Dodaj do ulubionych

seks a miesiączka

IP: 81.15.189.* 12.08.03, 11:49
Czy możliwe jest zajście w ciążę uprawiając seks podczas miesiączki?
Właściwie to chodzi mi o mój przypadek, kochałam sie w pierwszy dzień okresu,
a mój okres trwa 6-7 dni. Czy to możliwe ????
Obserwuj wątek
    • lastka Re: seks a miesiączka 12.08.03, 11:53
      wszystko jest możliwe ;))
    • mandaryn_a Re: seks a miesiączka 12.08.03, 12:57
      Tak - to możliwe:))
    • mamalgosia Re: seks a miesiączka 12.08.03, 12:59
      Baaaaaaaaaaaardzo mało prawdopodobne
      • Gość: betty-bt Re: seks a miesiączka IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 13:01
        mamalgosia napisała:

        > Baaaaaaaaaaaardzo mało prawdopodobne

        oj, wydaje mi sie, ze wcale nie tak maaaalo. slyszalam o wielu takich
        przypadkach. i to calkiem logiczne
        • mamalgosia Re: seks a miesiączka 12.08.03, 13:12
          W pierwszym dniu miesiączki? Dlaczego to jest logiczne?
          • Gość: betty-bt Re: seks a miesiączka IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 13:15
            mamalgosia napisała:

            > W pierwszym dniu miesiączki? Dlaczego to jest logiczne?

            bardziej logiczne w pierwszym niz w ostatnim, hm?
            • mamalgosia Re: seks a miesiączka 12.08.03, 13:17
              Zdecydownaie mniej.
              W ostatnich dniach miesiączki może się już pojawić śluz płodny, który pomoże
              przetrwac plemnikom. Ale w pierwszym???
              • betty-bt Re: seks a miesiączka 12.08.03, 14:20
                mamalgosia napisała:

                > Zdecydownaie mniej.
                > W ostatnich dniach miesiączki może się już pojawić śluz płodny, który pomoże
                > przetrwac plemnikom. Ale w pierwszym???

                specjalistka nie jestem, ale osobiscie jestem matka chrzestna takiej dzidzi z 1-
                szego dnia miesiaczki. tez siostra taka pewna byla, ze to niemozliwe i teraz
                jest Grzes. ginekolog nam to tlumaczyl (juz nie pamietam jak, ale obrazkowo i
                jak krowie na granicy :) i ponoc to nie jest odosobniony przypadek. czesto
                kobietki z placzem przybiegaja: "ale to byl pierwszy dzien miesiaczki"
                • lastka Re: seks a miesiączka 12.08.03, 14:44
                  betty-bt napisała:

                  > mamalgosia napisała:
                  >
                  > > Zdecydownaie mniej.
                  > > W ostatnich dniach miesiączki może się już pojawić śluz płodny, który pomo
                  > że
                  > > przetrwac plemnikom. Ale w pierwszym???
                  >
                  > specjalistka nie jestem, ale osobiscie jestem matka chrzestna takiej dzidzi z
                  1
                  > -
                  > szego dnia miesiaczki. tez siostra taka pewna byla, ze to niemozliwe i teraz
                  > jest Grzes. ginekolog nam to tlumaczyl (juz nie pamietam jak, ale obrazkowo i
                  > jak krowie na granicy :) i ponoc to nie jest odosobniony przypadek. czesto
                  > kobietki z placzem przybiegaja: "ale to byl pierwszy dzien miesiaczki"



                  To jeżeli wiesz, że to jest możliwe to po co zakładasz watek na forum z
                  pytaniem?
                  • betty-bt Re: seks a miesiączka 12.08.03, 14:45
                    lastka napisała:

                    >
                    > To jeżeli wiesz, że to jest możliwe to po co zakładasz watek na forum z
                    > pytaniem?

                    ale chyba mnie z kims pomylilas? ja tu tylko pyskuje :)
                    • lastka Re: seks a miesiączka 12.08.03, 14:47

                      Tak, już niżej przeprosiłam :))Przepraszam :)
                  • lastka Re: Ups, przepraszam 12.08.03, 14:46
                    lastka napisała:

                    > betty-bt napisała:
                    >
                    > > mamalgosia napisała:
                    > >
                    > > > Zdecydownaie mniej.
                    > > > W ostatnich dniach miesiączki może się już pojawić śluz płodny, który
                    > pomo
                    > > że
                    > > > przetrwac plemnikom. Ale w pierwszym???
                    > >
                    > > specjalistka nie jestem, ale osobiscie jestem matka chrzestna takiej dzidz
                    > i z
                    > 1
                    > > -
                    > > szego dnia miesiaczki. tez siostra taka pewna byla, ze to niemozliwe i ter
                    > az
                    > > jest Grzes. ginekolog nam to tlumaczyl (juz nie pamietam jak, ale obrazkow
                    > o i
                    > > jak krowie na granicy :) i ponoc to nie jest odosobniony przypadek. czesto
                    >
                    > > kobietki z placzem przybiegaja: "ale to byl pierwszy dzien miesiaczki"
                    >
                    >
                    >
                    > To jeżeli wiesz, że to jest możliwe to po co zakładasz watek na forum z
                    > pytaniem?

                    Przepraszam przepraszam przepraszam, walnęłam się co do autorki wątku, chylę
                    głowę i nieiwnnie spuszczam wzrok :)
                    • betty-bt Re: Ups, przepraszam 12.08.03, 14:49
                      lastka napisała:

                      >> Przepraszam przepraszam przepraszam, walnęłam się co do autorki wątku, chylę
                      > głowę i nieiwnnie spuszczam wzrok :)

                      wstan z tych kolan! ;))) nie jestem pamietliwa ;-)
                  • mamalgosia dobre! 14.08.03, 12:06
        • capa_negra Re: seks a miesiączka 12.08.03, 13:30
          a ja nawet znam taki jeden przypadek, ale to było z końcówki okresu.... i
          dotyczyło osoby o bardzo nieregularnym cyklu
          Wydaje mi się, że jeśli masz "standardowy" cykl 28-31 dni i do tego regularny
          to ci "zajscie" w trakcie miesiączki nie grozi, gorzej jeśli masz nieregularny
          z tendencja do skracania np do 21 dni to wtedy nie polecam :-))
    • Gość: betty-bt Re: seks a miesiączka IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 12:59
      wszystko sie moze zdarzyc, gdy glowa pelna marzen... ;-)
      • capa_negra Re: seks a miesiączka 12.08.03, 13:53
        oby sie tylko nie skończyło " załuje że cie znałam.., żałuje że kochałam..."
        • betty-bt Re: seks a miesiączka 12.08.03, 14:22
          capa_negra napisała:

          > oby sie tylko nie skończyło " załuje że cie znałam.., żałuje że kochałam..."

          coz, winien jest testosteron :)))
          • capa_negra Re: seks a miesiączka 12.08.03, 14:29
            no tak jak nie ma na co zwalic to zawsze mozna zwalic na testosteron...
        • mamalgosia Re: seks a miesiączka 14.08.03, 12:10
          Wolę Hanię Stach od Flinty
    • Gość: Xanatos Re: seks a miesiączka IP: 195.92.39.* 12.08.03, 13:15
      Zabawa w indian... :))
      • kurczak1976 Re: seks a miesiączka 12.08.03, 13:24
        Nie chce Cie straszyc ale moja kolezanka robila to dzien przed pierwszym dniem
        miesiaczki i teraz ma slicznego synka.
        Ale to pewnie bardzo rzadki przypadek:O)
        Powodzenia
        • mamalgosia Re: seks a miesiączka 14.08.03, 12:11
          A skąd wie, ze to był dzień przed miesiączką, skoro nie było miesiączki? Może
          to po prostu był 27 dc, a nie ptrafi obserwować, kiedy ma dni płodne?
    • Gość: Mira Re: seks a miesiączka IP: most:* / 192.168.0.* 12.08.03, 13:33
      Musiałabyś mieć cykl ok.14-15 dniowy, a to chyba nie możliwe. Owulację
      przechodzi się około 14 dni przed pierwszym dniem następnej menstruacji.
      Żywotność plemnika w pochwie przy sprzyjających warunkach 72godz. Tyle pamiętam
      z lekcji biologii, jeśli jesteś zdrowa i nie doszło do dodatkowej owulacji to
      chyba nie masz się czym martwić, ale ekspertem nie jestem.
      • lastka Re: seks a miesiączka 13.08.03, 08:01
        Gość portalu: Mira napisał(a):

        > Musiałabyś mieć cykl ok.14-15 dniowy, a to chyba nie możliwe. Owulację
        > przechodzi się około 14 dni przed pierwszym dniem następnej menstruacji.
        > Żywotność plemnika w pochwie przy sprzyjających warunkach 72godz. Tyle
        pamiętam
        >
        > z lekcji biologii, jeśli jesteś zdrowa i nie doszło do dodatkowej owulacji to
        > chyba nie masz się czym martwić, ale ekspertem nie jestem.

        No właśnie i tutaj się mylisz, ostatnio własnie rozmawiałam z ginekologiem na
        temat tej żywotności, bo jestem w ciąży i zastanwiałam się kiedy akurat miałoby
        do zapłodnienia dojść i lekarz stwerdził, że tego nie da się tak dokładnie
        określić, bo plemnik może nawet do 9 dni przetrwać. Ot co sama się zdziwiłam.
        Potem właśnie tłumaczył dlaczego kobiety przychodzą i są w szoku bo to miały
        być dni niepłodne a okazało się, że zaszły.


        • mamalgosia Re: seks a miesiączka 14.08.03, 12:14
          Plemnik musi mieć w czym przetrwać, a więc potrzebny jest śluz płodny. A co do
          żywotności plemników, to zyją do 5 dni. Rekordzista zył 7 dni (najnowsze dane
          literaturowe), tak że Twój gin niepotrzebnie sieje defetyzm
      • mamalgosia Re: seks a miesiączka 14.08.03, 12:12
        Nie bądź atka skromna. Ja - jako niemalże ekspert w tych sprawach - ówię Ci, że
        wiesz o wiele więcej niż niektóre "mądre" kobiety z tego forum
      • Gość: sabna Re: seks a miesiączka IP: *.x-net.gliwice.pl 14.08.03, 17:40
        14-15 dniowy jest mozliwy o dziwo sama się o tym dwokrotnie w zyciu
        przekonalam. Pewnie zadki niebywale, ale z pewnoscia w przyrodzie wystepuje :)
        pozdrawiam
        P.S. a edukacja seksualna z pewnoscią jest baaaaaaaaardzo baaaaaardzo potrzebna
        w tym kraju. Smutne że człowiek musi się takich rzeczy doszukiwac na własną
        rekę , a przeciez to sa podstawowe wiadomosci potrzebne do normalnego zycia.
        • Gość: shila Re: seks a miesiączka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 18:11
          nie musiaalbys miec 15- dniowego cyklu, przeciez dlugosc fazy dojrzewania
          pecherzykow czyli pierwsza faza cyklu jest rozna w poszczegolnych cyklach u
          JEDNEJ kobiety, potem krótka owulacja i faza cialka żółtego i to wlasnie w tej
          fazie - a dokladniej - w pierwszym dniu po owulacji moze dojsc do zaplodnienia -
          komorka jajowa zyje przeciez najwyzej 12 h, faza cialka żółtego trwa jeszcze
          ok 12-16 dni ( w zaleznosci od kobiety) and that's all...
    • Gość: shila Re: seks a miesiączka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 18:19
      a jesli jakies kobiety zachodza w tak poznym etapie cyklu to jest to tylko za
      sprawa rozszalalych hormonow, przede wszystkim progesteronu, jesli zauwazylas u
      siebie juz wczesniej jaies wachania i anomali w cyklach swoich to mozesz sie
      martwic - jesli nie to nie widze problemu...:)
    • Gość: praktycznyprzewodn Re: seks a miesiączka IP: 80.51.242.* 14.08.03, 20:34
      Nie kazde krwawienie jest miesiaczką.
      Miesiaczka to krwawienie uwarunkowane konkretną grą hormonów.
      Za miesiączke mozna uznać krwawienie ktore ma miejsce 12-14 (góra osiemnascie)
      dni po jajeczkowaniu. A wiec: jesli jestesmy w stanie wiarygodną metodą (sam
      sluz jest tylko poszlaką !) stwierdzic odbyte jajeczkowanie, to wiemy, ze
      mielismy do czynienia z miesiączką.
      Natomiast jesli
      1.jajeczkowania nie było - poprzedni cykl był bezowulacyjny (brak znamiennego
      skoku ptc)
      2. jajeczkowanie było (4 doby podwyzszonej ptc, ale druga faza cyklu trwala
      krócej niż 10 dni - slaba praca ciałka żółego;
      3. nie wiemy nic, bo nie mamy danych;
      To wtedy uznajemy, ze dni płodne licza sie od pierwszego dnia cyklu (czyli dni
      krwawienia są płodne)

      W innym przypadku - 5 pierwszych ( niektórzy uwazają, ze nawet osiem) dni cyklu
      liczonych od pierwszego dnia krwawienia jest niepłodnych z zasady. Może byc ich
      wiecej ale to juz wyzsza szkoła jazdy.

      Dni miesiączki sa uważane za płodne również:
      1. w okresie uczenia się metody (6 miesiecy) - nawet nie tylko dni miesiączki,
      ale wszystkie dni az do czwartej doby po skoku ptc(+sluz!);
      2. 6 miesięcy po odstawieniu tabletek lub spirali - j.w. (niektórzy uwazają, ze
      nie ilośc cykli decyduje a fakt, ze wystapiło pod rzad 6 TYPOWYCH cykli, ale
      to najczesciej wychodzi na jedno);
      3. w okresie klimakterium;
      4. w czasie karmienia piersią każde krwawienie i plamienie jest dniem płodnym
      (+cztery doby, obserwuj sluz)

      Jesli ktos uzywa metody Billingsa (sluzowa, owulacyjna) - każde plamienie i
      krwawienie uwazamy za dzień płodny + jeszcze trzy pełne doby- współżycie
      czwartego dnia wieczorem).
    • Gość: Kaśka Re: seks a miesiączka IP: 81.15.189.* 14.08.03, 23:40
      Już sama nie wiem po przeczytaniu tych wszystkich postów .... chyba po prostu
      kupię test ciążowy ;)
      • Gość: ja Re: seks a miesiączka IP: *.stansat.pl 15.08.03, 08:04
        Najnowsze badania - był o tym artykuł pare tygodni temu - mówią ze częste są
        dwie owulacje w jednym cyklu - czyli liczenie dni (zwane watykańską ruletką)
        można sobie darować ...
        • mamalgosia Re: seks a miesiączka 15.08.03, 11:44
          O liczeniu dni - jak to nazwałaś (chyba chodzi Ci o tzw. kalendarzyk małżeński)
          to już dawno należy zapomnieć, chyba jednak nie zauważyłaś, ze posty nie
          dotyczą tej "metody"
          • Gość: ja Re: seks a miesiączka IP: 80.51.237.* 15.08.03, 19:40
            mamalgosia napisała:

            > O liczeniu dni - jak to nazwałaś (chyba chodzi Ci o tzw. kalendarzyk
            małżeński)
            >
            > to już dawno należy zapomnieć, chyba jednak nie zauważyłaś, ze posty nie
            > dotyczą tej "metody"

            Własnie kilka ostatnich postów z 14.08 dotyczyło kalendarzyka
            • mamalgosia Re: seks a miesiączka 16.08.03, 11:39
              W żadnym wypadku, przecież było o PTC. Nie odróżniasz kalendarzyka od metod
              naturalnych opartych na fizjologii
          • Gość: asia Re: seks a miesiączka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 20:08
            a przy okazji wspomnę inny przypadek.
            otóż brałam pigułki i zaszłam w ciążę, z tym że to była ciąża pozamaciczna.
            lekarz powiedział, że to niemożliwe... a jednak...
            chyba były to pigułki starej generacji (1996 rok) teraz to pewnie takich nie
            ma, więc nie ma czego się bać
            • w-gregi Re: seks a miesiączka 16.08.03, 12:25
              a czy sex w trakcie miesiaczki jest przyjemny?
              • mamalgosia Re: seks a miesiączka 16.08.03, 12:30
                to już zupełnie inna para kaloszy...
        • praktycznyprzewodnik Re: seks a miesiączka 17.08.03, 02:02
          Kobiety mają skłonnośc do nazywania każdego krwawienia jakakolwiek byłaby jego
          przyczyna miesiaczką.
          Zdarzają sie krótkie cykle bezowulacyjne - kobieta wtedy jest cały czas
          niepłodna.
          Zdarzaja sie plamienia okołoowulacyjne tak silne, ze moga byc wziete
          za "niewydarzona miesiączką".

          Nie tylko podwójne ale i wielokrotne jajeczkowanie jest mozliwe w jednym cyklu.
          Nie jest to najnowsze odkrycie,blixniaki i trojaczki niejednojajowe rodzą sie
          odkąd ludzkość istnieje. Ale takie jajeczkowanie wielokrotne ma miejsce w dość
          wąakim pasmie LH, które nie trwa dłużej niż 40 godzin. Wtedy jest możliwe
          poczęcie wielokrotne. Nie wystepuje u ludzi jajeczkowanie spontaniczne (jak u
          gryzoni) wywołane stresem lub współzyciem. Stres może opużnic jajeczkowanie.
          Jeśliby współżycie miłao prowokować jajeczkowanie , to kobiety które nie
          współzyją miałyby znacząco dłuższe cykle od współzyjących, a takiego zjawiska
          nie zauważa się.
          Czasem możliwe jest, ze temperatura spadnie i rozpocznie sie nowy cykl choć nie
          było krwawienia miesiączkowego (b.rzadko), wtedy mamy do czynienia z dwoma
          cyklami, choć nie były rozdzielone miesiączką. Kobieta, która mierzy regularnie
          temperaturę zjawsisko takie jest w stanie zauważyć i zachowac sie odpowiednio
          do swych klanów prokreacyjnych.
    • Gość: renata Re: seks a miesiączka IP: *.ath.spark.net.gr 16.08.03, 19:30
      Osobiscie jak czytam niektore wypowiedzi w tym watku to nie wiem smiac sie,
      plakac, przemilczec, czy wychylac ze swoja "madroscia". Lastko, wybacz, ale to
      co piszesz o tych 9 dniach zycia plemnika to chyba jakies bajki, nigdy nie
      slyszalam o tak starym plemniku, a gdyby nawet biedaczyna dozyl to nie wierze,
      zeby taki stary dziadek plemnik mial sile zaplodnic jajeczko. JEdnak do
      zaplodnienia potrzebny jest zdrowy zywotny plemnik i mimo, ze plemnik przezyje
      (w sprzyjajacych warunkach - jedynie) kilka dni (9 to naprawde przesada), to
      jeszcze nie znaczy, ze doszloby do zaplodnienia. Szczerze mowiac zajscie w
      ciaze w wyniku seksu w pierwszym dniu miesiaczki jest niemozliwe u zdrowej
      kobiety. To, ze ktos twierdzi, ze byl na chrzcie dziecka z takiego poczecia
      trąci mi jakims zartem. Skad przepraszam ma chrzestny wiedziec kiedy poczal
      sie chrzesniak? Z opowiadan mamy? a skad pewnosc, ze sama mama wie, kiedy
      zostala zaplodniona przez tate? albo ze mowi prawde?

      Duzo by mowic... Generalnie pelno propagandy w tym wątku. Poczytajcie ludzie,
      poznajcie swoje organizmy, a jak sie nie chce to po prostu kupcie gumke dobrej
      sprawdzonej firmy i nie bedzie na swiecie ani jednego niechcianego dziecka,
      ani jednej aborcji. Zycie moze byc takie proste... Pozdrawiam, Wasza Renia co
      zachodzi w ciaze wtedy kiedy chce. :))
      • nawiedzona_baba Re: seks a miesiączka 16.08.03, 19:41
        Gość portalu: renata napisał(a):

        > Osobiscie jak czytam niektore wypowiedzi w tym watku to nie wiem smiac sie,
        > plakac, przemilczec, czy wychylac ze swoja "madroscia".

        no cóż, płakać ze śmiechu

        > nigdy nie slyszalam o tak starym plemniku, a gdyby nawet biedaczyna dozyl to
        > nie wierze, zeby taki stary dziadek plemnik mial sile zaplodnic jajeczko.

        a o "wyścigu szczurów" słyszałaś ?
        w tych (!) czasach i "starcy na krawędzi" próbują ;)
      • betty-bt Re: seks a miesiączka 16.08.03, 20:11
        Gość portalu: renata napisał(a):

        Szczerze mowiac zajscie w
        > ciaze w wyniku seksu w pierwszym dniu miesiaczki jest niemozliwe u zdrowej
        > kobiety.

        no wreszcie ktos, kto sie zna na rzeczy! tam nam ciebie brakowalo... odrazu
        widac, ze studiowalas medycyne!


        > To, ze ktos twierdzi, ze byl na chrzcie dziecka z takiego poczecia
        > trąci mi jakims zartem.

        jakas ty bystra! rozplywam sie z podziwu dla ciebie!

        > Skad przepraszam ma chrzestny wiedziec kiedy poczal
        > sie chrzesniak? Z opowiadan mamy? a skad pewnosc, ze sama mama wie, kiedy
        > zostala zaplodniona przez tate? albo ze mowi prawde?


        ty to masz leb na karku, renata! strzele siostre w pysk za te obludne lgarstwa!
        dobrze, ze sie udzielilas, bo bym slepo siostrze ufala do konca zycia.
        dziekuje! teraz dopiero rozumiem... chciala ze mnie idiotke zrobic. ten caly
        cyrk z wizyta u ginekologa! jak udalo jej sie nakrecic lekarza, zeby takie
        brednie opowiadal?! zastanawiam sie czy w ogole moja siostra jest. zapytalabym
        rodzicow, ale sama nie wiem czy moge im zaufac. jak myslisz?

        > Duzo by mowic... Generalnie pelno propagandy w tym wątku. Poczytajcie ludzie,
        > poznajcie swoje organizmy, a jak sie nie chce to po prostu kupcie gumke
        dobrej
        > sprawdzonej firmy i nie bedzie na swiecie ani jednego niechcianego dziecka,
        > ani jednej aborcji. Zycie moze byc takie proste... Pozdrawiam, Wasza Renia co
        > zachodzi w ciaze wtedy kiedy chce. :))

        a tak na serio; wrzucialas tu takie brednie, ze posmiewiskiem dla wiekszosci
        forumowiczow jestes. podejrzewam, ze twoja wiedza opiera sie na ksiazkowej
        biologi dla klasy 4-tej szkoly podstawowej.
        • mamalgosia Re: seks a miesiączka 17.08.03, 11:48
          nie wiem, dlaczego ośmieszylaś przedmówcznie tym bardziej, że była to
          autentycznie mądra wyowiedź. Czemu tak jest, ze jak się czegoś nie rozumie, to
          należy to ośmieszyć?
          • betty-bt Re: seks a miesiączka 17.08.03, 12:17
            mamalgosia napisała:

            > nie wiem, dlaczego ośmieszylaś przedmówcznie tym bardziej, że była to
            > autentycznie mądra wyowiedź. Czemu tak jest, ze jak się czegoś nie rozumie,
            to
            > należy to ośmieszyć?


            przepraszam, to do mnie bylo???? nie zauwazylas jak przedmowniczka
            swoja "madra" wypowiedzia moja glupawa wypowiedz po blotku pociagnela? czy wy
            to w ogole czytacie? tak od deski do deski. z wypowiedzi renaty wnioskuje, ze
            nie doczytala nawet do polowy. ale jesli twoim zdaniem to co napisala mialo
            jakis sens, to przepraszam. czytaj ja uwaznie i niech ci rada sluzy. oby nie
            skonczylo sie na tym, ze w zimie w sandalkach bedziesz chodzila ;-)

            pozdrawiam
        • Gość: renata Re: seks a miesiączka IP: *.ath.spark.net.gr 17.08.03, 16:06
          betty-bt napisała:

          >
          > a tak na serio; wrzucialas tu takie brednie, ze posmiewiskiem dla wiekszosci
          > forumowiczow jestes. podejrzewam, ze twoja wiedza opiera sie na ksiazkowej
          > biologi dla klasy 4-tej szkoly podstawowej.

          Odniose sie tylko do "na serio" czesci Twojej wypowiedzi, bo z reszta
          faktycznie nie sposob polemizowac. Zatem po pierwsze powiedz mi konkretnie co
          w mojej wypowiedzi jest bzdura. Po drugie na jakiej podstawie informujesz mnie
          czym jestem dla wiekszosci forumowiczow? robilas jakies badanie wsrod
          reprezentatywnej czesci forumowiczow na ten temat? Bo jesli nie, to wybacz,
          ale to wlasnie Ty piszesz w tym momencie bzdury.

          Na koniec: skad masz tyle pogardy dla mnie? Znamy sie? Renata.
          >
          >
          • betty-bt renato, renato, renato... 17.08.03, 19:23
            och renato... daleka jestem od pogardy! jestes mi obca. wyjasniam!
            oto moj post:

            specjalistka nie jestem, ale osobiscie jestem matka chrzestna takiej dzidzi z 1-
            szego dnia miesiaczki. tez siostra taka pewna byla, ze to niemozliwe i teraz
            jest Grzes. ginekolog nam to tlumaczyl (juz nie pamietam jak, ale obrazkowo i
            jak krowie na granicy :) i ponoc to nie jest odosobniony przypadek. czesto
            kobietki z placzem przybiegaja: "ale to byl pierwszy dzien miesiaczki"

            a oto twoj;
            To, ze ktos twierdzi, ze byl na chrzcie dziecka z takiego poczecia
            trąci mi jakims zartem. Skad przepraszam ma chrzestny wiedziec kiedy poczal
            sie chrzesniak? Z opowiadan mamy? a skad pewnosc, ze sama mama wie, kiedy
            zostala zaplodniona przez tate? albo ze mowi prawde?

            przeczytalas tym razem dokladnie? to powiedz mi ktorej czesci nie zrozunialas?
            czy to nie jest logiczne, ze jezeli wypowiadam sie na ten temat, to raczej z
            palca nie jest wyssane, hm? zadrwilas sobie najzwyczajniej.
            jeszcze raz? prosze; specjalistka nie jestem. chrzestna jestem (choc to
            nieistotne), poniewaz byla to moja siostra, z ktora kilkakrotnie bywalam u
            ginekologa, ktory tlumaczyl nam bardzo dokladnie jak do tego doszlo. mysle, ze
            mozna mu zaufac. nie pamietam jednak juz (bylo to kilka lat temu) i dlatego nie
            jestem w stanie ubrac tego w slowa. no i ostatnie sprostowanie; nie uwazasz, ze
            skoro kobieta twierdzi, iz jest pewna, ze do zaplodnienia doszlo w pierwszy
            dzien miesiaczki to jest tego pewna? najwidoczniej (i tak bylo w przypadku
            mojej siostry) ani wczesniej, ani pozniej nie miewala kontaktow (czyt. nie
            sypiala) z tatusiem.
            to by bylo na tyle.
            no moze jeszcze- zajscie w ciaze podczas miesiaczki jest mozliwe! kilka osob
            calkiem sensownie to wytlumaczylo powyzej.

            pozdrawiam bez cienia pogardy
            beata
            • Gość: renata Betty. IP: *.ath.spark.net.gr 17.08.03, 22:23
              betty-bt napisała:

              > no moze jeszcze- zajscie w ciaze podczas miesiaczki jest mozliwe! kilka osob
              > calkiem sensownie to wytlumaczylo powyzej.

              A ja napisalam, ze u ZDROWEJ kobiety zajscie w ciaze w PIERWSZYM dniu
              miesiaczki jest niemozliwe. (zwroc uwage na wyrazy wyroznione przeze mnie
              wielka litera.) Piszac 'zdrowej ' mialam na mysli klasyczny cykl (+/- 28
              dniowy). Fakt, wyrazilam sie nieprecyzyjnie, bo zdrowe kobiety tez miewaja
              nienormalnie ktrotkie cykle, ja po prostu mialam na mysli przecietny
              fizjologiczny cykl miesiaczkowy, bo przewaznie zdrowe kobiety maja takie
              wlasnie. W takim cyklu nie mozna zajsc w ciaze w pierwszym dniu miesiaczki. I
              tak: gdyby kobiety znaly nieco swoj organizm to wiedzialyby, czy miewaja cykle
              regularne, jak one sa dlugie i w zwiazku z tym, czy istnieje szansa na zajscie
              w ciaze w pierwszym dniu krwawienia. Te, ktore nie maja regularnych cykli,
              albo miewaja jakies wyjatkowo krotkie, wiedzialyby, ze nie moga liczyc na
              nieplodnosc przed owulacja i w zwiazku z tym zabezpieczalyby sie rowniez w
              pierwszym dniu miesiaczki. Wątki takie jak ten nie powstawalyby, nerwow by sie
              uniknelo, dlatego napisalam poprzednio to co napisalam.

              Jesli zas chodzi o Twoja siostre to pozostaje mi jedynie zalowac, ze nie
              pamietasz jak to Wam lekarz tlumaczyl, bo chcialabym to tlumaczenie poznac.
              Szkoda, ze zapomnialas.

              Betty, w poprzednim poscie zadalam Ci kilka pytan , bylas mila odpowiedziec na
              jedno z nich za co dziekuje. Czy mam rozumiec, ze pozostale pytania poziomem
              swym nie siegaja progow Twojej wiedzy i inteligencji i w zwiazku z tym na
              Twoja odpowiedz nie zasluguja?

              >
              > pozdrawiam bez cienia pogardy


              Wzajemnie,

              Renata
              • betty-bt Renato 18.08.03, 17:54
                Gość portalu: renata napisał(a):


                > A ja napisalam, ze u ZDROWEJ kobiety zajscie w ciaze w PIERWSZYM dniu
                > miesiaczki jest niemozliwe. (zwroc uwage na wyrazy wyroznione przeze mnie
                > wielka litera.) Piszac 'zdrowej ' mialam na mysli klasyczny cykl (+/- 28
                > dniowy). Fakt, wyrazilam sie nieprecyzyjnie, bo zdrowe kobiety tez miewaja
                > nienormalnie ktrotkie cykle, ja po prostu mialam na mysli przecietny
                > fizjologiczny cykl miesiaczkowy, bo przewaznie zdrowe kobiety maja takie
                > wlasnie. W takim cyklu nie mozna zajsc w ciaze w pierwszym dniu miesiaczki. I
                > tak: gdyby kobiety znaly nieco swoj organizm to wiedzialyby, czy miewaja
                cykle
                > regularne, jak one sa dlugie i w zwiazku z tym, czy istnieje szansa na
                zajscie
                > w ciaze w pierwszym dniu krwawienia. Te, ktore nie maja regularnych cykli,
                > albo miewaja jakies wyjatkowo krotkie, wiedzialyby, ze nie moga liczyc na
                > nieplodnosc przed owulacja i w zwiazku z tym zabezpieczalyby sie rowniez w
                > pierwszym dniu miesiaczki. Wątki takie jak ten nie powstawalyby, nerwow by
                sie
                > uniknelo, dlatego napisalam poprzednio to co napisalam.


                no wlasnie! teraz bardzo ladnie, grzecznie i przystepnie to wytlumaczylas.
                prawdopodobnie o tym samym mowil ginekolog mojej siostry. i wszystko byloby
                dobrze, gdyby nie to:

                > Betty, w poprzednim poscie zadalam Ci kilka pytan , bylas mila odpowiedziec
                na
                > jedno z nich za co dziekuje. Czy mam rozumiec, ze pozostale pytania poziomem
                > swym nie siegaja progow Twojej wiedzy i inteligencji i w zwiazku z tym na
                > Twoja odpowiedz nie zasluguja?

                chcesz ze mna dyskutowac na temat, o ktorym nie mam pojecia? to chyba troche
                nie w porzadku, hm? a poza tym wyroslam juz z pogaduszek na tym poziomie
                (takich bzdurnych, dokuczliwych popychanek i prowokacji). uwazam iz temat
                zostal wyczerpany. zalozycielka dostala stos odpowiedzi i dobrych i o to chyba
                chodzilo. kazdy powiedzial co wiedzial, wiec odejdzmy w pokoju :)))


                > Renata


                pozdrawiam
                Beata
          • w-gregi Re: seks a miesiączka 18.08.03, 01:24
            czytajac wasze wypowiedzi widze ze rozpetalyscie
            miedzysoba mala wojne
            drogie panie czy naprawde wazne jest to co wy mowice?
            ludzie rozmaiaja miedzysoba tylko dlatego aby poprawic
            sobie chumor (abybyc w srod ludzi, poczuc sie waznym)
            czy warto ciagnac bezsensu klutnie?? (moze rozwiazalyscie
            swoj spor niewiem nieczytalem tych dlugich niemajacych
            zadnych tresci tekstow)

            i tak wlasnie wylecielismy z watku a ja tylko sie
            chcialem dowiedziec jak sie ma sex do miesisaczki, czy
            jest nadal przyjemny i czy jest na to ochota
            zwracam sie do drogich pan tylko dlatego gdyz jako facet
            niemialem jeszcze miesiaczki a jak dostane to sie
            podziele z moimi wrazeniami
            • praktycznyprzewodnik Re: seks a miesiączka 18.08.03, 09:48
              "To co komu w duszy gra, co kto w swoich widzi snach"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka