Dodaj do ulubionych

Coś na blizny :((((

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 15:07
Na pomoc. Dwie godziny temu wychrzaniłam się na rowerze tak cudownie (a
miałam przeczucie, żeby nie wychodzić z domu:)) że:
1. ledwie chodzę bo utłukłam lewe kolano :((((
2. ukochane niedawno kupione dzinsy totalnie rozdarte :((((
3. Rozharatana prawa noga pod kolanem i łokieć!!! Ja już nie chcę więcej
blizn, schodzą ze mnie latami, na tym samym kolanie mam jeszcze blizny sprzed
7 lat!!! Na pomoc, czy jest jakaś maść, cokolwiek, co aplikowane na to w
trakcie gojenia zmniejszy blizny? Justy?
wiem że jest taka maść w USA, ale zapomniałam jak się nazywa, jeśli ktoś wie,
to proszę o nazwę, moja siostra przylatuje w piątek, jeszcze zdąży kupić.

jeszcze jedno, mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych (zdawałoby się
mieszkają ludzie z klasą, bo na pewno z pieniędzmi) wywaliłam się na drodze
dojazdowej, jak leżałam na drodze obok roweru, trzymając się za nogę i
płacząc, OMINĘŁY mnie trzy samochody (przynajmniej dwa znam, są z tego
osiedla) i żaden się nie zatrzymał, nawet nie zwolnił żeby zapytać czy coś mi
jest! po prostu mnie objechały, bo leżałam im na drodze! Fajnie nie? tyle
wiemy o sobie ile nas sprawdzono, ale myślę że ja bym się zatrzymała...
Obserwuj wątek
    • Gość: Helena Re: Coś na blizny :(((( IP: 213.134.140.* 23.07.02, 15:10
      Moma mama uzywala regularnie przez kilka miesiecy na blizne po operacji
      tarczycy Contatubexu - blizna niknie w oczach. Nie wiem czy to na recepte
      niestety, ale specyfik jest genialny.
      Pozdrawiam
      H.
      • Gość: agul Re: Coś na blizny :(((( IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 23.07.02, 15:15
        Helena ma na mysli contratubex:)) sprawdzilam sama, zreszta juz tu o nim
        pisalam i faktycznie to cudowna masc na blizny. Ja co prawda i tak jestem cala
        w bliznach:))) ale contratubex naprawde pomaga. I nie jest na recepte, tylko
        nie wiem, ile teraz kosztuje, mysle ze ok. 20-30 zl. Tylko musisz od razu
        zaczac stosowac, jak tylko ci sie lekko zagoi rana, bo inaczej gorzej dziala,
        na przyklad po operacji trzeba zaczac uzywac rowno 2 tygodnie od zdjecia szwow.
        • Gość: katrina Re: Coś na blizny :(((( IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 15:18
          Dzięki wielkie, jak odzyskam zdolność ruchu jade do apteki. a, jesze musi
          przyjechac mój chłopak naprawić mi rower :)
    • Gość: doris Re: Coś na blizny :(((( IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.0.* 23.07.02, 15:43
      contratubex jest wspanialy, ja uzywalam go na stara bo juz roczna bardzo duza
      blizne po oparzeniu,zniknela bez sladu.Moja masc byla sprowadzana z USA bo
      jeszcze wtedy nie bylo jej w aptekach.Zycze szybkiego i bezbliznowego powrotu
      do zdrowia,
    • Gość: Mar Re: Coś na blizny :(((( IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 16:10
      A u mnie Contractubex się nie sprawdził. Nie dość że nic nie pomógł to jeszcze
      strasznie mnie swędziało to miejsce i było zaognione.
      • Gość: Margaret Re: Coś na blizny :(((( IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 23.07.02, 18:31
        Hmm..na pocieszenie powiem, że ja mam też straszne blizny i też z
        roweru..kiedyś jechałam i-ktos wypadł za zakret z roweru.a rower został na
        ścieżce -cóz, ja tez sie wywaliłam własnie o niego. Łokieć, kolano, dzinsy..-
        ale juz i tak całe kolana miałam w bliznach wię cco za róznica..-zastanawiam
        sie, czy nie kupić tego srodka...a nuz cos mi znikni..skoro to na stare blizny
        też sie nadaje.
        pzd.
        ps-a ludzie..no coz, ja juzwiem, ze własnie tacy sa. Generalnie nie reagują-
        moja kolezanka pobiły dwie inne dziewczyny, nikt nawet nie zadzwoinł z komórki
        po policję czy cuś:(
        • Gość: Kasia Re: Coś na blizny :(((( IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 18:37
          Przyłączam się do pochwał contractubexu.Ja zaczęłam stosować parę dni po zdjęciu szwów, jak miałam usuwane pieprzyki.Mam tylko blade cieniutkie kreseczki w tych miejscach.Chyba jednak jest na receptę i kosztuje ponad 20 zł.
    • Gość: LadyBlue Re: Coś na blizny :(((( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.02, 19:13
      contratubex nie jest niestety cudem. nie na każdą skórę zadziała równie
      rewelacyjnie i o ile pamiętam to trzeba trochę poczekać aż się zagoi i dopiero
      wtedy stosować. zresztą poczekaj na odpowiedź naszej forumowej farmaceutki ;)
      szybkiego zdrowienia i gojenia
      • staua Re: Coś na blizny :(((( 23.07.02, 19:26
        Mialam tez ten problem, dwa wypadki na rowerze w ciagu tygodnia, po jednym 7
        szwow na brodzie, po drugim zlamana reka i dwie operacje lokcia (wstawianie
        tytanowej plytki i jej wyjmowanie po 3 miesiacach). Uzywalam Contratubexu i
        masci Keli-med (firmy Permamed, Szwajcaria). W obu najistotniejszym aktywnym
        skladnikiem jest wyciag z cebuli, wiec zaden cud techniki. Ta druga nie byla
        moim zdaniem tak silna, jak Contratubex (nie szczypalo po niej tak bardzo), ale
        za to miala filtry UV, wiec uzywalam jej na dzien, a Contratubexu na noc. Kilka
        razy dziennie, ok. roku, wmasowywujac dokladnie, ale delikatnie. Blizna na
        twarzy zagoila sie - moim zdaniem- super, chociaz oczywiscie ja widze, ale nie
        jest wypukla i ma ten sam kolor, co skora. Na lokciu jest gorzej, chyba
        dlatego, ze to samo miejsce bylo ciete dwa razy, kolor jest troche ciemniejszy
        nie reszty reki. Teraz zakupilam sobie masc ajurwedyczna w Indiach :-)), ma
        mnostwo ziolowych wyciagow, moze jeszcze cos poprawi...(kupilam ja, bo byla b.
        tania i moze bedzie dzialac).
        Mysle, ze blizny, jakie opisalas, moga zniknac calkiem. Pamietaj tylko, zeby
        chronic je przed sloncem, bo inaczej moga nieodwracalnie sciemniec.
        Pozdrawiam
    • Gość: justy Re: Coś na blizny :(((( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 20:55
      Masz rozcięta skórę i ranę, dobrze zrozumiałam? Jeśli tak, to kup żel
      Solcoseryl (żel, nie maść)- przyspiesza i ułatwia gojenie oraz zapobiega
      powstaniu dużej blizny. Jeśli jednak powstanie mała blizna, to możesz
      zastosowac polecany Contractubex lub polską maść Cepan (mają prawie identyczny
      skład, ale Cepan jest tańszy- ok. 10zł)
      • Gość: damona Re: Coś na blizny :(((( IP: 62.233.167.* 23.07.02, 21:44
        Miesiac temu bieglam i sie przewrocilam na ulicy. W rezultacie zamiast na
        zajecia poszlam na pogotowie z rozwalonym lokciem.
        Mam teraz swieza blizne, na ktorej zaczelo sie robic przebarwienie w formie
        pieprzyka.
        Czy jest cos czym mozna to wybielic?
        • Gość: justy Re: Coś na blizny :(((( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 21:53
          Na pewno od razu powinnaś zacząc stosować na to miejsce krem z wysokim filterm,
          minimum 30, bo pod wpływem słońca może Ci się tylko pogorszyć. A poza tym
          sugeruję wizytę u dermatologa.
          • Gość: damona Re: do justy IP: 62.233.167.* 23.07.02, 22:07
            Gość portalu: justy napisał(a):

            > Na pewno od razu powinnaś zacząc stosować na to miejsce krem z wysokim
            filterm, minimum 30, bo pod wpływem słońca może Ci się tylko pogorszyć.

            tak, wiem o tym i staram sie nie eksponowac lokcia

            A poza tym sugeruję wizytę u dermatologa.

            oj, przestraszylam sie wlasnie, czy uwazasz, ze to cos groznego?
            • Gość: justy Re: do justy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 22:23
              Nie sądzę żeby to było coś groźnego, ale na pewno nie zaszkodzi, jeśli obejrzy
              Cię lekarz. Poza tym pewnie przepisze Ci coś, co zmniejszy to przebarwienie.
      • Gość: katrina Re: Coś na blizny :(((( IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 23.07.02, 21:45
        Jeszcze raz strasznie Wam dziękuję, pójde (dopełznę? :-)) do apteki jutro i
        zademonstruję tam nogę, to może jakas koleżanka po fachu Justy mi doradzi
        którąś z tych maści. Na razie mam obrzydły długi strup, bleee i wszystko
        czerwone dookoła.
        ale znacznie mi się polepszyło, jak przyjechał mój chłopak i zaczał mnie
        pocieszać najbardziej skutecznym sposobem :-)))))) po czym stwierdził że tak
        zaraz nie umrę, skoro to wytrzymałam :-))))))))))))))))
        • Gość: justy Re: Coś na blizny :(((( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 22:05
          Jesli zrobił Ci się już strup, to lepszy będzie Solcoseryl w maści. Zresztą
          myślę, że jak pokażesz noge w aptece, to dobiorą Ci odpowiedni.
          Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
          • Gość: inka Re: Coś na blizny :(((( IP: *.riv-res.charterpipeline.net 23.07.02, 23:18
            Do wesela sie zagoi!
            Dziewczyn podaly Ci juz caly arsenal masci na blizny i skaleczenia - wiec
            napewno slad po nich nie zostanie.
            Ja chciala bym Ci powiedziec, ze strasznie to przykre, ze nikt nie
            zainteresowal sie twoim wypadkiem; ale szczeze wierze, ze byly to tylko
            pojedyncze osoby i ze wciaz jest jeszcze w ludziach wrazliwosc i chec pomocy.
            Pozdrowienia....
            • Gość: katrina Re: Coś na blizny :(((( IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.07.02, 22:25
              No przykre :(
              Justy, pani w aptece dała mi tak jak piszesz, solcoceryl w masci, a jak strup
              zejdzie mam przyjśc po ten coś tam tubex albo cepan.
              Dzięki wszystkim!
              • Gość: Aga Re: Coś na blizny :(((( IP: *.future-net.pl 24.07.02, 22:34
                no właśnie miałam pisać, że możesz to też smarować cepanem. pachnie (czy też
                śmierdzi, rzecz gustu:)) cebulą, ale naprawdę jest skuteczny, mi zmniejszył
                nawet starą bliznę, jeszcze z dzieciństwa.
                • Gość: katrina Re: Coś na blizny :(((( IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.07.02, 22:42
                  To cool, bo kosztuje 3 razy mniej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka