Dodaj do ulubionych

dziewczyny, czy Was też denerwuje

03.06.09, 08:58
kiedy Wasi faceci dzwonią do Was bz zadnej konkretnej potrzeby po
kilka razy dziennie?
ja sie przyznam, ze mnie to denerwuje. Nwet sie nie dziwię i nie
złoszcze za bardzo, kiedy nie ejsteśmy razem na co dzień - ja czy on
wyjedziemy, ale kiedy jest normalnie to mnie to megawqrza. Rano
telefonik czy wstałam i jak spałam, potem "co słychac?" kilka razy -
na szczescie nie rozwija tematu, kiedy mówie, ze jestem zajęta w
pracy.
Wiem, wiem, zaraz sie mam szansę dowiedzieć, ze marudzę, bo przecież
to takie słodkie - owszem - miłe, RAZ bez porzeby, ale 7 razy to wg
mnie przesada.
Probowałam dac do zrozumienia oraz powiedziałam wprost, usłyszałam,
ze ok , jest wola poprawy i ...nic się nie zmieniło.
Nie jest tak, ze nie moge przez to egzystowavc, ale bywa, zwłaszcza
jak jestem bardzo zajęta, albo nie mogę odebrac, czy rozmawiac, ze
sie złoszcze o to.
jakies sugestie?
Obserwuj wątek
    • dzikoozka Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:06
      za rok będzie dzwonił 50% rzadziej a za 2 lata tylko po to zeby sie
      zapytać czy kupić chleb :))
      • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:07
        dzikoozka napisała:

        > za rok będzie dzwonił 50% rzadziej a za 2 lata tylko po to zeby
        sie
        > zapytać czy kupić chleb :))

        myślisz? Oby - na razie jest tak samo od początku bez wiekszych
        zmian
        • dzikoozka Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:10
          Musi być bardzo zakochany :)))
          MOże przejdzie mu trochę jak zobaczy rachunek telefoniczny:))
          • przemmia77 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:12
            Ja tragedyji nie widza;-)A nie lepiej mu powoedzieć ,że Cię to drażni?Choć ja
            nie rozumiem tego zbyt-chyba ,że dzwoni kontrolnie-wtedy by mnie szlag trafił;-)
            • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:18

              przemmia77 napisała:

              > Ja tragedyji nie widza;-)

              Alez ja też ie widze:) zcy tu mozna napisac tylko, jak jest
              jakaś "tragedyja"? - tak luźno to juz nie?:)


              A nie lepiej mu powoedzieć ,że Cię to drażni?

              Mówiłam, że to mnie zcasem rozprasza i denerwuje.
              Powiedział, ze rozumie i tyle:)

              Choć ja
              > nie rozumiem tego zbyt-chyba ,że dzwoni kontrolnie-wtedy by mnie
              szlag trafił;-
              > )
              Wiez, na komórkę to mozna sobie kontrolnie dzwonic do u.sranej:)
              zwłaszcza przy mojej pracy :) Nie, nie sarwia wrazenia
              kontrolowania, ot tak sobie zadzwaknie, kiedy ma wolna chwilkę.
              • przemmia77 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:25
                Nie odbieraj, potem wyjaśnij ,że byłaś zajęta-bo w pracy pracujesz;-)
                • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:28
                  przemmia77 napisała:

                  > Nie odbieraj, potem wyjaśnij ,że byłaś zajęta-bo w pracy
                  pracujesz;-)

                  owszem, w pracy pracuje, tak samo jak zresztą on i zdarza mi się nie
                  odbierac, Jemu też :)

                  ale oboje wiemy, ze nie jest tak, iż nie mozna potem oddwonić, a
                  poza tym - nio moze przeceiż dzwonić z jakims konkretem.
          • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:14
            dzikoozka napisała:

            > Musi być bardzo zakochany :)))

            myslę,ze normalnie :) to juz spory chłopiec

            > MOże przejdzie mu trochę jak zobaczy rachunek telefoniczny:))

            ależ oglada co miesiąc przeciez :) - dzwoni z prywatnego:), ale jak
            znam zycie to pewnie ma jakieś pomocje na numery z sieci, a telefony
            mamy w jednej. Ja też mam darmowe numery - m.in. do niego, ale mimo
            to nie zdwonię bez potrzeby po 7 razy na dzień.
    • julyana Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:24
      Jeśli jestem zajęta, to tak.
      Jeśli siedzę i się nudzę, to nie.
      Jesli kilka razy dziennie znaczy co 15 minut, to tak.
      Jeśli kilka razy dziennie znaczy kilka razy dziennie, to nie.
      • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:33
        julyana napisała:

        > Jeśli jestem zajęta, to tak.

        widzisz, ja mam taką prace, że trudno przewidzieć komus dzwoniącemu,
        czy jestem zajeta, czy nie.
        > Jeśli siedzę i się nudzę, to nie.
        > Jesli kilka razy dziennie znaczy co 15 minut, to tak.

        nie no co 15 minut to nie, kilka razy :)
        > Jeśli kilka razy dziennie znaczy kilka razy dziennie, to nie.
    • grassant Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:26
      bezsens desperatów?
      • kora3 a tak konkretniej 03.06.09, 09:29
        co masz na mysli? :)
    • grassant Olej go, nie masz alternatywy?? 03.06.09, 09:28
      • kora3 Re: Olej go, nie masz alternatywy?? 03.06.09, 09:31
        ale dlaczego mam go olewac? :)
        alternatywa pewnie by się znalazła, nie o to chodzi. Nie widzę
        powodu do olewania :)
        • przemmia77 Re: Olej go, nie masz alternatywy?? 03.06.09, 09:45
          Ja nie mówię o olewaniu ,ale w konsekwencji takiego postępowania może się
          następnym razem 3 razy zastanowi i zadzwoni wtedy ,gdy będzie miał do Ciebie coś
          ważnego,a nie tylko chęć usłyszenia Twojego głosu.;-)
          • kora3 Re: Olej go, nie masz alternatywy?? 03.06.09, 09:46
            przemmia77 napisała:

            > Ja nie mówię o olewaniu ,ale w konsekwencji takiego postępowania
            może się
            > następnym razem 3 razy zastanowi i zadzwoni wtedy ,gdy będzie miał
            do Ciebie co
            > ś
            > ważnego,a nie tylko chęć usłyszenia Twojego głosu.;-)

            moja uwaga odnosiła sie do wypowiedzi Grassanta. Moze masz rację -
            wypróbuję:)
            • przemmia77 Re: Olej go, nie masz alternatywy?? 03.06.09, 09:52
              Mój mąż zachowywał się podobnie,ale gdy nie pracowałam.Tłumaczył to tym,że
              głupio mu było i żal gdy zostawałam sama w domu,myślał ,że czuję się
              opuszczona;-)Teraz pracuję i nie wyobrażam sobie przerywać pracy na pogaduchy i
              d....beretach z facetem.Moje dziecko czasem zadzwoni,ale też raz na 2 dni
              ;-)Pracuję jako urzędnik biurowy,mam jasno sprecyzowane godziny pracy-8 godzinek
              i spotykamy się wszyscy w domu;-)A może macie ze sobą zbyt rzadki kontakt-moze
              się mijacie-czasem tak praca układa nam życie;-)
              • kora3 Re: Olej go, nie masz alternatywy?? 03.06.09, 10:03
                nie, no własnie nie. owszem, w zasadzie ja mam całkowicie
                nienormowany zcas pracy, on - jakoś tam zdtscyflinowany (dyzury
                i "papieury":)), ale chyba nam sie nie zdzrayło nigduy, z wyjatkiem
                wyjazdów nie widziec sie dłuzej niż dobe od kiedy z sobą mieszkamy,
                a takie sytuacje zdarzyły sie moze ze 3
      • zawszezabulinka u mnie jest odwrotnie 03.06.09, 09:32
        to ja dzwonie do niego, bo mam tanie polaczenia ( z wykupionego pakietu tanie
        numerki tak tak) moj facet ma 30 minut w abonamencie + 30 zl do wykorzystania z
        karty z innego operatora. takze malusio.
    • alpepe Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:37
      mnie nie, bo sama dzwonię do męża z byle pierdołą. Stale jesteśmy w kontakcie
      telefonicznym. Ostatnio widziałam się z nim ponad miesiąc temu.
      • kora3 Alpepe:) 03.06.09, 09:40
        ale przecież napisałam, ze mnie to tak nie irytuje, gdy jesteśmy "na
        odległosc", co sie czasem zdarza głownie z racji pracy mojego
        partnera. Z byle pierdoła i wówczas nie dzwonię, ale wtedy rozumiem,
        ze on dzwoni, jak ma wolną chwile, zapytac co tam słychac.
        ja mówie o sytuacji na codzień :)
        • alpepe Re: Alpepe:) 03.06.09, 12:50
          na codzień też tak było. On stał w korku i np. Wojewódzki coś gadał w Antyradio,
          to mąż do mnie dzwonił. Z kolei ja zaprowadzałam młodą do przedszkola, jakiś
          cymbał chciał mnie przejechać na pasach, też dzwoniłam.
      • szczesliwamezatka Już uciekł od Ciebie???? 03.06.09, 19:13
        alpepe napisała:

        > mnie nie, bo sama dzwonię do męża z byle pierdołą. Stale jesteśmy
        w kontakcie
        > telefonicznym. Ostatnio widziałam się z nim ponad miesiąc temu.

        :))))))))))))
        • alpepe Re: Już uciekł od Ciebie???? 04.06.09, 09:17
          nie, słonko, on chce, bym się przeprowadziła tam, gdzie on właśnie jest. Ale ja
          nie chcę, co stolyca, to stolyca, a nie jakieś zadupie.
    • just-for-fun Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:43
      Dogodzić kobietom ciężko. Narzekają, że się nie odzywa, nie pisze,
      nie dzowni, olewa. Inne znowu, że za dużo się odzywa, za dużo
      dzowni, denerwuje tym i przeszkadza.
      Kobiety czego wy chcecie?

      Jasno mu powiedz, żeby to ograniczył z przyczyn ekonomiczno-
      finansowych [niższy rachunek telefoniczny], dobrej kultury. Wyjaśnij
      mu, dlaczego Cię to drażni i wkurza.
      Powiedz mu, żeby za każdym razem jak ma ochote zadzownić napisał to
      co chce powiedzieć na kartce. Po jakimś czasie nie będzie mu sie
      chciało pisać i ograniczy telefony;).
      • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:51
        just-for-fun napisała:

        > Dogodzić kobietom ciężko. Narzekają, że się nie odzywa, nie pisze,
        > nie dzowni, olewa. Inne znowu, że za dużo się odzywa, za dużo
        > dzowni, denerwuje tym i przeszkadza.
        > Kobiety czego wy chcecie?

        Janie, xle skonstruowane pytanie :) Są rózne kobiety oraz rózne
        sytuacje w zwiazkach.
        >
        > Jasno mu powiedz, żeby to ograniczył z przyczyn ekonomiczno-
        > finansowych [niższy rachunek telefoniczny],

        wiesz, to jego telefon i jego kasa nań, trudno wiec, zebym tego
        argumentu uzywała - to już predzej w druga strone mogłoby zaistnieć,
        ale się nie zdarzyło, dużo rozmawiam przez elefon, ale głownie
        słuzbowy i w słuzbowych sprawach. Prywatnie dłuzsze rozmowy prowadze
        z rodziną, bo mieszkam daleko, ale to jest akurat w ramach tanich
        połaczeń, darmowych minut z jednej czy drugiej strony.


        dobrej kultury. Wyjaśnij
        > mu, dlaczego Cię to drażni i wkurza.

        Alez wyjasniłam, ze to mnie roprasza czasem i jest denerwujące.

        > Powiedz mu, żeby za każdym razem jak ma ochote zadzownić napisał
        to
        > co chce powiedzieć na kartce. Po jakimś czasie nie będzie mu sie
        > chciało pisać i ograniczy telefony;).

        jemu by się wcale nie chciało pisać:)
    • butterflymk Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:45
      nie wkurzaj się, bo tak naprawdę podsumowując jest to miły gest
      mogłoby Ci go brakowac jakby nagle przestał
      tylko żeby w pracy nie patrzyli na Ciebie krzywo
      bo zdarza sie zazdrosnym świniom nawet podkablowac lub wykorzystac
      to potem przeciwko Tobie...
      Po prostu nie odbieraj jak Cie to drażni,
      albo szybko odbierz powiedz ze nie mozesz oddzwonisz itp
      :)
      • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 09:57
        butterflymk napisała:

        > nie wkurzaj się, bo tak naprawdę podsumowując jest to miły gest
        > mogłoby Ci go brakowac jakby nagle przestał

        Wiesz, ja wiem, ze to wynika z dbałosci o mnie. dlatego nigdy ni
        eaguje ostro, grzecznie mówie, ze jestem zajeta i On nie robi tego,
        co czasem ludzie tzn.nie pyta "a czym?", "a co robisz?" itp. Gdyby
        całkiem przestał sie w ciagu dnia telefonicznie odzywać moze by mi
        tego brakowało, pare razy była taka sytuacja - bo miał napiety
        grafik i dzwonił tylko rano ok. 8.00, w przerwie na lunch i
        wieczorem i to mi całkiem wystarczyło. Az za duzo :)

        > tylko żeby w pracy nie patrzyli na Ciebie krzywo

        tu nie mam problemu- dzwoni na prywatna komórkę, wychodze na rozmowy
        prywatne (czasem tez na słuzbowe), wiec nikomu to nie przeszkadza.
        Zresztą w naszej pracy fakt, ze komś co chwilke nawet dzwowni el.
        nie ejst niczym nadzwyczajnym :)

        > bo zdarza sie zazdrosnym świniom nawet podkablowac lub wykorzystac
        > to potem przeciwko Tobie...

        mozliwe, wiem, jak to bywa w pracy, ale u mnie to nie przejdzie:)
        bo
        > Po prostu nie odbieraj jak Cie to drażni,
        > albo szybko odbierz powiedz ze nie mozesz oddzwonisz itp
        > :)

        no tak to już robie :)
    • black_anett Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 12:48
      Mamy darmowe połączenia i czasem do siebie dzwonimy z 10 razy dziennie, a czasem
      2-3, w zależności od potrzeby. Nie denerwuje mnie to. Miły gest. Jak nie mam
      czasu, to mówię, że nie porozmawiamy. Bez problemu.
    • erillzw Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 18:00
      kora3 napisała:

      > kiedy Wasi faceci dzwonią do Was bz zadnej konkretnej potrzeby po
      > kilka razy dziennie?

      Nie.
      Ale moze to wynikac z tego, ze my wymieniamy ze soba dziesiatki
      smsow w wiekszosci bez konkretow. Czy to jak jestesmy w pracy, czy
      gdy ktores ma wolne, czy gdy ja jestem na zajeciach ;)
      Jak kto lubi ;)
    • niebieski_lisek Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 18:50
      Mój chłopak też dzwonił czy łapał mnie na gg bardzo często na początku
      znajomości (już pół roku jesteśmy razem). Mnie to troszkę denerwowało bo wolałam
      w tym czasie zrobić coś sensownego, a potem skumulować ten czas i spędzić go z
      nim, poza tym, wolę rozmawiać "na żywo" :) Teraz już nie dzwoni, chyba że dłużej
      się nie widzimy. Przyznam że tak wolę, telefon co 15 min by mnie denerwował, ale
      tez ie ma obowiązku odbierania go :)
    • szczesliwamezatka Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 19:12
      kora3 napisała:

      > kiedy Wasi faceci dzwonią do Was bz zadnej konkretnej potrzeby po
      > kilka razy dziennie?

      A ja uważam, że powinnaś się cieszyć. Tak mało jest kobiet kochanych
      przez swoich mężczyzn. Jesteś szczęściarą. Jak nie kocha to źle, a
      jak mocno kocha, to też niedobrze. Ja już nic z tego nie rozumiem.

      Wolałabyś być traktowana obojętnie?
      > ja sie przyznam, ze mnie to denerwuje. Nwet sie nie dziwię i nie
      > złoszcze za bardzo, kiedy nie ejsteśmy razem na co dzień - ja czy
      on
      > wyjedziemy, ale kiedy jest normalnie to mnie to megawqrza. Rano
      > telefonik czy wstałam i jak spałam, potem "co słychac?" kilka
      razy -
      > na szczescie nie rozwija tematu, kiedy mówie, ze jestem zajęta w
      > pracy.
      > Wiem, wiem, zaraz sie mam szansę dowiedzieć, ze marudzę, bo
      przecież
      > to takie słodkie - owszem - miłe, RAZ bez porzeby, ale 7 razy to
      wg
      > mnie przesada.
      > Probowałam dac do zrozumienia oraz powiedziałam wprost,
      usłyszałam,
      > ze ok , jest wola poprawy i ...nic się nie zmieniło.
      > Nie jest tak, ze nie moge przez to egzystowavc, ale bywa,
      zwłaszcza
      > jak jestem bardzo zajęta, albo nie mogę odebrac, czy rozmawiac, ze
      > sie złoszcze o to.
      > jakies sugestie?
      >
      • kora3 nie ejstes dla mnie autorytetem ws. damsko-meskich 03.06.09, 21:27
        szczesliwamezatka napisała:
        >
        > A ja uważam, że powinnaś się cieszyć. Tak mało jest kobiet
        kochanych
        > przez swoich mężczyzn. Jesteś szczęściarą. Jak nie kocha to źle, a
        > jak mocno kocha, to też niedobrze. Ja już nic z tego nie rozumiem.


        nawet takich błahych wybacz .. Ty nie rozumiesz, bo masz cisne
        horyzonty - proste:)
        >
        >
    • liliana_17 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 19:17
      7 razy to gruba przesada. W czasie normalnego dnia jeden telefon po
      pracy, jeden wieczorem jeśli się nie widzimy. W czasie pracy b.
      rzadko- brak czasu. Może Twój chłopak ma luzacką robotę?;)Wolę
      kontakt na żywo.Ode mnie nie dowiesz się, że to słodkie.
      • kora3 :) 03.06.09, 21:44
        liliana_17 napisała:

        > 7 razy to gruba przesada. W czasie normalnego dnia jeden telefon
        po
        > pracy, jeden wieczorem jeśli się nie widzimy.

        My się zawsze widzimy, chyba, ze mój facet na noc w pracy, albo
        wyjedzie, mieszkamy z sobą

        W czasie pracy b.
        > rzadko- brak czasu. Może Twój chłopak ma luzacką robotę?;)

        zdziwiłabys się - wrecz przeciwnie:) bardzo, bardzo odpowiedzialną i
        zajmująca w dodatku czesc z niej kocha (druga pt. papierki -mniej,
        ale co począc biurokacja kwitnie, a on ma spory zespół ludzi i nie
        tylko "pod soba")


        Wolę
        > kontakt na żywo.Ode mnie nie dowiesz się, że to słodkie.

        Nam kontaktu na zywo nie brakuje, tym bardziej czasem mnie wqrzają
        te telefony
        • kora3 Aha gwoli scisłości :) 03.06.09, 21:45
          nie chodzi o chłopaka:) - z racji wieku - dobrze po 40.
    • skarpetka_szara Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 19:46
      lol, a myslalam ze to tylko baby tak robia dzwoniac po 100 razy do
      swoich Misiow.
    • potworski Jest na to sposób 03.06.09, 19:56
      Powinnaś go zabić i szybko pozbyć się ciała.
    • cytrynka_ltd Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 20:35
      jest od ciebie uzależniony. jest taki rodzaj miłości symbiotycznej. możesz
      cieszyć się, albo martwić. może sama na początku, jak to bywa w stanie
      zauroczenia, uzależniłaś go od siebie? kobiety jednak mają większą do tego
      tendencję. chociaż znam jednego takiego jedyna, psychicznie uzależniony również
      od swojej partnerki.
      samemu ciężko mu to zmienić. musisz być wyrozumiała.
      ale, kilka razy dziennie bezcelowe telefony mogą być męczące.
      szczególnie przeszkadzają w pracy.
      • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 21:25
        wiesz nie wydaje mi sie, ze to to, to jest gosc dołrzały, bardzo
        meski, stanmowczy - nie wiem skąd to dzwonienie, ale uzaleniony nie
        jest ode mnie w takim sensie
    • lacido Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 21:09
      no ma chopok darmowe minuty to musi wydzwonić ;)))))))))
      • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 21:24
        moze wydzwonic do kogos innego :) my z soba mieszkamy, ajki to sens
        tak dzwonić
        • lacido Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 21:26
          naczytał się bzdur na forum ;)
          • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 21:32
            lacido napisała:

            > naczytał się bzdur na forum ;)

            nie czyta forów :)
            teraz sobie ak mysle,ze sama na sie ukreciłam ten bat - otóz mój
            facet ma dsc niebezpieczna pracę, no powiedzmy jej czesc. Wiec na
            początku nie umiałam sobie z tym za łatwo poradzić i prosiłam o
            telefon, jak bedzie po wszystkim. Teraz też czasem mówie , zeby
            zazdwonił w takiej sytuacji. Mysle,z e die przyzwyczaił i dzwoni i
            bez tych sytuacji.
            • lacido Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 21:33
              i widzisz w jaki zgubny nawyk go wpędziłaś ;)
              • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 21:40
                lacido napisała:

                > i widzisz w jaki zgubny nawyk go wpędziłaś ;)

                bije sie w piersi , bo terio chyba z tego:)
    • jakub_234 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 21:37
      Ehhhh...Co w tym dziwnego jesli sie kogos kocha?
      • kora3 Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 21:41
        jakub_234 napisał:

        > Ehhhh...Co w tym dziwnego jesli sie kogos kocha?

        nic Jakubie, to nawet budujące, ze się kocha, po prostu nie kazdy
        lubi taka forme okazywania tego:) - moze nie taka a z taka
        czestotliwoscią
        • madai Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 21:52
          mo nie dzwoni po byle co niestety :) sam konkret.
    • pajda-chleba Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 03.06.09, 22:23
      nie odbieraj,pogadacie przy kawce tudziez innych napojach
    • kadfael Re: dziewczyny, czy Was też denerwuje 04.06.09, 10:23
      kora3 napisała:

      > kiedy Wasi faceci dzwonią do Was bz zadnej konkretnej potrzeby po
      > kilka razy dziennie?
      A ja myslałam, że to kobiety do facetów ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka