palya
31.01.08, 09:46
Wpadła szara komórka do głowy mężczyzny, ot tak, przypadkiem.
Ciemno.
Pusto.
Woła: huhuuuuu!
Nic.
Woła i woła.
Nic.
Zrezygnowana, już miała poszukać jakiegoś wyjścia, aż tu nagle
słyszy:
- Hej! Co ty tu robisz, sama jedna?
Bąknęła coś zmieszana do przybyłej, a tamta na to:
-E tam, chodź na dół, tam są już wszystkie...
:D