Dodaj do ulubionych

Kto to jest cham? :))

04.04.09, 19:54
Jakie zachowanie faceta, w ogóle człowieka uznałybyście za przejaw
chamstwa??? Często to, co ja uważam za szczyt braku kultury, innym
kobietom wydaje się normalne a wręcz imponujące. Przykład: wytykanie
kobiecie wprost jej wad...
Obserwuj wątek
    • ja-27 Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 19:57
      Jesli w ogole u czlowieka to wytykanie wad komukolwiek, a nie tylko
      kobiecie...
      Ale w prost przy kims czy tylko tej osobie - bo to jest roznica...
      Przy innych jest to chamstwo, prosto w oczy - nie, w zaleznowsci od
      tego jak to sie mowi...
      • szczesliwamezatka I kiedy mówi :):):):):) 04.04.09, 20:00
        ja-27 napisała:

        > Jesli w ogole u czlowieka to wytykanie wad komukolwiek, a nie
        tylko
        > kobiecie...
        > Ale w prost przy kims czy tylko tej osobie - bo to jest roznica...
        > Przy innych jest to chamstwo, prosto w oczy - nie, w zaleznowsci
        od
        Zazwyczaj "przed" jest wszystko ok, ale już "po" to różne rzeczy z
        jego ust wyłażą :)))))))))))))))
        > tego jak to sie mowi...
    • kochanica-francuza Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 20:20

      Często to, co ja uważam za szczyt braku kultury, innym
      > kobietom wydaje się normalne a wręcz imponujące.

      Ciekawe, jaki jest cel tego wątku.
      • cus27 Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 20:52
        Zaczyna mnie intrygowac Szczesliwamezatka.
        • kochanica-francuza Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 20:55
          A czym?
          • 2szarozielone Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 21:01
            Mnie intryguje powtarzalnością i "prowokacyjnością". Myślę, że stara się zostać
            drugą Mahadevą. A może to w ogóle pierwsza Mahadeva :)
          • cus27 Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 21:22
            Jak to czym?Oryginalnoscia!Poczytaj watek o malzenstwie(zajmuje
            jedno z pierwszych miejsc),to zrozumiesz.
            • kochanica-francuza Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 21:33
              cus27 napisała:

              > Jak to czym?Oryginalnoscia!Poczytaj watek o malzenstwie(zajmuje
              > jedno z pierwszych miejsc),to zrozumiesz.

              a, to co innego. Konkubinat dla podludzi, a pamiętam, jak się rafikowi
              przechwalała, że małż jej zapewnia wczasy na Sri Lance.
    • obywatelka_dziopkowa Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 21:03
      szczesliwamezatka napisała:

      > Przykład: wtykanie kobiecie wprost w jej zad

      no to chamstwo jest faktycznie tak bez wazeliny
      • jj1978 Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 22:42
        wtykanie facetowi bez wazeliny to tez chamstwo chyba;)
    • 10iwonka10 Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 21:57
      Co w tym chamskiego? Mowienie prawdy? Jak np. kobieta jest zlosliwa
      albo jest brudasem ...
    • lacido Re: Kto to jest cham? :)) 04.04.09, 22:09
      ktoś kto krytykuje inny sposób życia, który nikomu nie przynosi szkody i jeszcze
      obraża innych nazywając ich podludźmi
      ktoś kto uważa swoje racje za słuszne a innych potępia w czambuł

      chyba tyle, mówi Ci to coś?
      • kora3 Lacido ... 05.04.09, 16:20
        Choc nadal jestem prawie pewna, ze SzM to fikcyjna postać,
        zakładając, ze moge się mylić widzę to tak:)

        O ile to prawdziwa osoba, to w realu jest najprawdopodobniej cichą i
        niczym nie wyrózniajacą się osobą.
        Podkresla, ze jest odporna na wszelka krytyke i jest "ponad to".
        Czesciowo moze to być prawda, bo najprawdopodobniej czesto krytyke w
        zyciu musiała znosić, a niespecjalnie sobie z nia radziła i radzi.

        Myśle,ze w realu nigdy nie odwazyłaby sie na eksponowanie takich
        pogladów, jak na forum. Głownie z potrzeby akceptacji otoczenia,
        której bardzo potrzebuje.
        To wyraźnie widac w jej rozpaczliwym udowadnianiu wszystkim tutaj,
        ze jest dobra, że jej się układa., ze zyje bardzo dobrze.
        Prawdopodobnie nie moze odnaleźc się w żadnym srodowisku.
        W poprzednim, jak podkreslała - wiejskim i pełnym katoliczek :)
        najprawdopodobniej ie była w pełni akceptowana, jako osoba, która wg
        katolickiego kanonu zyje z cudzym męzem.
        W obecnym srodowisku prawdopodobnie tez nie czuje się dobrze, bo
        choc tu nie ma znaczenia religijny aspekt jest zwyczajna kobitka,
        pracujaca w szkole, uczepiona meza, a wiec dla wielu nieciekawą.
        Tymczasem chciałaby byc kims wyjatkowym. Niespecjalnie wszelako kims
        takim jest, a to ja moze dołować poniekąd z racji tego, ze w swoim
        pojeciu osiagneła sukces: ma meza, skończyła studia, ma gdzie
        mieszkac i samochód. Tylr,ze w obecnym jej otoczeniu prwie wszyscy,
        którzy chca - maja to samo, albo i wiecej, bo prócz tego pasje,
        hobby, znajomych i przyjaciół, zainteresowania itede.
        Dlatego tu na forum jest taka chamska, bo w realu nie ma mozliwosci
        sprostać rywalizacji z innymi. Jest szarą, jedna z wielu myszką.
        W sumie mi jej szkoda, ale istotnie nie chciałabym w swoim otoczeniu
        w realu osoby tak zakompleksionej i niepewnej siebie.
        • cus27 Re: Lacido ... 05.04.09, 17:39
          Kora, masz racje! Mam wyrzuty sumienia(nie wiadomo ,co u Niej sie
          dzieje..."w zaciszu domowym"),ale te teksty...?
          • kora3 Re: Lacido ... 05.04.09, 17:57
            cus27 napisała:

            > Kora, masz racje! Mam wyrzuty sumienia(nie wiadomo ,co u Niej sie
            > dzieje..."w zaciszu domowym"),ale te teksty...?

            Wyrzuty to ja powinam mieć :) w zwiazku z dowcipami na jej
            poziomie:)

            Myśle,ze nic takiego sie u niej nie dzieje drastycznego. Ot - wykła
            kobieta, która pracuje, prowadzi dom, tyle, że jak na mój gust to
            dosc zaniedbywana przez meza. ma posprzatac, ugotowac, poprać i
            przyniesc kase. Mysle,ze mało liczy sie z jej potrzebami, bo
            przypuszczalnie haruje, żeby jakos się utrzymali, a też
            niekoniecznie moze jest dla niego partnerka do rozmowy. Sądze,ze
            dlatego kobitka sama sobie udowadnia, ze jak chłop nie bije, nie
            pije, pracuje i sie kapie to jest idealny, bo co ma sobie mówić?:)

            Przypuszczam, ze nie ma przyjaciół, ani znajomych za wielu. Dlatgo
            jest chłopiny uczepiona i wpatrzona weń.
            Mysle tez, że ma straszne kompleksy na punkcie tego, że nie ejst
            pierwsza zoną swego meza. dlatego tak udowadnia, ze jest sczesliwa,
            ze dobrze wybrała (no raczej wybór miała z tego co pisała,
            nieiwelki - po prostu ten ja zechciał). byc moze w jej srodowisku, a
            sądząc po jej pogladach jest to śroowisko dobomeszczaśńkie, kobitka,
            która w wueku 28 lat zdołała "złapać" wreszcie faceta z odzysku jest
            kims gorszym.
            Ciagle podkreśla ten "sukces" ze studiami, z czegomozna
            wywnioskowac, ze w jej środowisku, z którego pochodzi, to spore
            osiagniecie skończyc studia.
            Pisze tez niepytana, ze jest bardzo atrakcyjna, czemu raczej przeczy
            fakt, ze jak sama przyznaje dowiadczenie w znajomosciach z
            mezczyznami (mam na myśli to o spotkaniu się kilka razy w celu
            wyboru nalepszego) ma niewielkie. faceci od niej wiali, czemu się
            nie dziwię, bo z takimi horyzontami i nastawieniem na "polowanie na
            meza" chocby i była piekna szanse byłyby raczej marne.
            Cos mi sie zdaje, ze meza poznała przez biuro matrymoniale,
            albo "zeswatali" ja jacys znajomi, którym labidziła, ze nie ma
            nikogo, a tu juz te lata. Swoja droga, faktycznie, jeśli to
            prawdziwa osoba, powinna sie cieszyć, ze ktokolwiek ja zechciał,
            nawet na takich warunkach, jakie ma.
        • lacido Re: Lacido ... 05.04.09, 21:52
          nie analizowałam postaci, tylko poglądy które przedstawiła ;/
      • jan_hus_na_stosie Re: Kto to jest cham? :)) 05.04.09, 18:06
        lacido napisała:

        > ktoś kto krytykuje inny sposób życia, który nikomu nie przynosi szkody i jeszcz
        > e
        > obraża innych nazywając ich podludźmi

        o boże... nazwał Cię ktoś kiedyś podludziem? :)

        > ktoś kto uważa swoje racje za słuszne a innych potępia w czambuł

        No chyba trzeba być idiotą aby głosić swoje racje i nie uważać ich za słusznych
        :] A innych racji może od razu nie potępiać ale jeśli ktoś jest oporny na
        argumenty to można jedynie współczuć takiej osobie. Zresztą dużo w takim
        przypadku zależy od rodzaju racji. Jeśli ktoś np. popiera polityków głoszących
        neofaszystkowskie hasła to niby dlaczego mam go nie potępiać?
        • lacido Re: Kto to jest cham? :)) 05.04.09, 21:32
          jan_hus_na_stosie napisał:


          > o boże... nazwał Cię ktoś kiedyś podludziem? :)

          Twoja logika jest porażająca

          > No chyba trzeba być idiotą aby głosić swoje racje i nie uważać ich za słusznych

          Mylisz się, ale co Ci będę klarować skoro jesteś w typie osoby, którą opisałam
          (ktoś kto uważa swoje racje za słuszne a innych potępia w czambuł)

          wiesz, czasem przedstawia się inny pogląd na sprawę a nie swoje zdanie

    • pajda-chleba Re: Kto to jest cham? :)) 05.04.09, 18:09
      a okrezna droga,to nie chamstwo?Obgadywanie,smarowanie itd.jest jak najbardziej
      zachowaniem kulturalnym?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka