27.11.03, 20:58
Czy każdy z was robi to co chciał robić? A jeśli nie to co robi a co chciał?
Chyba każdy chciałby żyć zgodnie z sobą i na łożu śmierci powiedzieć
sobie "nie żałuje". Czy jakbyście teraz mieli umrzeć to byście żałowali?

pozdrawiam
vortex
Obserwuj wątek
    • wasza_bogini Re: Decyzje 27.11.03, 21:06
      > Czy każdy z was robi to co chciał robić? A jeśli nie to co robi a co chciał?

      ja zaluje, ze w niektorych okazjach nie bylam wieksza egoistka i ze czasami
      moja wrodzona tolerancja obracala sie przeciwko mnie.
    • Gość: weronka? Re: Decyzje IP: *.trzepak.pl 27.11.03, 21:09
      Zaluje, ze dawno, dawno temu nie poszlam na piwo z M.
    • moniorek1 Re: Decyzje 27.11.03, 21:14
      Wiele rzeczy zaluje,ale czasu i tak nie cofne. Nie robie tego co zawsze
      chcialam robic, wiec nie robie nic. To czasem jest nawet fajne :) ,a i mam
      nadzieje ,ze nie bede dlugo umierac zeby nie myslec o tym pieprzonym
      zyciu,ktore jest tylko jedno bo po smierci to juz nic nie ma.
      • wasza_bogini Re: Decyzje 27.11.03, 21:16
        co to znaczy, ze nie robisz nic? a co chcialas robic?
    • Gość: chris Re: Decyzje IP: *.icpnet.pl 27.11.03, 21:17
      zaluje ze kiedys zabraklo mi odwagi zeby stad wyjechac i zaczynac wszystko od
      nowa. Zbyt wygodnie sie juz tu urzadzilam, i nie bardzo mi sie chcialo
      ryzykowac.
      • wasza_bogini Re: Decyzje 27.11.03, 21:17
        Gość portalu: chris napisał(a):

        > zaluje ze kiedys zabraklo mi odwagi zeby stad wyjechac i zaczynac wszystko od
        > nowa. Zbyt wygodnie sie juz tu urzadzilam, i nie bardzo mi sie chcialo
        > ryzykowac.

        myslisz, ze bys miala lepiej?
        • Gość: chris Re: Decyzje IP: *.icpnet.pl 27.11.03, 21:20
          wrecz przeciwnie: trudniej. I z pewnoscia ciekawiej. Ale od tamtej pory wiem ze
          trzeba probowac. I teraz tak robie.
          • Gość: iza Re: Decyzje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 21:28
            cholernie jestem znudzona tym życiem wiela rzeczy zmieniłabym
            jak mogłabym cofnac czas ale życ trzeba dalej i borykać się z coraz to
            nowszymi problemami bo jest dla kogo zwłaszcza jak się ma trójkę dzieci
        • vortex Re: Decyzje 27.11.03, 21:26
          jeśli chodzi o mnie to do tej pory można powiedzieć że wegetowałem, niby coś
          robiłem, szkoła znajomi itp. ale tak naprawde to nic nie robiłem, nie
          zastanawiałem sie co będe potem robić bo zawsze była czas na to. Teraz jestem
          na studiach i doszedłem do wniosku że wcale nie chce tego studiować. Chce robić
          coś zupełnie innego, i jedyny problem żeby to robić polega na tym że jak teraz
          rzuce studia to wojsko mnie czeka :P Zapisałem sie na ten kurs odpracowania
          woja, i jak już będe miał to za sobą to wtedy poczynie kroki wobec moich nowych
          planów (w sumie to jedynych planów, studii sobie nie wybrałem, nie miałem
          pojęcia na co iść więc wybrałem pierwszą lepszą decyzje żeby wojsko nie ścigało
          i żeby mieć papierek). Jeszcze musze sporo przemyśleć, może sie jeszcze
          rozmyśle.

          pozdrawiam
          vortex
          • wasza_bogini Re: Decyzje 27.11.03, 21:32
            nie przerywaj studiow. jesli je przerwiesz bedzie to decyzja, ktorej bedziesz
            zalowac.-straconego czasu, znajomych i dyplomu magistra. serio. studia teraz
            sie licza, nie warto zostac z matura. wez lepiej rownolegle.
            • vortex Re: Decyzje 27.11.03, 22:00
              wasza_bogini napisała:

              > nie przerywaj studiow. jesli je przerwiesz bedzie to decyzja, ktorej bedziesz
              > zalowac.-straconego czasu, znajomych i dyplomu magistra. serio. studia teraz
              > sie licza, nie warto zostac z matura. wez lepiej rownolegle.

              domyślam sie, ale jestem na kierunku "zastosowania informatyki w biznesie" na
              Wyższej Szkole Ekonomiczno - Informatycznej i mam dosyć. Mam dość tego
              materialnego świata, ciągle tylko pieniądze i pieniądze. Wiem że są ważne, ale
              niech sie nie stają celem życia. Mam ochote robić wiele innych rzeczy, zostać
              masażystą, zajmować sie łukami historycznymi, pisać. Żeby to robić dobrze musze
              poświęcić temu czas, a aktualnie marnuje go na studiach, ucze sie rzeczy
              którymi zacząłem sie brzydzić. Zostane na nich choćby po to żeby odpracować
              wojsko, owszem chciałbym mieć papierek ukończenia studiów ale nie tych na
              których jestem, gdyby jeszcze mi szło tak jak na pierwszym roku, ale zaczeło
              sie naprawde ciężko, czasem nawet nie rozumiem co mówią Ci goście a nie chwaląc
              sie na pierwszym roku byłem w ścisłej czołówce pod wzgledem wyników w grupie.
              Po prostu zaczeło mnie to męczyć a zdrowego rozsądku starczy mi do końca tego
              roku żeby zostać. Później zobaczymy, wiele może sie jeszcze zmienić.

              pozdrawiam
              vortex
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka