knurgb
16.07.08, 14:45
witam.
od jakiegos czasu probuje sobie ulozyc w mojej glowie cos co nazywa
sie aborcja. cos z czym nie dalem sobie niestety rady jest aborcja w
drugim trymestrze a konkretnie po 19 tygodniu. z dostepnych
informacji cos takiego jest rzadkie aczkolwiek mozliwe. nie tylko w
skrajnych przypadkach (chory plod, zagrozenie zycia matki).
nie chce tutaj pisac na ile swiadome jest wtedy dziecko (kazdy moze
sobie poszukac w sieci). obecnie takie dziecko mialo by szanse
przezyc porod.
czy biorac to pod uwage nie nalezy zaprzestac tak poznej aborcji
nawet jesli ciaza jest skutkiem gwaltu?
pare ciekawostek jakie udalo mi sie znaleźć w sieci:
- dwie kobiety, ktore przezyly aborcje
- 19 tygodniowy płód złapał lekarza za palec podczas operacji
- 22 tygodniowy płód przeżył aborcję i zaczęto go ratować
- dodatkowo - diagnoza lekarska orzekająca jego ciężką chorobę
okazała się mylna...
podsumowujac moje rozumowanie:
- plod od 19 tyg jest swiadoma istota
- są argumenty na to, zeby odebrac mu zycie w okrutny sposob.
podsumowujac moj stan ducha na dzisiaj:
holokaust trwa. kiedy jade do pracy, siedze przed komputerem. kiedy
ogladam telewizor.
moze ktos mi powie coś co pozwoli przejść nad tym do porządku
dziennego...
pozdrawiam,
grzegorz