parore
21.06.09, 19:36
Witam! Chcę się podzielić z tym co mnie spotkało! odeszłam od faceta po 9 latach wspolnego życia ale nie mogłam inaczej! Czułam się bardzo samotna Od jakiegoś roku zylismy praktycznie osobno! Mam 36 lat ! on ma 45 lat . On spal w pokoju obok mnie , nie kochal się ze mna. Oprocz tego codziennie pil piwo . kazda moja uwaga była przez niego lekcdewazona, nie robil nic żeby ten stan rzeczy zmienic nie wiem czy dobrze zrobilam bo mimo wszystko byliśmy razem 9 lat i nadal go kocham chociazon nie odezwał się do mnie przez te 3 miesiace od odejscia!