Dodaj do ulubionych

powództwo o alimenty od obcokrajowca to gdzie?

21.07.03, 21:53
Może któraś z was orientuje się, czy powództwo o alimenty wytoczone przeciw
obcokrajowcowi to u nas w Polsce można składać czy gdzie?

Ten obcokrajowiec mieszka w Polsce (ale bez żadnego oficjalnego pobytu) a w
jego kraju nie ma zameldowania.
Dziwna sprawa, dlatego tu pytam, może któraś z was miała podobną sytuację i
mi coś podpowie.

pozdrówka
Obserwuj wątek
    • Gość: Tarta he he IP: 200.76.76.* 21.07.03, 22:02
      he he dalo sie dupy obcokrajowcowi w nadziei na pare USD ale sie nie umialo
      rzeczy do konca doprowadzic i PAN nawial? NIE wspolczuje. Czy przynajmniej to
      nie byl jakis czarnuch?
    • Gość: Oburzona!!!! Re: powództwo o alimenty od obcokrajowca to gdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.03, 07:58
      incognito napisała:

      > Może któraś z was orientuje się, czy powództwo o
      alimenty wytoczone przeciw
      > obcokrajowcowi to u nas w Polsce można składać czy gdzie?
      >
      > Ten obcokrajowiec mieszka w Polsce (ale bez żadnego
      oficjalnego pobytu) a w
      > jego kraju nie ma zameldowania.
      > Dziwna sprawa, dlatego tu pytam, może któraś z was
      miała podobną sytuację i
      > mi coś podpowie.
      >
      > pozdrówka


      Tak to jest jak się puszcza z cudzoziemcami!!! Kasa
      przysłoniła ci oczy dziwko, to teraz masz.
      • lyche1 Re: To ja jestem oburzona :((( 22.07.03, 08:10
        Gość portalu: Oburzona!!!! napisał(a):

        > Tak to jest jak się puszcza z cudzoziemcami!!! Kasa
        > przysłoniła ci oczy dziwko, to teraz masz.

        To skandal, ze Twoje oburzenie wzbudza kobieta poszukująca ojca dziecka, który
        wyraźnie miga się przed odpowiedzialnością :(((( Rozumiem, że swoją
        wypowiedzią całkowicie rozgrzeszasz gościa :((( A może on specjalnie właśnie w
        ten sposób miga się od płacenia alimentów ????
        • pan_pndzelek Re: To ja jestem oburzona :((( 22.07.03, 09:33

        • Gość: Casanova JAK SUKA NIE DA, PIES NIE WEŹMIE!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 09:37
          JAK SUKA NIE DA, PIES NIE WEŹMIE!!! Jeśli suka dała to czemu teraz ujada po
          wszystkich forach?! To OBRZYDLIWE. W takiej sytuacji należy się zamknąć w
          mieszkaniu i raczej porządnym ludziom się nie narzucać. To musi budzić niesmak.
          A jeśli miałabyś urodzić jakiegoś czarnucha czy arabusa to już byłby wstyd do
          entej potęgi. Na miejscu twojej rodziny bym cię na pysk wywalił z domu.
          • Gość: Ewa twój wpis jest obrzydliwy IP: *.chello.pl 22.07.03, 09:42
            • Gość: Casanova twój wpis jest żałosny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 09:45
              To się nazywa pełna treści wypowiedź podstarzałej sfrustrowanej torby.
          • betty-bt Re: JAK SUKA NIE DA, PIES NIE WEŹMIE!!! 22.07.03, 09:48
            Gość portalu: Casanova napisał(a):

            > JAK SUKA NIE DA, PIES NIE WEŹMIE!!! Jeśli suka dała to czemu teraz ujada po
            > wszystkich forach?! To OBRZYDLIWE. W takiej sytuacji należy się zamknąć w
            > mieszkaniu i raczej porządnym ludziom się nie narzucać. To musi budzić
            niesmak.
            >
            > A jeśli miałabyś urodzić jakiegoś czarnucha czy arabusa to już byłby wstyd
            do
            > entej potęgi. Na miejscu twojej rodziny bym cię na pysk wywalił z domu.

            oo! nastepny debil sie znalazl! po cholere w ogole zagladacie do takich
            watkow, jesli taki niesmak budza?! nie masz nic do powiedzenia na ten temat,
            to stul swoja jadaczke, bo nic do dyskusji nie wniosles!
          • kasia.lomanczyk Re: JAK SUKA NIE DA, PIES NIE WEŹMIE!!! 22.07.03, 10:00
            Mam wrazenie ze to Ty jestes jakis sfrustrowany i pelen nienawisci do kobiet. W
            dodatku jestes zasyfialym ksenofobem. Masz jakis problem z Arabami i Czarnymi?
            Co w ogole robisz na forum Kobieta? To Ty sie zamknij i siedz cicho.
            Incognito opisywala swoja sytuacje. Jej partner, z ktorym przez dlugi czas
            zyla, jest Niemcem. Z normalnego (niby) faceta przez lata przeksztalcal sie w
            potwora. A Ty potrafisz tylko szczekac, nie znajac sytuacji.
            Poza tym, naprawde uwazasz, ze to tylko kobieta jest winna, nawet jesli sie
            puscila (co w tym przypadku jest nieprawda)? Przeciez tak naprawde puscilby sie
            i facet. Jesli zdarzyla sie wpadka, to oboje powinni byc za nia odpowiedzialni,
            takze finansowo. I nie nalezy w takich przypadkach siedziec cicho, tylko
            wlasnie domagac sie alimentow. Z tym, ze tutaj to zupelnie inna sytuacja.
            • betty-bt Re: JAK SUKA NIE DA, PIES NIE WEŹMIE!!! 22.07.03, 10:07
              kasia.lomanczyk napisała:

              ... Jej partner, z ktorym przez dlugi czas
              > zyla, jest Niemcem...

              jest niemcem??? skoro tak, to jesli rzeczywiscie szukasz pomocy w tej kwesti
              to jesli chcesz napisz do mnie na pryw. pomoge ci szybciutko odnalezc
              odpowiednie instytucje we wlasciwych miejscowosciach.
              pozdro...
            • Gość: Casanova JAK SUKA NIE DA, PIES NIE WEŹMIE!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 10:44
              kasia.tuman napisała:
              > Masz jakis problem z Arabami i Czarnymi?

              A ty z uwielbieniem dajesz dupy brudasom? ŚCIERKA!!!

              > Jej partner, z ktorym przez dlugi czas
              > zyla, jest Niemcem.

              Jeszcze lepiej! Dała dupy Szwabowi, chciała dojczmarek pewnie. To niech teraz
              chowa samotnie jakiegoś Hansa. Już go tam w Reichu nie dadzą ukrzywdzić.
              • kasia.lomanczyk Re: JAK SUKA NIE DA, PIES NIE WEŹMIE!!! 22.07.03, 10:47
                A ty, casanovo od siedmiu bolesci, pewnie jestes pryszczatym siedemnastolatkiem
                duszacym gruche po katach. Uwazaj, zeby cie mamusia nie przylapala.
                Ludzie z takimi nickami naprawde chyba sobie cos na tym forum rekompensuja.
                Mozesz nie odpowiadac, nie zamierzam czytac twoich nedznych wypocin. Lepiej idz
                odrabiac lekcje, chlopcze.
                • Gość: Casanova Re: JAK SUKA NIE DA, PIES NIE WEŹMIE!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 10:51
                  Tak tak kasiu-tumanie. z tym że jest to twoje widzenie świata. Nie naprężaj za
                  mocno tej nitki która ci uszy podtrzymuje... bo pęknie. I jeszcze kleksa
                  popuścisz w swoje wielkie majtki.
              • betty-bt Re: JAK SUKA NIE DA, PIES NIE WEŹMIE!!! 22.07.03, 10:53
                Gość portalu: Casanova napisał(a):

                >... Już go tam w Reichu nie dadzą ukrzywdzić.

                i tu sie mylisz, cymbale! zrobia mu takie ku-ku, ze zapomni do czego oprocz
                siusiania sluzy penis.
                • Gość: Casanova Żartujesz chyba IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 11:00
                  Żartujesz chyba. Myślisz że niemiecki aparat ścigania weźmie w obronę jakąś tam
                  prostytutkę ze Wschodu?! To tak jakby nasze organa ścigania ochraniały
                  bułgarskie tirówki. Bo dla tego Szwaba to ona była taką właśnie bułgarską
                  prostytutką.
                  • betty-bt Re: Żartujesz chyba 22.07.03, 11:07
                    Gość portalu: Casanova napisał(a):

                    > Żartujesz chyba. Myślisz że niemiecki aparat ścigania weźmie w obronę jakąś
                    tam
                    >
                    > prostytutkę ze Wschodu?! To tak jakby nasze organa ścigania ochraniały
                    > bułgarskie tirówki. Bo dla tego Szwaba to ona była taką właśnie bułgarską
                    > prostytutką.

                    mam dzis wyjatkowo podly nastroj, dlatego napisze to w twoim jezyku, zeby
                    dotarlo!
                    chocby byla japonska turystka i dala dupy szwabowi podczas postoju autobusu
                    wycieczkowego na stacji benzynowej... BEDZIE BULIL! szwab bedzie bulil i
                    plakal nad swoim losem!
                    nie masz pojecia, to sie nie udzielaj! mieszkam w niemczech i mozesz mi
                    wierzyc, ze akurat na temat wiem sporo.
                    • Gość: Casanova Re: Żartujesz chyba IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 14:12
                      betty-bt napisała:
                      > BEDZIE BULIL! szwab bedzie bulil i
                      > plakal nad swoim losem!

                      A pewnie niech buli!!! Chociaż autorka wątku to zwykła dziwka, ale to przecież
                      NASZA POLSKA NARODOWA PROSTYTUTKA!!! Może jej dadzą coś z Fundacji Polsko-
                      Szwabskie Pojednanie.

                      > nie masz pojecia, to sie nie udzielaj! mieszkam w niemczech

                      Ty też?! No to ładnie się NASZE POLSKIE NIEWIASTY prowadzą. Wstyd!!! Dziwki i
                      łajdaczki.
                      • betty-bt Re: Żartujesz chyba 22.07.03, 14:32
                        Gość portalu: Casanova napisał(a):

                        >
                        > Ty też?! No to ładnie się NASZE POLSKIE NIEWIASTY prowadzą. Wstyd!!! Dziwki
                        i
                        > łajdaczki.

                        kolo d... mi twoja opinia lata :))) tak jak i kazdemu innemu forumowiczowi.
                        osmieszasz sie tylko.
                        • Gość: Casanova Re: Żartujesz chyba IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 22:41
                          betty-bt napisała:
                          > kolo d... mi twoja opinia lata :)))

                          Koło dupy i koło twojego brudnego ryja to ci latają członki szwabów i tureckich
                          imigrantów w Reichu. Więc ścierko nie wal w klawisze tymi brudnymi od spermy
                          paluchami!!! WON!!!
                          • incognito Re: Żartujesz chyba 23.07.03, 10:49
                            ty to jakiś płytki jesteś Casanova
                            Chyba szkoda dyskutować z tobą, bo to nic ci nie pomoże
                          • betty-bt Re: Żartujesz chyba 23.07.03, 12:58
                            Gość portalu: Casanova napisał(a):
                            > Koło dupy i koło twojego brudnego ryja to ci latają członki szwabów i
                            tureckich
                            >
                            > imigrantów w Reichu. Więc ścierko nie wal w klawisze tymi brudnymi od spermy
                            > paluchami!!! WON!!!

                            :))) dawno sie tak nie usmialam!
                            czlowieku, serfujesz po laczch internetu! nie masz zielonego pojecia z kim
                            masz przyjemnosc! osobom, ktorym dzis tu nawrzucales miecha, jutro moze w pas
                            sie bedziesz na ulicy klanial. wrzuc troche na luz chlopie! chce przez to
                            powiedziec, ze moglbys sie powaznie zdziwic, gdybys wiedzial kto czasem po
                            drugiej stronie klika. ale tobie zapewne i tak nikt nie mialby ochoty sie
                            zwierzac...
      • kasia.lomanczyk Re: powództwo o alimenty od obcokrajowca to gdzie 22.07.03, 09:23
        Tarta i oburzona, jestescie zalosne. Incognito jakis czas temu opisywala tutaj
        swoja sytuacje. Gowno Wam do tego i lepiej idzcie pilnowac wlasnych tylkow.
        Chyba naprawde macie jakies kompleksy.
        • betty-bt Re: powództwo o alimenty od obcokrajowca to gdzie 22.07.03, 09:27
          kasia.lomanczyk napisała:

          > Tarta i oburzona, jestescie zalosne. Incognito jakis czas temu opisywala
          tutaj
          > swoja sytuacje. Gowno Wam do tego i lepiej idzcie pilnowac wlasnych tylkow.
          > Chyba naprawde macie jakies kompleksy.

          to zwykle forumowe klowny.
    • Gość: Kasia Plugawe wpisy Tarty i Oburzonej IP: *.chello.pl 22.07.03, 08:44
      Incognito trzymaj się.
      Wpisy tych obu prymitywów są żenujące. Tylko splunąć! Poradźcie dziewczynie kto
      może i wie gdzie się ma zgłosić.
      Krótka uwaga - każdy cudzoziemiec o ile mi wiadomo może przebywać turystycznie
      w Polsce do 3 miesięcy; po tym czasie musi wyjechać chociażby na 1 dzień i
      ponownie wrócić do Polski.
    • kasia.lomanczyk Re: powództwo o alimenty od obcokrajowca to gdzie 22.07.03, 09:15
      Hej, incognito, nareszcie kopnelas w tylek tego szuje?! Cale szczescie! Sciskam
      mocno i jestem z Toba. :)
      Sluchaj, a czy jakas fundacja dla kobiet nie ma przypadkiem darmowych prawnikow
      dla kobiet maltretowanych? Bo Ty zdaje sie bylas psychicznie maltretowana.
      www.oska.org.pl/informator/prawo04_03.html - moze zadzwon do ktorejs z
      tych organizacji i umow sie na spotkanie z jakims darmowym prawnikiem? Bo, jak
      sie domyslam, nie masz kasy na platnego.
      Trzymaj sie!
    • betty-bt Re: powództwo o alimenty od obcokrajowca to gdzie 22.07.03, 09:24
      incognito napisała:

      > Może któraś z was orientuje się, czy powództwo o alimenty wytoczone przeciw
      > obcokrajowcowi to u nas w Polsce można składać czy gdzie?

      mozna, ale odradzam, bo sprawa ciagnie sie latami.
      >
      > Ten obcokrajowiec mieszka w Polsce (ale bez żadnego oficjalnego pobytu) a w
      > jego kraju nie ma zameldowania.

      skladaj najlepiej w kraju, z ktorego pochodzi. jest to o tyle trudniejsze, ze
      musisz najpierw znalezc instytucje, ktora jest odpowiednikiem polskiego
      kuratorium. potem piszesz do nichz prosba o ustalenie jego miejsca pobytu i
      opisem calej sprawy. to podstawa. znajda goscia chocby pod ziemia. jego
      rodzicow, siostry, dziadkow i nie spoczna puki jego nie dorwa. tak jest
      bynajmniej we wszystkich krajach uni europejskiej, a w niemieckim jugendamt-
      cie zajmuja sie tez cala reszta sprawy. pozostaja z toba w kontakcie, oddaja
      sprawe do sadu i permanentnie naciskaja goscia.
      najlepiej w kwesti potrzebnych, zagranicznych adresow zglos sie z prosba do
      polskiego kuratorium.

      > Dziwna sprawa, dlatego tu pytam, może któraś z was miała podobną sytuację i
      > mi coś podpowie.
      >
      nie taka dziwna jak ci sie wydaje. mojej przyjaciolce udalo sie podobna w ten
      sposob zalatwic. zycze powodzenia :)))
    • dziarski-czterdziestoparolatek incognito, nie przejmuj się ...synkami 22.07.03, 15:05
      chyba moge ci pomoc - tzn. udzielic informacji na temat alimentow.
      cierpliwosci - dzisiaj wieczorem powinienem ci odpowiedziec.
      z tego co wiem, w przypadku ojca-obcokrajowca alimenty moze przynac panstwo.

      uklony
      dziarski
      • incognito Re: incognito, nie przejmuj się ...synkami 22.07.03, 20:28
        Dzięki, będę czekać na info
        Pozdrawiam
        • dziarski-czterdziestoparolatek Re: incognito, nie przejmuj się ...synkami 22.07.03, 22:30
          incognito napisała:

          > Dzięki, będę czekać na info

          przepraszam za zwloke, ale pamiec zaszwankowala i nie dopytalem od strony
          formalnej:(
          moge jedynie powiedziec z grubsza o sytuacji: znajoma co jakis czas musi
          pojawiac sie w sadzie wlasnie w sprawie o alimenty - nie sa to jednak wizyty
          uciazliwe. wiem, ze zasadzono jej alimenty "panstwowe", bo z ojcem dziecka nie
          utrzymuje zadnych kontaktow ("dziecko" ma 22 lata). jesli nie satysfakcjonuje
          cie moja odpowiedz, jak przypuszczam, moze powinnas znalezc chociazby w
          Internecie jakies prawnicze forum i tam sie zapytac.
          rodzina podpowiada mi ze warto zapytac sie w ambasadzie danego kraju, ale nie
          wiem, na ile ten trop jest prawdziwy. przepraszam za pochopna obietnice, i
          postaram sie dowiedziec jutro.

          uklony
          dziarski
          • incognito Re: incognito, nie przejmuj się ...synkami 23.07.03, 10:47
            dzięki za informację.

            To cenna wskazówka, także dla innych, o możliwości przyznania alimentów
            państwowych, w przypadku gdy np. ojciec dziecka jest nieuchwytny lub nie stać
            go (co bardzo często się zdarza). Zawsze to jakaś pomoc...

            pozdrawiam wszystkich
            • dziarski-czterdziestoparolatek tak dziwne, ze az nieprawdopodobne... 23.07.03, 11:28
              dowiedzialem sie szcegolow, i sa az nieprawdopodobne. byc moze znajoma miala
              jakis dziwny przeblysk wsrod wszechogarniajcej biurokracji.
              otoz.
              na poczatek potrzebne bylo zalozenie sprawy o ustalenie ojcostwa (czyli
              pierwszy krok - tak czy inaczej nalezy udac sie do adwokata). jesli masz to juz
              za soba, to duze ulatwienie sprawy, jesli nie - hm, chyba rzadko sie zdarza
              tak, ze ojcostwo ustalone jest na podstawie zdjec (!!! to nie zart !!!). moze
              brzmi to nieprawdopodobnie, ale sad uwierzyl, kiedy przedstawiono mu zdjecie
              ojca, dziecko bylo identyczne. dla niedowiarkow niech potwierdzeniem bedzie ze
              w koncu alimenty zostaly uzyskane.
              nastepnie, po ustaleniu ojcostwa, nalezy zalozyc sprawe o alimenty wlasnie. z
              placeniem "przez panstwo" sprawa wyglada tak, ze zasadzona kwote placi ZUS, do
              momentu kiedy nie zostanie odnaleziony ojciec. w przypadku znajomej wygladalo
              to tak, ze nie udalo sie odnalezc ojca pochodzenia arabskiego (w Polsce
              studiowal ekonomie, nie pamietam z jakiego kraju pochodzil, ale na terenie jego
              ojczyzny toczyla sie wojna, zbombardowane zostalo archiwum). odnaleziony ojciec
              ma obowiazek podjac sie wplaty alimentow, nie mowiac juz o tym, ze powinien
              odac panstwu "zalozone" pieniadze.
              aha, jeszce jedno: ZUS wyplaca alimenty do chwili kiedy zarobki matki nie
              przekrocza okreslonego pulapu - niestety nie znam maksymalnej sumy. jesli
              natomiast ojciec zostanie odnaleziony i droga formalna ustala sie alimenty, ma
              obowiazek placic je z wlasnej kieszeni do chwili kiedy dziecko sie uczy (nie
              wiem czy jest jakas bariera wiekowa, ale prawdopodobnie do skonczenia studiow).
              znam jeszce inny przypadek - ojciec-Polak po rozwodzie z matka wyjechal do USA
              gdzie zmarl. jego dzieci otrzymuja rente po ojcu, rowniez do momentu ukonczenia
              edukacji.
              wszystko jest do zrobienia :)
              pozdrawiam cieplo, klaniam sie
              dziarski
              • incognito Re: tak dziwne, ze az nieprawdopodobne... 23.07.03, 21:28
                Zapoznałam się z twoim postem i myślę, że takie rozwiązanie "państwowych
                alimentów" jest jak najbardziej ludzkie dla kobiet, których były partner uchyla
                się od płacenia i jest niuchwytny. Wiele matek zapewne nawet nie wiedziało o
                takiej możliwości.

                Ojciec mojego dziecka uznał je zaraz po urodzeniu, więc tu problemu nie będzie.
                Jak to zwykle bywa, każdy tata jest dobry do czasu separacji, bo później nagle
                mają puste kieszenie. Przepraszam, że uogólniam, ale przeważnie takie sytuacje
                się spotyka. Inaczej nie byłoby przecież powództw o alimenty.

                A wracając jeszcze do twojej wypowiedzi to bardzo zszokowana jestem, że ZUS
                nasz polski 'zakłada' pieniądze za obcokrajowców.
                Bardzo dziwne, bo przecież (chyba) ZUS nie będzie faceta szukać. I tak go nie
                znajdą w Polsce, bo przecież się nie zamelduje.
                Nie wiem jak w innych krajach, czy jest wymóg meldunkowy, jeśli nie ma, to
                kogoś nie znajdą tak łatwo.

                No, ale (o ile dobrze zrozumiałam) twoja znajoma takie państwowe alimenty
                otrzymała.
                Zapewne nie w godziwej wysokości, zaspokajającej podstawowe potrzeby, ale
                zawsze coś jest.
                Bo tak swoją drogą, tak na marginesie, to wolałabym żeby to ten szkop z własnej
                kieszeni płacił. Nie chodzi tu nawet o wysokość świadczenia, tylko o to, że
                facet będzie hulał i grosza na dziecko nie da, a na kobietę spada cały ciężar
                wychowania. Ale to tylko chyba taka babska zawiść. Już sama nie wiem.

                Teraz, gdy już wiem, że coś można w tej sprawie zrobić, biorę się do roboty.
                Grunt, że człowiek uwierzył, że ma jakiekolwiek szanse.
                A teraz te szanse widzę spore. Już nawet jestem bardziej pewna siebie.

                Dziękuję za zainteresowanie
                Pozdrawiam również serdecznie
    • lyche1 Re: Na spokojnie. 22.07.03, 17:59
      Wydaje mi się, że powództwo należy złożyć w Polsce. Nie potrafię Ci bliżej
      tego wyjaśnić, swego czasu na FK pisało kilku prawników.
      Natomiast przypomniała mi się jedna sprawa. Kilka lat temu dość głośna była
      sprawa starszego małżeństwa, któremu sąd nakazał płacić alimenty za syna.
      Synalek wyjechał sobie do Hameryki i ślad po nim zaginął. ( Sprawa była dość
      tragiczna bo małżeństwo miało bardzo małe dochody) Jeżeli ojciec Twojego
      dziecka miał polskie pochodzenie - na pewno zostawił rodzinę w kraju.
      Proponuję Ci pozwać ową rodzinę o alimenty. Możesz pozwać rodziców ( czyli
      dziadków dziecka) oraz rodzeństwo. Jeżeli on nie ma sumienia dla swojego
      dziecka - może rodzina zmusi go do wypełniania swoich odowiązków, albo zacznie
      od niego egzekwować zwrot alimentów - to już ich sprawa. Nie wiem, jak cała ta
      sytuacja pasowałaby do prawa w innych krajach ale warto się dowiedzieć.
      Pozdrawiam i życzę pomyślnego załatwienia Twoich roszczeń.
      • Gość: Lena Re: Na spokojnie. IP: 80.48.96.* 22.07.03, 19:49
        lyche1 napisała:
        Kilka lat temu dość głośna była
        > sprawa starszego małżeństwa, któremu sąd nakazał płacić alimenty za syna.
        > Synalek wyjechał sobie do Hameryki i ślad po nim zaginął. ( Sprawa była dość
        > tragiczna bo małżeństwo miało bardzo małe dochody) Jeżeli ojciec Twojego
        > dziecka miał polskie pochodzenie - na pewno zostawił rodzinę w kraju.
        > Proponuję Ci pozwać ową rodzinę o alimenty. Możesz pozwać rodziców ( czyli
        > dziadków dziecka) oraz rodzeństwo. Jeżeli on nie ma sumienia dla swojego
        > dziecka - może rodzina zmusi go do wypełniania swoich odowiązków, albo
        zacznie
        > od niego egzekwować zwrot alimentów - to już ich sprawa. Nie wiem, jak cała
        ta
        > sytuacja pasowałaby do prawa w innych krajach ale warto się dowiedzieć.
        > Pozdrawiam i życzę pomyślnego załatwienia Twoich roszczeń.

        Nie ma w Polsce prawa zezwalającego na pozwanie rodziny /rodziców, rodzeństwa/
        ojca dziecka o alimenty. Ta sprawa sprzed lat miała chyba drugie dno o którym
        media nie mówiły bo informacja taka pokazałaby, że sprawa jest mało sensacyjna
        i niemedialna. Troszkę lat temu płacącemu alimenty można było zablokować
        paszport /nie wiem jak to wygląda dzisiaj gdy paszport jest ogólnodostepny/.
        Człowiek taki by wyjechać za granicę miał jedno wyjście - ktoś musiał sądownie
        przejąć jego obowiązki alimentacyjne. Mam znajomego, który - by umozliwić
        wyjazdy swojemu bratu muzykowi - przejął w taki sposób obowiązki brata. Na
        złosliwe wielokrotne pozwy byłej bratowej o zmiane np. alimentów o kilka
        złotych lub nazwiska z jego na jej i odwrotnie by znów chcieć zmieniać i znów i
        znów na rozprawy sądowe przychodził nie były mąż a były szwagier i zabawa się
        kobiecie znudziła. Gdyby jednak brat mojego kolegi na Zachodzie lub w Ameryce
        został i pieniędzy nie przysyłał kumpel płaciłby alimenty z własnej kieszeni.
        To nie żarty. Myślę, że rodzice tego chłopaka tak zrobili a gdy syn przestał
        pieniądze przysyłać oni obowiązek sami sobie "unieważnili".
        Na miejscu zaineresowanej zaczęłabym od polskich organizacji pomagających
        kobietom. Nie zawadzi zapytać w Ambasadzie Niemieckiej czy mogą pomóc albo
        przez MSZ. Poruszaj dziewczyno wszystkie mozliwe nitki. Powodzenia.
        • incognito Re: Na spokojnie. 22.07.03, 20:27
          Dzięki za niektóre rzeczowe wypowiedzi.
          Wprawdzie nie udało mi się jeszcze wyjść z koszmaru mieszkania z facetem pod
          jednym dachem, ale właśnie przygotowuję się do tego.

          Dla niewtajemniczonych i oburzonych mówię (w wielkim skrócie), że mieszkam z
          Niemcem, tak jak bym mieszkała z każdym innym, od ponad 10 lat. Mamy dziecko w
          wieku szkolnym. Była to niby rodzina dopóki nie zdałam sobie sprawy (a było to
          dosyć niedawno i to z pomocą dziewczyn z tego forum), że facet stosuje w
          stosunku do mnie przemoc psychiczną, szantaż i mnie totalnie uniezależnił od
          siebie finansowo. Stosował wyrafinowane taktyki grożenia, znieważania i
          poniżania na każdym kroku. Byłam i jestem na skraju wytrzymałości psychicznej.
          Każdego by w końcu szlag trafił.

          I dlatego chcę od niego odejść, jak najszybciej. Jasne, wyjść z domu na bruk
          jest łatwo, ale ja mam dziecko. I co? Mam z nim po ulicy się tułać? Chcę
          przynajmniej jakoś się przygotować do zmiany życia. Niech ojciec dziecka też ma
          jakieś obowiązki. Dzieci robić to nie sztuka, ale nie każdy potrafi za nie
          wziąć później odpowiedzialność.

          Stąd w ogóle ten wątek. Zostanę bez środków do dalszej egzystencji, więc
          chociaż liczę na alimenty. Będzie trudna walka, zwłaszcza że chyba w obcym
          języku i poza granicami, ale przynajmniej spróbuję.

          I nawet nie znam jego rodziny, tam w Niemczech, więc nie mogę nawet się z nimi
          skontaktować.
          Dzięki za pomoc i słowa otuchy, spróbuję coś zrobić, będę działać, po cichu
          narazie, ale skutecznie - mam nadzieję.

          pozdrawiam.

          PS. Nie rozumiem niektórych wypowiedzi, szczególnie Casanowy typu dziwka,
          puszczalska. Czy każdy, kto ma dziecko to puszczalski i jest dziwką??? Czy
          wszystkich ma obowiązywać celibat?
          Przecież mnóstwo jest mieszanych par. Każdy ma prawo wyboru swojego partnera i
          to bez względu na granice geograficzne czy przynależność rasową, wyznaniową
          itp. Nie można wszystkiego i wszystkich wrzucać do jednego worka i sypać
          utartymi stereotypami.
          • marialudwika Re: Na spokojnie. 22.07.03, 21:42
            Incognito!Nie przejmuj sie wypowiedziami takich PRYMITYWOW.To jest koltuneria
            i drobnomieszczanstwo,ktora stac tylko na bluzganie ordynarnymi slowami.Psy
            szczekaja a karawana idzie dalej!
            Ludzie NORMALNI sa z Toba,jesli nie moga Ci nic doradzic to wspieraja Ciebie
            psychicznie.Trzymaj sie,badz dzielna i walcz jak lwica o swoje prawa i Twego
            dziecka.
            Pozdrawiam cieplo
          • lyche1 Re: Jeszcze kilka słów jeśli można 22.07.03, 22:18
            Na pokrzepienie i niestety pesymistycznych. Jeszcze raz podkreślam - nie
            jestem prawnikiem ale to i owo w życiu słyszałam i widziałam.
            Po pierwsze. Jeśli Twój były jest Niemcem jest bardzo duże prawdopodobieństwo
            otrzymania takich alimentów. Niemcy to praworządny kraj. To ta dobra
            wiadomość. Ta zła. Miałam znajomą, która zaraz po maturze wyszła za Niemca (
            polskiego pochodzenia) i wyjechała za granicę. Jechała do Eldorado. Co się tam
            z nią działo - trudno stwierdzić podobno urodziła dziecko. Wróciła po dwóch
            latach a matka odebrała ją z granicy z jedną reklamówką w ręku. Po dziecku do
            dziś nie ma śladu. Wiem, że posługuje się nazwiskiem męża ( tzn. posługiwała -
            bo może wreszcie załatwiła sobie rozwód). Tak więc pamietaj - kij ma zawsze
            dwa końce a ojciec dziecka może Ci je odebrać i wtedy nic już nie
            poradzisz. "Z miłości do dziecka" ( druga część "Tylko razem z córką") Betty
            Mahmoody jest pełna takich historii i nie dotyczą one tylko Arabaów ale
            również Niemców Francuzów itd. Trzymaj się - chyba Ci to będzie potrzebne.
            Pozdr.
          • Gość: Casanova Na poważnie teraz. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 23:02
            Z tego co piszesz wynika jasno że to ty chcesz go porzucić. Mówisz że on
            powinien wziąć odpowiedzialność za dziecko. On chce ją mieć nadal, bo przypomnę
            TO NIE ON CHCE ODEJŚĆ! TO TY CHCESZ ZWIAĆ! Ty oczywiście jesteś NIKIM nie masz
            pracy, nic sobą nie reprezentujesz, ale te Euro chcesz! Zachowujesz się jak
            dziwka!

            Parę innych prostytutek oburzało się w tym wątku jaki to ten partner niedobry,
            więc poczytajcie jeszcze raz: ON JEJ NIE ZOSTAWIŁ!!! To ona chce zostawić Jego!
            I dodatkowo chce unieszczęśliwić WŁASNE DZIECKO!

            TO PODŁOŚĆ!!! TO ZACHOWANIE DZIWKI NAJNIŻSZEGO SORTU!!! Już lepiej zostaw
            dziecko jemu.
            • lyche1 Re: Istotna róznica 23.07.03, 01:15
              Incognito chce UCIEC a nie odejść. Uciec przed prześladowaniem, molestowaniem
              itd. Czy zauważasz różnicę ???
              Poza tym (ach jak mi przykro :)) świat się zmienia Casanovo. Kobiety nabywają
              praw, nawet będac gospodyniami domowymi. Przykra sprawa no nie ??? Kilku
              facetów już się na tym przejechało :))) Uważaj Casanovo lada dzień wchodzimy
              do Unii.
              Ale cóż daruję ci twoją głupotę. Jako wymierający gatunek wkrótce ktoś cię
              umieści w jakowymś ZOO lub cyrku i jeszcze niezłą kasę będzie brał za
              pokazy :)) Trzymaj się ciepło i nie przeziębiaj się bo jeszcze nam zemrzesz i
              kto nam później uwierzy, że na świecie żyły mamuty????
            • Gość: Dropstar Re: Na poważnie teraz. IP: *.solcon.nl 23.07.03, 10:28
              Czlowieku,lecz swoja CHOROBLIWA nienawisc do kobiet.Skoncz ze stosowaniem
              epitetow do osob i sytuacjiktorych nie znasz i nie jestes w stanie ogarnac bo
              masz ciasne i pokrecone poglady.Prostytutka,bedaca matka ma tez prawo do
              egzekwowania alimentow.Poprawe swiata zacznij od siebie-skoncz z tymi
              wulgaryzmami.
          • czarna33 Re: Na spokojnie. 23.07.03, 10:37
            Droga Incognito.Uwazam,ze niepotrzebnie tlumaczysz sie ze swojego zycia
            osobom,ktore i tak nie zrozumieja.Sadze ze nawet po Twojej wypowiedzi,beda
            mieli kolejne powody do wypisywania bzdurnych postow.Mam nadzieje ze szybko
            uzyskasz pomoc i sprawa skonczy sie szczesliwym finalem.Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: Casanova to ja debil Casanova IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 21:05
      To ja, Casanova, jestem podłym knurem, ktury wali konia po kontach, bo mnie na
      dziwki nie stać.
      Mam pryszcze i każdemu żygać się hce jak patszy na mnie. Niestety.
      Szkoły żem nie ukonczył bo żem głupi jak wół.

      Dlatego wyrzywam się na innyh, może to pomoże.
      • marialudwika Re: to ja debil Casanova-owszem tak!! 22.07.03, 21:47
        Zajmij sie nauka ortografii,jesli wiesz wogole co to slowo oznacza,zamiast tu
        bluzgac "lacina" pelna obrzydliwych bykow ortograficznych.NIKOGO nie
        interesuja twoje "madrosci",nawet konia!!
      • Gość: Casanova PEDAŁ PODSZYWACZ!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 22:47
        Gość portalu: PEDAŁ PODSZYWACZ napisał(a):
        > To ja, Casanova, jestem podłym knurem, ktury wali konia po kontach, bo mnie
        na
        > dziwki nie stać.
        > Mam pryszcze i każdemu żygać się hce jak patszy na mnie. Niestety.
        > Szkoły żem nie ukonczył bo żem głupi jak wół.
        >
        > Dlatego wyrzywam się na innyh, może to pomoże.

        NO! PEDAŁ PODSZYWACZ!!!
        • baiteczeq Re: PEDAŁ PODSZYWACZ!!! 23.07.03, 11:30
          Gość portalu: Casanova napisał(a):

          > NO! PEDAŁ PODSZYWACZ!!!

          a kto ci uwiezy pedale, wiadomo ze pedaly znane sa ze zmiennosci nastrojuw!
          ciagnij druta koles
          • agick do przebierańca... 23.07.03, 11:45
            wyrażaj się pajacu.



            baiteczeq napisał:

            > Gość portalu: Casanova napisał(a):
            >
            > > NO! PEDAŁ PODSZYWACZ!!!
            >
            > a kto ci uwiezy pedale, wiadomo ze pedaly znane sa ze zmiennosci nastrojuw!
            > ciagnij druta koles
    • betty-bt DO INCOGNITO !!! 23.07.03, 13:00
      przepraszam za zwloke. nie bylo mnie. masz @ !
      pozdro :-)
      • incognito Dzięki wam za pomoc 23.07.03, 21:31
        Cieszę się ludziska, że w ogóle ktoś się zainteresował tą sprawą
        Taka radosna jestem teraz

        Dzięki pozdrawiam

        PS. Poinformuję jak coś załatwię :)
        Pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka