Dodaj do ulubionych

podkład matujący

IP: 212.2.96.85, 212.2.102.* 21.02.01, 15:22
Szukam podkładu matującego dla cery tłustej - może ktoś wybróbował już coś rewelacyjnego - naprawdę dobrego, co z czystym sumieniem można polecić ?! Chodzi o podkład działający kilka godzin - o całym dniu nawet nie marzę (chociaż zdarza mi się wierzyć w cuda!). Liczę, że jest coś takiego, czekam w takim razie na info (marka i nazwa kosmetyku). Z gory serdeczne dzięki !
Obserwuj wątek
    • Gość: kangur Re: podkład matujący IP: *.sigma.com.pl 21.02.01, 16:28
      Spróbuj Teint Idole Lancoma, ja też mam dość tłustą cerę, używam go i jest naprawdę świetny.
    • ewula Re: podkład matujący 21.02.01, 17:52
      Polecam podkład matujacy Lumeny, uzywam go od roku i jestem bardzo zadowolona
      • Gość: Asia Re: podkład matujący IP: *.bbnplanet.com 22.02.01, 10:04
        Również polecam podkład matujący Lancome!
    • Gość: Marta Re: podkład matujący IP: 157.25.69.* 22.02.01, 10:34
      Polecam podkład beztłuszczowy Revlon`a. Jest bardzo skuteczny, a przy tym ma przyzwoitą cenę.
    • Gość: Ala Re: podkład matujący IP: 195.187.35.* 22.02.01, 16:29
      Czesc! Tu Iwona.
      Mam podobny problem do twojego z tym, ze ja mam cere mieszna.
      Od roku czy dwoch uzywam podkladu LOREAL ?Beige nu MAT?. Jest fajny, taki lekki na skorze a kolor ma uniwersalny. Polecam!!!
      • Gość: Dorota Re: podkład matujący IP: *.olsztyn.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 19:39
        Zdecydowanie Lancome
        • Gość: gaga Re: podkład matujący IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.01, 16:38
          Ja polecam ci też podkład L'Oreala, albo kup sobie w aptece podkła Aera Teint
          Vichy. Jest super!!!
        • Gość: Ala Re: podkład matujący IP: 212.2.96.82, 212.2.102.* 14.03.01, 14:27
          Gość portalu: Dorota napisał(a):

          &#62 Zdecydowanie Lancome

          Na prawde nie wiem co Wy z tym Lancome? Nie dosc, ze kosztuje 150 zl. - wzielam
          probke (pomyslalam, no coz jak bedzie tego wart to odzaluje i kupie...)ale wogole
          nie jestem zadowolona: bardzo szybko skora sie blyszczy i podklad zostaje w
          miejscu zalaman skory (marszczki mimiczne:kolo ust na przyklad - co juz po 1-2
          godz. sie uwidacznia a wyglada fatalnie !!). Na prawde jestem zawiedziona ! To
          juz jest lepszy podklad z Avonu, a juz zdecydowanie lepszy - jak na razie
          najlepszy jest z Bourjois (nie pamietam nazwy podkladu)-po nalozeniu od razu jest
          efekt matowosci, wogole nie potrzeba uzywac pudru sypkiego, tylko pod oczami
          gdzie skora lubi byc sucha - nie polecam, dlatego szukam innego. Pozostalych
          typu: Lumena, Revlon...nie zdazylam wyprobowac.
          Jesli ktos ma jeszcze jakies konkretne recenzje i spostrzezenia to prosze o
          podzielenie sie. Serdecznie pozdrawiam, pa Ala.
        • Gość: ALA Re: podkład matujący IP: 212.2.96.82, 212.2.102.* 14.03.01, 14:47
          Gość portalu: Dorota napisał(a):

          &#62 Zdecydowanie Lancome

          Na prawdę nie wiem co Wy z tym Lancome ? Pomijam już, ze kosztuje 150zl. i serce
          sie kraje na sam widok ceny, ale wzielam próbkę - skoro taki miał być dobry to
          nie ważna cena (pomyślałam). Wiem, ze są różne stopnie tłustości skóry, a moja
          tzw.'litera T' jest bardzo tłusta. Podklad ten w szczegolnosci sie do niej nie
          nadaje: skóra po krótkim czasie zaczyna sie błyszczeć i gromadzi się w
          załamaniach skóry (np.w zmarszczkach mimicznych koło ust, co wygląda na pradę nie
          ciekawie, co jak co ale tej ceny z pewnością nie jest wart). To już jest lepszy
          Avon (chociaz tez trzeba matowić skórę sypkim pudrem, ale przynajmniej inaczej
          kosztje! Na razie dla mnie najlepszy jest z firmy Bourjois (nie pamietam nazwy
          podkladu)- juz po nalozeniu skóra jest super zmatowiona, wogóle nie wymaga
          supkiego pudru, jest tylko jeden problem: w okolicach pod oczami, gdzie skóra
          jest z reguły sucha - wtedy nie powinno się go stosować (najlepiej mieć dwa
          podkłady: jeden do tłustej i drugi do suchej, i w sumie tak staram się stosować),
          cały czas jednak szukam czegoś lepszego... Innych podkladów typu: Lumena czy
          Revlon nie zdazylam jeszcze wyprobować. Czyżby na prawdę nic nie było godnego
          uwagi na naszym rynku?!!!
          Jeśli ktoś w tzw.między-czasie coś odkrył - bardzo proszę o info. Serdecznie
          pozdrawiam, Ala.
          • Gość: ALA Re: podkład matujący IP: 212.2.96.82, 212.2.102.* 14.03.01, 14:50
            Sory, ale komputer mi się zawiesił i musiałam pisać drugi raz. Jak się okazało
            niepotrzebnie - teraz są dwie nieco różniące się wersje (jedną prosze wyciąć!).
            Ale narobiłam !!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: Ola Re: podkład matujący IP: 157.25.122.* 15.03.01, 14:25
              Ja też mam tłustą cerę - nie przejmuj się, jeśli tylko nie masz ropnych
              wyprysków świecenie się cery wygląda w miare naturalnie. Od czasu do czau można
              ją zmatowić lekkim, sypkim pudrem. Z moich bogatych doświadczeń w dziedzinie
              kosmetyków mogę powiedzieć, że jedynym podkładem dobrze matującym który
              wypróbowałam jest Matis (z pompką ok. 79 zł). Niestety, poza tym kompletnie się
              dla mnie nie nadaje. Jest bardzo ciężki, twarz wygląda jak w masce i obawiam
              się, że zatyka pory. Z trzech kolorów wybrałam średni, wygląda dość trupio,
              blado, nienaturalnie. I to wszystko dlatego, że w Votre Baute i Urodzie
              poleciła go Karolina Wajda rekomendując jako świetnie korygujący i lekki
              (!!!!!). Wyrzuciłam w błoto prawie 80 zł a za to ona zgarnęła na pewno niezłą
              kasę. Jedyną zaletą tego podkładu akurat nie wymienioną przez p. Karolinę jest
              to, że naprawdę dobrze matuje.
          • Gość: Esther Re: podkład matujący IP: 194.216.237.* 12.04.01, 12:15
            Ala, masz racje - ja juz dawno zrezygnowalam z Lancome- ceny maja takie jak
            Helena Rubinstein,Chanel czy Clarins, ale jakosc zadna.
            Ja uzywam podkladow matujacych Clarinsa i Heleny Rubinstein, (moja cera jest
            dosc blyszczaca:)) - i raczej od rana do wieczora w pracy sie nie swiece. Jesli
            do tego uzyjesz kremu-zelu Hydro-cos tam Chanel (nie jest tak drogi jak inne) -
            efekt masz murowany. Jesli chcesz to podam dokladne nazwy kosmetykow.
            Najlepiej uzywac ich w komplecie a ja juz wiele roznych kombinacji wyprobowalam
            i ta naprawde dziala.
            Ostatnio uzywam tez super maseczke Clarinsa - Beauty Flash Balm - i zielone
            witaminki w kapsulkach H Rubinstein. Polecam
            Pozdrowienia,
            Esther, UK
    • Gość: woman Re: podkład matujący IP: unknown, 62.32.156.* 04.04.01, 17:36
      Zdecydowanie Lancome Tient Idole- zreszta cala seria
      Controle dla tlustej serii jest rewelacyjna.
      Szczegolnie goraco polecam krem Controle Nuit, wart
      swojej ceny, a roznica przed/po ogromna, serio.
      • Gość: daria Re: podkład matujący IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.01, 12:06
        A ja mam bardzo jasna cere i mam wrazenie, ze wiekszosc
        podkladow wyglada na niej nienaturalnie. Czy znacie
        cos, co malo zabarwia skore, albo ma barwe bardzo
        jasna, a jednoczesnie kryje? Tez mam cere mieszana.
        • Gość: miśka Re: podkład matujący IP: 194.204.161.* 12.04.01, 12:59
          a do cery suchej z pękającymi naczynkami? może ktoś coś poleci...
          • Gość: Esther Re: podkład matujący IP: *.datamonitor.com 12.04.01, 13:10
            Moj problem pekajacych naczynek zniknal od kiedy przestalam myc twarz woda a
            zaczelam uzywac bardzo delikatnych tonikow (dla skory wrazliwej Synergie albo
            miodowy H Rubinstein) - uzywanie delikatnych nawilzajacych kremow (nie
            tlustych!) bardzo pomaga. Czesto uzywam tez maseczki nawilzajacej Clarinsa.
            Pozdrowienia,
            Esther, uk
          • Gość: mada Re: podkład matujący IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.04.01, 16:44
            też mam cerę mieszaną, wrażliwą oraz pękające naczynka (co za kombinacja,
            trudno dostać dobre kosmetyki- odpadają wszystkie z aloesem, bo rozgrzewaja
            tylko skórę).
            ale od roku używam podkładu Cliniqe'a Superfit. Wypatrzyłam go kiedyś w
            Londynie, jak u nas jeszcze o Clinique'u nikt nie słyszał i od tego czasu
            trzymam się tylko tego podkładu. Jest raczej lekki, trwały, matuje i kryje w
            sam raz (tzn nie tworzy maski, ale naczynek nie widać).
            A poza tym, kosmetyczka mi powiedziała, że na istniejące już naczynka nie można
            nic poradzić. Ale skóra wygląda lepiej, jak sie ją LEKKO potraktuje
            samoopalaczem (uwaga, niektóre mają kwasy owocowe!). Więc traktuję swoją twarz
            samoopalaczem Lancastera (ale polski z serii AA plus dla alergików też jest ok)
            i podkładem Clinique'a i wygląda nieźle.
            m
            • Gość: Esther Re: podkład matujący IP: *.datamonitor.com 12.04.01, 17:12
              Wiesz, Mada, ja mialam pekajace naczynka przez dlugi czas - teraz nie moge ich
              znalesc!
              Tez lubie Clinique - uzywam jedynie korektora - bo normalnie wszystkie
              kosmetyki Clinique zawieraja alkohol, na co sporo klientow narzeka. Tonik
              bardzo mi wysuszyl skore.
              Podklad jest pewnie OK, bo korektor jest najlepszy w swiecie.
              Nie wiem jak pozbylam sie naczyniek - wiem ze mozna sie ich pozbyc, pytalam
              kilku kosmetyczek tutaj w Anglii - tylko rzeba cierpliwosci. Przede wszyskim
              trzeba pilnowac aby skora zbytnio sie nie wysuszala.
              Pozrowienia,
              Esther, UK
        • Gość: Susan Re: podkład matujący IP: 10.134.10.* / *.rzeczpospolita.pl 13.04.01, 14:04
          dziewczyny pisały o Clinique - jest rzeczywiście OK, ale
          tego superfit raczej w Polsce nie ma. Jest bardzo dobry
          stay true formula - to rodzaj odpowiednika.
          Sprzedawczynie w salonach Clinique dobierają go do
          twojej skóry i trzeba przyznać że potrafią to zrobić.
          Ale...Nie wygląda najlepiej, jak właściwie każdy
          podkład, na bardzo rozszerzonych porach skóry.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Gosia Re: podkład matujący IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 19.04.01, 23:20
      Cześć Ala,
      używam Max Factor Lasting Performance (nr 106, odcień jaśniejszy jest 105).
      Oficjalnie podkład o przedłużonym działaniu do każdego rodzaju cery, ale
      na mojej tłustej i z powiększonymi porami sprawdza się bardzo dobrze - wygładza
      optycznie twarz i naprawdę matuje. Robię makijaż w domu przed 8 rano
      i mam spokój do ok. 13-14. Potem poprawiam podkładem w kompakcie Shiseido (nr
      I2) i tak daję sobie radę do końca dnia. Nie jestem do końca pewna, czy powinno
      się używać kosmetyków różnych firm nakładając je na siebie, ale te dwa się
      naprawdę pięknie komponują. Cena Max Factor - ok. 55 zł, Shiseido ponad 150 zł,
      ale na b. długo starcza używany tylko do poprawek.

      Bourjois też polecam, tylko niestety pod oczami mi się sypał i "płatkował"
      (za suchy).

      Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym testowaniu.
    • Gość: julianna Re: jak nauczyc kotke ? IP: 213.25.97.* 01.08.01, 09:24
      Trudno robic to delikatnie (choc staram sie jak moge) skoro ona sie wyrywa i
      placze. A obcinac trzeba ...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka