Dodaj do ulubionych

Komplementy

08.07.09, 20:20
Jakiś czas temu poznalam mężczyznę z którym spotykam się służbowo.
Facet ten mówi mi wiele wspaniałych komplementów. Za każdym razem
kiedy mnie widzi daje mi do zrozumienia, ze jestem dla niego
atrakcyjną kobietą, za kazdym razem bardzo stara się zrobić na mnie
wrażenie. Wiem od wspólnych znajomych, że jakiś czas temu rozstał
się z partnerką. Zastanawiam się, czy możliwe jest aby te wszystkie
komplementy zmierzały do zdobycia mnie? Sytuacja byłaby trudna, bo
od niego zależy mój przebieg kariery. Boję się, że on podejmuje
decyzje dla siebie niekorzystne, aby mnie zadowolić. Czuję sie z tym
niezręcznie. Chciałabym, aby była jasność. Z drugiej strony on nie
proponował mi żadnej randki, nie molestuje mnie, tylko adoruje.
Chcę jeszcze napisać, że mam kogoś i nie jestem zainteresowana nowym
związkiem. Sytuacja jest jednak delikatna - bo z adoratorem łączą
mnie ważne sprawy zawodowe. Co o tym wszystkim myśleć? Może
wyprzedzam fakty?
Obserwuj wątek
    • mareczekk77 Re: Komplementy 08.07.09, 20:22
      No niezły masz orzech do zgryzienia :)
    • nadobna.pasqualina Re: Komplementy 08.07.09, 20:42
      Nie wiadomo co oznaczają te komplementy - musisz czekać na rozwój
      wydarzeń i dopiero wtedy ewentualnie reagować.
      • mareczekk77 Re: Komplementy 08.07.09, 20:43
        Problem jest poważny - jeśli facet się zaangażuje w zdobywanie Julii to dostajac
        kosza może chcieć się zemścić i jej zaszkodzi mocno, powinna teraz to uciąć ale
        jak to zrobić? a jak mu wcale nie chodzi o podryw?
        • nadobna.pasqualina Re: Komplementy 08.07.09, 20:48
          a Ty Mareczek jak myślisz?
          • mareczekk77 Re: Komplementy 08.07.09, 20:52
            Ja myślę że powinna pogadać z facetem że ma już sympatię, ale wiemy przecież że
            tego nie zrobi więc będzie czekać, aż oficjalnie da tamtemu kosza bo tamten
            będzie zwiększał siłę podrywu. I zależy od tego jak ten facet reaguje na
            porażkę, zemstą czy cierpieniem w milczeniu. Tak czy siak Julka ma prze.. :)
            • nadobna.pasqualina Re: Komplementy 08.07.09, 20:56
              Jeśli przyjmiemy założenie, że jest zainteresowany i mają wspólnych
              znajomych to pewnie wywiad działa w obie strony i on dowiedział się,
              że ona kogoś ma. Są jednak tacy, którym może wydawać się, że zawsze
              można kogoś komuś odbić.
              Ale może on ją po prostu zwyczajnie lubi i stara się to okazać, ale
              nie ma planów związkowych?
              • nadobna.pasqualina Re: Komplementy 08.07.09, 20:59
                a może to zwykły podrywacz, ktory chce poflirtować, zabawić się
                tylko?
                chociaż gdyby tak było, to sprawy toczyłyby sie szybciej
                - a zatem sa dwie możliwości:
                albo te komplementy nic nie znaczą,
                albo zależy mu na poważnie.
                Bo podrywacz dla sportu raczej szybko się demaskuje.
    • majaa Re: Komplementy 08.07.09, 20:50
      Ja bym traktowała te umizgi raczej żartobliwie, i w żadnym razie nie
      dawała mu pretekstu do jakichś bliższych kontaktów. Zero kokieterii
      i trzepotania rzęsami, raczej uprzejmy, ale zdystansowany uśmiech.
      Gdyby próbował się np. umówić, to zażartowałabym, że mój
      ukochany/narzeczony jest bardzo o mnie zazdrosny, a ja nie zamierzam
      dawać mu do tego powodów.
    • szalony.motocyklista Re: Komplementy 08.07.09, 23:09
      Ojej, może daj do zrozumienia, że nic z tego nie będzie, po prostu
      chłodną miną i spojrzeniem - to jest zwykle czytelne.
    • wielotony.nieharmoniczne Re: Komplementy 09.07.09, 18:50
      daj mu szansę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka