperuj, w koncu mozesz miec 2 panow na
                zakladke;) Chyba wychodzi ze mnie damska szowinistyczna
                swinia;)

                Stanowczo zaprzeczam jakobym kogokolwiek w tym watku
                traktowala przedmiotowo;)
                • dorotka1970 Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:24
                  anahella napisała:

                  > dorotka1970 napisała:
                  >
                  > > ROZWIALAS moje nadzieje...
                  >
                  > Ej, nie desperuj, w koncu mozesz miec 2 panow na
                  > zakladke;) Chyba wychodzi ze mnie damska szowinistyczna
                  > swinia;)
                  >
                  > Stanowczo zaprzeczam jakobym kogokolwiek w tym watku
                  > traktowala przedmiotowo;)

                  Tylko jako wachlarz i wentylator :-))
                  To moga byc bardzo ciekawe przedmioty... badan :-)
                  --------
                  Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
                  • anahella Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:30
                    dorotka1970 napisała:

                    > Tylko jako wachlarz i wentylator :-))
                    > To moga byc bardzo ciekawe przedmioty... badan :-)

                    obiekty nie przedmioty:) chodzi o to zebysmy wygladaly na
                    osoby traktujace innych obiektywnie a nie przedmiotowo, bo
                    zaraz ktos nam po glowie dolozy i zaraz podniosa sie glosy
                    ze kobiety sa wstretne;)
                    • dorotka1970 Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:34
                      anahella napisała:

                      > dorotka1970 napisała:
                      >
                      > > Tylko jako wachlarz i wentylator :-))
                      > > To moga byc bardzo ciekawe przedmioty... badan :-)
                      >
                      > obiekty nie przedmioty:) chodzi o to zebysmy wygladaly na
                      > osoby traktujace innych obiektywnie a nie przedmiotowo, bo
                      > zaraz ktos nam po glowie dolozy i zaraz podniosa sie glosy
                      > ze kobiety sa wstretne;)
                      >
                      Oj wiem, wiem. Ale ufam, ze akurat ten wachlarz i ten wentylator to nie takie
                      zwykle "obiekty", ale myslace i umiejace dostrzec metafore :-)
                      Chociaz ostatnio zarzuca mi sie na tym forum ogromna naiwnosc co do facetow...

                      :-))

                      --------
                      Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
                      • wachlarz Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:38
                        dorotka1970 napisała:

                        > Oj wiem, wiem. Ale ufam, ze akurat ten wachlarz
                        > i ten wentylator to nie takie zwykle "obiekty"

                        za wentylatora nie mogę się wypowiadać, bo nie znam.
                        Chociaż wibracje wyczuwane między wierszami dość niezłe.

                        A co do mnie - na pewno jestem zupełnie niezwykłym
                        obiektem. :-)) I mogę się dać potraktować przedmiotowo
                        czy obiektowo. Hmmm, być obiektem badań...? W takim
                        wykonaniu? No nie odmówię... :)))
                        • dorotka1970 Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:42
                          wachlarz napisał:

                          > A co do mnie - na pewno jestem zupełnie niezwykłym
                          > obiektem. :-)) I mogę się dać potraktować przedmiotowo
                          > czy obiektowo. Hmmm, być obiektem badań...? W takim
                          > wykonaniu? No nie odmówię... :)))

                          No proszszsz... to jednak intuicja mnie wciaz nie zawodzi :-))

                          --------
                          Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
                      • romantycznyrosyjskiwentylator Re: Na upały!!! 23.07.03, 21:33

                        Zdecydowanie dopuszczam traktowanie przedmiotowe.Na dodatek,mimo iż jestem
                        dosyć nowoczesnym automatem(wielofunkcyjnym) jest możliwość także sterowania
                        ręcznego;))



          • wachlarz Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:21
            dorotka1970 napisała:

            > Poza tym zawsze marzylam o dwoch. Naraz. :-))

            Ja też zawsze marzyłem o dwóch. Na raz. :-))

            Ale oprócz tego marzyłem o byciu jednym z dwóch na raz. :-))

            Jedno z tych marzeń nawet niegdyś zrealizowałem, ale
            dawno. I nie powiem, chętnie bym powtórzył. A na to,
            którego nie zrealizowałem, może wreszcie przyszłaby pora.

            Gdybyśmy tak mieli pospełniać swoje marzenia, w tym oba
            moje, to mielibyśmy co najmniej następujące "wydarzenia"
            (w kolejności zgłoszeń):

            1. Anahella + Wachlarz :))
            2. Dorotka + dwa środki chłodzące :)))
            3. Wachlarz + Anahella + Dorotka :)))

            A miało być chłodniej...

            :)))
            • anahella Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:24
              wachlarz napisał:

              > A miało być chłodniej...

              Mam w zamrzazarce troche kostek lodu, ale w takiej
              sytuacji nie wiem czy sama ich nie zuzyje;)
              • dorotka1970 Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:25
                anahella napisała:

                > wachlarz napisał:
                >
                > > A miało być chłodniej...
                >
                > Mam w zamrzazarce troche kostek lodu, ale w takiej
                > sytuacji nie wiem czy sama ich nie zuzyje;)

                Ja chyba cala wejde do lodowki :-)))
              • wachlarz Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:30
                anahella napisała:

                > Mam w zamrzazarce troche kostek lodu, ale w takiej
                > sytuacji nie wiem czy sama ich nie zuzyje;)

                Sama, sama... Przecież zawsze ktoś może pomóc w
                przykładaniu kostek. I posłuchać, jak syczą zamieniając
                się w parę.
                • anahella Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:31
                  wachlarz napisał:

                  > Sama, sama... Przecież zawsze ktoś może pomóc w
                  > przykładaniu kostek. I posłuchać, jak syczą zamieniając
                  > się w parę.

                  No taka samosia ze mnie, ale jakby co to mily asystent
                  zawsze sie przyda;)
                  • wachlarz Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:34
                    anahella napisała:

                    > No taka samosia ze mnie, ale jakby co to mily asystent
                    > zawsze sie przyda;)

                    Wiesz, asystent, gdyby nie był potrzebny dosłownie do
                    przykładania, bo sobie poradzisz świetnie, to może
                    chociaż zrobić... no na przykład sesję fotograficzną z
                    tego wydarzenia.

                    Twoje zdjęcia, jak przykładasz sobie kostki lodu,
                    zrobiłyby furorę!!!
                    • anahella Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:40
                      wachlarz napisał:

                      > Twoje zdjęcia, jak przykładasz sobie kostki lodu,
                      > zrobiłyby furorę!!!


                      Tylko co na to ten diabel, co go mam za skora?;)
                      • wachlarz Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:47
                        anahella napisała:

                        > Tylko co na to ten diabel, co go mam za skora?;)

                        Który, który? Pokaż!

                        No, nie widzę, muszę popatrzeć z bliska.

                        Jeśli on ma temperaturę zgodną z piekielnym ogniem, z
                        którego się wywodzi, to nie dziwię Ci się, że nie możesz
                        opanować gorąca. Słusznym rozwiązaniem wydaje się być
                        subtelny wachlarz. Mam nadzieję, że sytuacja nie wymaga
                        aż wentylatora.
                        • anahella Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:48
                          wachlarz napisał:

                          > anahella napisała:
                          >
                          > Który, który? Pokaż!
                          >
                          > No, nie widzę, muszę popatrzeć z bliska.
                          >
                          > Jeśli on ma temperaturę zgodną z piekielnym ogniem, z
                          > którego się wywodzi, to nie dziwię Ci się, że nie możesz
                          > opanować gorąca. Słusznym rozwiązaniem wydaje się być
                          > subtelny wachlarz. Mam nadzieję, że sytuacja nie wymaga
                          > aż wentylatora.

                          :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                          Usmialam sie do lez i tym optymistycznym akcentem zegnam
                          chwilowo towarzystwo, moze poznym wieczorkiem zajrze na
                          forum. papapa
                          • wachlarz Re: Na upały!!! 23.07.03, 17:54
                            anahella napisała:

                            > :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            >
                            > Usmialam sie do lez

                            No, przynajmniej jedną pożyteczną rzecz człowiek zrobił
                            dzisiaj. To teraz i ja mogę w spokoju zakończyć na
                            dzisiaj forumowanie. Pozdrawiam wszystkich wokół.
            • romantycznyrosyjskiwentylator Re: Na upały!!! 23.07.03, 21:38
              wachlarz napisał:


              > Gdybyśmy tak mieli pospełniać swoje marzenia, w tym oba
              > moje, to mielibyśmy co najmniej następujące "wydarzenia"
              > (w kolejności zgłoszeń):
              >
              > 1. Anahella + Wachlarz :))
              > 2. Dorotka + dwa środki chłodzące :)))
              > 3. Wachlarz + Anahella + Dorotka :)))

              Hej,może i jestem maszyną,ale swoje marzenia też mam!:

              69.Anahella+Dorotka+RRW
              • wachlarz Re: Na upały!!! 24.07.03, 12:33
                > wachlarz napisał:

                > (w kolejności zgłoszeń):

                > 1. Anahella + Wachlarz :))
                > 2. Dorotka + dwa środki chłodzące :)))
                > 3. Wachlarz + Anahella + Dorotka :)))

                romantycznyrosyjskiwentylator napisał:

                > Hej,może i jestem maszyną,ale swoje marzenia też mam!:
                > 69. Anahella+Dorotka+RRW

                Jak już tak lecimy śmiało, Wentylatorze, to na dalekim
                miejscu...

                6969. Anahella + Dorotka + RRW + W

                :))))

                Do zobaczenia! :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka