20.03.09, 17:59
Korzystał ktoś z Was może z kursów korespondencyjnych ESKK?
Taka forma nauki bardzo by mi odpowiadała, ale nie wiem czy jest sens
wydawania pieniędzy. Czy faktycznie ktoś się interesuje postępami w nauce itd?
Obserwuj wątek
    • ja-27 Re: ESKK 20.03.09, 20:45
      Jest sens jesli masz samozaparcie do nauki. Ja uczylam sie finskiego
      przez ESKK i w tej chwili mieszkam w Finlandii i moge chyba
      powiedziec, ze mowie swietnie. Ale tak naprawde to sama musisz sie
      interesowac postepami. I faktycznie trzeba codziennie przysiadac do
      nauki, bo wtedy sa naprawde efekty. ja nauczylam sie jezyka w
      niecale dwa lata. Ale chodzilam ze sluchawkami na uszech i ciagle
      powtarzalam.
      • rafieba Re: ESKK 20.03.09, 22:23
        Potwierdzam, to jest jakis sposob nauki jezyka, ale bez codziennej
        pracy latwo sie zniechecic. Tym bardziej, ze nie masz nikogo nad
        soba, kto by Cie w nauce pilnowal, dopingowal. Dla mnie byla to
        mozliwosc kontaktu z jezykiem niemieckim, ktory byl fatalnie
        nauczany w szkole sredniej, a ze mieszkalem w malym miejscie nie
        bardzo mialem wowczas (polowa lat 90-tych) mozliwosc uczyc gdzies
        indziej.
    • shimamoto_san Re: ESKK 21.03.09, 13:48
      Dziękuję za wypowiedzi. Chyba nie wygląda to tak źle :)
      • jestem_73 Re: ESKK 21.03.09, 14:04
        kursy są w porządku, tylko faktycznie trzeba samodyscypliny i systematyczności.
        jeśli nie masz mozliwości uczestniczenia w normalnych kursach, to dobre rozwiązanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka