kora3
03.06.09, 08:58
kiedy Wasi faceci dzwonią do Was bz zadnej konkretnej potrzeby po
kilka razy dziennie?
ja sie przyznam, ze mnie to denerwuje. Nwet sie nie dziwię i nie
złoszcze za bardzo, kiedy nie ejsteśmy razem na co dzień - ja czy on
wyjedziemy, ale kiedy jest normalnie to mnie to megawqrza. Rano
telefonik czy wstałam i jak spałam, potem "co słychac?" kilka razy -
na szczescie nie rozwija tematu, kiedy mówie, ze jestem zajęta w
pracy.
Wiem, wiem, zaraz sie mam szansę dowiedzieć, ze marudzę, bo przecież
to takie słodkie - owszem - miłe, RAZ bez porzeby, ale 7 razy to wg
mnie przesada.
Probowałam dac do zrozumienia oraz powiedziałam wprost, usłyszałam,
ze ok , jest wola poprawy i ...nic się nie zmieniło.
Nie jest tak, ze nie moge przez to egzystowavc, ale bywa, zwłaszcza
jak jestem bardzo zajęta, albo nie mogę odebrac, czy rozmawiac, ze
sie złoszcze o to.
jakies sugestie?