m24
26.09.03, 15:27
...i uwaza ze to nic zlego.Mieszkali ze soba przez pol roku, potem przez rok
byl sam i poznal mnie i jestesmy juz razem 3 lata.Spotykal sie z nia i zawsze
mi o tym mowil ale po ostatniej awanturze, jak mu powiedzialam ze nie zycze
sobie tego stwierdzil ze nic zlego nie robi i nie zerwie z nia kontaktow a ja
jestem zazdrosna. Napiszcie co o tym sadzicie, czy rzeczywiscie sie
niepotrzebnie czepiam...Musze przyznac ze teraz to chyba sie nie widuja,ale
na pewno maja kontakt telefoniczny i mailowy.Zostawic to tak ( chociaz musze
przyznac ze nie daje mi to spokoju, chyba nie moge tego tolerowac, meczy mnie
to cholernie ) Co radzicie?