juleczka.889
08.07.09, 20:20
Jakiś czas temu poznalam mężczyznę z którym spotykam się służbowo.
Facet ten mówi mi wiele wspaniałych komplementów. Za każdym razem
kiedy mnie widzi daje mi do zrozumienia, ze jestem dla niego
atrakcyjną kobietą, za kazdym razem bardzo stara się zrobić na mnie
wrażenie. Wiem od wspólnych znajomych, że jakiś czas temu rozstał
się z partnerką. Zastanawiam się, czy możliwe jest aby te wszystkie
komplementy zmierzały do zdobycia mnie? Sytuacja byłaby trudna, bo
od niego zależy mój przebieg kariery. Boję się, że on podejmuje
decyzje dla siebie niekorzystne, aby mnie zadowolić. Czuję sie z tym
niezręcznie. Chciałabym, aby była jasność. Z drugiej strony on nie
proponował mi żadnej randki, nie molestuje mnie, tylko adoruje.
Chcę jeszcze napisać, że mam kogoś i nie jestem zainteresowana nowym
związkiem. Sytuacja jest jednak delikatna - bo z adoratorem łączą
mnie ważne sprawy zawodowe. Co o tym wszystkim myśleć? Może
wyprzedzam fakty?