Gość: tika IP: *.acn.pl 16.11.03, 10:00 Pan redaktor,milutki dla obcych,super gość,tyle,że z domu robi chlew. O byle co wyzwiska wielce wyszukane. Przy małym dziecku. Co z takim zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Linn Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.dialup.tiscali.it 16.11.03, 10:24 Tak nagle sie zmienil? Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 10:31 Gość portalu: Linn napisał(a): > Tak nagle sie zmienil? Oczywiście że sie nie zmienił ale potrzeba usidlenie pana redaktora była tak silna, że zasłaniała takie drobiazgi jak "slownictwo" wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
gradaczka Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 10:36 autorko, niestety tak jest na porzadku dziennym. Moja mama poslubila perfekt dzentelmena, a wyzywal ja od najgorszych...POTEM Odpowiedz Link Zgłoś
emilya Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 10:40 Miałam podobnie. Wyszłam za mąż za grzecznego i ułożonego chłopca, a nagle zrobił się z niego wredny i agresywny cham. Wyjechał w świat i wcale mi go nie brakuje. Tylko zastanawiam się czy ja byłam tak głupia i ślepa, ze czegoś nie zauwazyłam przed slubem, czy z niego był dobry aktor? Nie wiem naprawdę Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 10:42 gradaczka napisała: > autorko, niestety tak jest na porzadku dziennym. > > Moja mama poslubila perfekt dzentelmena, a wyzywal ja od najgorszych...POTEM komentatorko, może u ciebie tak jest na porządku dziennym zapewniam cię, że na szczęście jest jeszcze spora grupa mężczyzn i kobiet, u których nie jest to na porządku dziennym Odpowiedz Link Zgłoś
agnida Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 10:54 tralalumpek napisała: >> komentatorko, może u ciebie tak jest na porządku dziennym > zapewniam cię, że na szczęście jest jeszcze spora grupa mężczyzn i kobiet, u > których nie jest to na porządku dziennym tralalumpek napisała: >> komentatorko, może u ciebie tak jest na porządku dziennym > zapewniam cię, że na szczęście jest jeszcze spora grupa mężczyzn i kobiet, u > których nie jest to na porządku dziennym poczekaj jeszcze pare lat a cham z Twojego tez wyjdzie. Popamietasz moje slowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 10:58 jak ma się za babę taką zrzędę, to nie sposób sie powstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
emilya Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 11:00 a skąd ty ją tak swietnie znasz, że wiesz że to zrzęda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 11:01 To było do agnidy - po prostu przeczytałem jej post. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejjewski Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 11:16 Gość portalu: Marcin napisał(a): > jak ma się za babę taką zrzędę, to nie sposób sie powstrzymać oj chlopcze niedojrzaly jestes! Wyzywanie nigdy nie jest niczym usprawiedliwione. Chyba wyzywasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 11:45 Oj facet, czytaj dokładniej - ty chyba bardzo zniewieściały jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala to wg ciebie Marcinie IP: 81.21.197.* 16.11.03, 13:13 jak wyzywasz to macho jestes? czarnowidztwa nie lubie(agnida nic osobistego), ale zrozumialam ze ty dorobiles po drodze jakas ideologie... dlaczego wg ciebie przedmowca jest zniewiescialy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: to wg ciebie Mala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 13:26 Nie wyzywam, tylko to moja opinia - podobna do jego opinii na mój temat, to chyba forum publiczne ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala wlasnie dlatego pytam IP: 81.21.197.* 16.11.03, 14:40 a jesli chodzi o zrzedliwa babe, jak jest zrzedliwa to sobie odpuszczasz w XXw. rozwody sie spowszednialy ;) to juz nie skandal, a raczej norma, nikt nie musi meczyc siebie i innych jego opinie mniej wiecej rozumiem bo stwierdziles ze w wielu wypadkach jest wyzywanie uzasadnione zrzedliwoscia partneki(przynajmniej tak zrozumialam) ale czy moglbys rozwinac swoja opinie? i wlasnie dlatego ze to forum publiczne to pytam, chyba moge? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: już rozwijam: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 16:36 baba o zupie, a dziad o ..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala mhhm no powiedzmy ze rozumiem IP: 81.21.197.* 16.11.03, 16:40 a dlaczego agnida pisze ze jestes gejem i czy wogole chodzi o ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: mhhm no powiedzmy ze rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 17:07 nie wiem czy o mnie, ale ja akurat jestem staroświecki, tylko z paniami - jeżeli ciebie rozczarowałem, to mi przykro bardzo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala nie rozczarowales mnie IP: 81.21.197.* 16.11.03, 17:11 bo nie wiazalam z tym zadnych nadzieji, poprostu bylam ciekawa na jakiej podstawie wysnula ten wniosek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: nie rozczarowales mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 17:16 Bo to złośliwa jędza jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek agnida 16.11.03, 11:22 agnida napisała: > poczekaj jeszcze pare lat a cham z Twojego tez wyjdzie. Popamietasz moje slowa. gdybym miała 20 lat to może bym cię posłuchała ale mam trochę wiecej (2xtyle) i mój staż małżeński jest też na tyle długi, że nie muszę sie obawiać a teraz troche złośliwie: każdemu według potrzeb lub każdy ma to na co zasłużył Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: tralalumpku IP: *.acn.pl 16.11.03, 11:30 Nie jesteś dobrym człowiekiem. Odejdź stąd. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek tika 16.11.03, 12:16 Gość portalu: tika napisał(a): > Nie jesteś dobrym człowiekiem. > > Odejdź stąd. raz mi upychasz od licealistek, teraz jestem złym człowiekiem nie tobie to oceniac jakim człowiekiem jestem, zostaw to na inne, ostateczne okoliczności na pożegnanie opowiem ci historyjkę, niestety prawdziwą ...przed paroma laty, jakieś 4, 5 lat temu byliśmy na spontanicznie zorganizowanym Sylwestrze w górach. Towarzystwo młode, wszyscy przed 30, jedynie my z mężem o parę lat starsi. Z wyglądu jednak nie odbiegaliśmy od grupy. Wszyscy po studiach, dziennikarze itd... Był tam tez pewien dziennikarz, młody chłopak, niekoniecznie przystojny ale za to okropnie chamski. Słownicto rynsztokowe, zachowanie podobne ale za to panienki sikały po nogach na jego widok. Kiedyś będąc w Polsce słyszałam go w radiu i podpytałam znajomych jak potoczyły się prywatnie losy owego dziennikarza. Otóż, szybko znalazła się panienka, która nie słyszała jak mówi, nie widziała jak się zachowuje .... TYLKO dla niej był inny. Ja to nazywam fasetkowe widzenie świata, które potem sprowadza się do takich postów jak twój Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: do tralalumpka 16.11.03, 12:26 Mysle ze chodzi o inny typ człowieka. Ci słow obraźliwych uzywaja w trakcie awantur, klną nie wiecej niz "normalnie"(o ile załozyc ze rzucenie od czasu do czasu miesem to norma)a nie w towarzystwie, nawet po alkoholu, poza tym nie zachowuja sie chamsko, wrecz przeciwnie.Nikt o takie zachowania by ich nie posadzał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: do tralalumpka IP: *.acn.pl 16.11.03, 13:21 tralalumpek nie spotkała się z taką sytuacją więc uważa,że takich nie ma. Ona nie zrozumie.:) Świat wg niej jest policzalny,zmierzalny i wszystko jest biało -czarne. W sumie to fajnie tak pojmować życie. O ile łatwiej.....się żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: tika IP: *.acn.pl 16.11.03, 12:34 Kiedy ja wychodziłam za mojego męża miał wykształcenie średnie.:) Wykształcenie nie ma nic do rzeczy.Może na Tobie zawód dziennikarza robi wrażenie.Na mnie nie. To,że wspomniałam o jego zawodzie miało na celu przybliżenie osoby-że nie jest to żulik spod budki oraz to,że na codzień pracuje ze słowem-dbając o jego stosowność,elegancję.Kultura słowa nie powinna mu być obca. Nie prosiłam o dokonywanie oceny przeszłości i dokonywanie mojej psychoanalizy- nie czas i miejsce.Za mało masz danych. Prosiłam,aby ktoś poradził,co można zrobić TERAZ.Oczywiście ogólnie,gdyż są to tylko rozmowy w internecie. Jak widać znalazłam sporo trzeźwych,rozsądnych odpowiedzi życzliwych ludzi. Poza Twoją-uszczypliwą i złą.Zwyczajnie złą. Bo nie znając mnie twierdzisz,że na to zasłużyłam. Analogicznie. Mojemu dziecku ( 3 letniemu) też wedle potrzeb....? Też zasłużyło? Nie buduj swojej wiedzy o świecie na postawie znanego Ci przypadku. Na życie składa sie ich całe MNÓSTWO.I każdy inny tak naprawdę. I sztuką jest to dojrzeć,a nie stosować schematy. Bo to jest cechą ludzi bez doświadczenia i niedojrzałych. Lub....wyrazem złej woli.Skoro jesteś już tak dojrzała. Ciesz się,że masz dobrego męża i takie problemy nie są udziałem Twojej rodziny. Gratuluję! Jeśli zaś nie masz nic do zaproponowania konkretnego i rzeczowego,to odpuść sobie.Szkoda Twojej energii na kogoś takiego jak ja. A najlepiej przytul się do swojego męża.Bo na pewno na to zasłużył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatha. Tralalumpku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 00:21 Tralalumpku, jednej tylko rzeczy nie pojmuje... po co prosisz o rady, jesli z pokora ich nie przyjmujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatha. Tika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 00:23 oczywiscie ze to mialo byc do Tiki Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Tika 19.11.03, 00:25 Gość portalu: agatha. napisał(a): > oczywiscie ze to mialo byc do Tiki wlasnie weszlam na ekran i tak sie troche zdziwilam twoim wpisem ale zdazylas z komentarzem )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: agatho IP: *.acn.pl 19.11.03, 00:33 A jakie to rady otrzymałam od tralalumpka? Proszę o ich wskazanie. Za rady serdecznie podziękowałam,bo jestem wdzięczna wszystkim,którzy zechcieli się wypowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: tralalumpek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 11:46 Bingo !:) tralalumpek napisała: > agnida napisała: > > > > poczekaj jeszcze pare lat a cham z Twojego tez wyjdzie. Popamietasz moje > slowa. > > > > gdybym miała 20 lat to może bym cię posłuchała ale mam trochę wiecej (2xtyle) > i mój staż małżeński jest też na tyle długi, że nie muszę sie obawiać > a teraz troche złośliwie: > każdemu według potrzeb lub każdy ma to na co zasłużył > > > Odpowiedz Link Zgłoś
agnida Re: tralalumpek 16.11.03, 12:39 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Bingo !:) Ty pryszczaty wyrostku spadaj pod sponidce do mamuni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: agnida IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 13:25 Już się nie mieszczę pod spódnicę mamy :) p.s.; ilu facetów ciebie skrzywdziło, albo "tylko skrzywdziło", że tyle żółci w tobie ? Odpowiedz Link Zgłoś
agnida Re: agnida 16.11.03, 12:38 tralalumpek napisała: > agnida napisała: > > > > poczekaj jeszcze pare lat a cham z Twojego tez wyjdzie. Popamietasz moje > slowa. a jak nie Tobie to Twojej corce lub innej kobiecie z Twojej rodziny.Zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: agnida 16.11.03, 12:43 agnida napisała: > tralalumpek napisała: > > > agnida napisała: > > > > > > > poczekaj jeszcze pare lat a cham z Twojego tez wyjdzie. Popamietasz m > oje > > slowa. > > a jak nie Tobie to Twojej corce lub innej kobiecie z Twojej rodziny.Zobaczysz idź się albo wyspać albo wytrzeźwieć, bo gadasz od rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: agnida IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 13:27 chyba faktycznie agnida plecie trzy po trzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 10:45 Widzę,że tu wielka znajomość życia występuje.:)) Nikogo nie usidalałam. Normalnie jak w milionach przypadkach założyliśmy rodzinę pragnąc tego oboje. Ale jak to bywa,po jakimś czasie,przychodzi rutyna. Tyle,że u nas przebiega w ten sposób.I to mi bardzo przeszkadza. Wolałabym,żeby nikt mnie nie wyzywał. I się zastanawiam,czy w ogóle coś można z tym zrobić. Czy jestem skazana na wyzwiska owego gentlemana. ps.Młodzieży gimnazjalnej w rodzaju tralalumpka dziękuję za fachowe porady. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 10:48 Gość portalu: tika napisał(a): > > ps.Młodzieży gimnazjalnej w rodzaju tralalumpka dziękuję za fachowe porady. ależ proszę cię bardzo, drobiazg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 11:06 Swoje złote myśli zostaw dla kogo innego. Do widzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
emilya Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 10:51 Powiem Ci, że nie wiem czy na dłuższą metę da się coś z tym zrobić. To przede wszystkim mąż musi chcieć zmienić zachowanie i zacząć się kontrolować. Jeśli on nie zechce, to jesteś bezradna. Możesz tylko mieć dość i odejść. Może powiedz mu, że masz dość, że czara juz pełna i kiedyś o jedno wyzwisko może być za dużo, i skończy sie małżenstwo. Może to coś da? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 11:05 Wszystko już było przerabiane.Bez skutku. A mnie zwyczajnie żal dzieciaka.To nie może zostać bez wpływu. Zresztą dziecko zaczyna tymi samymi słowami.:)) Nie godziłam i nie godzę się na taki standart życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 11:11 -"Proszę nie wyzywaj mnie" -"To się rozwiedź,jak się nie podoba" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 16.11.03, 11:28 Nie wiem, jak małe jest Twoje dziecko, ale wyzwiska przy dziecku są potwornym nadużyciem. To zaburza jego poczucie bezpieczeństwa. Wybacz, że to napiszę, ale może Twój mąż jest z kimś i stąd jego agresja w stosunku do ciebie. Jeśli wyczerpałaś wszystkie mozliwości, to masz do wyboru jedynie posunąć się o krok dalej, dając mu do zrozumienia, że nie zaakceptujesz sytuacji. Jeśli problem się nie wyjaśni, to taka agresja może eskalować z absolutna szkodą dla dziecka. Czy dobro dzecka dla niego NIC nie znaczy ? Jeśli tak, to on ma duży problem z sobą, a Ty jego problemu sama nie rozwiążesz. Może znajdź psychologa i poproś o profesjonalne wsparcie, unikniesz będów, które mogą Ciebie i dziecko dużo kosztować. Nie zostawaj sama z problemem, może ktoś z Twojej rodziny jest Ci bliski i masz do niego zaufanie, nie wahaj się opowiedzieć o tym, może zaprzyjaźnione z Tobą kobiety ? Wsparcie w takich momentach daje siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 11:35 Czasem przeprasza...a za 5 minut to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 16:28 Jak przeprasza, to znaczy, że wie. Wie, że postępuje podle. Ale pozwala sobie na to, czuje się panem sytuacji. Zapewne Was utrzymuje i to jest rodzaj zapłaty za jego poświęcenie dla Was. Głośno i wyraźnie mów mu w czasie napadów furii, że nie zgadzasz się na takie traktowanie. Nie bój się. I nie kryj go. Pomysł z dyktafonem wydaje mi się świetny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.dialup.tiscali.it 17.11.03, 11:02 Wlasnie chcialam to napisac. Ma racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 11:19 A czujesz się na siłach żeby odejść? Bo niestety chyba nie będzie lepiej. Masz za męża mizogina. Jeżeli jeszcze milczy całymi tygodniami i kontakty z tobą ogranicza do krytyki, to właściwie masz przypadek kliniczny. :( Bardzo wspólczuję. Jeżeli masz dokąd odejdź od niego, póki jesteś młoda, bo może być tylko gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 11:29 Trudno mi powiedzieć. Z jednej strony na pewno znalazła bym siły. Ale z drugiej małżeństwo to skomplikowany twór,sieć wzajemnych zależności narosłych przez lata.I wcale nie złych.Ot, taka specyfika tego układu.:)) Przede wszystkim jednak dziecko.Ono jest powodem dla którego staramy się to lepić,choć bywa trudno. Tych wyzywisk nie potrafię zaakceptować.Ani przyzwyczaić się.To jest dla mnie coś bardzo strasznego.Tej jego frustracji,odreagowywania na nas nie potrafię zaakceptwac. I tego,że tak bardzo dba o uczucia obcych i swoją reputację.Jest nierówny w swoim zachowaniu.Potrafi być przemiły. Za progiem domu zrzuca maskę. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 11:36 Próbowałas tej samej broni co on? Jezeli tak zalezy mu na opinii w oczach innych, to spróbuj go nagrac w akcji na dyktafon czy cos w tym stylu i pusc mu za jakis czas, na spokojnie.I spytaj, czy to rozsadne by dziecko tego słuchało.I co by pomysleli znajomi gdyby nagranie wpadło im w rece.Moze to mu da do myslenia. Facet tego typu nie zdaje sobie sprawy z grozy sytuacji w momencie furii, moze nawet później twierdzic, ze nie tak powiedział, tylko tak, źle usłyszałas.Próbuje bagatelizowac.A rady typu rozwiedz sie z nim to zadne rady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 11:40 Dokładnie tak jest! Bagatelezuje,a ja się czepiam.:) On wyzywać zaczął też dziecko. Które cierpi bardzo z tego powodu.A kocha go bezgranicznie. Nie jesteśmy w stanie zejść mu z drogi i zawsze sie może zdarzyć,że zrobimy coś nie po jego myśli.Temu nei jestem w stanie zapobiec-BO TO JEST ŻYCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 11:54 Wiem o co ci chodzi, bo znam ten typ. Naprawde, spróbuj z tym nagraniem. On wcale nie musi byc złym czlowiekiem, tylko jak sie złosci to juz na całego i nie zastanawie sie jak bardzo rani.Potem nieba przychyli, ale co z tego, skoro bliscy czuja sie ponizeni? Poza tym w czasie awantury wydaje mi sie ze nie nalezy odbijac piłeczki, bo to wzmaga eskalacje takich zachowan, zacisnąc zeby i poczekac az ochłonie.To trudne, wiem ,ale konieczne. Co do wyzwisk w strone dziecka to juz zadnych tłumaczen byc nie moze, od razu ostro zwróc uwage, na spokojnie mu wytłumacz,ze np. dziecko płacze w ukryciu z tego powodu, ze sie zali rodzinie, bedzie mu wstyd. Moze pomóc tez rodzina, zalezy jakie układy facet ma z rodzicami, rodzenstwem, na ile zalezy mu na ich zdaniu, potepieniu tego typu zachowan.Przydałby sie taki własnie sojusznik, który cie poprze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 16.11.03, 11:55 Nie można kogoś kochać i równocześnie go krzywdzić. To nie jest miłość. A życie jest takie wtedy, kiedy dajemy przyzwolenie na na to aby dorosły człowie, który nie nauczył się panować nad swoimi emocjami krzywdził swoją żonę i dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 12:06 > Nie można kogoś kochać i równocześnie go krzywdzić. To nie jest miłość. Kochający sie ludzie krzywdza sie w rozmaity sposób.Co nie znaczy ze sie nie kochaja. Sa ludzie z trudnym charakterem, którzy jak kochaja to na zabój, jak sie kłoca to fruwaja talerze,rzecz w tym,by na takiego znaleźc sposób. Obrazek gołabków jedzacych sobie z dziubków do zycia nie przystaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.dialup.tiscali.it 17.11.03, 14:34 Jestes z nim tylko dla dziecka / wiesz, ze moze w przyszlosci przeniesc takie zachowania do swojej rodziny /, a efekt jest taki, ze wyzywa takze dziecko. Jaki to ma sens? Albo albo. Postaw sprawe jasno, jesli w ogole warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.03, 22:51 podziękuj wszystkim za "fachowe" porady - nie ma to jak internetowa poradnia małżeńska, w ktorej bog wie kto wypisuje bog wie co, nie mając o sprawie zielonego pojecia. wiecej z takich "zlotych rad" szkody niz czegos dobrego. I gratuluje pomyslu leczenia swojego malzenstwa na podstawie opinii niewtajemniczonych. trzymaj tak dalej - rozwod zbiliza sie wielkimi krokami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nka Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.provider.pl 16.11.03, 11:56 moj ojciec jest taki sam. Jestem wyzywana od suk, swin, cielec, glupkow itd. Czasami bita. Wszyscy znajomi ojca go chwala, bo przy innych jest uroczy. Ja probowalam rozmawiac, tulaczyc, nic nie pomoglo, slowa jak o sciane. Znalazlam sposob. Traktuje ojca jak powietrze, wyprowadzilam sie z domu. Kiedy wracam dwa dni jest spokojnie, poczym znowu wraca przeszlosc. Jesli zaczal, nie widze innej rady, jak zrobic bardzo stanowczy ruch. Dzis krzyczy, jutro bedzie bic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 16.11.03, 12:04 Jeśli masz za soba takie traumatyczne przeżycia z dzieciństwa i twój mąż po części powiela wzorzec agresywnego ojca, to jesteś tym samym idealna ofiarą. Koniecznie poszukaj pomcy psychologa, nie dasz rady sama tego podźwignąć, a jeśli nic nie zrobisz możesz zgotować swojemu dziecku taki sam los. Namawiam Cię na wizytę u psychologa. Bardzo żal mi Ciebie i Twojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 16.11.03, 12:25 Sorry, enka i tika, coś poplatałam. Mam sama za soba takie doświadczenia więc wasze relacje budzą we mnie ogrom uczuć, współczucie, bezsilną złość. Sama przepracowałam swoje życie i uwolniłam sie od przeszłości, wiem więc, że można i że warto powalczyć o siebie i swoich bliskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marekk Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.waw.pl 16.11.03, 13:01 Koniecznie poszukaj pomcy psychologa, nie dasz rady sama tego podźwignąć Zgadzam się absolutnie. Z tej sytuacji nie ma wyścia w oparciu wyłącznie o własne siły. Jak sama powiedziałaś układ jest bardzo złożony i daje również przyjemność. Powodzenia. Spróbuj jakąś poradnię spychologiczną ale sesje nie są tanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 13:25 To już było. Ale on przerwał. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 13:27 To było do marka oczywiście.:))) Choć kto wie?Może rada dobrej rady to jest wyjście??;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marekk Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.waw.pl 16.11.03, 13:43 Hehe Myślę o pracy nad sobą Pozdrofka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 13:47 Terapia w pojedynkę?Nie bardzo. Chyba,że mam się uodpornić? ;) Nie,dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco2002 Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.waw.pl 16.11.03, 14:12 Mienisz siebie to i cały układ się zmieni. Ale łatwo nie będzie Wszystkiego najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 14:26 To nie takie proste. Niestety. A zmiana oznacza:zgodę i pokorne przyjmowanie tego,co się dzieje. Na to się nie godzę. Jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco2002 Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.waw.pl 16.11.03, 21:35 >A zmiana oznacza:zgodę i pokorne przyjmowanie tego,co się dzieje> Skąd ta pewność? :) M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 16.11.03, 22:06 To,że każdą zmianę trzeba zacząć od siebie,to już przerabialiśmy.:) Podstawa wszelkiej terapii.;) Nie działa.:( No i dziecko? Czy ono też ma zmieniać siebie? Nie,to nie tak..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziabak Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 16.11.03, 13:29 Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 16.11.03, 17:07 Jestescie bardzo mlodym malzenstwem z malym dzieckiem a awantury juz sie zaczely. Strach pomyslec co bedzie potem, nie ludz sie tylko, ze bedzie lepiej, bedzie coraz gorzej. Czy myslisz , ze on Cie jeszcze kocha ? Pracujesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini ale glupie rady dajecie 16.11.03, 22:09 facet jets wyraznie mizoginem. zachowanie u mezczyzn sie zmienia jak poczuja, ze partnerka jest ich. tym bardziej, ze jest juz dziecko wiec na duzo moga sobie pozwolic. jesli nie doszlo de rekoczynow to tez go powyzywaj, nie daj sie usidlic. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: moje nie sa głupie 16.11.03, 22:19 Akurat ja autorke rozumiem i poradziłam jej, uwazam, rozsadnie. Powyzywac jak najbardziej, ale kiedy on juz sie nakreca to moze to doprowadzic do rekoczynów własnie- dlatego poczekac chwile za ochłonie i wtedy nawrzeszczec.Z reguły szczeka mu opada. Natychmiast zas reagowac w przypadku wyzywania dziecka. A propos, moze wiesz gdzie mogłabym znaleźc co nieco na temat charakterystyki mizogina własnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: moje nie sa głupie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 22:54 Susan Forward "Dlaczego on jej nie kocha, a ona za nim szaleje". Jest to książka o mizoginizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sigrid Re: moje nie sa głupie IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 01:41 "mizoginia czyli męska choroba" david gilmore Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: ale glupie rady dajecie 16.11.03, 22:22 A cóz to zmieni na lepsze, jeśli autorka wątku zacznie bluzgać męża albo mu przyłoży? Moim zdaniem spotęguje to tylko wzajemną agresję. Moim zdaniem najlepiej byłoby się odseparować chociażby tymczasowo z wyraźnym komunikatem, że powodem separacji są wyzwiska. I zobaczyć co dalej, czy facet bedzie miał jakąś refleksję na ten temat, czy nie... I nie bać się!! Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini glupie daja niektorzy 16.11.03, 22:27 moze nie zbluzgac ale zademonstrowac w jakis sposob swoja sile. moze to byc pomysl z separacja. to pewnie zadziala ale na jakis czas. wlaczyc w to jego matke. wszystko zalezy od ukladu. przeraza mnie, ze takie sytuacje sa czeste. glupie rady daja ci, ktorzy uwazaja, ze to jest wina autorki listu. to jest wlansie kolko przemocy- ofiary przemocy sa czesto nierozumiane, czasami wmawia sie im, ze sa same sobie winne. idiotyczne Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: glupie daja niektorzy 16.11.03, 22:32 Masz racje, mnie tez przeraża filozofia typu "ma to, na co zasłużyła". To jest po prostu strasznie bezduszne. Ale werbalne lub fizyczne demonstrowanie swojej siły to tylko dmuchanie balona, który i tak w końcu pęknie z hukiem. W takiej sytuacji trzeba siły szukać w sobie, trzeba wyzwolic się z upokarzającej sytuacji, tak aby samemu się nie ubabrać. To jest trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: ale glupie rady dajecie 16.11.03, 22:33 > A cóz to zmieni na lepsze, jeśli autorka wątku zacznie bluzgać męża albo mu > przyłoży? Moim zdaniem spotęguje to tylko wzajemną agresję. Zmieni.Chociazby czestotliwosc takich ataków.Wiedzac ze ona sie postawi on sie zastanowi zanim wybuchnie.Brak stanowczosci zas powoduje ze on nie doswiadcza niekorzystnych dla siebie nastepstw i "jeździ" po niej ile sie da. Separacja to tez rozwiązanie, ale na jak długo poskutkuje? A rozstawanie sie co jakis czas(bo zakładam ze autorka jednak chce w zwiazku pozostac)to tez zadne wyjscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: ale glupie rady dajecie IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 23:05 Z mizoginem chyba trzeba zastosować rozwiązanie siłowe, ale zawsze dziewczyna ryzykuje, że facet ją pobije i to konkretnie. Wtedy co? Policja, szpital, obdukcja? Rozstanie jest swoistą ucieczką, tez nie wiem czy to dobre wyjście. Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: ale glupie rady dajecie 16.11.03, 23:22 Naprawdę uważacie, że wyzywając się i poszturchując dojdą do czegos konstruktywnego?? Raczej chyba do punktu krytycznego, gdy stwierdzą, ze patrzeć juz na siebie nie mogą. Dodając jeszcze do tego jeszcze małe dziecko obserwujące szarpaninę i pojedynki na bluzgi rodziców to zwyczajnie będzie jakiś rodzinny horror. Chyba jednak lepiej sie oddalić i dać czas na poukładanie sobie w głowie facetowi, który chyba jest inteligentny, ale ma poważne problemy emocjonalne, ktorych nie dostrzega tylko chaotycznie wyrzuca z siebie Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: ale glupie rady dajecie 17.11.03, 14:36 julla napisała: > Chyba jednak lepiej sie oddalić i dać czas na poukładanie sobie w głowie > facetowi, który chyba jest inteligentny, ale ma poważne problemy emocjonalne, > ktorych nie dostrzega tylko chaotycznie wyrzuca z siebie > No tak, tym bardziej, że inteligencja wcale nie musi być tożsama z wychowaniem. Zawsze uważałam , że ważniejsza jest inteligencja emocjonalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 14:40 rzucić go. znam ten styl zachowania: dla obcych ideal, dla rodziny cham. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 14:43 Proponuje jeszcze rozmowe z psychologiem, jesli sie zgodzi (w co watpie jednak) ale z reguly tacy ludzie sie nie zmieniaja. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 19.11.03, 00:12 > > znam ten styl zachowania: dla obcych ideal, dla rodziny cham. moim zdaniem to dotyczy ogromnej masy facetow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Tika, co słychać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 00:06 Podnoszę wątek, może coś się wyjaśniło?.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: Tika, co słychać? IP: *.acn.pl 19.11.03, 00:34 Raczej zagmatwało. Dzięki serdeczne za pamięć.To miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 01:55 Sorry ale w gdzie w poscie napisalas , ze dla dziecka chcecie kleic to malzenstwo . Ja wlasnie ze wzdgedu na dziecko bym odeszal lub dala mu ultimatum terapia lub rozwod, separacja. Dziecko wychowane w takim domu bedzie mialo skazy psychiczne emocjonalne z ktorymi moze borykac sie cale zycie. Zreszta rowniez Twoje zdrowie psychiczne , poczucie wartosci itd bedzie powoli sie niszczylo zyjac w takim piekle . Jestes matka zadbaj o to aby Twoje dziecko nie musialo dorastac w takim piekle . A czy Wy wogole na spokojnie rozmwawiacie? Jesli tak to jak on sie tlumaczy? Pamietaj niewazne jak bardzo Cie przeprasza to on wybiera traktowac Cie i wlasne dziecko w taki sposob . Moze pokaz mu strone z Niebieskiej lini gdzie dokladnie opisane jaki nastepstwa psychiczne dla dziecka ma taka przemoc emocjonalna? Moze porozmawiaj z jego rodzicami, rodzenstwem? przyjaciolmi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco2002 Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.waw.pl 19.11.03, 10:30 Cześć Wpadłem po kilku dniach i co widzę... przygotowania do wojny domowej. Myśle jednak że głosy rozsądku przeważą. Powiem jednak że utrzymywanie takiego związku "dla dobra dziecka" zaowocuje tragedią życiową. Zaproponuj mu terapię raz jeszcze lub rozwód Wszystkiego najlepszego M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilala Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.uz.zgora.pl 19.11.03, 11:55 Boże, czy mamy wiek XIX? Czytam i czytam, i nie rozumiem. Kobieto, na co czekasz? Z tym gościem trzeba się czym prędzej rozejść, póki jeszcze dziecko małe i zbyt wiele cierpień od niego nie zaznało. Biegiem do sądu z pozwem! To jedyne, co można sensownego uczynić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mARIA- Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.kul.lublin.pl / 212.182.32.* 19.11.03, 15:25 jESLI ON JEST TAKIM TCHURZEM,ZE BIJE cIE TYLKO JAK JESTES SAMA A PRZED INNYMI UDAJE TO TY STRZEL MU PRZY INNYCH I NIE DAJ SIE!Rozwod to nie jest chyba dobre wyjscie,ale bron swojego dziecka i siebie,i tak podziwiam Cie,ze z nim wytrzymujesz,powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.dialup.tiscali.it 20.11.03, 11:12 Nie, dobrym wyjsciem jest dac sie bic przez 30 lat i byc moze skonczyc zycie z reki meza / fakt autentyczny /. Jeden z wloskich kryminologow uwaza, ze kobieta powinna zostawiac meza / narzeczonego / przy pierwszym podniesieniu reki. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 19.11.03, 15:28 Konsekwentnie stosować permanentną olewkę gdy z redaktora wychodzi redaktor. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Tika 19.11.03, 18:06 Do Matrka: Olewka nie pomaga. Tiko, przeczytaj koniecznie książkę Susan Forward o mizoginistach. Twój mąż jest przypadkiem klinicznym, dość dokładnie opisanym w książce. Nie tylko Cię wyzywa, ale jeszcze uważa, że to Twoja wina. Kontroluje Cię poprzez odsuwanie od TWOICH znajomuch i/lub rodziny. Bezustannie Cię krytykuje. Ponieważ sprawdził już, że na to pozwalasz, będzie tak robił coraz częściej. Wierzy niestety, że to wszystko dla Twojego dobra, a Ty się czepiasz. RATUJ SIĘ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIA_23 współczucia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 18:15 uciekac i sie nie oglądac , niektórzy faceci (mój ojciec tez) nie rozumieją co to znaczy rodzina a wręcz przeciwnie z powodu rożnych swoich skrzywien potrafia ją doszczętnie zniszczyć. Ja bym w taki związku nie wytrzymała ani minuty wybacz ale ide na łatwizne a Ciebie podziwiam ,ze to znosisz kobieto nie badź babą Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 19.11.03, 21:11 ja bym wykopala z domu. rada pajdy o nagraniu awantur nie jest glupia - przyda sie w czasie rozwodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.waw.pl 19.11.03, 21:14 Najpierw by dostał w twarz, konkretnie, z rozmachu. Kiedyś podczas potężnej awantury facet zaczął mnie wyzywać. Najpierw usłyszał "przestań", kontynuował więc go trzasnęłam. Przepraszał parę dni i nigdy więcej mi nie wymyślał obelżywymi słowy (nie obelżywymi również nie). Nagranie to dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.pl 19.11.03, 21:24 No to trafiłaś na gentlemena. Ja mam siniaki za coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.acn.waw.pl 19.11.03, 21:32 ???? Znaczy walnęłaś go i on Ci oddał??? Qurwa wyrazy współczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 19.11.03, 22:57 Gość portalu: tika napisał(a): > No to trafiłaś na gentlemena. > Ja mam siniaki za coś takiego. wprawdzie nie czytalam wszystkich twoich wpisow tutaj w ten post ktory zapodalas i pomimo tego ze mnie zrownalas z jakims czarnoziemem czy inna piaszczysta to serdecznie ci wspolczuje takiego damskiego boksera. jezeli moge odpowiedziec na pytanie ktore postawilas w poscie (co zrobic ze by facet nie wyzywal) to powiem prosto: wczoraj od niego odejsc i postarc sie wymazac z zyciorysu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: tralalumpku IP: *.acn.pl 20.11.03, 10:47 Ja Ciebie nie zrównałam z czarnoziemem,to Ty raczej zrobiłaś ze mnie winną sytuacji.I żadnej,poza tę tutaj,rady mi nie udzieliłaś,tylko stwierdziłaś:"Oczywiście że sie nie zmienił ale potrzeba usidlenie pana redaktora była tak silna, że zasłaniała takie drobiazgi jak "slownictwo" wcześniej" Skoro się zbłaźniłaś także w późniejszych postach posapując z agresji,mogłaś sobie darować już tutaj oskarżanie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: tralalumpku 20.11.03, 14:19 Gość portalu: tika napisał(a): > Ja Ciebie nie zrównałam z czarnoziemem,to Ty raczej zrobiłaś ze mnie winną > sytuacji.I żadnej,poza tę tutaj,rady mi nie udzieliłaś,tylko > stwierdziłaś:"Oczywiście że sie nie zmienił ale potrzeba usidlenie pana > redaktora była tak silna, że zasłaniała takie drobiazgi jak "slownictwo" > wcześniej" > > Skoro się zbłaźniłaś także w późniejszych postach posapując z agresji,mogłaś > sobie darować już tutaj oskarżanie mnie. > sorry za moj poprzedni wpis, za to ze wyszlam z zalozenia ze jestes normalna, przepraszam ze staralam sie z toba podjac jakakolwiek dyskusje jezeli chodzi o blaznienie sie to rob to dalej w swoim zyciu bez szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tika Re: tralalumpku IP: *.acn.pl 20.11.03, 15:39 Dziękuję dobry człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: tralalumpku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 16:39 Zastanawiam się, skąd taka pewność, że NORMALNYM kobietom to się nie zdarza. I skąd to samozadowolenie u Pani Tralalumpek. Otóż zdarza się to wszystkim kobietom: młodym, starym, wykształconym, ciemnym, zdrowym , chorym, pięnym i brzydkim. Warunek jest tylko jeden: muszą to być kobiety wrażliwe, skłonne do poświęceń i bardzo kochające. Kiedy pojawiają się dzieci dochodzi jeszcze czynnik odpowiedzialności za trzymanie rodziny w całości. Mąż Tiki poza napadami złości jest dobrym, miłym człowiekiem i takim Tika go poznała i pokochała. Oszukał Ją. Jest z nim związana dzieckiem, zależnością finansową (może musiała zrezygnować z pracy bo on ją do tego skłonił) i huśtawką uczuć od wielkiej miłości do nienawiści. Może nie ma się jak w pączek w maśle (co jak wynika z postów jest udziałem Pani Tralalumpek) ale za to przeżywa mnóstwo silnych uczuć od załamania do euforii. Rozwija się duchowo. A jeżeli przestanie pozwalać mężowi na takie wystąpienia, przypominając sobie oswojej wartości i naruszanej godności oraz o bezpieczeństwie dziecka zyska jeszcze coś: siłę i pewność siebie. I poradzi sobie w każdej sytuacji. Z nim lub bez niego. Trzymaj się, Tiko. Pozdrawiam Cię najserdeczniej jak potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: tralalumpku 20.11.03, 19:39 Gość portalu: habitus napisał(a): > Zastanawiam się, skąd taka pewność, że NORMALNYM kobietom to się nie zdarza. I > skąd to samozadowolenie u Pani Tralalumpek. _______________________________________________ kazdy ma prawo wziac zycie w swoje rece a jezeli potrafie myslec, jestem dorosla nie tylko fizycznie ale i emocjonalnie to wiem czego od zycia chce. samozawdowolenie jak to ty nazwalas a ja nazywam optymizmem zyciowym i checia do zycia poparta ciezka praca nad tym, z czasem daje zyciowe zadowolenie > Otóż zdarza się to wszystkim kobietom: młodym, starym, wykształconym, ciemnym, > zdrowym , chorym, pięnym i brzydkim. Warunek jest tylko jeden: muszą to być > kobiety wrażliwe, skłonne do poświęceń i bardzo kochające. Kiedy pojawiają się > dzieci dochodzi jeszcze czynnik odpowiedzialności za trzymanie rodziny w > całości. Mąż Tiki poza napadami złości jest dobrym, miłym człowiekiem i takim > Tika go poznała i pokochała. Oszukał Ją. Jest z nim związana dzieckiem, > zależnością finansową (może musiała zrezygnować z pracy bo on ją do tego > skłonił) i huśtawką uczuć od wielkiej miłości do nienawiści. ________________________________________________________________ kazdy ma jakies obserwacje z wlasnego podworka, ja tez i to duzo mam znajoma, ktora byla tez ze swoim mezem dla dziecka a to, ze dziecko przypatrywalo sie najrozniejszym awanturom, biciu (oboje wysksztalceni, inteligentni ludzie), to wcale nie bylo wazne dla wlasciwego rozwoju dziecka, czasami bylam swiadkiem roznych sytuacji miedzy nimi w obecnosci dziecka i naprawde najbardziej zal mi bylo wlasnie tego dziecka, na moje pytania dlaczego to wlasnemu dziecku robi odpowiadala, ze chciala na sile zapewnic ojca dziecku, bo pierwsze dziecko wychowala sama bo facet ja zostawil skutek byl taki ze skrzywdzila oboje dzieci, 1 bo bylo tepione i 2 bo zoatsanie mu skrzywienie psychiczne, obraz rodziny, wspomnienia z dzicinstwa Może nie ma się > jak w pączek w maśle (co jak wynika z postów jest udziałem Pani Tralalumpek) > ale za to przeżywa mnóstwo silnych uczuć od załamania do euforii. Rozwija się > duchowo. _________________________________________________________________ dziekuje za taki rozwoj duchowy!!! to co mam, kim jestem i jakiego mam meza to zasluga tylko i wylacznie moja i odrobiny szczescia nigdy nie gustowalam w damskich bokserach, wiec takich nie szukalam, mam pare prostych zasad i wedlug nich sie w moim zyciu poruszam a reszta sie sama uklada A jeżeli przestanie pozwalać mężowi na takie wystąpienia, > przypominając sobie oswojej wartości i naruszanej godności oraz o > bezpieczeństwie dziecka zyska jeszcze coś: siłę i pewność siebie. I poradzi > sobie w każdej sytuacji. Z nim lub bez niego. Trzymaj się, Tiko. Pozdrawiam Cię > > najserdeczniej jak potrafię. __________________________ no komentarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: tralalumpku IP: *.dialup.tiscali.it 21.11.03, 17:42 Co to za rodzina, ktora trzeba trzymac w calosci, zreszta kosztem poswiecenia sie jednego z jej czlonkow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.208.66.245.Dial1.Chicago1.Level3.net 20.11.03, 06:33 odeslij go skad przyszedl bo sie nie zmieni wiem z autopsi za dlugo czekalam na zmiane ale mam za soba jego wyzwiska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco2002 Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.waw.pl 20.11.03, 14:44 A więc jednak wojna. To przyniesie dużo cierpienia po obydwu stronach. Polecę jednak pewną radę mistrza Sun Zi: "Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Więc jeżeli coś możesz, udawaj, że nie mozesz. Jeżeli jesteś gotów, udawaj bezczynność" Trzymaj się. M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 19:24 Podrzucam temat. Tika, co u Ciebie? Ja mam takiego ojca, jak Twój mąż. Wyzwiska i bicie towarzyszą mi praktycznie od zawsze. W pazdzierniku tego roku poczulam, ze juz nie dam rady tak dluzej zyc i jesli czegos nie zrobie to skonczy sie to samobojstwem. Udalo mi sie znalezc dobra poradnie psychologiczna. Lekarze stwierdzili u mnie silna nerwice lekowa. Tika, jesli jeszcze nic nie zdecydowalas, prosze Cie pomysl o swoim dziecku. Przy takim wychowywaniu moze miec za kilka lat ten sam problem co ja. Piszesz, ze male jest bardzo przywiazane do ojca. Kazdy jego wrzask i uderzenie przyczyniaja sie do niszczenia jego psychiki. Jesli nie chcesz poszukac pomocy dla siebie, to zrob to dla niego. To nie prawda, ze terapia bez meza nic nie da. Da. Wizyta u psychologa to zaden wstyd. A moze pomoc. Niektore poradnie/gabinety maja podpisane umowy z NFZ i mozna dzieki temu uzyskac porade a nawet wziac udzial w terapii za darmo. Ja wlasnie tak robie. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ola2002 Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał 05.12.03, 21:40 Tika, mam ten sam problem , co Ty i zupełnie się rozsypuję...Po przeczytaniu zamieszczonych tu wątków poszukałam ,co nieco w necie..przeczytaj stronę : www.przemoc.cad.pl/przemoc.htm , ja juz jestem na samym końcu... on się zgodziuł na pomoc psychologa nawet , tylko , ja juz sama nawet nie wiem , czy tego chcę ... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 22:39 Olu - nie rezygnuj. Naprawdę warto. Może nie od razu będzie Ci lepiej ale w końcu tak. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: co zrobić żeby facet nie wyzywał IP: *.nitronet.pl / *.nitronet.pl 06.12.03, 02:44 Piszesz że przy małym dziecku więc tak się zachowuje od niedawna, albo trzeba było mu nie dawać i zostawić ćwoka. Odpowiedz Link Zgłoś