Dodaj do ulubionych

wyszłam za maminsynka

16.01.08, 23:11
moj mąż okazal sie totalnym przydupaskiem maminsynkiem a teściowa to
wykorzystuje przeciwko mnie, jest mi smutno bo myslalam ze bede
miala w mezu oparcie a tu niespodzianka. a zaczelo sie tak ze
tesciowa zaczela mi dokuczac za jego plecami, rzucala do mnie rozne
teksty dotyczace mnie i mojej rodziny jakos do tej pory
wytrzymywalam ale ileż mozna wiec poskarzylam sie mezowi i on
poszedl z nia pogadac a ona nastawila go przeciwko mnie i wariatke
ze mnie robi ze ona co innego miala na mysli, naopowiadala mojej
mamie jakie to on mial ładne dziewczyny i dala do zrozumienia ze
dziwi sie czemu on sie ze mna ozenil dodam ze tesciowa jest niby
wyksztalcona bo byla nauczycielka rosyjskiego ale zachowuje sie jak
prostak. jest mi tak ciezko bo zawiodlam sie na wlasnym mezu. dodam
ze tesciowa szanuje tylko lekarzy i prawnikow no i tych co sa bogaci
a dla nikogo wiecej nie ma szacunku wywyzsza sie
Obserwuj wątek
    • soulshunter Re: wyszłam za maminsynka 16.01.08, 23:13
      no i po to wlasnie wymyslono rozwody i kochankow
    • disa Re: wyszłam za maminsynka 16.01.08, 23:14
      "widziały gały co brały"

      a ej powiedz w prost, że albo się zachowuje w stosunku do Ciebie jak człowiek, albo będziesz taka sama dla niej ;]
    • wielo-kropek Re: wyszłam za maminsynka 16.01.08, 23:14
      I co teraz zrobisz, rozwod? Prawnicy zarobia.
    • renejac Re: wyszłam za maminsynka 16.01.08, 23:20
      myslalam o rozwodzie ale chodzi mi o dziecko ze ono najbardziej na
      tym ucierpi, moja tesciowa jest po rozwodzie tesc nie mogl z nia
      wytrzymac , on jest fajny gosc i nie dziwie mu sie ze z nia nie
      jest bo jak z taka wiedzma wytrzymac a dodam ze teraz chcialaby do
      niego wrocic
      • soulshunter Re: wyszłam za maminsynka 16.01.08, 23:22
        to zamieszkaj z tesciem
        • renejac Re: wyszłam za maminsynka 16.01.08, 23:24
          mieszkam ze swoimi rodzicami a ta kretynka zaocznie mnie przesladuje
          • wielo-kropek Re: wyszłam za maminsynka 16.01.08, 23:27
            Ja myslalem ze ty z maminsynkiem mieszkasz.
    • modliszka24 Re: wyszłam za maminsynka 17.01.08, 08:49
      to masz strasznego pecha.a nie zauwazylas tego wczesniej?
    • iberia.pl Re: wyszłam za maminsynka? 17.01.08, 09:35
      widzialy galy co braly?Przeciez On taki byl zawsze a nie od dnia
      slubu....
    • kamelia04.08.2007 Re: wyszłam za maminsynka 17.01.08, 10:55
      meza przydupasa tylko współczuc, choc z drugiej strony nie
      zauważyłaś niczego?

      1. tesciowej trzeba odpowiedziec stanowczo, ale grzecznie, ze sobie
      nie zyczysz

      2. a twoja mama dlaczego nie potrafiła dac w odpowiednim momencie
      ciętej riposty?


      proponuje jakąś terapie małżeństw (jesli mąż pojdzie na to), a jak
      nie pomoże, to sama wiesz, że tak sie zyć nie da, a rozwód to nie
      koniec świata.
      • olenka188 Re: wyszłam za maminsynka 21.01.08, 08:20
        wiesz co .... twój mąż się nie zmieni to się nazywa uzaleznienie od
        rodzica. I o ile mi wiadomo na wygladzie pedagogiki pomorze tylko
        terapia u psychologa. Dla twojej teściowej dobra kandydatka dla
        niego to piekna madra dorbze zarabiajaca i inteligetna kobieta , a
        nawet w ideale znajdzie cos na NIE. Nie przejmój się a kochasz męża?
        Jeżeli jestescie tylko ze wzgledu na dziecko nie ma sensu sie
        męczyc. Moi rodzice też sie rozwiedli kiedy mialam niecale 10 lat a
        psulo sie jak juz mialam 6 . I uwierz mi ciezko mi bylo zniesc ich
        oboje a po rozwodzie jest cudownie mam wspaniala mame ktorej mowie
        wszystko , ojcie wyjechal za granice i Bogu dziekuje . Nie kochasz
        go to sie rozwiedz naprawde dziecko widzi więcej niz sobie
        wyobrazasz... i ono widzi to co się dzieje i przezywa to wiem co
        mowie. Naprawde zajmij sie soba i dzieckiem ... Pojdz do kosmetyczki
        fryzjera zainwestuj w siebie zabierz dziecko gdzies na basen albo do
        kina i nie przejmoj sie niczym. Facet nie jest Ciebie wart ,
        skoncentruj sie na sobie i na dziecku . [pozdrawiam
        • olenka188 Re: wyszłam za maminsynka 21.01.08, 08:22
          aha i najlepiej porozmawiaj z dzieckiem. Bo moze ono mysli ze to
          jego wina ja zylam z poczuciem winy 10 lat .... naprawde dzieck ow
          stanie jest zrozumeic wiele , zycze powodzenia ;*
    • pawel1940 Re: wyszłam za maminsynka 21.01.08, 09:53
      Maz niech zamieszka z matka, a Ty sie wyprowadz. Skoro tamta relacja dla niego
      wazniejsza...
      • pawel1940 Re: wyszłam za maminsynka 21.01.08, 09:54
        Dodam, ze zakladam, ze obiektywnie prawda lezy po Twojej stronie.
    • gixera Re: wyszłam za maminsynka 21.01.08, 12:30
      Nie martw sie, to jest w 100% wyleczalne.
      • betti1981 Re: wyszłam za maminsynka 21.01.08, 14:21
        Po pierwsze powinnaś widzeć przed ślubem wady swojego męża i
        stosunek jego matki do Ciebie . Po drugie uważam , że to nie jest
        odrazu powód do rozwodu nie nienależy przy pierwszym poważnym
        kłopocie uciekać i poddawać się , życie to nie tylko sielanka i
        motylki w brzuchu ,ale i poważne sprawy i trzeba dawać sobie z nimi
        radę , porozmawiaj ze swoim mężem , pokaż mu Twój punkt widzenia .
        Najlepiej porozmawiajcie wspólnie z teściową i kategorycznie
        powiedzcie jej żeby się nie wtrącała do Waszego związku , bo to jest
        Wasze małżenstwo a nie jej . Jeśli to nie pomoże to najlepiej się
        odciąć od niej na jakiś czas , kiedy kobieta zobaczy ,że traci synka
        i wunka/wnuczkę to odrazu spokornieje. Ważne jak rozegrasz to z
        męzem chyba masz język i umiesz z nim rozmawiać .
    • alikmix Re: wyszłam za maminsynka 24.01.08, 11:34
      Uprzejmie zakomunikuj mężowi, że wyszłaś za mąż za niego, a nie za jego mamusię i wydawało ci się że potrafi myśleć samodzielnie. Jeżeli on i mamusia to jeden mózg i jedno ciało to niech spada do mamusi. Połowa populacji to faceci (i odwrotnie) jest w czym wybierać, lepszy jest koszmarny koniec, aniżeli koszmar bez końca.

      pozdrawiam
      • dorotaniejest Re: wyszłam za maminsynka 24.01.08, 12:22
        "Połowa populacji to faceci (i odwrotnie)"

        ...więc polowa facetów to populacja????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka