student prosi o rade

IP: *.library.uu.nl 14.06.01, 21:42
prosilem o rade na watku mezczyzna(watek znany tez pod
nazwa gej)i nie bylo duzego odzewu a pytanie
powazne(jak dla mnie):czy mowic mojej partnerce ze jest
moja pierwsza kobieta w zyciu?na forum kobieta jest
wiele madrych osob to mam nadzieje ze mi
pomoga.student-ciekawy
    • Gość: lalka Re: student prosi o rade IP: *.home.cgocable.net 14.06.01, 21:52
      Powiedz, jest to mile.
      Nie wiem tylko na jakim etapie znajomosci.
      Nie na pierwszym spotkaniu- bo Ci nie uwierzy.
      Nie po paru latach- jw
      Mysle, ze dobry moment na tego typu wyznania jest po
      kilku udanych spotkaniach imtymnych.
      Pozdrawiam
      • Gość: Michal Re: student prosi o rade IP: *.246.88.45.Dial1.NewYork1.Level3.net 15.06.01, 17:04
        No stary (mlody) gratuluje, nareszcie, jak bylo i czy w ogole bylo....??
        Jak zapyta to mozesz powiedziec, ale po co ,czy to cos zmieni, jeszcze wiele
        partnerek przed toba. Wydaje mi sie,ze ona chyba czula ,ze to twoj pierwszy raz.
        Nie oczekuj od tego pierwszego razu wiele, znam to z doswiadczenia, rozpoczyna
        sie w twoim zyciu okres "koszenia" wszystkiego, wiec na milosc przyjdzie ci
        poczekac, zapewniam. Mlody chlopak tak ma ,ze musi sie wyszumiec no i "nabrac
        doswiadczenia", sam kiedys bylem z 30-tka a mialem 20, przyslowie : na starej
        piczy mlody ulan cwiczy ,jest bardzo trafione. Powodzenia stary i kuska do gory,
        a te wszystkie opowiesci dobrych kolezanek z forum ,ze to i tamto, tylko jej
        nie ran, i czy to milosc, wsadz miedzy bajki. Badz facetem i rob swoje, wtedy
        kobitki beda ciebie szanowac, za miekimi meskimi cipkami nie przepadaja, choc
        mowia, ze lubia czulych i spokojnych. Zobacz po kumplach (starszych), delikatny
        skorwysyn ma powodzenie, a dobry i czuly to cipa...... W doroslym zyciu wyglada
        to inaczej, ale to inna historia, mowie, ze do 30 tki masz wspanialy okres i
        wykorzystaj to, one tez sie trzepia az sie kurzy. No ile kobiet w zyciu mialo
        tylko jednego partnera.....??? Malo... Nic sie nie przejmuj i rob swoje, musisz
        byc twardy, kolesie w twoim wieku sa podatni na emocje ,i jak sie zaurocza to
        ciezko im sie pozbierac, tak wiec uwazaj, bo kobiety sa psychicznie dojrzalsze
        od ciebie w tym wieku i doskonale wiedza co robia i po co. A kiedy placza to
        tylko po to by zalatwic swoje sprawy ,nie daj sie oszukac, sa przebiegle, to
        wszystko, napewno to kiedys odczujesz - takie zycie. Dlatego uprzedzam ,aby
        mniej bolalo, a jak sie zakochasz.......no to poczujesz ,tylko ,ze milosc jest
        slepa i wiele razy kochamy osoby ,ktore na to nie zasluguja, a my brniemy w ten
        zwiazek po uszy i cierpimy. Co ja ci pisze ,fajnie miec twoje lata, pieprz
        problemy i "wachaj kwiaty dopoki mozesz" Pozdrawiam Michal.....
        P.S. I jeszcze jedno , nie chodz na kurwy (panie z agencji), nie musisz za to
        placic, nieprawda jest ,ze sie czegos nauczysz, milosc a seks to dwa rozne
        swiaty, przy dziwkach przestaniesz szanowac kobiety, i zacznies traktowac je
        tak samo, i nie uwierz nigdy nikomu ,ze to dobre osoby tylko zbladzily, bo nie
        mialy na chleb i dla dziecka, kurwa to szmata i unikaj z daleka.
        No wystarczy nauki, Pozdrawiam Michal.
      • Gość: WW do Michala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 17:38
        Wspolczuje Ci, Michal. Chyba jakis zwiazek dal ci w kosc. Chociaz nie, chyba po
        prostu jestes prostakiem, kompletnie pozbawionym wartosci, uczuc, kultury,
        subtelnosci, inteligencji i czego tam jescze chcesz.
        • Gość: Michal Re: do Michala IP: *.246.88.45.Dial1.NewYork1.Level3.net 15.06.01, 17:49
          Gość portalu: WW napisał(a):

          > Wspolczuje Ci, Michal. Chyba jakis zwiazek dal ci w kosc. Chociaz nie, chyba po
          >
          > prostu jestes prostakiem, kompletnie pozbawionym wartosci, uczuc, kultury,
          > subtelnosci, inteligencji i czego tam jescze chcesz.

          Akurat wszystkie cechy ktore wymienilas ( bo chyba kobitka moze tak napisac) nie
          sa mi obce i ciesze sie duza iloscia znajomych po studiach i ....ale to nie dla
          ciebie. No tak moze lepiej zeby chodzil na dziwki, glupio ci sie zrobilo ,ze
          odkrulem jakie jestescie, ile ty masz lat dziecko, gdybym byl "dresem" to pewnie
          bym nie wiedzial co to jest klawiatura, jestem czuly i subtelny i inteligetny,
          pisze to do ciebie bo znam swoja wartosc i twardo stoje na ziemi i radze sobie w
          zyciu i nie jedna kobieta chciala by miec takiego faceta, szkoda ,ze mnie nie
          znasz, a po tylku dostalem od wlasnie takich romantycznych i cichych kobiet,
          ktore sa teraz po dwoch rozwodach i bujaja sie po dyskotekach i szukaja okazji,
          tylko czas sie skonczyl, ty chyba nie zrozumialas mojej wypowiedzi (jeszcze za
          wczesnie) Pozdrawiam YNTELYGENTNIE wrazliwe dziwczeta, ja jestem za silny
          psychicznie abys mogla mnie zdolowac, juz nie.......PA PA
    • Gość: Anka Re: Do Michała IP: *.chello.pl 15.06.01, 18:20
      Cześć Michał. Twoja wypowiedź jest dość ostra w treści, ale cóż są również
      takie kobiety, ale przecież nie tylko takie. Z facetami jest zresztą podobnie.
      Bardziej smuci mnie ton Twojej wypowiedzi. Nie powiem, że Ci współczuję, bo na
      pewno byś sobie tego nie życzył. Zatem życzę Ci takiej kobiety, która będzie
      najbliższa Twoim oczekiwaniom i nigdy Cię nie zawiedzie.

      Serdecznie pzdr. Anka
      • Gość: Michal Re: Do Michała IP: *.246.88.45.Dial1.NewYork1.Level3.net 15.06.01, 18:32
        Dzieki Aniu za odpowiedz, ale jak jakies malolaty pisza bzdury i nic na temat
        zycia nie wiedza i nie znajac mnie pisza ze jestem prostakiem......
        Pisze do ciekawego szczerze od serca, zobacz co sie dzieje na swiecie, poczytaj
        naglowki w kobiecych pismach i niektore wypowiedzi na forum prowokujacych "pan",
        sex,sex i SEX. Za dorosly jestem na pierdolki i slodkie oczka przy muzyczce na
        balkonie i obietnice jak to bedzie wspaniale, Polska ma czwarte miejsce na
        swiecie jesli chodzi o rozwody.....!!!! Wierze w milosc i wiernosc ,mam kobiete
        za ktora w ogien skocze i trzy miesiace sie mozemy nie widziec i wszystko jest
        w porzadku, glowa decyduje o wszystkim a nie "dupa", i co nadal jestem
        prostakiem. Koles ma jakies 18 lat, czego mozesz wymagac od takiego "mezczyzny"?
        Sama sobie odpowiedz. Pozdrawiam i zycze madrych wyborow.
        • Gość: student Re: Do wszystkich IP: *.library.uu.nl 15.06.01, 19:41
          dziekuje za dobre rady,szczegolnie Michalowi ale paniom takze.PS koles ma 20lat.
          • Gość: Michal Re: Do wszystkich IP: *.210.210.7.Dial1.NewYork1.Level3.net 15.06.01, 19:58
            Gość portalu: student napisał(a):

            > dziekuje za dobre rady,szczegolnie Michalowi ale paniom takze.PS koles ma 20lat
            > .

            Dziekuje, sorka za te lata, sam widzisz co sie narobilo a ja tylko chcialem
            zlapac z toba kontakt i wyczulic ciebie na pare spraw, a tu sie dowiedzialem ,ze
            prymitywny wiesniak jestem, od nich bys sie dowiedzial,ze wszystkie kobiety sa
            dobre tylko my nie potrafimy ich kochac. Powiem ci cos jeszcze z czym wiele
            panienek sie nie zgodzi bo nie wypada, w przyszlosci musisz miec pieniadze
            inaczej po zwiazku choc nie wiem jak cudownym, pieniadze niszcza i naprawiaja
            wszystko, oczywiscie uzywane w kulturalny sposob, kobiety chca sie czuc
            bezpiecznie. Zycze sukcesow, staram sie podpowiadac na przyszlosc a nie na
            nastepne piec minut. I pamietaj nic sie nie dzieje bez powodu, intuicja, jak cos
            ci smierdzi to gdzies sie cos przypala, nie oszukuj siebie.
            Zobacz stary ,ze kobieta nigdy ci nie odpowie bezposrednio na pytanie, tylko
            zawsze zaczyna :jaaaaa, no wiesz ,to zalezy,kiedy???, aaaaa, itd. jak sie
            wkurzaja to znaczy ,ze je odkryles, jak czegos nie rozumieja to traktuja to jako
            spisek przeciwko nim.
            I jeszcze jedno ,nie opowiadaj o sobie za duzo, lepiej byc tajemniczym, czym
            dluzej bedziesz nie odkryty tym dluzej kobieta bedzie przy tobie, zobacz ,ze one
            stosuja te sama technike. Michal.
            • Gość: Anka Re: Do Michała IP: *.chello.pl 15.06.01, 20:05
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > Gość portalu: student napisał(a):
              >
              > > dziekuje za dobre rady,szczegolnie Michalowi ale paniom takze.PS koles ma
              > 20lat
              > > .
              >
              > Dziekuje, sorka za te lata, sam widzisz co sie narobilo a ja tylko chcialem
              > zlapac z toba kontakt i wyczulic ciebie na pare spraw, a tu sie dowiedzialem ,z
              > e
              > prymitywny wiesniak jestem, od nich bys sie dowiedzial,ze wszystkie kobiety sa
              > dobre tylko my nie potrafimy ich kochac. Powiem ci cos jeszcze z czym wiele
              > panienek sie nie zgodzi bo nie wypada, w przyszlosci musisz miec pieniadze
              > inaczej po zwiazku choc nie wiem jak cudownym, pieniadze niszcza i naprawiaja
              > wszystko, oczywiscie uzywane w kulturalny sposob, kobiety chca sie czuc
              > bezpiecznie. Zycze sukcesow, staram sie podpowiadac na przyszlosc a nie na
              > nastepne piec minut. I pamietaj nic sie nie dzieje bez powodu, intuicja, jak co
              > s
              > ci smierdzi to gdzies sie cos przypala, nie oszukuj siebie.
              > Zobacz stary ,ze kobieta nigdy ci nie odpowie bezposrednio na pytanie, tylko
              > zawsze zaczyna :jaaaaa, no wiesz ,to zalezy,kiedy???, aaaaa, itd. jak sie
              > wkurzaja to znaczy ,ze je odkryles, jak czegos nie rozumieja to traktuja to jak
              > o
              > spisek przeciwko nim.
              > I jeszcze jedno ,nie opowiadaj o sobie za duzo, lepiej byc tajemniczym, czym
              > dluzej bedziesz nie odkryty tym dluzej kobieta bedzie przy tobie, zobacz ,ze on
              > e
              > stosuja te sama technike. Michal.

              Oj Michał, Michał jednak straszny sceptyk z ciebie.

              pzdr. Anka
              • Gość: student Re: Do Michała i Anki IP: *.library.uu.nl 15.06.01, 20:12
                do Michala-dzieki za rady,do Anki-Michal naoprawde ma racje w wielu przypadkach,ja
                jestem dla kobiet(dziewczyn)bardzo mily i nic z tego nie mam,rozgladam sie w okol a inni
                faceci(tzw.delikatne skur...)chodza z fajnymi(ladne i chyba mile)dziewczynami.Dlaczego tak
                jest?
                • Gość: Anka Re: Do studenta IP: *.chello.pl 15.06.01, 20:57
                  Student, a co z inteligencją u tych "panienek". Jeżeli już znajdzie się ładna i
                  inteligentna dziewczyna, która poleci na takiego w stylu "no i co mała, dobry
                  byłem", to już sama nie wiem. Chyba Michał ma rację. Hormony im doskwierają a
                  rozum spłynął między nogi.
                  Ja po prostu nie nadaje się do tego świata. Nie rozumiem ani kobiet, ani
                  mężczyzn. Jestem jakaś nietypowa. Nie czytam kobiecych pism (wolę przejrzeć
                  Przegląd Sportowy), nie latam jak natchniona po sklepach z każdym zarobionym
                  groszem (nie cierpię ani na zakupomanię, ani nie leczę się w ten sposób z
                  chandry). Może to nie Ty, lecz ja powinnam prosić o radę?

                  pzdr. Anka
                  • Gość: student Re: Do Anki IP: *.library.uu.nl 15.06.01, 21:03
                    ja tez jestem nietypowy(ilu jest 20latkow co nie spalo z dziewczyna?)i dlatego prosze o
                    rade,a Ty nie jestes nietypowa tylko jestes chyba fajna.PS ja tez nie rozumiem mezczyzn i
                    kobiet,ba czasmi samego siebie
                • Gość: Michal Do studenta i Anki IP: *.210.210.7.Dial1.NewYork1.Level3.net 15.06.01, 21:10
                  Widzisz ja do Anki nic nie mam, probuje z Toba rozmawiac, a caly czas slysze
                  ,ze jestem prostak, sceptyk i zle wszystko widze, a ja jestem po prostu
                  realista, jestem po dwoch burzliwych zwiazkach (kochalem te kobiety ,pol swiata
                  przelatywalem jak ta miala placzliwy glos, pisalem wiersze i zylem dla milosci,
                  kobieta wyszla w ciagu 6 tyg. za zlodzieja samochodow, mowiac wczesniej o
                  wiernosci, szczerosci,zaufaniu,i slucham.....o co chodzi, same sie o to
                  prosicie.) Byly pieniadze i przyjemne wygodne zycie, nie mowie ,ze trzeba
                  byc chamem i despotycznym cwaniakiem, kocham i wiem co to znaczy, szanuje
                  kobiety, ktore na to zasluguja, podchodze do zycia z dystansem - tylko tyle
                  nie mam 18 lat, i z samej milosci czlowiek nie da rady zyc, to piekne uczucie
                  ale jest codzienne zycie. Ja mieszkam z kobieta w NY dobrze zarabiamy i staramy
                  sie nie zyc tylko pieniedzmi, moze bardziej to zrozumialem kiedy je posiadam,
                  zyc sie bez nich nie da, ale szczescia nie daja - zapewniam. Ania zycze ci
                  takiego zycia jakie ja mam teraz . Pozdrawiam cie sceptycznie???
                  Student ,badz soba to wszystko, i mysl o sobie. Kobieta naprawde wtedy widz czy
                  moze na tobie polegac, widzisz co sie dookola dzieje, jezeli cos ci sie nie
                  zgadza to chyba mam racie, zastanow sie o co chodzi, i troche wydoroslej (20
                  lat) to juz mozna myslec troche powazniej (bez urazy). Tylko nie rob sie na
                  starszego bo wypadniesz tylko smiesznie i koniec z podrywem. Dobra spadam,
                  niech cos mlode doswiadczone kobiety napisza. Ja juz skonczylem i temat sie
                  wyczerpal. Wszystkim zycze duzo slonca w to zimowe lato. Pogode w Polsce macie
                  srednia.
                  • Gość: Michal Re: Do Anki IP: *.210.210.7.Dial1.NewYork1.Level3.net 15.06.01, 21:19
                    Pozdrawiam, i zycze Aniu abys zawsze tak myslala i aby zaden facet ciebie
                    nigdy nie skrzywdzil i ty tez badz dobra, milosc zyje w nas trzeba sobie
                    zaufac, ja myslalem, ze nie dam rady ,bylem u psychologa i co ,ciesze sie ,ze
                    jest cieplo i slonce swieci. Jestem normalny. Kochajcie sie ludzie ,bo macie
                    tylko jedno zycie i nie zabrudzajcie go jakims belkotem z gazetek.
                    • Gość: Xena Re: Do Anki IP: *.acn.waw.pl 03.09.01, 18:46
                      Nie ukrywaj przed dziewczyną, że jeszcze jesteś prawiczkiem. Sama nigdy nie
                      zapomnę uczucia zażenowania, kiedy zdecydowałam się pójść do łóżka ze swoim
                      rzekomo doświadczonym chłopakiem (oj, bardzo chętnie opowiadał mi o swoich
                      poprzednich dziewczynach, o mniej lub bardziej perwersyjnych perypetiach
                      łóżkowych, o cenach kondomów zagranicą etc.) - i, niestety, w kluczowym
                      momencie okazało się, że nie ma zielonego pojęcia, jak założyć prezerwatywę.
                      Nie wierze, autentycznie nie wierze, by mogło to się przytrafić rzeczywiście
                      doświadczonemu mężczyźnie - oczywiście wykluczywszy uprzednio jakieś medyczne
                      przypadłości. To tak jak z tamponami - na początku nie wiadomo, jak się nimi
                      posługiwać - i marnuje się całą paczkę na nieudolne próby, a już przy odrobinie
                      praktyki wkłada się je bez problemu nawet na siedząco. Więc lepiej przyznać
                      się, bo chyba bardziej krępująca od takiego wyznania jest głupia wpadka w
                      rodzaju powyższej, zwłaszcza, jeśli wcześniej zgrywało się Casanovę. Nie wiem,
                      jak bardzo emocjonalnie związany jesteś z tą dziewczyną, na ile masz do niej
                      zaufania, co was łączy, jakie ona ma doświadczenie i jakie oczekiwania co do
                      waszego związku - może się okazać, że takie wyznanie ją przerazi, zniechęci,
                      zniesmaczy albo wprost przeciwnie. Nie chcę ci niczego na siłę doradzać, po
                      prostu z autopsji wiem, że brak doświadczenia NA PEWNO wyjdzie na jaw - więc
                      uczciwiej (i chyba bardziej komfortowo dla ciebie) jest przygotować na to
                      partnerkę, by uniknąć obopólnych rozczarowań, niepotrzebnego wstydu,
                      kompromitacji i Bóg wie, czego jeszcze - ale KIEDY odważyć się na takie
                      wyznanie? - naprawdę nie wiem.
    • Gość: pablo Re: student prosi o rade IP: *.softlab.com.pl 03.09.01, 19:13
      to co mowi Michal ma sens, mam podobne odczucia - mysle ze to proste dobre rady
Inne wątki na temat:
Pełna wersja