patrycja.c100
11.06.08, 14:00
Takiej porady udzielił 30 letni facet jakiemuś 20 latkowi który rozpacza nad
tym, że jest prawiczkiem. Czy tylko mnie się wydaje, ze to jest jakieś chore?
Co o tym myślicie panowie?
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Rzeczywiście trochę to żałosne, ale ci pomogę:) Jest kilka sposobów na
poderwanie lachona:
Pierwsza metoda to rozkochać w sobie laskę. Proste i chyba nie wymaga
szczególnego opisu, jednak nie polecam z dwóch powodów. Po pierwsze jest to
metoda bardzo czasochłonna, a po drugie jakby nie patrzeć, można skrzywdzić
jakąś porządną i wartościową kobietę, osobiście nie praktykuje i odradzam innym.
Druga metoda to iść na dyskotekę lub do jakiejś knajpy. To takie półdarmowe
burdele, wokoło pełno chętnych dajek, nic tylko brać. Jeżeli nie masz
doświadczenia, to na początek wyszukaj w tłumie jakąś rozbawioną (podpitą)
panienkę, dobrze, jeśli będzie miała tatuaż, 20 kolczyków w jednym uchu, jest
pół naga itp, z moich doświadczeń wynika, że takie są bardziej skłonne na małe
co nieco. Podejdź i zacznij tańczyć, kiedy laska się zmacha, zaproponuj
drinka, wróćcie potańczyć, tym razem możesz spróbować ją delikatnie przytulać,
dotykać, niby przypadkiem, następnie znów zaproponuj drinka, dalej delikatny
pocałunek a później laska sama zaproponuje bara bara. Tylko, nie możesz być
zbyt natarczywy, działaj spokojnie i delikatnie, masz całą noc. Jeżeli ja
spłoszysz, to możesz sobie odpuścić bo już tej nocy raczej nie pociupciasz tej
laseczki. Oczywiście nie można laski spić za bardzo bo wtedy będzie kompletnie
bezużyteczna.
Kolejna, trzecia metoda jest najbardziej skuteczna. Daje około 80-90%
skuteczności na zaliczenie laski, sam ją stosuję z powodzeniem. Warunek,
musisz znać dobrze język obcy, najlepiej angielski. Wiadomo o co chodzi,
udajesz angola zachwyconego urodą młodej poleczki. Wielkim atutem tej metody
jest to, ze możesz chrzanić głupoty, bo laska i tak rozumie co drugie słowo,
jeśli do tego rzucisz np; kelnerowi kilka funciaków napiwku (czyt. laska
zobaczy jaki z ciebie bogacz) to masz bzykanko jak w banku. Od razu
przestroga. ZAWSZE IDŹ W MIEJSCE GDZIE MASZ PEWNOŚĆ, ŻE NIE SPOTKASZ ZNAJOMYCH
Ja raz trafiłem na kumpli, siedzę bajerują laskę, już jest prawie moja i nagle
oni wpadają, od razu gadka szmatka, a jak się laska zorientowała że ją wkręcam
to dostałem w pysk i tyle było z bzykanka, (tutaj pozdrowienia dla Ani, jeśli
to czyta ;p) także uważaj :)) Atutem tej metody jest to, ze możesz puścić
wodze fantazji. Ja najczęściej ściemniam, że jestem brytyjskim pilotem linii
British Airways, latam Boeingiem, zwiedziłem pół świata itp..., laski lubią
takie bajeczki. Pamiętaj, Ty też możesz być kim chcesz :)))
Czwarta metoda jest najprostsza, po prostu można iść do burdelu. Szybko, bez
stresu i przyjemnie. Plus tego rozwiązania jest taki, ze dostaniesz seks taki
na jaki masz ochotę. Oralny, analny, w każdej pozycji i co tylko sobie
wymyślisz. Przodownica pracy nie zgrywa cnotki tylko wie po co się
spotkaliście i robi tak abyś był zadowolony i w przyszłości wrócił. Odradzam
tirówki, bo to brud, smród i ubóstwo. Najlepiej udać się na prywatne kwatery,
tam przyjmują różne dajki, najczęściej studentki, ładne i bardzo ładne
(pasztety niestety też się trafiają, ale przecież nie musisz z takiej
korzystać :)) Tym bardziej, że zbliżają się wakacje i będzie nowy narybek, bo
wiele licealistek i studentek zechce sobie dorobić. Wbrew pozorom wcale nie
wychodzi dużo drożej niż normalne poderwanie laski.
Kilka uwag ogólnych:
- nigdy, przenigdy nie bierz panienki do siebie na chatę. Z mojego
doświadczenia wynika, ze co trzeciej coś odwala i myśli, że jak dała cztery
litery to jesteście para i będzie cię nękała przez długi czas. Bierz laskę do
samochodu, pobzykajcie się na łonie natury, dla bardziej wymagających są
hotele na godzinki, ale w żadnych wypadku nie brać takiej dajki do siebie do
mieszkania.
- nigdy nie spij się bardziej niż dziewczyna, dalej chyba wyjaśniać nie muszę :))
- przypadkiem się w takiej cichodajce nie zakochaj, zasada jest prosta, dała
cztery litery na pierwszej randce, to już następnej randki być nie powinno,
tutaj uwierz na słowo, oszczędzisz sobie wielu problemów
- zawsze używaj gumki. Jeżeli lasce jest wszystko jedno czy z gumką czy bez to
sobie ODPUŚĆ, bo skoro z innymi też robi to bez gumeczki to masz spore szanse
złapać jakiegoś syfa.
- traktuj dziewczynę z lekkim dystansem, jak będziesz zbyt miłym i opiekuńczym
misiem to będziesz się nadawał co najwyżej na wychowywanie dzieci laski i
jakiegoś robotnika budowlanego a nie na ojca tych dzieci, a więc z seksu nici.
To oczywiście z przymrużeniem oka, ale zgodnie z zasadą, że ludźmi kieruje
biologia, to kobiety chętnie wybierają na biologicznych ojców swoich dzieci
jakichś karków a do wychowywania biorą spokojnych i statecznych urzędników, po
prostu nie bądź takim urzędnikiem, nawet jeśli robią to nieświadomie, dobre
geny, dalej chyba tłumaczyć nie trzeba :))
Dziękować nie musisz, nudziłem się w pracy więc postanowiłem pomóc wszystkim
niedorajdom, może komuś sie przydadzą rady starszego doświadczonego kolegi.