nieznany_2
15.12.08, 09:59
mam pewnien problem. a mianowicie moj ojciec zneca sie nad rodzina
psychicznie. dzieje sie tak 25 lat. odkad pamietam. teraz jest coraz to
gorzej. nie pracuje bo mu sie nie chce. chce zmusic matke do placenia
wszystkich rachunkow a ona studiuje i nie ma na wszystko pieniedzy. wyzywa ja,
ciagle pije, klnie, a teraz jeszcze mam brac slub i z tym jest kolejny
problem, bo on kasy nie ma i oglasza wszem i wobec, ze chcialby aby moj
narzeczony mnie zostawil. Probowalam z nim rozmawiac ale to nie daje zadnych
efektow. na policje nie moge tego zglosic bo nie mam zadnych dowodow a matka
boi sie zeznawac. on ciagle ja straszy "jeszcze nie wiesz na co mnie stac",
"zabije cie" itp. wszyscy ciagle zyja w strachu. mimo iz skonczylam studia
ciagle mnie to boli. nie mieszkam z rodzicami od 7 lat i zadko tam jezdze bo
nie chce na to patrzec. jak matka od niego odeszla to chodzil i straszyl cala
jej rodzine. raptem mu przeszlo. chodzil za nia i prosil zeby wrocila. byl
zupelnie inny. no dobra wrocila chociaz jej odradzalam. przez jakis czas bylo
dobrze. ale sielanka sie skonczyla i teraz jest wlasnie gorzej. matka w tym
roku konczy studia i ma zamiar wyjechac w sina dal jak najdalej od niego. mimo
wszystko uwazam ze nalezy nam sie cos od zycia a jemu jak najbardziej
odpowiedziec za cala krzywde. do kogo moge sie z tym zglosic. policja odpada
bo bedzie jeszcze gorzej.