Dodaj do ulubionych

Partner powinien wiedzieć o wszystkim?

19.02.09, 15:05
Taki ot dylemacik właśnie mam, czy kiedy jest się w związku, to
powinniśmy mówić partnerowi absolutnie o wszystkim?
Czy dozwolone jest posiadanie jakichś swoich własnych sekretów?
A może właśnie czasem lepiej, żeby nie wiedział, bo jeszcze przez
nas osiwieje?

Bo ja właśnie chyba zrobiłam coś głupiego. I złego.
Nie, bez obawy, nie zdradziłam go, ani nic z tych rzeczy, ale
zrobiłam coś, co można podciągnąć pod nielojalność.

No po prostu musiałam:( Taka głupia czasem jestem.
Wkładam z premedytacją rękę do ognia, a później płaczę, że się
sparzyłam:(

Jeżeli się dowie, to myślę, że może poczuć się zraniony.
I reakcje mogą być bardzo różne. Od najłagodniejszej - że mnie
zrozumie, po pośrednią - że dostanę zasłużony wpier.dol;), aż po
najbardziej skrajną - że nabierze do mnie odrazy.

A jednocześnie my znamy się tak dobrze, że wyczuje, iż coś jest nie
tak. Zauważy, że coś mnie gryzie, i będzie szukał przyczyny.
Wolałabym ukryć przed nim tą sprawę, bo chcę go w ten sposób
chronić, ale jednocześnie przez skórę czuję, że musimy to
przepracować.
Zwłaszcza, że tak bardzo potrzebuję teraz jego wsparcia.

No więc? Postawić na szczerość? Nawet jeżeli będzie bolało?
Obserwuj wątek
    • poecia1 Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:09
      Cięzko radzić, jeśli nie wiadomo o co chodzi. Ale co do pierwszego
      pytania to chyba w każdym związku są mniejsze i większe tajemnice.
      Ciężko się tak kompletnie ze wszystkiego wyspowiadać parnerowi. To
      chyba nawet niezdrowe.
    • motyl.slonce NIE MÓW MU 19.02.09, 15:17
      Jeśli go to zrani - nie mów mu o niczym! Jak wiesz, że zrani - to
      jaka ma być z tego korzyść? Żadna. Prawda zatriumfuje, ale on będzie
      niepotrzebnie cierpiał, a Ty zamiast dostać wsparcie, będziesz
      dodatkowo ponosić karę patrząc na jego cierpienie. Nie, w żadnym
      wypadku mu nie mów. Bądź na tyle silna, by uporać się z tym teraz
      sama. Nie przerzucaj emocjonalnych skutków swojej winy na jego
      psychikę!!!!!!!!!!!!!
      • kitty_walker Re: NIE MÓW MU 19.02.09, 15:24
        Też mi się wydaje, że nie mam prawa go tym obciążać.
        Zwłaszcza, że wielokrotnie prosił mnie, abym tego nie robiła.
        Ale ja po prostu musiałam. Inaczej bym się udusiła chyba:(

        Ale, z drugiej strony, czuję podskórnie, że przepracowanie tego
        tematu może wyjść nam na dobre. Pogłębić nasze relacje.
        • grassant Re: NIE MÓW MU 19.02.09, 15:49
          oszukuj go,... A po co ci on?
        • athroposs Re: NIE MÓW MU 20.02.09, 13:25
          kitty_walker napisała:

          > Zwłaszcza, że wielokrotnie prosił mnie, abym tego nie robiła.
          > Ale ja po prostu musiałam. Inaczej bym się udusiła chyba

          Wygląda na to, że jeśli tego nie załatwisz sama ze sobą, to będziesz musiała mu
          powiedzieć.
          Jeśli coś jest silniejsze od Ciebie i 'musiałaś' to zrobisz to znowu.
          Wtedy jak się wyda, bedzie klops
          • kalam07 W końcu seks oralny to nie zdrada. 20.02.09, 14:08
            Nie mów, seks oralny to nie zdrada, to nielojalność, po co masz mówić, my
            wszystkie szczere, lojalne, kochające rozgrzeszamy Cie.

            Powodzenia w dalszym pożyciu. Wychowywaniu cudzego dziecka też nie będzie miał
            nic przeciwko, tak trzymaj.
            • ten.typ.tak.ma Nie do końca 20.02.09, 18:25
              ale tylko oralny po analnym. W innym przypadku to zdrada
              • cigi jest to zdrada :) 20.02.09, 19:16
                ten.typ.tak.ma napisał:

                > ale tylko oralny po analnym. W innym przypadku to zdrada
                jak najbardziej zdrada, jakby na to nie patrzeć, to jest to w końcu dawanie du.. :)
                a tak na poważnie, to podejrzewam jednak, że autorce wątku chodzi o coś zupełnie innego.
      • mdmo2 Re: NIE MÓW MU 20.02.09, 16:25
        No chyba was pogięło.
        Szczerosc jest najwazniejsza.
        A jak sam sie dowie to mniej bedzie cierpiał.
        A najlepiej trzeba było nie robic czegos co go moze zranic i zabolec.
    • grassant Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:24
      oczywiście. to wiele upraszcza
      • motyl.slonce Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:26
        Nie, mówienie prawdy nie uprości niczego, tylko jeszcze bardziej
        skomplikuje. Poza tym, zauważ, że dlaczego chcesz mu to powiedzieć?
        Bo się udusisz? Chcesz sobie ulżyć, tak? To egoistyczne. On może nie
        miec wystrczającej odporności na przyjęcie tego. Licz się z tym,
        zanim zrobisz mu po raz drugi krzywdę mówiąc mu o wszystkim.
        • motyl.slonce Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:28
          Mam na ten temat doświadczenie. Rób jak chcesz, Twoje życie. Ale
          jeśli mu powiesz, to źle się to dla was skończy.
          • grassant Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:45
            motyl.slonce napisała:

            > Mam na ten temat doświadczenie. Rób jak chcesz, Twoje życie. Ale
            > jeśli mu powiesz, to źle się to dla was skończy.

            Powtaram. Upraszcza sytuację. Źle? jeżeli przeczyści atmosferę?
            Gromadzenie "tajemnic" do czego prowadzi?
    • liisa.valo Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:27
      Powinien wiedzieć o tym, co go dotyczy bezpośrednio. Natomiast ja wcale nie
      uważam, że powinien wiedzieć o WSZYSTKIM. Zależy, co masz na myśli.
      • kitty_walker Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:33
        Niewątpliwie jego to dotyczy.
        Czy bezpośrednio?

        Ok. Powiem tak. Wielokrotnie prosił mnie, abym nie wyciągała naszych
        prywatnych, intymnych spraw na publiczne forum.
        Cóż, po raz kolejny to zrobiłam.

        Moją intencją nie było jego zranienie, ja po prostu musiałam z kimś
        o tym porozmawiać. A z nim nie mogłam;(
        • satin.mat Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:37
          Teraz boisz się, ze moze dowiedzieć sie o tym od kogoś innego?
        • poecia1 Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:37
          Oj i tu Cię, bo ja mam dokładnie ten sam problem:((( I też czasem
          coś mi się "wychlapie". Tym bardziej radzę nie mówić, bo najbardziej
          prawdopodobne, że się zwyczajnie wścieknie i zatnie w sobie.
        • kitek_maly Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:38

          Ej, no bez przesady. Przecież nikt nie wie, że Ty stąd to Ty z reala. :-)
          • liisa.valo Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:43
            Ej, ale "publiczne forum" nie musi oznaczać forum GW, Kitek :-) To może oznaczać
            po prostu grono znajomych.
            • kitek_maly Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:44

              Ale ja wiem o co dokładnie chodzi. ;-)
              • liisa.valo Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:46
                Aha, no skoro wiesz...
          • kitty_walker Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:47
            O Kitku, jesteś:) Ty wiesz, dlaczego Twojej opinii potrzebuję:)

            Pewnie mnie teraz nie cierpisz. I będziesz tępić, ilekroć spotkasz:P
            • kitek_maly Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:56

              Hehe nie, jakoś Ciebie zdążyłam polubić i nie chce mi się potępiać. ;-)

              Hmm temat był wielokrotnie wałkowany z nim, więc on go dobrze zna. Poza tym nie
              robisz mu w ten sposób żadnej krzywdy, każdy potrzebuje czasem pogadać i
              zobaczyć jak to z boku wygląda. A przecież nikt tak naprawdę nie ocenia JEGO i
              tej sytuacji, bo nie jesteś w stanie jej całej streścić w paru zdaniach. Tak że
              nie można też wszystkich odpowiedzi traktować tak serio serio.

              Miałam tam nawet coś dopisać, ale w końcu stwierdziłam, że nie będę mnożyć
              kolejnych pytań i wątpliwości i napiszę na maila. :-)
              • kitty_walker Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 18:50
                Kitku, dzięks, że jednak nic tam nie skrobnęłaś, bo mogłabyś mnie
                łatwo wkopać. Cóż, po swoim ostatnim wątku na kobiecie chyba nie
                jestem tu za bardzo lubiana;-)

                Ale wiesz co, ja to naprawdę głupia jestem, bo przejmuję się opinią
                obcych mi ludzi, anonimowych internautów na dodatek.
                No i głupio mi przed Tobą jak cholera.
                Ah, nie wiem, czy coś do mnie pisałaś, czy dopiero to rozważałaś,
                ale na wszelki wypadek informuję, że nic na skrzynce nie mam.
                • kitek_maly Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 19:34

                  > Kitku, dzięks, że jednak nic tam nie skrobnęłaś, bo mogłabyś mnie
                  > łatwo wkopać. Cóż, po swoim ostatnim wątku na kobiecie chyba nie
                  > jestem tu za bardzo lubiana;-)

                  No ale sama chyba masz świadomość tego, że trochę pojechałaś. ;-)

                  > Ale wiesz co, ja to naprawdę głupia jestem, bo przejmuję się opinią
                  > obcych mi ludzi, anonimowych internautów na dodatek.
                  > No i głupio mi przed Tobą jak cholera.

                  O jesó, gupku, nie przesadzaj. Co prawda tam też dałaś nieźle dżezu, ale nie
                  żebym miała Cię od razu znielubić.
                  A to, że się przejmujesz, to się nie dziwię. Bo pewnie z niewieloma osobami
                  możesz o swoich obawach w tym temacie pogadać, więc głównie zostają ci anonimowi.

                  > Ah, nie wiem, czy coś do mnie pisałaś, czy dopiero to rozważałaś,
                  > ale na wszelki wypadek informuję, że nic na skrzynce nie mam.

                  Rozważałam, tzn napiszę do Ciebie później. ;-) Późnym wieczorkiem.
                • kitek_maly Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 11:09

                  Napisawszy maila. ;-)
                  • kitty_walker Kitek 22.02.09, 16:49
                    Kitku, przetrawiłam Twojego maila i odpisałam:-)
                    • kitek_maly Re: Kitek 22.02.09, 22:22

                      Odpisałam.
                      • kitty_walker Re: Kitek 22.02.09, 23:55
                        Kitku, jeżeli już poszłaś spać, to masz dłuuuuugaśnego maila do
                        przeczytania przy porannej kawie;-).

                        Ja czekam na Oskary, no i idę chyba skończyć Frosta/Nixona, bo w ten
                        sposób będę miała z grzywki wszystkie oskarowe filmy.
        • liisa.valo Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:38
          Powiem tak: jeżeli rozmawiałaś o tym z zaufaną osobą, typu: mama, przyjaciółka
          itp. to bym nie mówiła. Jeżeli wywlokłaś to przy szerszym gronie, gdzie ktoś go
          zna, może się dowiedzieć nie od ciebie i chyba lepiej, żebyś się przyznała.
          Jeśli napisałaś na forum GW, to też przemilcz :)
        • lacido Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 16:17
          kitty_walker napisała:


          > Ok. Powiem tak. Wielokrotnie prosił mnie, abym nie wyciągała naszych
          > prywatnych, intymnych spraw na publiczne forum.
          > Cóż, po raz kolejny to zrobiłam.

          jesteś niereformowalna ;)))
        • mambalamba Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 14:14
          To po co z nim jestes skoro niepotrafisz z nim rozmawiac?
          Moim zdaniem, zwiazek powinien sie opierac na szczerosci- tak, moze
          to bardzo idealistyczene podejscie, ale tak powinno byc...

          Jezlei facet sie skapuje, ze cos jest nie tak to moze zaczac drazyc
          temat i wtedy moze to z Ciebie wyciagnac...

          Ja tak mialem ze swoja byla i przez fakt, ze zlapalem ja na malych
          klamastwach, zaczalem czasami drazyc temat i wychodzily na jaw rozne
          dziwne rzeczy... Przez co dziewczyna stracila w moich oczach kredyt
          zaufania, ktorym ja obdarzylem na poczatku...

          Prawda tak czy siak wyjdzie na jaw... Ale lepiej jak to wyjdzie z
          twoich ust niz on dowie sie o tym pokatnie...

          POwodzenia!
    • obrotowy czasami zdecydowanie nie :) 19.02.09, 15:30
      Gdybym wygral milion w totka, to przyznalbym sie NAJWYZEJ tylko
      do polowy - druga polowe dekujac tajnie na koncie mamusi.

      Licho nie spi i nigdy nie wiadomo, czy zonie cos nie odbije :)
      • miang Re: czasami zdecydowanie nie :) 19.02.09, 16:09
        wygrane chyba nie wchodza do wspolnoty majatkowej?
      • jj1978 Re: czasami zdecydowanie nie :) 19.02.09, 16:13
        doskonaly pomysl z tym przyznaniem sie tylko do polowy, ale ja bym jednak wolala
        swoje konto a nie mamusi:)
      • lacido Re: czasami zdecydowanie nie :) 19.02.09, 16:18
        mhm
        już widzę, wyszedłbyś po gazetę i nie wrócił :P
        • obrotowy Re: czasami zdecydowanie nie :) 19.02.09, 17:03
          lacido napisała:

          > mhm
          > już widzę, wyszedłbyś po gazetę i nie wrócił :P

          no co ty, ze wzgledu na szacunek dla Mamuski, Tesciowej,
          a przede wszystkim wlasnych dzieci - bym nie smial :)
          • lacido Re: czasami zdecydowanie nie :) 19.02.09, 20:42
            obrotowy napisał:

            > lacido napisała:
            >
            > > mhm
            > > już widzę, wyszedłbyś po gazetę i nie wrócił :P
            >
            > no co ty, ze wzgledu na szacunek dla Mamuski, Tesciowej,
            > a przede wszystkim wlasnych dzieci - bym nie smial :)

            jaaaaaaaaasne
    • lstiti Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:41
      Jasne, że nie można mówić o wszystkim. Przecież nie powiem dziewczynie, że mam
      drugą na boku, bo mogła by to źle odebrać :P

      A tak bardziej serio. Jeśli sprawa dotyczy Twojego faceta to powinnaś mu
      powiedzieć. Można, a nawet trzeba mieć jakieś tajemnice w związku, ale nigdy
      jeśli dotyczą one związku lub partnera. Po prostu czysta uczciwość nakazuje
      rozmawiać o sprawach, które dotyczą drugiej osoby.
    • lacido Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:44
      absolutnie o wszystkim - zdecydowania nie, no chyba że zrobiłaś coś głupiego ;)
      A tak poważnie, to już są ustalenie miedzy partnerami czy spowiadają się sobie
      ze wszystkiego (spojrzałem pożądliwie na koleżankę w pracy, zapomniałem zrobić
      zakupy, przepiłem 5 stów) czy jest to na zasadzie poczucia winy, ze zrobiło się
      coś złego uczciwiej przyznać się do tego żeby usłyszeć coś w stylu: nie przejmuj
      się to nic takiego
    • satin.mat Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:45
      jaka korzyść ma wynknąć? z tego, że mu powiesz? tylko taka, że tobie
      będzie lżej? dlaczego będzie Ci lżej? bo będziesz patrzyła na to, że
      jest mu źle przez Ciebie?
      • liisa.valo Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 15:50
        No, tak, najczęściej to chodzi o zrzucenie z siebie ciężaru.
        Chyba, że facet miałby się dowiedzieć od kogoś innego - to coś innego.
        • lstiti Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 16:04
          No tak, tylko co jest gorsze. Przyznać się i być posądzonym o zrzucanie z siebie
          ciężaru, czy ukrywać prawdę okłamując w ten sposób partnera.
          Ja osobiście wolałbym wiedzieć gdyby moja dziewczyna nabroiła. No ale ja jestem
          dziwny i nie lubię gdy się mnie okłamuje ;)
          • liisa.valo Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 16:09
            Hmm, mówię, zależy co to jest za sytuacja. Gdyby mój facet zrobił coś
            "jednorazowego", wolałabym chyba nie wiedzieć. Natomiast gdyby istniała szansa,
            że dowiem się od kogoś innego, wolałabym, żeby się przyznał, niż gdybym miała
            usłyszeć to od kogoś trzeciego.
            • lstiti Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 16:12
              Ja lubię wiedzieć nawet o jednorazowych wyskokach. W wypadku np. zdrady głupio
              być tym jeleniem, który jako jedyny w towarzystwie o niczym nie wie ;P
              A jeśli przewinienie jest mniejszego kalibru to lepiej porozmawiać, wyjaśnić
              sobie parę spraw lub się pośmiać, jeśli jest to coś głupiego.
              • liisa.valo Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 16:16
                Nie, no właśnie mówię, że gdyby to było coś, o czym mogę się dowiedzieć od osób
                trzecich, czyli że wszyscy dookoła wiedzą, no to tak... Ale gdyby to było coś,
                co inaczej niż przez usta faceta nie ujrzy światła dziennego, to wolałabym, żeby
                mi nie mówił.
                • lstiti Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 16:23
                  Prawda jest taka, że dwie osoby utrzymają tajemnicę tylko jeśli jedna z nich nie
                  żyje. Dlatego jeśli Twój facet by coś przeskrobał do spółki z kimś, lub przy
                  świadkach to kiedyś tajemnica może wyjść na jaw ;P
                  Kiedyś był przypadek kobiety, która po śmierci męża dowiedziała się, że ten
                  zostawił ją z ogromnymi długami. Niby znajomi o niczym nie wiedzieli a sprawa
                  jednak wyszła na jaw :)
                  Dlatego ja wole rozmawiać o wszystkim i wszelkie problemy rozwiązywać na
                  bieżąco, zanim zdążą nabrać większych rozmiarów.
                  Choć czytając to forum zauważyłem, że wiele osób nie posiada umiejętności
                  rozmawiania ze swoimi partnerami.

                  W wypadku założycielki tego wątku to w ogóle doszło do naruszenia zaufania. I to
                  tylko dlatego, że musiała sobie z kimś pogadać. Ja bym wolał o czymś takim
                  wiedzieć. Choć by dlatego żeby na przyszłość wiedzieć, że ta kobieta nie jest
                  godna zaufania.
    • mojakarolina_1 Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 19.02.09, 16:02
      jesli zrobilas glupote to uwazam ze powinnas za nia pokutowac sama i
      sama ja dzwigac. to ze bedziesz szukac zrozumienia,
      usprawiedliwienia u niego, niepotrzebnie go zrani. bo tak naprawde o
      co ci chodzi? o rozgrzeszenie. nie ryzykowalabym na twoim miejscu.
      wiele razy slyszalam cos co okazywalo sie jednak ponad sily, choc
      bardzo chcialam wspolczuc i wybaczyc, wziac nawet za to troche
      odpowiedzialnosci, ale chcac nie chcac rujnowalo to moj idealny
      obraz partnera, wolalabym zeby z wlasnymi bledami uporal sie sam, a
      nie obarczal nimi mnie, i oczekiwal ze ja zrozumiem, wybacze, bo
      przeciez jestem taka madra.. czasem to trudne, czasem niemozliwe. a
      raz stracone zaufanie jest nie do odzyskania. wybacz sobie blad i
      poszukaj sposobow jak okazac ze on jest dla ciebie wazny, wynagrodz
      mu to, o czym nie wie, o czym nigdy sie nie dowie
    • july-july Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 08:03
      > czy kiedy jest się w związku, to powinniśmy mówić partnerowi
      > absolutnie o wszystkim?

      Nie. |Imo to troche chore.

      > Czy dozwolone jest posiadanie jakichś swoich własnych sekretów?

      Oczywiscie. Chociaż ja tego nie nazywam sekretami, tylko własnymi
      sprawami, posiadaniem własnej przestrzeni.
    • jurek.powiatowy Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 12:44
      Partner nie musi wiedzieć wszystkiego. Bo i po co? Małżeństwo nie może
      powodować, że zatracacie siebie indywidualnie. Dobre małżeństwo to takie, które
      ma swoje szufladki na swoje małe tajemnice.
      Inna sprawa, że będąc razem, powinno się być lojalnym wobec partnera i unikać
      sytuacji, które zmuszają nas do dylematów moralnych: mówić czy nie mówić.
    • erillzw Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 12:58
      Szczerość i otwartość w stosunku do partnera nie wyklucza posiadania
      własnych autonomii i zatrzymywania czegoś dla siebie.
      jeśli chcesz to zatrzymac TYLKO dlatego, że boisz się jego reakcji
      to nie fajnie bo nie chcesz ponieść odpowiedzialności za swoje
      zachowanie. Jeśli zaś zachowujesz coś dla siebie bo to generalnie
      dotyczy tylko i wyłącznie Ciebie, nie będzie miało wpływu na Niego,
      lub jest czymś Tobie powierzonym nie powinnaś mu o takich rzeczach
      mówić.
      Szczerość ponad wszystko, ale coś dla siebie również. I Ty i On
      naturalnie :]
    • fryzjerki.com Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 13:36
      Sekrety z przeszłości, myślę że można sobie zachować.
      Pewne poczynania, których wspomnienia są trudne, nie muszą przecież drugirj stronie ciążyć.
    • martica Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 13:53
      Nie, nie i jeszcze raz nie!!!
      Przechodzialm przez to - ostatnia rzecz na jaka zasluguje partner, to
      uczciwosc. Musisz grac, ukrywac prawdziwe uczucia,kombinowac - nie
      mow prawdy,a juz w calkowitej ostatecznosci przyznaj sie do
      bledu/winy, bo to facet wykorzysta.
      Jak mu powiesz, bedzie uwazal, ze ma prawo wiedziec o Tobie wszystko,
      ze moze dyrygowac Twoim zyciem, moze Ci rozkawywac (pardon, dawac
      rady nie do odrzucenia). Mozesz mu kiedys rzucic mimochedem jak
      bedziecie malzenstwem. Wczesniej kazde z was ma swoje wlasne zycie. I
      jesli mu powiesz wszystko, nie licz na wzajemnosc, bo nie dostaniesz
      od niego nic. Uzna ze jestes latwa i sie znudzi.
      Jako motto niech posluzy Byc kobieta Alicji Majewskiej:
      Być kobietą, bo kobiety
      Są występne i zdradzieckie.
      Być kobietą, być kobietą,
      Oszukiwać, dręczyć, zdradzać,
      Nawet gdyby komuś miało to przeszkadzać.
      • erillzw Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 14:05
        martica napisała:

        > Nie, nie i jeszcze raz nie!!!
        > Przechodzialm przez to - ostatnia rzecz na jaka zasluguje partner,
        to
        > uczciwosc. Musisz grac, ukrywac prawdziwe uczucia,kombinowac - nie
        > mow prawdy,a juz w calkowitej ostatecznosci przyznaj sie do
        > bledu/winy, bo to facet wykorzysta.
        > Jak mu powiesz, bedzie uwazal, ze ma prawo wiedziec o Tobie
        wszystko,
        > ze moze dyrygowac Twoim zyciem, moze Ci rozkawywac (pardon, dawac
        > rady nie do odrzucenia). Mozesz mu kiedys rzucic mimochedem jak
        > bedziecie malzenstwem. Wczesniej kazde z was ma swoje wlasne
        zycie. I
        > jesli mu powiesz wszystko, nie licz na wzajemnosc, bo nie
        dostaniesz
        > od niego nic. Uzna ze jestes latwa i sie znudzi.

        Ach ten cynizm i ironia..
        mrrrr...
        • martica cynizmu i ironii nauczyli mnie mezczyzni 20.02.09, 14:48
          Cynizmu i ironii nauczyli mnie moi byli - sami byli w tym mistrzami,
          zreszta jak wszyscy mezczyzni.
          Uczciwy, wspolczujacy, pomocny, czuly i kochajacy mezczyzna to postac
          z bajek dla dziewczynek.
          >
          > "Ach ten cynizm i ironia..
          > mrrrr..."
          >
          >
          • titta Re: cynizmu i ironii nauczyli mnie mezczyzni 20.02.09, 15:50
            Moze czas zmienic towarzystwo, w ktorym sie obraca. (zaczynajac od
            siebie).
    • naprawdetrzezwy _Jeśli_ się kochacie, to mówcie sobie wszystko 20.02.09, 13:55
      co ważne.

      A jeśli wam się tylko wydaje, że to miłośc (np. jesteście wobec
      siebie nielojalni), to okłamujcie się nadal.
      Niczego to nie zmieni.
      • kitty_walker Re: _Jeśli_ się kochacie, to mówcie sobie wszystk 20.02.09, 14:03
        Ufff. Powiedziałam.
        Myślę, że jeżeli coś bezpośrednio dotyczy naszego partnera, to jak
        najbardziej ma prawo wiedzieć.

        No to teraz będzie tak jak w tym kawale - jeszcze tylko wpier.dol i
        weekend:-)
        • naprawdetrzezwy (choć swą sytuację rysujesz niewesoło, to) rozbawi 20.02.09, 21:35
          łaś mnie setnie:

          kitty_walker napisała:

          > No to teraz będzie tak jak w tym kawale - jeszcze tylko wpier.dol
          i
          > weekend:-)

          I sprowokowałaś do kwerendy w Kobiecie. :-)
          (ale to jutro)


          Trzymaj się - z podniesioną przyłbicą prościej się żyje i umiera.
          :-)
    • rikol Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 14:33
      Jesli koles cie leje (bo chyba to oznacza 'dostane wpie...), to nic mu nie
      mow, a pakuj walizki i szukaj bezpiecznego miejsca. A jesli oberwiesz, zrob
      obdukcje i wytocz damskiemu bokserowi proces.
      • kitty_walker Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 14:44
        Oj Rikol, daj mi spokój.
        Czy ja Tobie zaglądam do alkowy?:P
    • cartman71 Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 14:55
      Wal prosto z mostu musisz cierpieć nie ma rady. Inaczej będziesz sie z każdym
      dniem pogrążać.
    • upl Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 14:58
      hmmm nie wiem ale dla mnie nielojalnosc i klamstwa sa gorsze od przygodnego
      seksu ;-)
      • independent-girl Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 15:19
        Czyli o przygodnym seksie mówisz wprost partnerowi? ;-) Bo kłamania nie tolerujesz? ;P
        • titta Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 15:53
          Moze takich sytuacji po prostu nie ma?
          Zasada jest prosta: nie rob nic czego miala/mial bys sie wstydzic
          jak wyjdzie na jaw, w tedy nie ma problemow ze szczeroscia.
          Inaczej: ile rzy masz ochote zrobic cos glupieko, wyobraz sobie, ze
          wszystkie te osoby, na ktorych ci zalezy patrza na ciebie. Dziala.
    • titta Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 15:48
      Nic mu nie mow. A na przyszlosc poszukaj sobie jedna, wiarygodna,
      REALNA osobe (najlepiej starsza, aby swoich interesow w tym nie
      miala), z ktora mozesz przedyskutowac swoje problemy. Jesli takiej w
      rzeden sposob znalezc nie moza, pozostaje psycholog, lub ktos w tym
      rodzaju.
      • mijo81 Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 21:37
        A gdyby to facet był nielojalny to ciekawe co wtedy?
    • sleepysheep Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 20.02.09, 17:37
      Cokolwiek zrobiłaś, to teraz nie chcesz chronić jego, a siebie. Nie chcesz mu
      mówić nie dlatego, żeby nie robić mu przykrości, ale żeby nie ponosić
      ewentualnych konsekwencji swojego zachowania - tyle.
    • variusrufus Jeśli boli Cię, że Twoja dziewczyna nie jest dziew 20.02.09, 17:58
      Jeśli boli Cię, że Twoja dziewczyna nie jest dziewicą, wejdź:

      www.maszproblemzdziewczyna.w.interia.pl
    • kosciotrupek Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 21.02.09, 03:41
      >że dostanę zasłużony wpier.dol;), aż po
      > najbardziej skrajną - że nabierze do mnie odrazy.
      >
      > A jednocześnie my znamy się tak dobrze, że wyczuje, iż coś jest nie
      > tak. Zauważy, że coś mnie gryzie, i będzie szukał przyczyny.
      > Wolałabym ukryć przed nim tą sprawę, bo chcę go w ten sposób
      > chronić<

      Kogo chcesz tak naprawdę chronić - jego czy siebie? Bo zdaje się, że tym, czego
      najbardziej się boisz jest to, że Ty sama oberwiesz.
    • snoop Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 21.02.09, 09:53
      Widzisz wszystko zalezy co to dokladnie bylo, bo od tego trzeba na samym
      poczatku zaczac rozwazac problem.
      Ja na przyklad w mig wiem, ze cos jest nietak, ze moja dziewczyna mi czegos nie
      mowi, bo zachowuje sie wtedy nienaturalnie. Nie wiem czy Ty bedziesz miala
      podobnie, ale dlaczego po prosu nie potraficie z nami o tym porozmawiac? Ok moze
      i sie wkurzy i co z tego? o to chodzi, ze bedzie wiedzial, ze sama cos zrobilas
      zle i sie do tego przyznalas, ze mu ufasz i ze Tobie na nim zalezy, bo starasz
      sie cos wyjasnic. Na nastepny raz pomysl za nim zrobisz cos
      glupiego/nieodpowiedniego, pomysl jakbys Ty sie poczula gdyby on zrobil cos
      podobnego.. to naprawde nie boli.
      pozdrawiam
      • madai Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 21.02.09, 22:22
        ja nie mam przed moim facetem tajemnic. On doslownie wszystko o mnie
        wie. Nigdy z nikim czegos podobnego nie mialam, zostawialam sobie
        margines prywatnosci, ktory z czasem sie poszerzal... Teraz tego
        marginesu nie ma i dobrze mi z tym, bo mozemy otwarcie powiedziec,
        co nam lezy na sumieniu.
      • psc0 Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 22.02.09, 16:58
        Zależy co to jest za sytuacja, co zrobiłaś.. (nie miałam sił czytać wszystkich
        komentarzy więc nie wiem czy podałaś o co chodzi czy nie)
        Jeśli coś głupiego o nim powiedziałaś, lub zdradziłaś jakiś jego sekret- powiedz
        mu to. A co jeśli się dowie z innego źródła?
        Każdy może mieć swoje tajemnice, ale to bardziej takie osobiste.. i wiadomo
        nikomu nic do tego.
        Ja np ukryłam przed moim facetem to, że mój przyjaciel zaprosił mnie do siebie,
        ale samą, bez niego (nie chodziło tu o nic takiego, lubił go, podtekstów też nie
        było, bo jest to przyjaciel gej którego znam od ok 10lat;) tylko chciał żebyśmy
        spędzili czas sami, razem) Ukryłam to przed nim, tym bardziej że wcześniej była
        mowa o tym, że jedziemy tam razem. Po prostu powiedziałam, że nie mam pieniędzy,
        żeby wyjeżdzać i temat ucichł.. i dobrze. Po prostu nie chciałam mu sprawiać
        przykrości.

        Więc są sytuacje kiedy trzeba powiedzieć a są i takie kiedy po prostu nie warto
        ranić tej 2giej osoby...
        pozdraiwma
    • kota00 Re: Partner powinien wiedzieć o wszystkim? 22.02.09, 22:21
      to chyba oczywiste, ze skoro bylas nielojalna, powinnas mu o tym
      powiedziec. Chyba sama chcialabys wiedziec, czy Twoj partner jest
      wobec Ciebie fair, czy zyjesz ze żmiją...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka