Rudy na tapecie

02.02.08, 13:26
Podobają Wam się rudzi?

Tacy jak np. Josh Homme:
gfx.filmweb.pl/blog/812785/179227.1.jpg
brownnoiseunit.com/files/images/Josh-Homme.jpg
albo ten "dżentelmen":
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1056306,2,1.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1056271,2,1.html
?

Wczoraj na babskich pogaduchach strasznie nas wzięło na oplotkowywanie
słodkich rudzielców :)))
    • demonii Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:28
      Oszywiście, mła być rudzielec tylko dobrze zakamuflowany :))
      • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:35
        Nooo toooo wszystko jasne :D
        Niepodrabialny urok, który nie wiem na czym polega. Jakiś taki specyficzny.

        A Josha Homme'a bym zjadła. Nawet pozwolenie mam!
        • demonii Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:47
          > A Josha Homme'a bym zjadła. Nawet pozwolenie mam!
          Ja nie mam, ale też bym zjadła :)

          > Jakiś taki specyficzny.
          Bo to ten młotek tak robi :)
          • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:51
            demonii napisała:

            > > A Josha Homme'a bym zjadła. Nawet pozwolenie mam!
            > Ja nie mam, ale też bym zjadła :)

            Bidulek. Ale pewnie wie, skubaniutki, że sobie na niego niejedna zakusy robi :D
            On jest w takim samym cwaniaczkowatym stylu jak Michael Madsen...

            >
            > > Jakiś taki specyficzny.
            > Bo to ten młotek tak robi :)

            O, nie zakumałam!
            • demonii Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:09
              > On jest w takim samym cwaniaczkowatym stylu jak Michael Madsen
              Dokładnie :)

              > O, nie zakumałam!
              Mam taki młotek, którym jak trza to pukam siebie w łeb, a jesli jest potrzeba
              to kogo innego i dlatego nie wiesz skąd :) bo dostałaś moim młotkiem w łeb :)
              • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:23
                No ale jak pobiegłam popatrzeć na siebie w lustrze, to nie zauważyłam, żeby mi
                niepodrabialnego, niewytłumaczalnego uroku przybyło :D
                Coś szwankuje młoteczek!
                • demonii Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:37
                  A co miało Ci przybyć jak już masz ful wypas? :>
                  Młoteczek jest ok :)
                  • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:56
                    Tiaaa, zwłaszcza wypas mam. Jestem koza i powinnam się teraz paść, a nie
                    forumować ;)
                    No u Ciebie działa, stwierdzam to, jakem fanka Wolszczakowej :D
                    • demonii Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:59
                      Oj nie pitol, ja wiem co gadam... tfu piszę, czytać nie umiem ale ślepa jeszcze
                      nie jestem :DDD
                      • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 15:00
                        Pitol to to samo, co pisior albo pindol? ;)))
                        • demonii Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 15:42
                          oj nie, nie - ale nie mogę Ci napisac, bo nietykieeeta nie pozwala :))
    • maiwlys Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:38
      No mnie sie nie podobaja :) ale o gustach si nie dyskutuje... a poza
      tym jak "kopnie" juz to kolor wlosow ni ma wiekszego znaczenia
      chyba :D
    • avital84 Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:46
      Jak byłam na wyspach to podobał mi się taki jeden 'ginger'.
      Słodki był. Ale nie wiem czy podobał mi się z powodu wyglądu.
      Raczej był po prostu niezwykle ciepłym, sympatycznym człowiekiem.
      Pracowałam z nim i gdyby nie on tamto miejsce było by straszne.
      A dzięki jego rudym włosom chciało się tam wracać. :)
      • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:49
        Moja pierwsza myśl to: Ginger del Sol :D
    • i.nes Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:49
      heh, w starej pracy mówili na mnie per Ruda. I wcale nie chodziło o kolor włosów ;PP

      a ja lubię tego, ło:
      blogs.guardian.co.uk/tv/horatio460.jpg
      • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:52
        Na mnie w starej pracy mówili "Gdzie jest to małe rude?", nawet jak stałam obok :D

        Ten ło jest fajny, w innym stylu, niż Josh :)
        • i.nes Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:54
          taaa... się nie dziwię :D

          dobra, ja spadam - lecę na szkolenie :/
          ale wrócę!
          • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:00
            Leć Jaszczembiu!
            Tylko na rudych nie poluj po drodze ;)
    • eeela Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 13:55
      Z moja dobra psiapsiola przez dlugi czas marzylysmy o posiadaniu rudych dzieci,
      w zwiazku z czym marzylysmy o rudowlosym mezczyznie :-)
      Kiedy ona wychodzila za maz za swojego szatyna, a ja wlasnie zaraz mialam jechac
      do Irlandii, nakazala mi, ze mam szukac rudego Irysza, bo skoro ona nie ma juz
      szans na rude dzieci, to niech przynajmniej ja sie przyzwoicie zachowam ;-)
      Po czym wyjechalam do Irlandii i zarwalam ciemnowlosego Meksykanina :-D
      Nici z rudych dzieci, oj, nici oraz guzik z petelka.
      • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:02
        Hm, może Wasze "kolory" się tak zmieszają, że potomstwo ma szanse być rude. No
        nic, tylko próbować ;)
        Przecież nie wszystkie rude dzieci mają rudych rodziców chyba. Jak się
        dziedziczy kolor włosów? Muszę poczytać :)
        • eeela Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:05
          Papa Meksykanina jest rudowlosy, ale, niestety, rudy gen jest recesywny, czyli i
          tak brak szans na miedzianowlose dzieci ;-(
          • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:24
            Recesywny, powiadasz?
            A czytałaś Gretkowskiej przemyślenia o recesywnym kanibalizmie?
            Tak mi się skojarzyło jakoś, nie wiem czemu, więc na wszelki wypadek przepraszam :)
            • eeela Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:27
              Gretkowska i jej pisma znajduja sie poza kregiem moich zainteresowan, za co tez
              na wszelki wypadek przepraszam ;-)
              • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:28
                :DDD
                Wersal normalnie!
                Ten esej był w jakimś Brulionie. A archiwalne Bruliony są bardzo w moim kręgu
                zainteresowań. Znaczy poszukuję i zbieram :)
                • eeela Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:39
                  Mnie sie Brulion kojarzy glownie wlasnie z Gretkowska, Tokarczuk i Swietlickim,
                  a wszyscy oni sa poza kregiem moich zainteresowan - jakos mi nie podchodza, i
                  tyle. W ogole wspolczesna literatura polska, jak dotad, niczym mnie nie uwiodla
                  (wyjawszy moze Konwickiego, ale tez raczej dzielami dwadziecia lat wstecz i
                  dawniej).
                  • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 15:00
                    Tam jeszcze kupa świetnych przedruków lub tłumaczeń była. Np. o satanizmie,
                    gnozie, poszukiwaniu Graala przez Hitlera, znaczeniu symboli, komunikacji
                    międzykulturowej i innych. Świetlicki mi właśnie po Brulionie "podszedł".
                    Ale bardzo Ci polecam Andrzeja Barta. Zwłaszcza "Don Juan raz jeszcze"
                    Sama nie wiem, czy Izka Kastylijska, czy Aśka Szalona jest bardziej fascynująca :D
                    • eeela Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 17:52
                      No dobrze, brzmisz przekonujaco entuzjastycznie :-) Zdradz mi numer, ktory Ci
                      sie wydaje najbardziej interesujacy, to go sobie gdzies na necie wygrzebie :-)
                • i.nes Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 18:30
                  funny_game napisała:

                  > :DDD
                  > Wersal normalnie!

                  heh z Wersalu pamiętam ino jak waliło moczem z kątów ;P
    • figgin1 Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:06
      Ten ostatni najcudniejszy.
      • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:29
        :)))
        Zaraz mu przekażę :)
    • ansag Ja mam dwóch rudych :) 02.02.08, 14:09
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,818785,2,2.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,818795,2,1.html
      :D
      • funny_game Re: Ja mam dwóch rudych :) 02.02.08, 14:25
        Uaaaał!
        Jak się dogadują?
        • ansag Re: Ja mam dwóch rudych :) 04.02.08, 22:18
          Teraz nieźle, ale na początku była wojna :)
    • kitek_maly Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:13

      W sumie to nie bardzo widać, że on rudym (ten pierwszy), zwłaszcza
      na drugim zdjęciu.
      Podoba mi się ten bałagan na głowie, lubię takie. :-))
      A tak w ogóle to chyba kolor włosów jest mało ważny, najważniejsze,
      żeby wszystko grało ze sobą - układ twarzy, postura i umaszczenie
      mężczyzny. :-)
      • funny_game Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 14:27
        Kitek, zabiłaś mnie tym umaszczeniem :DDD

        U Josha gra, oj gra. Na koncercie to człowiek nie wie, czy jeszcze ma majtki,
        czy mu już spadły :D
    • trocineczka Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 16:00
      Ja mam takego wlasnego ;) W stylu tego pierwszego zdecydowanie, przynajmniej w
      kwestii gatunku ;) Ale ten moj jest jeszcze bardziej nietypowy, bo ma...sniada
      karnacje :) Ja dla odmiany jestem blada jak sciana brunteka... Co jak co, ale
      oryginalnie razem wygladamy ;D
    • kirikiri85 Re: Rudy na tapecie 02.02.08, 18:21
      Rudzi są fajni, chociaż nie myślałam tak do momentu kiedy poznałam fajnego
      rudzielca który jest moim facetem. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja