Dodaj do ulubionych

Pogryziony pies

25.03.08, 09:53
Witam!

Zdarzyła mi się nieprzyjemna sytuacja - na spacerze mojego pieska
zaatakował inny pies (był bez kagańca i bez smyczy i rzucił się na
mojego, który był na smyczy). Mój piesek jest ranny (lekko).
Właścicielka tego drugiego psa na moje pytanie czy jej pies jest
zaszczepiony od wścieklizny naskoczyła na mnie jak jakaś nienormalna
i mnie nawyzywała. Chcę gdzieś zgłosić to zajście, bo ta baba tak
mnie wkurzyła jak nigdy - nawet nie powiedział przepraszam, ale
jeszcze mi się dostało.

Gdzie mogłabym zgłosić to pogryzienie?
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Pogryziony pies 25.03.08, 09:55
      misiu.stefan napisała:

      > Witam!
      >
      > Zdarzyła mi się nieprzyjemna sytuacja - na spacerze mojego pieska
      > zaatakował inny pies (był bez kagańca i bez smyczy i rzucił się na
      > mojego, który był na smyczy). Mój piesek jest ranny (lekko).
      > Właścicielka tego drugiego psa na moje pytanie czy jej pies jest
      > zaszczepiony od wścieklizny naskoczyła na mnie jak jakaś nienormalna
      > i mnie nawyzywała. Chcę gdzieś zgłosić to zajście, bo ta baba tak
      > mnie wkurzyła jak nigdy - nawet nie powiedział przepraszam, ale
      > jeszcze mi się dostało.
      >
      > Gdzie mogłabym zgłosić to pogryzienie?

      Straż Miejska, Policja i weterynarz. Koniecznie!
    • misiu.stefan Re: Pogryziony pies 25.03.08, 10:58
      Z weterynarzem się skontaktowałam i powiedział, że nawet jeśli
      tamten pies nie był szczepiony to mojemu nic nie grozi (mój ma
      komplet aktualnych szczepień), więc przynalmniej o jego zdrowie
      jestem spokojna.

      Zgłoszę na policję i do straży miejskiej to zdarzenie, żeby chociaż
      tej nienormalnej babie wlepili mandat za puszczanie bez smyczy i
      kagańca agresywnego psa. Tym razem trafiło tylko na mojego psiaka,
      ale następnym razem to albo tamten pies zagryzie innego albo zrani
      np. jakeieś dziecko (nie daj Boże!).
      • tygryska1 Re: Pogryziony pies 25.03.08, 16:13
        A jak Twój piesek sie czuje? ma założone szwy?

        mojego 6 kg.psa tez zaatakaował pies, był też bez smyczy. Ledwo przezył. Minęły
        4 lata ale lęk mi już został.:((
        Tez chciałam to zglosić, ale zaatakowali mnie sąsiedzi tej baby = bronili jej
        (ze to niby moja wina).
        A to jej pies, owczarek niem. biegał luzem.
        • dita.von.teese Re: Pogryziony pies 25.03.08, 17:39
          Trzeba jeszcze sprawdzic wlascicielke pieska, czy byla szczepiona;)
          • widokzmarsa Re: Pogryziony pies 26.03.08, 00:04
            wątpię, wygląda że ma wściekliznę:)
    • bertrada Re: Pogryziony pies 25.03.08, 17:46
      Najlepiej do straży miejskiej. Jak nic nie wskórają, to sami
      zawiadomią policję.
    • disa Re: Pogryziony pies 25.03.08, 19:11
      oj u mnie juz kilka razy pod blokiem takie akcje byly ;/
      2 razy na moich oczach pies pogryzl czlowieka

      Raz jakis pies zlapal mojego za glowe i przetarmosil -nic powazniejszego mu nie bylo, ale mógł stracić głowe ;/ ma mala blizne... policja byla wezwana i Baba mimo iz chciala uciekac zostala zatrzymana przez milego Pana Taxowkarza i trzymana do przyjazdu policji -spisanie, mandacik i gdyby mojemu psu cos sie stalo musiala by placic za leczenie+odszkodowanie

      Moj pies wazy aktualnie 1.7 i zawsze sie boje o niego :/

      U mnie takie sytuacje zglasza sie do WSZECHWŁADNEJ Pani Jadzi z Administracji albo do Dzielnicowego/policje.
      • bella1978 Re: Pogryziony pies 25.03.08, 22:17
        Tez mam malego pieska, troche wiecej niz 3 kg i juz kilka razy musialam szybko
        poderwac go smycza bo jakis dziki duzy pies sie na niego rzucil. Nadmieniam ze
        zawsze swojego mam na smyczy, inaczej sie nie da. A z tymi agresywnymi psami
        bywa roznie... Trzeba zglosic, oczywiscie.
        • misiu.stefan Re: Pogryziony pies 26.03.08, 09:08
          Mój piesek czuje się lepiej, bezpośrednio po ugryzieniu krwawił
          (krew kapała na chodnik), ale nie miał zakładanych szwów.

          Teraz (minęła druga doba) cały czas ma spuchnięty nosek (bo właśnie
          w nos został ugryziony), ale czuje się juz lepiej.

          Złożyłam zawiadomienie na policję, powiedzieli mi, ze to są sprawy
          nagminne i że się tym zajmą.
          Powiedzieli mi też, że najlepiej jest od razu wzywać policję na
          miejsce zdarzenia bo teraz (zgłosiłam to następnego dnia po
          zdarzeniu) kobieta moze się wypierać, że w ogóle nic takiego nie
          miało miejsca, ale ja na szczęście mam 2 świadków (sąsiadów z
          drugiego domu), a poza tym dzwoniłam też na komisariat bezpośrednio
          po zdarzeniu i rozmawiałam o sprawie z dyżurnym.
          Najbardziej wkurzyła mnie ta baba, bo zamiasta normalnie porozmawiać
          (nie byłoby wtedy sprawy) to ona naskoczyła na mnie jak jakaś
          nienormalna (mówię Wam - chamówa jakich mało).
          • bupu Re: Pogryziony pies 26.03.08, 10:20
            A rany zdezynfekowane? Kąsane lubią sie paprać, ze względu na florę bakteryjną z
            paszczy napastnika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka