prom_do_szwecji
30.01.08, 14:15
tradycyjnie - ślub z weselem. Ja sobie za bardzo nie wyobrazam
takiej szopki ze mną w roli głównej - umarłabym chyba ze stresu.
Komuś się udało wywalczyć z rodzinami i ciotkami brak wesela czy
raczej odpuściłyście dla swiętego spokoju? A może chciałyście albo
uważałyście, ze tak trzeba?
Do mojej mamy w ogóle nie dociera myśl, że można tak bez wesela.
Wiem, ze byłoby to okupione kilkudniowym płaczem, że ja matce takie
świństwo robię...
Hipotetycznie oczywiście uważa, bo żadnych ślubnych planów nie mamy