Dodaj do ulubionych

wstyd przyznac

27.09.08, 20:02
czuje sie jak kretynka, wlasnie uswiadomilam sobie, ze juz nie pamietam jak to
jest na randkach (po dlugim zwiazku, od dluzszego czasu sama)i wlasciwie nie
wiem jak sie zachowac i jak do tego dochodzi, ze ludzie sa razem, albo po
prostu ida do lozka. Czy nie za czesto dzwonie, czy nie przestrasze go swoja
pewnoscia siebie i niezaleznoscia, maskujac swoje zagubienie, itd itp. Nie
wiem, po prostu nie wiem
Obserwuj wątek
    • hotally Re: wstyd przyznac 27.09.08, 20:09
      Też bym nie wiedziała, gdybym miała teraz zacząć się z kims na nowo umawiać ;]
      • irisbell Re: wstyd przyznac 27.09.08, 20:17
        no wlasnie. jesli mysle o tym ile pracy i emocji trzeba wlozyc w zwiazek, zanim
        stanie sie zwiazkiem, zastanawiam sie czy w ogole mi sie chce, moze np seks bez
        zobowiazan i cieszenie sie niezaleznoscia jest bardziej atrakcyjne, ale jak
        przychodzi co do czego, to jestem jak nastolatka. Czuje sie beznadziejnie.
        • hotally Re: wstyd przyznac 27.09.08, 20:32
          Mi by się juz chyba nie chciało ;]
    • lady284 Re: wstyd przyznac 27.09.08, 20:20
      po prostu bądź naturalna:) i wszystko się fajnie potoczy
      • madai Re: wstyd przyznac 27.09.08, 22:47
        Jak juz przyjdzie taki moment, ze kogos poznasz, to zagubienie
        zniknie! Ja po dlugim, nieudanym zwiazku - "a mial byc slub" - nie
        chcialam zadnego faceta [mimo, ze to ja zerwalam, nie on]. I na sama
        mysl tych wszystkich procesow, zanim ludzie zaczna sobie ufac i byc
        razem, robilo mi sie slabo. Ale przyszedl niespodziewanie taki
        moment, a wlasciwie facet, z ktorym wszystko nabralo kolorow, a
        randkowanie i cala ta otoczka byly najwieksza radoscia ostatniego
        czasu :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka