Dodaj do ulubionych

(b) gustav, ale jadłem pomidorowa...

03.09.03, 10:09
ja piernicze.. chyba z prawdziwych pomidorów była... z makaronem oczywiscie...

watek ten stanowi kolejna nieudolna probe reaktywacji, wywołaną wolnym czasem
oraz róznymi innymi...
Obserwuj wątek
    • bukowski27 a mowiłem ze niudolna... 03.09.03, 10:20
      10 minut mineło... i co i jajco... eeechhh... poczytam se gazete...
    • amor_latino Re: (b) gustav, ale jadłem pomidorowa... 03.09.03, 10:27
      spokojnie brachu... tu sie pracuje:)))))

      szczesciaz z ciebie, zes dostapil zaszczytu z makaronem. ja ciagle czekam na
      moja najmilejsza (rok 2003 rokiem pomidorowki) ale ona nie raczy dotrzymywac
      obietnic i teraz bede ja publicznie nazywal "wielka sZu".
      ps. czyzby wasia dla ciebie ugotowala?:))))
      • bukowski27 wasia? 03.09.03, 10:42
        to ona gotuje? hmmm... nie.. to nie wasia... to moja narzeczona... (mam
        narzeczona teraz)... ja normalnie sie wczoraj sprezyłem i dzisiaj nic nie
        robie... ale git! spoko amores... ja mysle ze su potrzebuje czasu... jak kazda
        kobieta... ale powiedz jej, zeby z prawdziwych pomidorów zrobiła... a nie z
        jakis holenderskich... normalnie..
        • amor_latino tyyyy buki no normalnie... 03.09.03, 10:47
          masz narzeczona? no gratulacje!!! (nie uszkodz jej tylko, drwalu!) jesli chodzi
          o wielka sZu to zdaje sie, ze ona nie umie i nie lubi gotowac...
          • bukowski27 nie. no wiesz... 03.09.03, 10:58
            wewnatrz jestem wrazliwy i delikatny.. su nie umi gotowac? su gotuje suszi...
            ale.. ale... jak oceniasz mozliwosci reaktywacji bagna na dzisiaj? bo nuda... a
            w gazecie to o kapuscie tylko pisza... juz mi sie czytac nie chce...
            • amor_latino no wiec... 03.09.03, 11:02
              odpowiadajac wprost to mozliwosci reaktywacji bagna uwazam za znikome bo nie
              wchodzi sie dwa razy to tego samego bagna ale widze przed nami wielka
              przyszlosc w innych ze tak powiem konfiguracjach. przyszlosc swa na kobiecie
              widze wielka yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy:)

              bukowski27 napisał:

              > wewnatrz jestem wrazliwy i delikatny.. su nie umi gotowac? su gotuje suszi...
              > ale.. ale... jak oceniasz mozliwosci reaktywacji bagna na dzisiaj? bo nuda...
              a
              >
              > w gazecie to o kapuscie tylko pisza... juz mi sie czytac nie chce...
              • bukowski27 su! nie czytaj tego! 03.09.03, 11:07
                wie o tej kobiecie? mozesz mi powiedziec... ja pary z geby nie puszcze...
                solidarnosc... wodka... sledzie... no sam rozumisz... co ci bede mowil... no
                wiec. wie?
                • amor_latino Re: su! nie czytaj tego! 03.09.03, 11:21
                  jesli chodzi o generalna pryszlosc na kobiecie generalnie to czarno to widze bo
                  ja generalnie czarno widze przyszlosc. pomysl, masz narzeczona, nie? no.
                  wychodzisz na pifko, nie? no. na pifku sam wiesz jak jest - smichu-chichu i
                  nawet nie wiesz kiedy juz tanczysz na barze z barmanka mariola albo z jej
                  kolezanka z podstawowki. no i teraz popatrz - te barany wymyslili te telefony
                  co to zdjecia moga robic, nie? no i jakas przyjaciolka kryystny d zrobi ci
                  zdjecie w nieodpowiednim momencie i jak wrocisz do domu z pifka to zastaniesz
                  swoje rzeczy na wycieraczce (nawet jesli bedzie to twoje mieszkanie bo teraz
                  kobiety cie moga brachu wyeksmitowac z wlasniego mieszkania jak nie jestes ten
                  teges. tak pisza na "feminizmie"). oj, czarno widze przyszlosc...

                  bukowski27 napisał:

                  > wie o tej kobiecie? mozesz mi powiedziec... ja pary z geby nie puszcze...
                  > solidarnosc... wodka... sledzie... no sam rozumisz... co ci bede mowil... no
                  > wiec. wie?
                  • bukowski27 ja piernicze gustav... 03.09.03, 11:30
                    to nie moze tak byc... ze za picie piwa? tak od razu? na wyciueraczke...? a za
                    wodke*? za wodke tez?

                    * - ew.** calvadosa
                    ** - ewentualnie
    • aise reaktywacjon 03.09.03, 11:23
      marnie idzie ale idzie

      dziędobry:-)

      to z czym była ta pomidorówka booki? z makaronem? a dlaczego nie z ryżem?
      • bukowski27 z makaronem muszelki 03.09.03, 11:32
        z ryzem nie, bo ryż jest obły! a makaron bywa wklesły!!!


        czołem aise... słyszałas ze nas (mezczyzn) beda teraz wyrzucac na wyciueraczki?
        amor mowił... jestes aise feministka? (chce sprawdzic czy bedziesz wyrzucała)
        • aise Re: z makaronem muszelki 03.09.03, 11:37
          > z ryzem nie, bo ryż jest obły! a makaron bywa wklesły!!!

          to nie takie łatwe czarls. przeczytaj sobie książke "klasyfikacja makaronu"
          prof. tagliatelle i porównaj z "klasyfikacja ryżu" doktora feng shui i
          zobaczysz, że to nie takie łatwe...

          > czołem aise... słyszałas ze nas (mezczyzn) beda teraz wyrzucac na
          wyciueraczki?

          mężczyzn? na wycieraczki?
          to jeszcze im wycie5raczki dadzą za pijaństwo? wstyd... po prostu wstyd...

          > amor mowił... jestes aise feministka? (chce sprawdzic czy bedziesz wyrzucała)

          w kwestii feminizmu to mi kiedys powiedziałeś, że ze mnie taka feministka jak
          nie powiem co z czego, więc się obreaziłam i sie nie wypowiadam...
        • amor_latino alez aise... 03.09.03, 11:38
          pomidorowka z ryzem to jakies nieporozumienie jest...ryz sie do zup nie nadaje
          bo rozmieka i sie robi papka. pomidorowka jest zreszta najlepsza z kluskami
          kladzionymi albo z lazankami. wysztko co lazi i sie kladzie sie nadaje :P
          • aise to jakaś 03.09.03, 11:45
            męska zmowa, że się ryż nie nadaje. czarls mówi, że sie nie nadaje, ty
            mówisz... no męska zmowa po prostu.... i jeszcze łazankami mi oczy mydlicie

            a ja wam mówie, że ryz w pomidorówce jest jak kropka nad "i"! jak puenta w
            opowiadaniu clarke'a! (tu aise popisała sie swoja erudycja i umiejetnoscia
            zapisywania trudnych obcych nazwisk, ktore nikomu nic nie mówią)
            • amor_latino o wyzszosci makaronu nad ryzem 03.09.03, 12:32
              z calym szacunkiem, co ma clarke do wiatraka? ryz - w postaci wiekszosci
              osiagalnych w polsce gatunkow - jest moja mila parszywiesmakowym dodatkiem do
              dan, ktory spelnia role wypelniacza i dopelniacza. dodany do pomidorowki
              bezczelnie gwalci ozywcza swiezosc pomidoro. nie nie i jeszcze raz nie. uwonic
              pomidorowke od ryzu!


              aise napisała:

              > męska zmowa, że się ryż nie nadaje. czarls mówi, że sie nie nadaje, ty
              > mówisz... no męska zmowa po prostu.... i jeszcze łazankami mi oczy mydlicie
              >
              > a ja wam mówie, że ryz w pomidorówce jest jak kropka nad "i"! jak puenta w
              > opowiadaniu clarke'a! (tu aise popisała sie swoja erudycja i umiejetnoscia
              > zapisywania trudnych obcych nazwisk, ktore nikomu nic nie mówią)
              • aise z tym clarkiem 03.09.03, 12:52
                to niby taka metafora byla...

                nieprawda nieprawda nieprawda!
                ryz jest bardzo stary, nie zawiera cholesterolu i z ryzu moge tyle potraw
                zrobic, ze boje sie, ze w całej polsce zabraknie...
                :-)


                amor_latino napisał:

                > z calym szacunkiem, co ma clarke do wiatraka? ryz - w postaci wiekszosci
                > osiagalnych w polsce gatunkow - jest moja mila parszywiesmakowym dodatkiem
                do
                > dan, ktory spelnia role wypelniacza i dopelniacza. dodany do pomidorowki
                > bezczelnie gwalci ozywcza swiezosc pomidoro. nie nie i jeszcze raz nie.
                uwonic
                > pomidorowke od ryzu!
                >
                >
                > > zapisywania trudnych obcych nazwisk, ktore nikomu nic nie mówią)
                • aise i jeszcze zapomniałam 03.09.03, 12:55
                  w tej wyliczance "nie tuczy"
                  :-)))
                • amor_latino Re: tak, ale 03.09.03, 13:00
                  ryZ sie nie nadaje do pomidorowki i cicho byc! ryz sie nadaje do sushi czy tam
                  do rositto, siostro, albo do ryzu z mlekiem i ryzu z jablkami i cynamonem tez.
                  ale nie do pomidorowki???? litosci bo strace apetyt i sama wielka sZu go juz
                  nigdy nie pobudzi:PPP

                  aise napisała:

                  > to niby taka metafora byla...
                  >
                  > nieprawda nieprawda nieprawda!
                  > ryz jest bardzo stary, nie zawiera cholesterolu i z ryzu moge tyle potraw
                  > zrobic, ze boje sie, ze w całej polsce zabraknie...
                  > :-)
                  >
                  >
                  > amor_latino napisał:
                  >
                  > > z calym szacunkiem, co ma clarke do wiatraka? ryz - w postaci wiekszosci
                  > > osiagalnych w polsce gatunkow - jest moja mila parszywiesmakowym dodatkiem
                  >
                  > do
                  > > dan, ktory spelnia role wypelniacza i dopelniacza. dodany do pomidorowki
                  > > bezczelnie gwalci ozywcza swiezosc pomidoro. nie nie i jeszcze raz nie.
                  > uwonic
                  > > pomidorowke od ryzu!
                  > >
                  > >
                  > > > zapisywania trudnych obcych nazwisk, ktore nikomu nic nie mówią)
                  • bukowski27 masz racje gustavo... 03.09.03, 13:27
                    ryz zdecydowanie nie nadaje sie do pomidorówki... ryz co najwyzej nadaje sie do
                    ryzu!!!!! poza tym ryz nie rosnie w polsce!!! a makarony tak! i ziemniaki tez!
                    tak! no własnie...
                    • sagan2 spisek antyryzowy 03.09.03, 13:51
                      to chyba jakas meska cecha jest - ta niechec do ryzu...
                      ... moj tez nie chcial ryzu jesc (chcial kartofli, pyz i
                      makaronu), dopuki nie ugotowalam ryzu tajwanskiego (moze
                      mu sie z uroczymi tajkami skojarzyl?...) i teraz sie sam
                      prosi!

                      a prawdziwa pomidorowa powinna byc tak gesta od pomidorow
                      i cebulki, ze makaron/ryz nie jest potrzebny, a najlepiej
                      nadaje sie ciepla bagietka z maslem czosnkowym, howgh!
                      • amor_latino cebulllllaaa???? 03.09.03, 14:48
                        saganie,

                        z ta bagietka to masz tysiac procent racji. jak dobra pomidorowka to tylko
                        bagietka swieza i az sie uszy trzesa. ale zeby cebule do pomidorowki? matko
                        swieta, no czy wyscie kurna powariowaly? cabule sie miesza z pomidorami w
                        sosach do past ale nie w pomidorowce!!!!

                        sagan2 napisała:

                        > to chyba jakas meska cecha jest - ta niechec do ryzu...
                        > ... moj tez nie chcial ryzu jesc (chcial kartofli, pyz i
                        > makaronu), dopuki nie ugotowalam ryzu tajwanskiego (moze
                        > mu sie z uroczymi tajkami skojarzyl?...) i teraz sie sam
                        > prosi!
                        >
                        > a prawdziwa pomidorowa powinna byc tak gesta od pomidorow
                        > i cebulki, ze makaron/ryz nie jest potrzebny, a najlepiej
                        > nadaje sie ciepla bagietka z maslem czosnkowym, howgh!
                        • Gość: sagan Re: cebulllllaaa???? IP: *.desy.de 03.09.03, 18:14
                          amor_latino napisał:

                          > saganie,
                          >
                          > z ta bagietka to masz tysiac procent racji. jak dobra
                          > pomidorowka to tylko bagietka swieza i az sie uszy
                          > trzesa. ale zeby cebule do pomidorowki? matko swieta,
                          > no czy wyscie kurna powariowaly? cabule sie miesza z
                          > pomidorami w sosach do past ale nie w pomidorowce!!!!

                          chyba zartujesz?
                          najpierw sie przysmaza cebulke na masle, potem dodaje
                          pomidory i znowu przysmaza, a potem dopiero dodaje do
                          zupy!
                          chyba, ze masz na mysli "babcina" pomidorowke ze
                          smietana? tez moze byc, ale i ta z cebulka smakuje
                          lepiej.
    • niedzwiedziczka Re: (b) gustav, ale jadłem pomidorowa... 03.09.03, 13:54
      No i przez was się zrobiłam głodna :(
      • sagan2 Re: (b) gustav, ale jadłem pomidorowa... 03.09.03, 13:55
        zrobilas sie? za *zawsze* jestem glodna, nawet jak ktos o
        d... maryni gada... :))
    • bukowski27 słuchajcie! nie jest dobrze... 03.09.03, 14:52
      kanał o wielkosci brodawek ma o 15 postów wiecej niz o wyzszosci makaronu i
      ziemniakow nad ryzem... ja bym cos napisał, ale nie napisze...
      • capa_negra Grzanki !!!! 03.09.03, 14:58
        czy o pomidorowej z grzankami ktos wspominał ??????
        pycha kto nie jad nieck koniecznie skosztuje - przepisu na grzanki z bułki (
        takie małe kosteczki smażone na palelni) oczywiście podawać nie musze ??????
        boszzz jaka ja głodna jestem ....
    • agick słabe światełko ale zawsze jakieś... 03.09.03, 17:04
      ale najsampierw to muszę kwestię wycieraczki rozkminić... zgadzam się z aise,
      że to skandal... za pijaństwo wycieraczka..?
      co za rozrzutność.

      a w kwestii pomdorówki - z ryżem..? z ryżem..??!!
      to brutalne barbarzyństwo.

      proszę zmienic temat - żarcie mnie drażni, od trzech dni na diecie (jak
      zawsze....) i głodna jestem jak pies.
      • neona No i kto jest mistrzem? 03.09.03, 18:25
        Oczywiście Korzeniowski Konrad Teodor Józef herbu Nałęcz profesor
        syn jedyny Apolla i Eweliny
        który chodził za Poradowską swą ciotką i chodził pisał i pisał że mu na duszy
        milej gdy ona mu skrobie pazurem po papierze a on chce być jej milaczkiem

        dzień dobry
        pomyliłem won! tki?

        Księga Bagna się odmyka
        gości gości nie przymyka

        .

        nareszcie
        jesteście
        upublicznieni
        bo się wstydzić niczego nie mamy
        a złym mącicielom bez humoru poczucia co mówimy?

        Fora ze... fora!

        fajnie że jesteście
        nie żebym od razu miał doła
        no ale trochę tam mam
        jest jakaś femma fatalia do sprywatyzowania?
        może być brunetka
        z wystrojem wnętrza w stylu rokokoko

        :)

        ps
        postanowiłem się oświadczyć
        zatem OŚWIADCZAM

        że to ja
        ten sam
        co kiedyś
        jak było na początku
        teraz i zawsze
        i w godzinę przejęcia naszej strefy
        amen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka