Dodaj do ulubionych

Już nie blondynka

12.08.08, 10:53
Wczoraj zmieniłam kolor włosów, tak dla próby na czekoladkę
zmywalnym szamponem. Zaskakujące są reakcje znajomych osób.
Niektórzy np. pani z banku mnie nie poznają.
Obserwuj wątek
    • filipinkaa Re: Już nie blondynka 12.08.08, 11:19
      tez miałam taka metamorfoze ale wrociłam do blondu po 4
      miesiacach:))))) i tak już zostanie hehe
    • funny_game Re: Już nie blondynka 12.08.08, 11:24
      Ja byłam ruda jakieś 5-6 lat temu i nadal niektórzy mówią na mnie "ruda małpa" ;)
      • dzikoozka Re: Już nie blondynka 12.08.08, 11:36
        Bo ruda to nie kolor, to charakter
        :DDDDDDDDD
        • funny_game Re: Już nie blondynka 12.08.08, 11:46
          No ciepnę dziś kogoś :DDD
          • dzikoozka Re: Już nie blondynka 12.08.08, 12:07
            A co. nie mówiłam??? Znow mam racje :PPP
            • funny_game Re: Już nie blondynka 12.08.08, 12:15
              Tak, teraz mi ŁYSO :F
              • dzikoozka Re: Już nie blondynka 12.08.08, 12:20
                nie dość ze ruda to łysa :PP
                • funny_game Re: Już nie blondynka 12.08.08, 12:26
                  Może jednak skupmy się na owłosieniu głownym głównym :P
        • 5er Re: Już nie blondynka 12.08.08, 12:23
          dzikoozka napisała:

          > Bo ruda to nie kolor, to charakter
          > :DDDDDDDDD
          >
          małpa też :)))
        • basia880 Re: Już nie blondynka 12.08.08, 19:54
          a blond to nie kolor tylko sposób na życie;)
    • m0ra Re: Już nie blondynka 12.08.08, 11:34
      Daj znać czy ten zmywalny szampon zejdzie w 100%, bo też chcę zrobić taki
      eksperyment, a nie jestem pewna jak będę wyglądać. W sytuacji gdy będę wyglądać
      koszmarnie chciałabym wrócić to stanu wyjściowego.
      • kowal_ska Re: Już nie blondynka 12.08.08, 11:58
        Ja użyłam jakąś szamponetkę Palette. Ma zejść po 4-6 myciach, więc
        za jakiś tydzień opiszę czy zeszło.
        • enterek221 Re: Już nie blondynka 12.08.08, 14:03
          Oj, obawiam się, że nie zajdzie po pięciu myciach. Powienm więcej -
          ja sobie farbowałam szamponetką dokładnie cztery tygodnie temu,
          głowę myję codziennie (taka mania:) i nadal mam rudawe włosy,
          chociaż już są bardziej blond niż brązowe:).
          Aha - moje oryginalne włosy to ciemny blond, też sobie farbowałam
          szamponetką Palette na czekoladowy brąz. Po 25 minutach trzymania
          tego na głowie miałam włosy ciemnorude zamiast brązowe. Ale mi się
          spodobało więc nie było dramatu:)
    • 8n Re: Już nie blondynka 12.08.08, 11:37
      ja nie jestem blondynką od 4 lat, super jest nie być blondynką.
    • i.nes Re: Już nie blondynka 12.08.08, 14:20
      Znamy te szampony, co to niby kolor schodzi po '4 tygodniach'...
      Na Sylwestra położyłam sobie burgund - odjazdowy był! Nie zlazł mi nawet do
      świąt Wielkanocnych, co zauważyłam moja Mama, drąc się na całą halę odpraw:
      "Dziecko, coś Ty z włosami zrobiła?!"
      • stokrotka_malenka Re: Już nie blondynka 12.08.08, 18:35
        ja tez juz nie jestem blondynką:) nałozyłam sobie szampon loreal casting jakis
        miesiąc temu;P kolor nadal sie utrzymuje choc mi juz wyopłowiał;) teraz nie mam
        czekoladowych brąz włosków tylko taka szatynka jestem:)) jak spłynie całkowicie
        idę do fryzjera zeby mi trwale zafarbował:> najpierw nie mogłam sie przyzwyczaic
        do brazu ciemnego teraz uwwwwielbiam:) bo podkresla mi moje wielkie czarne oczy:))
        • basia880 Re: Już nie blondynka 12.08.08, 19:57
          i jak się z nie-blondem czujesz bo ponoć ludzie inaczej traktują blondynki a
          inaczej brunetki, ja jestem blondyna ale nie wiem czy bym zmieniła kolor na
          dzień dzisiejszy na pewno nie:)
          • stokrotka_malenka Re: Już nie blondynka 12.08.08, 20:28
            aaaa czuję się świetnie!!:) poczatkowo strasznie dziwnie miałam wrazenie ze
            faceci bardzoa leca na blondynki zaraz po farbowaniu, a tak zuuupełnie nie
            jest:))w takim i w takim koloze jestem odbierana chyba jako atrakcyjna
            dziewczyna:) chociaz....jako blondynka trapiły na mnie 4razy czesciej tiry:/
            wiec to raczej nie powod do dumy:/ i moj obecny partner lubi brunetki wiec czego
            się dla miłości nie robi:D:) chociaz szczerze? naprawde sie przyzwyczaiłam i nie
            mam juz ochoty wracac do blondu bo brąz mnie zauroczył narazie:) wiadomo kobieta
            zmienna jest i pewnie jeszcze nie raz bede blondi:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka