astrid_nul
24.05.09, 20:27
Pierwsi są lubiani, drudzy nie.
Krąży fama, że Kałużyński się nie mył i śmierdziało. Był cool. Jak od iksa
śmierdzi nie jest cool - jest wątek z radami "kup mu dezodorant".
W ogóle to fajnie jest być innym, oryginalnym (ale tak w granicach
swojskości). Bo inni_inni i tak dostają w 4 litery. To hipokryzja.
Gdzie jest granica akceptowalnej inności?