Dodaj do ulubionych

wahania nastroju... u facetów

27.05.09, 12:18
hm.
czy wahania nastrojów to nie typowo kobieca cecha?

co zrobić z facetem, który zachowuje się jak rozkapryszona baba i z ogromną
częstotliwością zmienia się jego humor, nastawienie do mnie, samopoczucie?

w ciągu jednego dnia potrafi być chamem by za sekundę być kochanym misiem;
potrafi uszczypliwie dotknąć słowem, by po sekundzie przytulać się i czulić;
daje do zrozumienia że na niczym mu nie zależy by po sekundzie stwierdzić że
jestem całym jego światem; nie chce rozmawiać by po chwili naciskać żebym nie
milczała.
Przykłady mogę mnożyć...

Kompletnie tego nie rozumiem, jestem trochę skołowana ale najgorsze, że
niezmiernie zmęczona.


Obserwuj wątek
    • alpepe Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 12:24
      pewnie jego matka taka była, stąd wzorzec postępowania. Raz bliskość, raz
      dystans. Ciężka sprawa.
      • nie_ma_loginu_wolnego Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 12:29
        ma to od niedawna.
        wcześniej był emocjonalnie bardziej konsekwentny i stabilny.
        • sapiencja Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 12:39
          A czy on jest spod znaku Panny?
          Pytam, bo Panny to wyjątkowo rozkapryszeni faceci :)
          • kobieta_na_pasach Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 12:40
            sapiencja napisała:

            > A czy on jest spod znaku Panny?
            > Pytam, bo Panny to wyjątkowo rozkapryszeni faceci :)

            albo Rak
            • bombalska Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 13:48
              dokladnie, Raki takie sa :)
              • kalam07 Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 14:40
                raki

                potwierdzam hehe ;]
        • kobieta_na_pasach Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 12:39
          nie_ma_loginu_wolnego napisała:

          > ma to od niedawna.
          > wcześniej był emocjonalnie bardziej konsekwentny i stabilny.


          to pewnie ty tak na niego dzialasz
        • march_ewus Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 12:41
          nic Ci nie poradzę, bo po prostu nie wiem co by tu można zrobić poza
          szczerą rozmową z nim, ale to pewnie już nie raz przerabiałaś.
          "pocieszę" Cię tylko, że nie jest jedynym facetem z fochami. mam
          takiego szefa, którego znam tez dobrze na gruncie prywatnym i dla
          mnie jest mistrzem zmiennych nastrojów. nie znam kobiety, która by
          strzelała takie fochy i zmieniałby się jej nastrój z sekundy na
          sekundę. ale u niego podejrzewam, że wynika to z niepewnej sytuacji
          w domu. cały czas drą koty z żoną.
          hmmm... może jest rozdrażniony, bo sam nie wie czego chce od życia,
          od Ciebie, miota się co robić... tak sobie dywaguję, nie chcąc
          niczego sugerować :)
          • nie_ma_loginu_wolnego Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 13:11
            > hmmm... może jest rozdrażniony, bo sam nie wie czego chce od życia,
            > od Ciebie, miota się co robić...

            to by się zgadzało... choć strasznie długo już trwa...
    • kobieta_na_pasach to sie leczy 27.05.09, 12:38
      wyslij go to psychiatry
      • cloclo80 Re: to sie leczy 27.05.09, 12:42
        Ma kogoś na boku. Działa na dwa fronty. Oscyluje.
        • sapiencja Re: to sie leczy 27.05.09, 12:45
          A może uwielbia komplementy i zachwyty? A gdy tego nie robisz,
          strzela focha. Jeśli tak jest, to on wykończy Cię psychicznie.
          • bakejfii Re: to sie leczy 27.05.09, 12:48
            Zabierz go do lekarza jak najszybciej.
            • nie_ma_loginu_wolnego Re: to sie leczy 27.05.09, 13:12
              ja tu się uzewnętrzniam a wy mi tu sarkazmem ;)
    • butterflymk Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 13:14
      ooo to jest typ który nie wyleczy sie już z tego
      Fochmen :) Tak będzie miał do końca zycia,
      Musisz się zastanowić czy to zniesiesz...
      • nie_ma_loginu_wolnego Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 13:17
        nie wiem czy to są typowe fochy obrażalskie....
        Po prostu w jednej sekundzie mnie kocha a potem bez powodu mnie nienawidzi :/
        • butterflymk Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 13:22
          a może ma Ciebie dość? zawsze tak sie zachowywał?
          MOże ma jakąs depresje z konkretnego powodu jakiegoś?
          • nie_ma_loginu_wolnego Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 13:25
            no jesteśmy na zakręcie... ale to chyba nikogo nie uprawnia do takich zachowań.
            facet się zagubił z celem w życiu i tak dalej... ja próbowałam pomóc ale zostało
            to skwitowane jako osaczanie dlatego teraz tylko w niewielkim stopniu w ten
            problem się wtrącam.
            też mogłabym foszyć ale chyba silnym trzeba być przy kłopotach a nie się
            mazgaić, co nie...?
            • butterflymk Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 13:47
              no własnie prędzej Ty niz on ....

              ale tu trzena konkretnie...
              powiedz żeby nie był taki mądry bo jego zachowanie ma wpływ na
              Ciebie a pozatym Ty chcesz mu pomóc więc lepiej niech wpsółpracuje...
              no chyba że Chłop szuka pretextu...
    • just-for-fun Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 13:21
      Ja bym nie mogła być z kimś takim. Psychicznie bym sie wykończyła.
      Nie wiem co Ci doradzić. A moze wizyta u specjalisty, psychologa?
    • minulec Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 13:42
      Wspolczuje! troche to takie zachowanie osobowosci granicznej, albo
      depresyjnej, sama nie wiem:) bylam kiedys z podobnym osobnikiem, z
      tym, ze u niego wahania nastroju to laskawy opis :) nie jest to
      normalne, chyba, ze ma problemy w pracy czy cos.. ale to nie powinno
      byc wymowka. Jesli nie odpowiada na pytania i nie ma sobie nic do
      zarzucenia jesli chodzi o zachowanie... nie wiem, moze poczytaj sobe
      na wiki albo w encyklopedii zdrowia o borderline.. przesadzam
      zapewne, ale szczerze mowiac lepiej uniknac komplikacji poprzez
      wykluczenie najgorszych elementow i podejrzen niz tkwic w czym
      toksycznym.. w koncu dojdzie do tego, ze albo ci przylozy, bo dodalas
      marchewke do watrobki drobiowej, albo za dlugo tv ogladasz, albo
      czytasz nie to co powinnas, i trzeba cie fizycznie naprostowac! Albo
      moze ma jakas lafirynde na boku i szuka wymowki, szuka pretekstu i
      woli abys to ty go zostawila... ma poczucie winy, bo jestescie razem,
      a on zrobil cos zlego, albo ze znudzilas mu sie... nie wiem, ciezko
      stwierdzic, sprawdz kazda mozliwosc :) powodznia i spokoju zycze :)
      • nie_ma_loginu_wolnego Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 14:01
        do borderline trochę mu brakuje (uf na szczęście) ale pod cechy depresyjne mi to
        wszystko podchodzi :(
    • bombalska Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 13:50
      A moj sie ciagle obraza!
    • jeremi007 To może być cukrzyca 27.05.09, 13:56
      Ja słyszałam, ze u kobiet to moze byc cukrzyca, jak nie hormony i okres.
      Moze pojdz z nim na badania...
      A jak ma taki charakter to uciekaj!!!
      • aparatka1981 Re: To może być cukrzyca 27.05.09, 14:21
        Ja mam podobna sytuacje od jakiegos roku (w zwiazku od 2 lat) i tez
        jeszcze nie znalazlam zlotego srodka jak sobie z tym radzic. Moj
        chlopak ogolnie przechodzi teraz przez kiepski okres, bo jego brat
        zostal zdiagnozowany ze smiertelna choroba plus kilka miesiecy temu
        stracil prace i nadal nie moze nic nowego znalezc. To na pewno sa
        okolicznosci usprawiedliwiajace pewne depresyjne zachowania i zmiany
        w nastrojach, ale mimo wszystko dla mnie (jako partnerki) malo
        przyjemne. Tez sugerowalam psychologa, ale propozycja zostala od
        razu odrzucona.

        Teraz doszlam do tego, ze troche ignoruje jego humory i nie staram
        sie "pomagac za bardzo", razem z nim przezywac problemy, itd. Byl
        okres, ze bardzo bylam w to zaangazowana, robilam wszystko zeby
        jakos go podniesc na duchu i wspierac, a skonczylo sie na tym, ze i
        tak mu nie pomagam (mimo najlepszych checi). Teraz on wie, ze go
        wspieram jesli tego potrzebuje, ale nie przejawiam inicjatywy, zeby
        jakos robic cos wiecej. Jego humory przychodza i odchodza, a ja
        staram sie jak najbardziej zachowywac jakby nigdy nic... Nie robie
        tez nic specjalnego, zeby pomoc dopoki mnie nie poprosi. Wczesniej
        bylo mi tylko przykro, ze ja bardzo sie staram, a w zamian tylko
        fochy.
    • emka2a Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 14:34
      też, podobne zachowania zauważyłam u takiego jednego pana. Dosłownie
      dwie skrajności, w jednej chwili wydaje się być miły i sympatyczny,
      następnie staje się niedostępny, zimny, obrażony. Nie mam pojęcia z
      czego to wynika, ale na pewno może przerazić i odstraszyć drugą
      osobę.
      • lidka73 Re: wahania nastroju... u facetów 27.05.09, 23:21
        Mój ma taki sam defekt- nieuzasadnionych zmian nastrojów.Błyskawicznych w
        dodatku. Też mnie to wykańcza psychicznie,a dodatkowy problem jest taki,że jak
        jemu przejdzie jakiś foch,to i ja muszę natychmiast zapomnieć o tym jaki był
        wredny.Jak niezbyt szybko dostosuję się do zmiany nastroju szanownego pana na
        dobry,to intensyfikuje obrażanie zarzucając mi destruktywny wpływ na związek.
        Zaczynam uważać,że żyć się z tym nie da na dłuższą metę. I zbliża się moment
        kiedy mu o tym powiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka