Dodaj do ulubionych

Tajemnice kobiecej plodnosci i...

19.04.09, 00:46
nieplodnosci naukowo rozwiazane. Dzieki wytrwalej pracy naukowcow:))
W kolejnych postach, podam niektore zaleznosci matematyczne zwiazane
z kobieca plodnoscia.

a/ wskaznik plodnosci postpartum, / po urodzeniu dziecka /.

CI = 20 : ( 18,5 + i )
gdzie i: czas trwania nieplodnosci postparum, spowodowanej
karmieniem dziecka piersia i abstynencja seksualna.
Wskaznik CI przyjmuje maksymalna wartosc 1 - gdy nie wystepuje
karmienie dziecka piersia, oraz nie wystepuje abstynencja postpartum.

i - obliczamy ze wzoru:

i= 1,753exp(0,1396d + 0,001872 dkw.) [ w miesiacach ]
gdzie d - czas karmienia dziecka piersia.

Dla ulatwienia obliczen; przyklad:
Kobiety w Tanzanii ( Afryka Wschodnia ), srednio karmia dzieci
piersia, przez 22 miesiace.

Wstawiamy d = 22, do powyzszego wzoru:

i = 1,753exp( 0,1396 x 22 + 0,001872 x 22 x 22 ) =
= 1,753exp( 3,0712 + 0,916 ) = 1,753exp3,977
czyli 1,753 podniesione do potegi 3,977
podnosimy do wymaganej potegi i otrzymujemy: i = 9,322 [ miesiecy ]
Wartosc te wstawiamy do wzoru na wskaznik CI:

CI = 20 : 27,822 = 0,719

Mam nadzieje, ze podana zaleznosc, oraz sposob jej obliczania
przydadza sie Paniom w zyciu codziennym:))

Zrodlo: Bongaarts, Potter 1983

Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 19.04.09, 00:59
      no to nie karmie, a moja abstynencja zadko kiedy przekracza tydzien

      przyjmuje,ze CI mam 1... i co mam z tym zrobic?
      • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 19.04.09, 01:08
        tygrysio_misio napisała:

        > no to nie karmie, a moja abstynencja zadko kiedy przekracza tydzien
        >
        > przyjmuje,ze CI mam 1... i co mam z tym zrobic?

        Masz ogromna szanse zajscia w ciaze. Ale to, wyjasni nastepny
        wskaznik.
        >
        >
    • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 20.04.09, 23:29
      b/ Wskaznik zapobiegania ciazy ( CC ):
      obliczamy ze wzoru:

      CC= 1 - 1,08 ( u x m )

      gdzie: u - proporcja kobiet w wieku reprodukcyjnym stosujacych
      antykoncepcje,
      e - srednia efektywnosc uzywanych srodkow antykoncepcyjnych:
      - stosunek przerywany: 0,7
      - spirala domaciczna: 0,95
      - tabletka antykoncepcyjna: 0,9
      - prezerwatywa; 0,9
      - sterylizacja: 1,0

      Wskaznik CC przybiera wartosci: 1,0 - gdy nie sa stosowane zadne
      srodki antykoncepcji - do 0,0 - gdy kobiety stosuja doskonale
      efektywne srodki antykoncepcji.

      • tygrysio_misio Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 20.04.09, 23:33
        CC= 1 - 1,08 ( u x m )

        gdzie: u - proporcja kobiet w wieku reprodukcyjnym stosujacych
        antykoncepcje,
        e - srednia efektywnosc uzywanych srodkow antykoncepcyjnych:

        A JA WE WZORZE WIDZE TYLKO u i m... i skad mam wiedziec jakie jest u??

        • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 21.04.09, 00:56
          tygrysio_misio napisała:

          > CC= 1 - 1,08 ( u x m )
          >
          > gdzie: u - proporcja kobiet w wieku reprodukcyjnym stosujacych
          > antykoncepcje,
          > e - srednia efektywnosc uzywanych srodkow antykoncepcyjnych:
          >
          > A JA WE WZORZE WIDZE TYLKO u i m... i skad mam wiedziec jakie jest
          u??

          Przepraszam, moj blad; powinno byc w nawiasie: ( u x e )
          >
          >
      • wanilinowa Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 20.04.09, 23:37
        wskaźnik zapobiegania ciąży nie da wyniku dla pojedynczej kobiety, więc nie wiem
        co mam sobie liczyć. wszystkie składniki wzoru są stałymi
        • lacido Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 21.04.09, 00:00
          proponuje podać wszelkie danie Autorowi a on obliczy co trzeba <lol>
          • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 21.04.09, 01:05
            lacido napisała:

            > proponuje podać wszelkie danie Autorowi a on obliczy co trzeba
            <lol>

            Dziekuje za zaufanie:))
            Czy policzylas juz jakis wskaznik???
            Policzenie wskaznika CC - nie jest trudne, podalem przyklad:))
            W drugim wskazniku, nie ma zadnych problemow matematycznych; a
            wrtosc ''u'' - ( jako ulamek dziesietny ) mozesz ocenic sama.:))
        • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 21.04.09, 01:01
          wanilinowa napisała:

          > wskaźnik zapobiegania ciąży nie da wyniku dla pojedynczej kobiety,
          więc nie wie
          > m
          > co mam sobie liczyć.
          Moze dac wynik:))
          wszystkie składniki wzoru są stałymi

          Niekoniecznie: u - jest zmienne/ ale zalezne od spolecznosci
          kobiet /,
          wartosci e - sa podane. / NIE ''u '' - jak napisalem /, we wzorze
          glownym w nawiasie: ( u x e ).
          >
          • tygrysio_misio Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 21.04.09, 01:06
            no to jakie sa kurde w naszej spolczenosci..cholera no
            • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 21.04.09, 01:24
              tygrysio_misio napisała:

              > no to jakie sa kurde w naszej spolczenosci..cholera no

              Chyba musisz popytac....kolezanek...:))
            • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 22.04.09, 23:05
              tygrysio_misio napisała:

              > no to jakie sa kurde w naszej spolczenosci..cholera no

              Specjalnie dla Ciebie poszukalem dane; moga one byc przydatne:)))
              To dane dla Jordanii ( 1992 ). W Jordanii aborcja jest zabroniona.

              Srodek anykoncepcyjny: % kobiet stosujacych:

              Tabletki anykoncepc. 5,0
              Sterylizacja 6,0
              Spirala domaciczna 15,0
              Periodyczna abstynencja 4,0
              Inne wspolcz. metody 1,0
              Inne tradyc. metody 8,0

    • brak.polskich.liter To cudownie 20.04.09, 23:58
      andreas3233 napisał:

      > nieplodnosci naukowo rozwiazane. Dzieki wytrwalej pracy naukowcow:))
      > W kolejnych postach, podam niektore zaleznosci matematyczne zwiazane
      > z kobieca plodnoscia.
      >
      Zaiste, nauka to potegi klucz.
      Czy moglbys podac zrodlo cytowanych danych? Skoro sa to opublikowane dane
      naukowe, to zapewne istnieje odnosnik literaturowy.
      • tygrysio_misio Re: To cudownie 21.04.09, 00:03
        gdybys byla roztropna wiedzilabys, ze literature podaje sie na samym koncu ;]
      • andreas3233 Re: To cudownie 21.04.09, 01:21
        brak.polskich.liter napisała:
        > >
        > Zaiste, nauka to potegi klucz.
        > Czy moglbys podac zrodlo cytowanych danych? Skoro sa to
        opublikowane dane
        > naukowe, to zapewne istnieje odnosnik literaturowy.

        Podzielam Twe zadowolenie:))
        Autorow: podalem w poscie nr 1.:))

        db.jhuccp.org/ics-wpd/exec/icswppro.dll?
        BU=http://db.jhuccp.org/ics-
        wpd/exec/icswppro.dll&QF0=DocNo&QI0=017625&TN=Popline&AC=QBE_QUERY&MR
        =30%25DL=1&&RL=1&&RF=LongRecordDisplay&DF=LongRecordDisplay

        WW. - to jeden z wielu linkow:))
        >
        • brak.polskich.liter Re: To cudownie 21.04.09, 12:27
          W przerwie na kawe poczytalam sobie o modelu Bongaartsa.
          I wiesz co? Zaczynam Cie podejerzwac o przypadlosc, ktora nazywa sie
          analfabetyzmem strukturalnym. To znaczy - znaczenie poszczegolnych slow
          rozumiesz, laczysz je w zdania, ktorych sens rowniez lapiesz i juz mniej wiecej
          wiesz, o co chodzi. Ale za cholere nie lapiesz sensu calej wypowiedzi.
          Wiesz, niby mozna wziac model statystyczny np. gestosci prazkow na futrze
          bezdomnych kotow zamieszkujacych Wielka Brytanie, skorelowanej z wilgotnoscia
          powietrza i przenosic na analize prazkow na futrze JEDNEGO kota domowego,
          zamieszkalego w Krakowie, skorelowana z czestoscia glaskania przez wlasciciela,
          pana Zenka. Niby wszystko mozna. Tylko po co?
          • andreas3233 Re: To cudownie 22.04.09, 00:25
            brak.polskich.liter napisała:

            > W przerwie na kawe poczytalam sobie o modelu Bongaartsa.

            To mile, ze sie doksztalcasz..:))) J. Bongaarts - to wybitny
            demograf:)) Poczytaj jeszcze sobie N. Keyfitza, albo D.P. Smitha.

            [.......] Niby wszystko mozna. Tylko po co?

            Cala Twa argumentacje odrzucam, jako zupelnie od czapy.....
            Musisz jeszcze nieco sobie poczytac; a potem dopiero krytykowac!!!!!

            Pozdrowienia:))
            >
            • kochanica-francuza Argumentacja bynajmniej nie od czapy 22.04.09, 14:52
              i jeśli ktoś tu się musi dokształcać, to andreas.
              • andreas3233 Re: Argumentacja bynajmniej nie od czapy 22.04.09, 22:49
                kochanica-francuza napisała:

                > i jeśli ktoś tu się musi dokształcać, to andreas.

                Dziekuje:)) Czy jestes kolejnym fachowcem od demografii?? Po
                zapoznaniu sie z teoria przy kawie??
                • kochanica-francuza Re: Argumentacja bynajmniej nie od czapy 22.04.09, 23:35
                  Czy jestes kolejnym fachowcem od demografii?? Po
                  > zapoznaniu sie z teoria przy kawie??

                  A co, chcesz zachować monopol na powyższe?
                  • andreas3233 Re: Argumentacja.. 23.04.09, 00:24
                    kochanica-francuza napisała:

                    > Czy jestes kolejnym fachowcem od demografii?? Po
                    > > zapoznaniu sie z teoria przy kawie??
                    >
                    > A co, chcesz zachować monopol na powyższe?

                    Nie moge:)))), to domena pani brak-polskich-liter.
                • brak.polskich.liter Re: Argumentacja bynajmniej nie od czapy 23.04.09, 11:32
                  Ojojoj. Bardziej zabolala Cie ta kawa, czy fakt, ze ktos rozumie czytany tekst?
                  • andreas3233 Re: Argumentacja bynajmniej nie od czapy 23.04.09, 23:02
                    brak.polskich.liter napisała:

                    > Ojojoj. Bardziej zabolala Cie ta kawa, czy fakt, ze ktos rozumie
                    czytany tekst?

                    Sam nie wiem:))
                    twierdzenie, ze pojelo sie podstawy demografii - podczas krotkiej
                    przerwy na kawe, nie wyglada na powazne.....:(((
                    To samo tez moge sadzic, o wyciagnietych wnioskach...
                    >
                    • kochanica-francuza Re: Argumentacja bynajmniej nie od czapy 23.04.09, 23:38

                      > twierdzenie, ze pojelo sie podstawy demografii - podczas krotkiej
                      > przerwy na kawe, nie wyglada na powazne...

                      Może też świadczyć o wybitnej wprost inteligencji osoby pojmującej.
    • demonii.larua Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 22.04.09, 15:14
      Matko :D Gdybym sama miała to liczyć, wyszła by mi drużyna piłkarska :D
    • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 22.04.09, 22:57
      kolejny wskaznik: wskaznik aborcji

      CA = TFR + 0,4 ( 1 + u ) x 1 / TFR

      gdzie: TFR - obserwowana kobieca plodnosc,
      u - proporcja kobiet stosujacych srodki antykoncepcyjne,
      TA - stopa aborcji.
      TA - jest rzadko znane, dlatego przyjmuje sie wartosc 1.

      CA przybiera wartosci od 1 do 0.
      Wartosc 1 - gdy nie wystepuje aborcja; wartosc 0 - gdy wszystkie
      kobiety stosuja aborcje.
      • bertrada Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 22.04.09, 23:13
        A czemu mają służyć te wskaźniki? Chyba nie uzupełnieniu portfolio celem
        niestracenia resztki grantów i uniknięcia likwidacji instytutu? ;))
        • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 23.04.09, 00:21
          bertrada napisała:

          > A czemu mają służyć te wskaźniki?
          Maja sluzyc wiedzy ogolnej:))
          Poza tym - ujawnieniu, ze dla demografii - kobieca plodnosc, nie ma
          za wielu
          tajemnic:))
          Chyba nie uzupełnieniu portfolio celem
          > niestracenia resztki grantów i uniknięcia likwidacji instytutu? ;))
          Hahahahaaha:) Bardzo dobre:))
          • kochanica-francuza Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 23.04.09, 00:23

            > Poza tym - ujawnieniu, ze dla demografii - kobieca plodnosc, nie ma
            > za wielu
            > tajemnic:))

            To ja ci ujawnię, że między podmiotem i orzeczeniem nie stawia się przecinka.

            Mogę ci też ujawnić, co to jest podmiot i orzeczenie, gdybyś nie wiedział.

            • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 23.04.09, 23:06
              kochanica-francuza napisała:

              >
              > > Poza tym - ujawnieniu, ze dla demografii - kobieca plodnosc, nie
              ma
              > > za wielu
              > > tajemnic:))
              >
              > To ja ci ujawnię, że między podmiotem i orzeczeniem nie stawia się
              przecinka.
              >
              > Mogę ci też ujawnić, co to jest podmiot i orzeczenie, gdybyś nie
              wiedział.

              Piszesz nie na temat:(((
              Temat to: demograficzne podstawy kobiecej plodnosci, a nie jak
              sadzisz: czesci zdania:((
              Moze, Twe ww. twierdzenia dotycza innego watku..???:))
              >
              • kochanica-francuza Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 23.04.09, 23:40

                > Piszesz nie na temat:(((

                Ale mam rację!

                > Temat to: demograficzne podstawy kobiecej plodnosci, a nie jak
                > sadzisz: czesci zdania:((

                Wiem, co jest tematem wątku. Jednak wymieniony błąd popełniasz W KAŻDYM WĄTKU,
                JAKI ZAKŁADASZ, więc GDZIEŚ muszę o tym napisać.

                > Moze, Twe ww. twierdzenia dotycza innego watku..???:))

                W zasadzie dotyczą każdej twojej wypowiedzi.
                • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 24.04.09, 00:15
                  kochanica-francuza napisała:

                  >
                  > > Piszesz nie na temat:(((
                  >
                  > Ale mam rację!

                  ALE: to niczego nie zmienia!!!! Pisanina Twa o mej pisowni: jest NIE
                  NA temat.
                  >
                  > > Temat to: demograficzne podstawy kobiecej plodnosci, a nie jak
                  > > sadzisz: czesci zdania:((
                  >
                  > Wiem, co jest tematem wątku. Jednak wymieniony błąd popełniasz W
                  KAŻDYM WĄTKU,
                  > JAKI ZAKŁADASZ, więc GDZIEŚ muszę o tym napisać.

                  Az taka purystka jezykowa jestes..???
                  >
                  > > Moze, Twe ww. twierdzenia dotycza innego watku..???:))
                  >
                  > W zasadzie dotyczą każdej twojej wypowiedzi.
                  Wyglada na to, ze wrecz mnie sledzisz...:(((
                  • kochanica-francuza Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 24.04.09, 00:19


                    >
                    >
                    > Az taka purystka jezykowa jestes..???

                    Aż taka...? Przecinek to nie jest taki ładny element graficzny, on ma swoje
                    znaczenie.


                    > Wyglada na to, ze wrecz mnie sledzisz...:(((

                    Bój się, bój. Bo jak dorwę, nie daruję! :-PPPPP
              • kochanica-francuza Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 23.04.09, 23:43

                > Moze, Twe ww. twierdzenia dotycza innego watku..???:))

                Ujawnię ci też, że między takimi słowami jak "może", bynajmniej" a resztą zdania
                też się nie stawia przecinków.

                I nie podskakuj, tylko ciesz się z korepetycji gratis. Niektórzy za nie słono płacą.
                • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 24.04.09, 00:20
                  kochanica-francuza napisała:

                  >
                  > Ujawnię ci też, że między takimi słowami jak "może", bynajmniej" a
                  resztą zdani
                  > a
                  > też się nie stawia przecinków.

                  Ohhhhh; znowu polonistka...:(((
                  >
                  > I nie podskakuj, tylko ciesz się z korepetycji gratis.
                  A jakich innych korypetycji jeszcze
                  udzielasz..??:)
                  Niektórzy za nie słono płacą.
                  Nie wiem, czy mnie na nie stac??? Moze jakas ulga???
                  • kochanica-francuza Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 24.04.09, 00:28
                    andreas3233 napisał:

                    > kochanica-francuza napisała:

                    >
                    > Ohhhhh; znowu polonistka...:(((

                    Bynajmniej, mam licencjat z kulturoznawstwa. O polonistyce nigdy nie myślałam,
                    gdyż umarłabym tam z nudów.

                    A czy osoba, która zna zasady dynamiki i wzór na prędkość to dla ciebie zaraz
                    "fizyk"?

                    A ta, która wie, gdzie leży Meksyk - "geograf"?

                    A ta, która poradzi ci, żeby jednak nie pić H2SO4, bo zaszkodzi - "chemik"?

                    A taka, która wie, gdzie jest mostek - "biolog"?

                    A taka, która umie zrobić przewrót - "wuefista"?


                    > A jakich innych korypetycji jeszcze
                    > udzielasz..??:)

                    Kiedyś udzielałam z języka niemieckiego.


                    > Niektórzy za nie słono płacą.
                    > Nie wiem, czy mnie na nie stac???

                    Ba, nie moja wina. Nabądź zatem podręcznik.

                    Moze jakas ulga???

                    Na zasadzie wymiany umiejętności, jeśli biegle znasz język angielski.
                    • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 24.04.09, 01:01
                      kochanica-francuza napisała:

                      > andreas3233 napisał:
                      >
                      > > kochanica-francuza napisała:
                      >
                      > >
                      > > Ohhhhh; znowu polonistka...:(((
                      >
                      > Bynajmniej, mam licencjat z kulturoznawstwa.
                      OOOOO:))) Ciekawy
                      zawod:)))

                      > A czy osoba, która zna zasady dynamiki i wzór na prędkość to dla
                      ciebie zaraz
                      > "fizyk"?
                      Coz, za przyrodnicza wiedza:)))
                      Zgadzam sie, to nieco za malo jak na wyksztalconego fizyka.
                      >
                      >
                      > > A jakich innych korypetycji jeszcze
                      > > udzielasz..??:)
                      >
                      > Kiedyś udzielałam z języka niemieckiego.

                      oki:)
                      >
                      >
                      > > Niektórzy za nie słono płacą.
                      > > Nie wiem, czy mnie na nie stac???
                      >
                      > Ba, nie moja wina. Nabądź zatem podręcznik.
                      Hahahahaha:) Dobre:)))
                      >
                      > Moze jakas ulga???
                      >
                      > Na zasadzie wymiany umiejętności, jeśli biegle znasz język
                      angielski.
                      Godne zastanowienia sie:))) Jakie umiejetnosci bedziemy
                      wymieniali..??:))
            • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 23.04.09, 23:26
              Kolejny wskaznik:
              TF - calkowita stopa plodnosci: srednia ilosc dzieci, ktore
              urodzilaby kobieta pozostajaca w zwiazku malzenskim,
              ( gdy malzenstwo jest uniwersalne; karmienie piersia, abstynencja
              postpartum, antykoncepcja i aborcja - nie wystepuja ).
              Wartosc TF - jest zdeterminowana przez czynniki fizjologiczne, i nie
              rozni sie pomiedzy populacjami ludzkimi.
              Wartosc ta wynosi: 13 - 17 ( dzieci ).
              J. Bongaarts sugeruje wartosc: 15,3.
    • mamba8 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 24.04.09, 00:59
      Ten wzór mnie mało zadowala :) otóż może i jeszcze nie staram się o swoje, ale
      coraz bardziej obserwuje, że koleżanki mają różne problemy hormonami, a i
      znajome młode małżeństwa długo muszę się starać o wymarzone dziecko.
      Zastanawiałam się czy zawsze tak było czy współczesne czasy nie sprzyjają
      płodności (wiem i tak nasza planeta jest przeludniona itp. ale samo zjawisko
      jest ciekawe.

      Wygooglałam, że "kłopoty z płodnością ma coraz więcej mężczyzn - 1 ml nasienia
      współczesnego mężczyzny zawiera średnio 66 mln plemników, podczas gdy w roku
      1940 roku - 113 mln! Przypuszcza się, że w 2015 roku co trzecia para będzie
      potrzebowała specjalistycznej pomocy medycznej w kwestii poczęcia. Światowa
      Organizacja Zdrowia uznała niepłodność za jedną z najbardziej niepokojących
      chorób społecznych!"

      Zapewne dużo czynników tu odgrywa rolę (przede wszystkim tryb życia jak i
      żywność jak sądzę) no i wg najnowszych badań najnowszy wynalazek dotyczący
      żywności czyli ta genetycznie modyfikowana ma poważnie zagrażać płodności.

      • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 24.04.09, 23:01
        I juz jeden z ostatnich wzorow demograficznych:

        p = (1 + s) : (1 - e)

        gdzie: p - prawdobodobienstwo zajscia w ciaze przez nieciezarna
        kobiete
        s - czas trwania ciazy,
        i - sredni odstep pomiedzy porodami,
        e - efektywnosc zapobiegania ciazy.

        L. Henry 1953.


    • andreas3233 Re: Tajemnice kobiecej plodnosci i... 25.04.09, 22:59
      Dziekuje wszystkim za udzial w watku:)))

      Na zakonczenie, piosenka:

      www.youtube.com/watch?hl=en&v=A_cB5UNGqVs&gl=US
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka