nexstartelescope
04.05.08, 18:49
Wrrr... dzis rozmawialam ze znajoma, ktora po raz wtory skarzyla sie
na swoja figure, konkretnie rozpaczala,ze przytyla 2 kilogramy i juz
wazy 55 kg przy wzroscie 170 !! I juz mam tego dosc, a tak! Bo moim
zdaniem wychudzony szkieletor wcale nie wyglada dobrze, te wystajace
obojczyki i niestykajace sie nogi w obcislych spodniach i w ogole.
Wkurza mnie to tym bardziej, ze sama jestem szczupla (164/50) ale
nie dlatego , ze sie odchudzam, tylko dlatego, ze tak mam, i
chcialabym przytyc z kilka kilogramow, zeby troche sie zaokraglic tu
i owdzie.
Pytanie do facetow (ale nie tylko) - bardziej podobaja wam sie
kobiety o miekkich, zaokraglonych ksztaltach (nie mowie tu o
nadwadze), czy te super szczuple laski o wygladzie modelek?
(przypominam wyglad modelki) :
images.google.co.uk/imgres?
imgurl=www.redwoodcitydailynews.com/pics/padn/400xN/rcdn/2007-
1-14-thin-
models&imgrefurl=www.redwoodcitydailynews.com/article/2007-1-
14-thin-models&h=601&w=402&sz=20&hl=en&start=1&tbnid=N9UCfNhsa--
HKM:&tbnh=135&tbnw=90&prev=/images%3Fq%3Dmodel%2Bthin%26gbv%3D2%26hl%
3Den