problem z "pierwszym razem" pporadźcie

17.09.08, 19:25
mam problem, jestem dziewica, chcialam zacząć współżyc z chlopakiem, no i
jestesmy juz po kilku probach...no tak probach bo inaczej tego nazwac sie nie
da...on nie moze we mnie wejsc...mimo ze uwazam ze nie jestem bardzo
spieta...chcoiaz wiaodmo ze troche tak:/ on za to bardzo sie stresuje, ja
rozumiem ze to dlatego pewnie to wszystko, ale czy sa jakies sposoby zeby
wreszcie sie udalo? czy u was tez bylo tak opornie ? pozdrawiam
    • niebieski_lisek Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 17.09.08, 19:36
      Ja mojemu nie pozwałam wejść ale ponieważ był on bardzo zdeterminowany, to w
      koncu się udało :)
    • lejdiczek Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 17.09.08, 19:42
      bylo :) do tego stopnia ze trzeba sie bylo pozbyc romantycznych zapedow tylko
      po prostu przerwac te blone :) i to jeszcze na raty bo bolalo tak ze
      przerywalismy. No ale fakt ze pierwsze kilka zblizen nie wiazalo sie z zadna
      przyjemnoscia dla mnie bo bylam zbyt spieta. Ty tylko tak myslisz ze jestes
      rozluzniona, ae twoje dolne partie maja inna opinie, bo nie sa przyzwyczajone do
      takiego rozszerzania sie. Dopiero lampka wina za ktoryms razem rozluznila mnie
      na tyle, ze w koncu bylo przyjemnie :)

      Nie stresuj sie wiec, bo to zupelnie normalne.
      • kitek_maly Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 17.09.08, 22:00

        Ty tylko tak myslisz ze jestes
        > rozluzniona, ae twoje dolne partie maja inna opinie,

        :-DDD
        Umarłam. :-))
        • lejdiczek Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 07:45
          no co???

          Pomoc chcialam :P
    • aire1 Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 17.09.08, 20:08
      Są dwie możliwości, albo jest zbyt delikatny albo zbyt miękki.
    • dziewice ale to chyba nie na tym forum :) 17.09.08, 20:11
      ale to chyba nie na tym forum :)

      15-30 lat temu bylo calkiem inaczej :), a poza tym jak mozna pamietac cos co
      bylo 1/8 wieku temu :)
    • mahadeva Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 17.09.08, 20:45
      u mnie tez nie bylo latwo, bo mialam traume z LO, balam sie bolu...
      ale poszlo :)
      zacznijcie od palcow
    • wszedlem Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 17.09.08, 22:30
      oczywiscie, najpierw dobrego klina, potem jezyk, palce i zanim sie
      obejrzysz bedziesz jak rekaw szaty czarownika. swoja droga, kiepski
      znawca ten twoj facet.
    • figgin1 Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 00:24
      Najpierw duuuużo seksu oralnego.
      • mahadeva Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 00:29
        ja nie lubie oralnego :)
        • braun_f Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 00:30
          nie lubisz laskotek czy nieodpowiada zapach?
          • mahadeva Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 00:34
            nie lubie laskotek :)
            • braun_f Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 00:36
              a ja "zapachu"

              brode mozna zgolic
              • mahadeva Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 00:37
                jezyk mnie laskocze
                • braun_f Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 00:40
                  proponuje 69
                  zajmiesz sie swoja dzialka, to zapomnisz o laskotkach
                  warto sprobowac
                  • mahadeva Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 13:42
                    z nim to niestety odpada
                  • smoooth Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 18:36
                    tylko, ze ja tego nie lubie :/ tzn sprawianie rpzyjemnosic jemu ok, ale nie
                    lubie gdy on tam bawi sie jezykiem:/ krepuje mnie to i nie potrafie tego
                    rpzelamac, tlyko palce wchodza w gre
    • braun_f Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 00:27
      pomysl o innym facecie,
      wtedy sie rozluznisz i nawilzysz
      i wejdzie jak w maslo
      • mahadeva :) 18.09.08, 00:30
    • adela38 Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 07:58
      Sprawdz najpierw siebie sama- wkladajac swojego palca. Jesli sie uda znaczy ze
      problemem jest twoj brak rozluznienia albo jego niezdecydowanie czy
      "mietkosc"...Jesli nie uda cisie wlozyc palca pojdz do gonekologa, bo byc moze
      masz za silna blone dziewicza.Lekarz ci pomoze nacinajac blone i bedzie po
      problemie...
    • natalkai Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 08:21
      Ja mam jeszcze gorszy problem bo mnie każdy stosunek z moim facetem
      tak boli że chce mi się wyć z bólu. Pierwszy raz mamy już daaaawno
      za sobą. On jest bardzo delikatny więc niewiem czemu tak jest.
      Jestem zdrowa więc niewiem w czym tkwi problem. czuje tak jakby w
      pewnym miejscu moja pochwa już się kończyła i nie da się już nic
      dalej zrobić. KOSZMAR!! ktoś jeszcze tak ma?? to uprzykrza mi życie.
      HELP ;/ Niewiem co robić.
      • vivaviva Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 09:50
        nie chce generalizowac, ale plotkując z kumpelami okazało sie ze
        kilka miało taki problem i wszystkie były wynikiem tego że kochały
        sie z facetem z którym byc nie powinny. pewnie psychika robi coś
        takiego, bo zmieniając partnera było już ok, i skonczyły się bóle i
        inne historie... a jak idziesz do ginekologa to nic cie nie boli?
        jestes rozluzniona? czy tez masz takie wrazenie. wtedy sprawa
        prosta, po prostu ani lekarz ani twoj facet nie powinien ci zagladac
        pod spodniczkę:)
      • vivaviva Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 09:51
        powyzszy post był do natalkii
    • kamelia04.08.2007 Re: problem z "pierwszym razem" pporadźcie 18.09.08, 09:10
      smoooth napisał:

      > czy sa jakies sposoby zeby
      > wreszcie sie udalo?

      tak, cierpliwosc i dobra wola i niezrażanie sie pierwszym czy drugim
      niepowodzeniem


      > czy u was tez bylo tak opornie ?

      To nie jest opornie, to jest zupełnie normalne, szczególnie gdy dla
      dwóch stron jest to pierwszy raz i każdy chce sie pokazac jak
      najlepiej.
      Z chodzeniem jest podobnie, pare razy sie człowiek (raczej dziecko)
      wywali czy fiknie, aż wreszcie sie uda stanac na nogi. Nie oznacza
      to, że sie od razu bedzie biegać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja