Dodaj do ulubionych

kompletny brak argumentów;(

15.11.07, 13:42
pewien całkiem fajny facet wymyślił sobie ze sprawi mi przyjemnośc.
kosztowało go to duzo wwysiłku i sporo kasy a ja...no cóz, doszłam
do wniosku że się na takie rozrywki nie nadaję.tłumaczyłam,
prosiłam, przekonywałam ze to nie w moim stylu,nawet powiedziałam ze
poprostu się boję.nic. jest głuchy na moje
argumenty.impregnowany.więcej - robi wszystko zebym czuła się winna
ze on dla mnie..a ja nie doceniam.stres i tyle bo na dodatek
pracujemy razem. jak z tego wybrnac??????
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: kompletny brak argumentów;( 15.11.07, 13:52
      Wypożycz od kogoś znajomego psa, przejdź się z nim do tego faceta i odegraj z
      pełną powagą scenkę, że ten pies to prezent. Zobaczymy jak facet zareaguje na
      niechciany "podarunek". Przecież nieważne, czy go chciał, czy ma alergię, czy w
      dzieciństwie pogryzł go identyczny psiak, itp., ważne, że Ty się starałaś ;)
    • modliszka24 Re: kompletny brak argumentów;( 15.11.07, 14:20
      olej to ,ty musisz czuć przyjemność a nie facet

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka