Dodaj do ulubionych

częste (?) wyjścia

29.11.08, 12:16
Pytanie do dziewczyn, które są w stałym związku. Jak często
wychodzicie gdzieś z koleżankami- do pubu, potańczyć, czy po prostu
do kina czy na pizzę. Chodzi mi głównie o wyjścia weekendowe. Mój
facet zawsze strasznie się złości, gdy mu oznajmiam, że np. w
przyszłą sobotę wychodzę. Średnio dzieje sie tak może raz na 1,5
mies. Wyrzuca mi, że on będzie siedział sam, ja lepiej bawie si z
nimi, w tygodniu mało się widujemy, a ja na dodatek nie chcę w
weekendy. Moją propozycję, by wyszedł gdzieś w męskim gronie zbywa.
Widujemy się w każdy weekend, oprócz tych nielicznych wg mnie dni,
kiedy wychodzę z koleżankami. Ja potrzebuje spotkań z dziewczynami,
zawsze dobrze ię bawię. Wydawało mi się, że nie są to często
spotkania... może jednak się mylę...??
Obserwuj wątek
    • pani.misiowa Re: częste (?) wyjścia 29.11.08, 12:25
      ja w weekendy to czesto sama wychodze, a to dlatego, ze moj luby
      pracuje w soboty wlasciwie od maja do konca pazdziernika

      poza sezonem, gdy on nie pracuje, tez tak srednio raz na miesiac czy
      poltora tylko z dziewczynami
      nie uwazam by to bylo czesto
      • tracy1980 Re: częste (?) wyjścia 29.11.08, 12:37
        Cieszę się, że nie tylko ja "uciekam" jak to nazywa mój facet.
        • pani.misiowa Re: częste (?) wyjścia 29.11.08, 13:36
          ee, powiedz mu, ze przesadza a sama nie rezygnuj z tych wyjsc
        • joanna182-0 Re: częste (?) wyjścia 29.11.08, 13:46
          ja też od czsau do czasu spotykam się z koleżankami. nie widzę w tym
          nic złego.
    • noname815 Re: częste (?) wyjścia 29.11.08, 13:06
      moj facet jest na kolejnych studiach w trybie zaocznym, wiec
      weekendy spedza na uczelni, a jak wraca to pada na nos.
      zima wykorzystuje to bardzo rzadko (na jakies babskie wyjscia),
      natomiast latem poprostu wyjezdzam na zagle (on tego hobby nie
      podziela) na caly weekend. i tez nie moge powiedziec, ze w tygodniu
      mamy dla siebie duzo czasu - oboje duzo pracujemy, praktycznie
      spedzamy ze soba noce. jakos nauczyl sie z tym zyc :)
      a Twoj niech nie przesadza - czy musi sie Twojej "spodnicy"
      trzymac?? powodzenia, nie daj sie!
    • sadosia75 Re: częste (?) wyjścia 29.11.08, 13:43
      3 razy w tygodniu wychodze na silownie z kolezankami a pozniej idziemy na kawe
      pogadac. raz na 2-3 m-c wychodze z kolezankami do kina albo do jakiegos lokalu
      posiedziec. I nie ma zadnego problemu z tym w naszym domu. wychodzimy po to,
      zeby nie zdziczec do reszty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka