24.04.09, 22:57
Jak radzicie sobie po rozstaniu?
Byliśmy razem krótko bo tylko 7 miesięcy. Od 1,5 miesiąca sie nie
spotykamy. Decyzję podjeliśmy wspólnie, rozstaliśmy sie w zgodzie
ale ja go kocham i choć wiem że lepiej jest dlaz nas obojga jak
jesteśmy osobno to nie mogę o nim zapomnieć...
W ciągu tego 1,5 miesiąca mieliśmy tylko dwukrotny kontakt na drodze
smsowej. Pierwszy raz odezwałam sie ja, potem on. To strasznie boli
wszystko... Jak sobie z tym poradzić????
Obserwuj wątek
    • mamba8 Re: rozstanie 24.04.09, 23:00
      Przede wszystkim jakiś wyjazd na regenerację. Nie siedzenie w domu i jeśli jest
      taka możliwość zostawianie telefonu w domu, żeby się w niego nie wpatrywać. Nowe
      hobby, poznawanie nowych osób. Będzie coraz lepiej z czasem, gorzej na początku.
    • erillzw Re: rozstanie 24.04.09, 23:02
      Rozmowy z przyjaciołmi, spotkania, pisanie o tym na rozne sposoby..
      Po prostu wymaglowanie tematu do poziomu znudzenia sie nim i
      wypalenia..
      Przynajmniej na mnie sie sprawdza :)
    • muza24 Re: rozstanie 24.04.09, 23:07
      Ja zawsze staram się nie walczyć z bólem, łzami, złymi emocjami. Bo
      one są potrzebne i naturalne po każdej stracie. A dopiero potem
      można myśleć o leczeniu serca i duszy... I to prawda, że czas leczy
      rany...

      Powodzenia życzę
    • uleczka_k Re: rozstanie 25.04.09, 00:42
      Chyba po prostu trzeba to przetrwać, przeczekać. Minie jakiś czas i spojrzysz na
      tę znajomość z tkliwością. I to będzie jedyne uczucie. A teraz trzeba to
      przeboleć. Jak wypłaczesz co masz wypłakać, to wyjdziesz do ludzi.
      Wtul się w zwierzaczka, on Ci na pewno dobrze życzy :)
      Powodzenia
    • allerune Re: rozstanie 25.04.09, 00:46
      nie sypiać ze sobą, zajmować sobie czas, po połowie czasu trwania związku nie
      powinno już być żadnych problemów, do tego czasu trzeba być ostrożnym w
      kontaktach z byłym partnerem
      • beforek Re: rozstanie 25.04.09, 02:38
        ee, nie kocharz go, wierz mi :-)))

        jest tylu innych
        • erillzw Re: rozstanie 25.04.09, 02:59
          beforek napisał:

          > ee, nie kocharz go, wierz mi :-)))

          Co to jest kocharz????


          > jest tylu innych

          Np. Ty? ;)
          • ewa8408 Re: rozstanie 25.04.09, 14:11
            Dziekuje za rady. Wiem że nie mogę się z nim spotykać bo to
            spowoduje ból.
            Cieżko mi, czasem tak mi tęskno że zupełnie sobie z tym nie radze.
            Cały czas o nim myśle i tylko praca sprawia że zapominam na chwile.
            Jeszcze raz dzięki , wierzę że bedzie lepiej :)

            Co z tego że są inni?
            Głowie mi jeden siedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka