Dodaj do ulubionych

Coś na rozruch...

IP: 195.92.39.* 12.11.03, 12:16
"Nasze życie jest krótkie i smutne.
Nie ma lekarstwa na śmierć człowieczą,
nie znamy nikogo, kto by wrócił z Otchłani.
Urodziliśmy się niespodzianie
i potem będziemy, jakby nas nigdy nie było.
Dech w nozdrzach naszych jak dym,
myśl jak iskierka z uderzeń serca naszego:
gdy ona zgaśnie, ciało obróci się w popiół,
a duch się rozpłynie jak niestałe powietrze.
Imię nasze pójdzie z czasem w niepamięć
i nikt nie wspomni naszych poczynań.
Przeminie życie nasze jakby ślad obłoku
i rozwieje się jak mgła,
ścigana promieniami słońca
i żarem jego przybita.
Czas nasz jak cień przemija,
śmierć nasza nie zna odwrotu:
pieczęć przyłożono, i nikt nie powraca.
Nuże więc! Korzystajmy z tego, co dobre,
skwapliwie używajmy świata w młodości!
Upijmy się winem wybornym i wonnościami
i niech nam nie ujdą wiosenne kwiaty:
uwijmy sobie wieniec z róż, zanim zwiędną.
Nikogo z nas braknąć nie może w swawoli,
wszędzie zostawmy ślady uciechy:
bo to nasz dział, nasze dziedzictwo!"
Obserwuj wątek
    • ydorius Re: Coś na rozruch... 12.11.03, 12:18

      uważaj, bo zostaniesz bibliofilem z tego wszystkiego.
      Pamiętaj, że Księga zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania, o ile wie się o co
      pytać :-)

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: xanatos Re: Coś na rozruch... IP: 195.92.39.* 12.11.03, 12:21
        Nie ma obawy. Nie wiem o co pytać... :)
    • pajdeczka Rozruszałeś mnie Xana jak diabli 12.11.03, 14:50
      Czy mam się już śmiać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka