mahadeva
23.05.08, 11:41
Slucham sobie teraz disintegration curow, taka 'milosna' plyta. I
sie zastanawiam, skad wziac cos takiego, jak milosc :) Czlowiek sie
podkochuje w jakims facecie, to potem nagle slyszy, ze malo zarabia
i jest glupi, albo, zeby spadal, bo jest inna, ktorej gosc chce byc
wierny... Gdzie w realnym swiecie jest miejsce na milosc... Albo
czlowiek jest naganiany do rodzenia dzieci... Widze tu jakas
niespojnosc ;) PS. Nie mam nic przeciwko podkochiwaniu sie w
kochankach, ale zeby choc troche mnie szanowali :)