Gość: Milla
IP: 62.140.211.*
10.12.03, 17:55
Już sama nie wiem co robić. Z niechęcią myślę o powrocie z pracy do domu z
perspektywą nieuniknionego seksu.
A najgorsze jest to że on twierdzi że chce seksu codziennie a robi to aż 30 -
40 min, i często też żąda do tego oralu (co jest dla mnie wyjątkowo
wyczerpujące bo też długo trwa).
On twierdzi że jest ciągle pobudzony ale jak przyjdzie co do czego to tak
długo mu się schodzi że mam wrażenie że jakąś pańszczyznę odwala.
Jest tak od czasu jak się poznaliśmy tj. od lat 5 , z tym że z upływem czasu
mam coraz mniej ochoty właśnie na seks.
W ogóle to charakterologicznie pasujemy do siebie itd. ale właśnie ta strona
naszego związku mnie przeraża.
Mam lat 30-kilka, on jest młodszy o kilka lat.
Już nie wiem co robić bo jak mu marudzę że nie dziś to się obraża. I wypomina
że on tyle dla mnie rzeczy pokupował, i wszędzie mnie zabierał i płacił. Więc
uważa że powinnam mu się w ten sposób odwdzięczać.
Dodam jeszcze że facet ten całe swoje młodzieńcze życie przeżył na filmach
porno i masturbacji bo nie miał dziewczyny.