2szarozielone
26.02.08, 21:17
Łapię się na tym, że właściwie jedyne osoby, z którymi mogę sensownie
podyskutować o jakimś artykule, który mnie ruszył czy zaciekawił, to mój facet
obecny, ewentualnie rodzice. Nie wiem, czy moi rówieśnicy są pod tym względem
nietypowi, czy to właśnie norma. Że prasy się nie czyta - bo po co.