olushia 19.09.06, 12:57 Smutno mi samej, kto ma ochote ze mną poklikać?Jestem ze śląska Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olushia Re: smutno mi! 19.09.06, 21:59 dzięki za czekolade już całą wrąbałam i nic zostały tylko wyrzuty sumienia. Smutno mi , bo za kilka dni kończe trzydziestke i zrobiłam mały bilans swojego życia, i sie załamałam.3 lata temu wyszłam za mąż i się przeprowadziliśmy i jakoś tak moje znajomości sie porozluźniały i pokończyły chyba z mojej winy, bo mam małe dziecko i stąd brak czasu, nowych znajomych nie mam, bo jestem chorobliwie nieśmiała i nie potrafie tak do kogoś podejść, zagadać nawiązać kontaktu ( no i okazało sie,że oprócz rodziny tak naprawde nie mam kogo zaprosić na te urodziny) .Pracy też nie moge znaleźć , bo kto mnie teraz zatrudni z małym dzieckiem,oprócz tego inne osobiste kłopoty. Czuje sie zużyta i niepotrzebna.Chyba mnie dopadła deprecha wieku średniego Odpowiedz Link
monalajza Re: smutno mi! 20.09.06, 10:41 eee.....tam sredniego.... bilansy sa straszne...zawsze nam sie wydaje ze robimy w zyciu cos waznego, ze jestesmy szczesliwi...a po takim bilansie...nic tylko zjesc kilogram michalkow... dlatego nie warto robic bilansow) no to masz juz nowych znajomych...) ) pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
efffe Re: smutno mi! 20.09.06, 10:57 blee fakt że (często/zwykle/zawsze) bilansy są straszne ale jak już się go zrobi, jak się zje to słodkie to nie zostaje nic innego jak wyciągnąć wnioski, postanowić poprawę i będąc dumnym z siebie w nagrodę zjeść jeszcze loda albo wypić lampkę jakiegoś pycha % podłączam się do cieplutkich pozdrowień Odpowiedz Link
olushia Re: smutno mi! 20.09.06, 21:03 dzięki dziewczyny za pocieszenie ale niestety z % nici nadal karmie piersią, ale kilo michałków bardzo mnie pociąga mam nadzieje,że mały nie będzie miał po nich odlotu Odpowiedz Link
efffe Re: smutno mi! 20.09.06, 22:55 ehhh no to masz naprawdę (!) małe dziecko i z % nici.. [w tej kwestii jestem mocno zielona, dzidzie lubie ale na odległość, nikt w bliskiej rodzinie dzidzi nie miał więc dopiero niedawno po raz pierwszy trzymałam takie małe maleństwo na rękach i dowiedziałam się jakie są uroki bycia "młodą mamą"...] Odpowiedz Link
76kitka Re: smutno mi! 21.09.06, 15:42 Ja za dwa miesiące też skończę trzydzieści lat i się jeszcze czuje całkiem młodo. A gdzie na tym Śląsku mieszkasz, ja jestem ze Świętochłowic, czasem bywam u rodziców Odpowiedz Link
izabela_741 Re: smutno mi! 21.09.06, 15:43 Zjadlam za Ciebie 2 batony kite kata )) taki orzechowy i dmuchana czekolade.D Mniam. Oczywiscie z troski, zeby dziecko nie dostalo wysypki. Jak chcesz to wieczorem upije sie za Twoje zdrowie ))) Nie, zebym Cie chciala dobic. Spojrz na swoja sytuacje inaczej: 1. Jestes mloda babka, masz jeszcze mase energii - rob z nia cos!! Niekoniecznie fitnesy, pohustaj sie za mnie na placu zabaw, pozjezdzaj na zjezdzalni, poszuraj w lisciach, ech... Lub poszukaj fajnej bielizny i pokus meza coby Ci humor poprawil. 2. Ciesz sie, ze masz teraz czas dla dziecka. Moze sie okazac, ze za kilka tygodni/miesiecy dostaniesz fantastyczna prace. Moze sie okazac, ze bedziesz z niej wychodzila po 8/10/12 godzinach i wracala do domu jak niania czy babcia bedzie wlasnie kladla spac Twoje dziecko. Moze sie okazac, ze w tej zajefajnej pracy bedziesz musiala jezdzic w delegacje nie widzac dziecka po kilka dni/tygodni. Wiesz jakie to fantastyczne uczucie tak spelniac sie zawodowo?? Daj sobie wiec spokoj z praca. Naharujesz sie do 65 az Ci bokami wyjdzie. Korzystaj wiec z tego czasu, ktory masz w ciagu dnia, jakbys byla na nudnych wakacjach u dziadkow (w niekonczace sie letnie wakacje dziecinstwa). 3. Ten czas jest dla dziecka i dla Ciebie. Olej chalupe w granicach przyzwoitosci. Zrob sobie fajna fryzure, kup jakis fajny ciuch lub torebke, umaluj sie fajnie. Masz czas na ekperymenty. Tylko mi nie mow, ze dziecko wszystko Ci zazyga i masz alergie na wszystkie kosmetyki i nie masz kasy na zaden drobiazg. Dziecko stale nie rzyga (zadne), sa nie-alergiczne kosmetyki a cos fajnego zaproponuj aby kupiono Ci na pierwszy mozliwy prezent (dokladnie wskazujac lapka co chcesz, zeby nie bylo zludzen). Ugotuj lub upiecz cos blyskawicznie (w 30 min watek obok). 4. Wyjdz do ludzi. Masz gdzie? Moze sprobujecie podrzucic komus dziecko i urwijcie sie z mezem chocby do kina? Stan na glowie, zeby cos takiego zrobic. I na razie wyczerpaly mi sie pomysly ;DD Odpowiedz Link
olushia Re: smutno mi! 22.09.06, 10:33 dzięki za troske i zjedzenie za mnie tylu słodyczy, bo ja właśnie je rzuciłam( w ramach pozbywania się resztek oponki ciążowej i chyba stąd ten kiepski nastrój), możesz sie za mnie upić, ja nie przepadam, tylko,żeby później nie było ,że cie namawiałam.Odnośnie pkt 1.troche sie boje ,bo mieszkam za blisko szpitala psychiatrycznego w Rybniku.Pomysł z bielizną też mi przyszedł do głowy tylko męża nie było, a za sąsiadów mam emerytów Odpowiedz Link
izabela_741 Re: smutno mi! 22.09.06, 12:32 Prosze bardzo. W ukochanej pracy mam teraz taki stres, ze zjadam i 3 dziennie i chudne. Wolalabym juz chudnac z innego powodu. Dopiero dzisiaj wypije Twoje zdrowie. Nie rozumiem jednak czemu sie boisz powyglupiac na placu zabaw? Ze niby nie wypada? Ze co ludzie powiedza? Nic sie nie martw - zyczliwi i tak podejda do tego z humorem, a wrogo nastawienie skrytykuja. Niektorym po prostu sie nie dogodzi i nalezy ich miec gleboko. Jak dorwiesz tego meza to mu nie opowiadaj jak Ci smutno i zle tylko skup sie na milych rzeczach. Odpowiedz Link
efffe Re: smutno mi! 22.09.06, 14:07 a co do słodyczy to takie całkowite rzucenie też jest nie jest dobre (w końcu to popadanie z jednej skrajności w drugą), raz że człowiek chodzi cały czas wnerwiony, a dwa że szuka się wtedy czegoś innego do jedzenia i wcale się nie chudnie może zastosujesz (jeśli nie stosujesz)jakąś dietę żeby nie wpakować się w efekt jojo - dobra (przynajmniej mi smakuje i pasi) jest dieta niskowęglowodanowa - można spokojnie jeść do syta produkty bogate w tłuszcze zwierzęce i białka omijając "zapychacze" - pieczywo, makarony, ryże, ziemniaki itd.. necik pełen jest różnorakich diet pozdrawiam Odpowiedz Link
gacusia1 dieta 25.09.06, 07:00 Moj bratna tej wlasnie diecie schudl 20 kg przez pol roku.Cwiczyl do tego jeszcze na silowni.Ja nie potrafie nie jesc chleba,albo pierogow... Odpowiedz Link
izabela_741 Re: dieta 26.09.06, 13:14 Potrafisz. Tylko tak Ci sie wydaje. Oczywiscie w trakcie takiej diety nie nalezy przechodzic kolo piekarni )) Ale wysilek kilku tygodni wart jest tego, zeby sie miescic w rozmiar-dwa mniej. Naprawde. I nie wygladac (...) no. Ja tez uwielbiam makarony, pizze, czekolade. Ale odstawienie na jakis czas naprawde sie spisalo. I nie wrocilam juz do tamtych kilo mimo zarzucenia diety w czerwcu. Potem robilam drugie podejscie ale nie zaczelam na dobre jak juz skonczylam. Teraz nawet nie podchodze do sprawy. Poczekam az zaczne w mniejsym stresie zyc, zeby chudnac "po ludzku". Odpowiedz Link