Dodaj do ulubionych

Rozstanie z facetem

31.08.08, 17:27
Losy naszego związku już dawno biegły do końca tej sielanki.Ciągle dawałam mu
szansę i miałam nadzieję,że się zmieni.Dużo z nim rozmawiałam,pisałam mu nawet
maile,ale nic się nie zmieniało w naszym związku.On wolał spotkania z
kolegami,a z tych spotkań wracał o północy pijany,wyzywając mnie
wtedy.Natomiast rano jak mu mówiłam jak się zachowywał jak mnie obrażał,to
twierdził,że żartuję.Nigdy ze mną nigdzie nie wychodził,pił codziennie po 3
piwa,siedział przez tv lub internetem,sex dla niego nie istniał ze mną.Pewnego
dnia zadzwoniłam do niego i powiedziałam mu,że mam już dość takiego życia,że
to do niczego nie prowadzi,że nie potrafię tak żyć i chcę to skończyć.On
wysłuchał co mu powiedziałam i pojechał na mecz.Za bardzo się tym nie
przejął.Widać tak mu na mnie zależało,że wszystko z niego spłynęło.Fajnie było
jak byłam jego kucharką i sprzątaczką.Żałuję,że tyle lat mu poświęciłam,bo
mogłam sobie przez ten czas ułożyć życie z kimś innym i pewnie byłabym szczęśliwa.
Obserwuj wątek
    • mijo81 Re: Rozstanie z facetem 31.08.08, 18:14
      eh...klasyka
    • chooligan Re: Rozstanie z facetem 31.08.08, 18:21
      optymistyczka napisała:

      > twierdził,że żartuję.Nigdy ze mną nigdzie nie wychodził,pił codziennie po 3
      > piwa,siedział przez tv lub internetem,sex dla niego nie istniał ze

      Rany Julek, 3 piwa? Czy jesteś pewna że to był mężczyzna?
    • marzeka1 Re: Rozstanie z facetem 31.08.08, 18:40
      Zapisz datę w kalendarzu i świętuj co roku, że nie zmarnowałaś życia na takiego faceta:)
      • granatowa-only Re: Rozstanie z facetem 31.08.08, 18:56
        Podjęłaś właściwą decyzję (jeśli go oczywiście rzuciłaś).
        Życzę Ci samych szczęśliwych dni bez tego faceta.
        • mijo81 Re: Rozstanie z facetem 31.08.08, 19:31
          Dobrze że ona nie jest z tych "..aaaaa...po ślubie się zmieni"
        • optymistyczka granatowa-only 31.08.08, 19:34
          Jest mi ciężko,ale tylko dlatego,że tyle czasu mu poświęciłam i wierzyłam,że
          może się zmieni.Od tamtej pory nie dzwoni,bo oczywiście świetnie bawi się na
          meczu,co go interesuje zerwanie,ale to już nie mój problem.Jeśli nawet
          zadzwoni,to nie będę odbierać od niego telefonu,a jego rzeczy już zapakowałam i
          jutro wyślę mu pocztą.To życie jest podłe!Dajesz z siebie wszystko i dno,tak
          zwyczajnie dno i nie ma nic...
    • 5er Re: Rozstanie z facetem 31.08.08, 18:56
      czyli zrobił Ci dobrze. Ciesz się :))
      • vijet Re: Rozstanie z facetem 01.09.08, 00:25
        A nie mialas jakis innych ciekawszych kandydatow?
        • optymistyczka vijet 01.09.08, 07:34
          Spotkałam na swojej drodze paru fajnych facetów,ale jak byłam z obecnym,to nawet
          mi przez myśl nie przeszło,żeby interesować się innym.Tym bardziej,że przez
          pierwsze pół roku znajomości był najlepszym facetem na
          świecie.Delikatny,wrażliwy,zawsze na niego mogłam liczyć.Jak tylko miał wolną
          chwilę,to już był u mnie i zawsze gdzieś wychodziliśmy,a jeśli nawet nie
          wychodziliśmy,to siedzieliśmy razem,a nie osobno jak to było przez ostatni
          czas,a co jest najważniejsze,to nie pił tyle piwa,co teraz.Zmienił się,zaczął
          olewać wszystko;codziennie 3 piwa,przyjeżdżał do mnie spał,siedział przed
          komputerem,oglądał tv.Nie dał się nawet wyciągnąć na zakupy.Mecze stały się
          najważniejsze-jeździł po całej Polsce za nimi i nie tylko.Były weekendy,że wcale
          do mnie nie przejeżdżał,bo wolał odpocząć w domu,albo pojechać na mecz.Dużo z
          nim rozmawiałam i chciałam żeby zauważył,że nie jest taki jak kiedyś,to
          odpowiedź była zawsze ta sama-marudzisz i wymyślasz.
          • akasha78 trzymaj sie! 01.09.08, 09:39
            Jakbym czytała o swoim związku z byłym już partnerem, rozstałam sie
            miesiąc temu(2 lata bycia ze sobą), po facecie spłyneło to jak po
            kaczce, nie odezwał się nawet słowem. Chyba mu ulżyło, że to ja
            zerwałam bo sam nie miał odwagi by zdobyć się na ten krok a tak to
            ja jestem tą złą kobietą!Trzymaj się cieplutko.pozdrawiam
          • ekson Re: vijet 01.09.08, 09:54
            już wiem. Jesteś mało interesująca, zrzędliwa i nie ma o czym z Tobą
            gadać
    • maru-da85 Re: Rozstanie z facetem 28.09.08, 19:42
      A co powiesz na to? pn straciłam bliską memu sercu osoboę- zmarł mój
      dziadzius....a mój facet coż postanowiłam chyba że to nie jest to i
      w zasadzie zrezygnował z tego związku ponieważ nie odpisywałam mu
      przez parę godzin(opiekowałam się wtedy dziadziusiem i ostatnią
      rzeczą o jakiej myślałam to telefon i odpisywanie na sms).Nieważne
      że jak znalazłam już czas na to żeby siąść i się do niego odezwać to
      wysłałam mu 7 wiadomośći, na które on nie odpisał.
      Nie spotkał się ze mną, nie zadzwonił...nic. Jedyne co potrafi to
      nie odpisywać na sms lub odpowiadać opryskliwie. Faktem jest że w
      dzień śmierci mojego dziadziusia wylałam na niego żale i złość...W
      pt go za to przeprosiłam- nawet nie odpowiedział.
      Chyba więc Ty możesz się cieszyć, że nie jesteś z tym
      boskim "żigolo", a ja z tym bezdusznym egocentrykiem...tyle że
      chwilowo obie nie mamy nastroju do świętowania:(
      • d0nia Re: Rozstanie z facetem 28.09.08, 19:48
        przykro mi z powodu dziadziusia...
        z powodu faceta nie. bo wiesz dobrze że nie był Ciebie wart!!!
        kawał chama!!!
        trzymaj się dzielnie:)
        • maru-da85 Re: Rozstanie z facetem 28.09.08, 19:53
          też to tak sobie tłumacze. Tylko po co się nim zajmowałam kiedy był
          chory(dodam że sama byłam chora), robiłam mu zakupy, kupowałam co i
          rusz jakieś drobiazgi, organizowałam weekendowe wypady za
          miasto...byłam wierna jak pies i zapatrzona w niego.

          Eh....głupota kobiet nie zna granic;/
          • kasiaczek1887 Re: Rozstanie z facetem 28.09.08, 20:14
            niektorzy faceci to dranie....Moj byly tez był zapatrzony w swoje pasje a gdy ja
            raz ) po długim czasie gdy sie nie widzielismy) opowiedzialam co u mnie to
            powiedział: NIE INTERESUJE MNIE TEN TEMAT.W tym momencie zakonczyl ten
            zwiazek,cale szczescie bylam z nim krotko
    • starrra Re: Rozstanie z facetem 29.09.08, 11:07
      Mam podobną sytuacje mój facet też jest zapalonym kibicem tyle, że
      jesteśmy razem z pół roku od jakiś 2 miesięcy przestało się układać,
      bo miał za mało czasu dla mnie (też trochę okoliczności rodzinne)
      prawie w ogóle skończyły się nasze chwile tylko w dwoje aczkolwiek
      częste spotkania z kolegami piwo i mecze miały miejsce no, ale w
      końcu on sam zauważył, że tak być nie może i mamy kilka dni przerwy
      na jego życzenie
      Jednak ja nie wyobrażam sobie świata bez niego i czekam.. Tak na
      marginesie to nie miałabym nic przeciwko żeby uczestniczyć w jego
      hobby lubię jego znajomych, ale to dopiero pół roku nie chce być
      nagle wszędzie nie mam zamiaru go osaczać.
      Jak na razie leci dzień 3 a on nic.. Nie wiem, co będzie, ale bardzo
      to wszystko przeżywam i tęsknie za nim wiem, że to bardzo naiwne ale
      jestem bardzo zakochana bo jest wspaniałym człowiekiem inaczej nie
      zainteresowałabym się nim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka