szczesliwamezatka To ci, których nie stać na Egipt tak mówią. 26.07.09, 20:30 Bez wstydu przyznaję, że byłam raz na 3 - tygodniowej wycieczce w Egipcie ( Hurghada, hotel Royal Palace). Uważam, że to jest piękny kraj, w którym można dużo zwiedzić, a gorące wieczory, zachód słońca i szum palm nocą są bardzo miłym przeżyciem. Rano, widok z balkonu na morze jest wspaniały... Wiele jeszcze rzeczy i miłych wspomień mam z pobytu w Egipcie. Zbiory są tu 3 - 4 razy do roku. a Ty nie słuchaj tych żałosnych krasnoludków, którzy twierdzą, że Egipt to obciach. Ich zwyczajnie nie stać na wakacje w Egipcie. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna.i.wyrafinowana Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 26.07.09, 22:29 fakt Egipt jest stosunkowo tani, nawet jak na pobyt w hotelu pięciogwiazdkowym, ale z pewnością "obciachem" bym wyjazdu do ow kraju nie nazwała, właśnie z racji wymienionych przez Ciebie argumentów- dotyczących "wartościowych miejsc do zwiedzania" I czy każdego > Europejczyka dopadną problemy z żołądkiem? Nie każdego, problemow zadnych nie bedziesz miala jesli nie bedziesz pila "kranówy" i bedziesz żywiła się jedynie w hotelu lub pożadnych lokalach... Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 26.07.09, 23:16 To jedź do Maroka i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy nie - to nie obciach:) 26.07.09, 23:24 justysialek napisała: > To jedź do Maroka i po problemie. bylem 2 miesiace temu i mimo upalow nie do wytrzymania to fantastyczne wrazenia - 3 razy przewyzszajace to, co widzialem w Maroku. natomiast turysci - to rzeczywiscie wschod (o tej porze roku przynajmniej) Troche Niemcow, troche Anglikow, a zatrzesienie Ruskich i Ukraincow :))) Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 26.07.09, 23:50 Dla mnie szczytem obciachu jest sugerowanie się przy wyborze wakacji tym, co ludzie powiedzą/pomyślą. Uważam, że każde miejsce na świecie jest warte odwiedzenia (rzecz jasna nie jechałabym w rejony, w których jest wojna czy jakaś epidemia), także Egipt. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 10:06 zabytki niegdy nie są obciachowe. Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 11:33 > No i nie wiem, czy nie wyjdę na wieśniarę;-). Tak wyjdziesz. Na straszna. Ja pier... ale wy macie problemy... Odpowiedz Link Zgłoś
kamkow1 Gazeta.pl - 28.07.09, 11:59 forum gdzie roztrząsane są problemy nieznane ludzkości Odpowiedz Link Zgłoś
kamkow1 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 11:55 Szczytem obciachu jest przejmować się co kto powie na temat twoich wyjazdów. Odpowiedz Link Zgłoś
rosyjska_niebieska Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:11 LOL mój wątek na głównej to teraz będzie jazda! :D (uwaga, zapinamy pasy;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:40 Jeśli chodzi o Egipt to bierz wycieczkę z rejsem po Nilu, masz wszystkiego po trochu - Kair 2 dni, Luksor, Assuan, wylegiwanie się na statku i parę zabytków po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
puellaclara Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:16 Nie masz innych problemów? Twoje pytanie jest szczytem obciachu- nawet żartem... Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:36 Nie, to bardzo dobre pytanie. Niestety w naszym polskim piekiełku są ludzie dla których wakacje w Egipcie to szczyt obciachu, są inni dla których to szczyt marzeń. I jak nie z szyderą to spotkasz się z zawiścią. A co jeśli chcę po prostu zobaczyć piramidy albo ponurkować w m. Czerwonym? Odpowiedz Link Zgłoś
kag73 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:37 Swiete slowa:)) Naprawde takie myslenie ludzi w malakratke. Odpowiedz Link Zgłoś
filipinska.zaraza.prezydenta Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:28 Hihi, bez urazy, ale ja sama nie wiem, co jest większym obciachem - Majorka czy Egipt. Dla mnie i to i to nudą powiewa na milion kilometrów - nie pojechałabym nawet jakby mi zapłacili :P No, ale skoro lubisz takie klimaty, to pędź i się zdaniem innych nie przejmuj. Na wszelki wypadek nie rób zdjęć :-) Acha - trzecie miejsce, gdzie też bym się nie wybrała, a zawsze się ludziom dziwię co tam widzą, to Turcja. Może tam w przyszłym roku pojedziesz? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kag73 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:34 Moge Ci wytlumaczyc co ludzie widza np. w Turcji. Po pierwsze jest tam w pazdzierniku jeszcze sporo cieplej niz w Polsce. Po drugie jest stosunkowo niedaleko, lot moze z 4,5 godziny, co jest wazne jak ma sie np. male dzieci. Po trzecie jak ma sie malo czasu, jest kompletnie zajechanym praca i chce sie tydzien poleniuchowac w hotelu. Po czwarte jest stosunkowo tanio, bo co niektorym po tym, ze jada do "drogiego" kraju, ale na nic nie moga sobie pozwolic. Jak widzisz bywaja powody do wyjazdu wlasnie do tych krajow. Podobnie z Egiptem, w zimie, jezeli ktos chce sie dogrzac, ma niewiele czasu i male dzieci, jak najbardziej. Pewnie, ze wolalabym osobiscie Tajlandie, ale 11(albo dluzej) godzin lotu na krotki czas i z dziecmi troche przeraza. Odpowiedz Link Zgłoś
rosyjska_niebieska Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:45 Nie, moja droga, przykro mi to mówić, ale Ty się zupełnie nie znasz na tym, gdzie NALEŻY jeździć. I tylko dlatego tę Turcję mi proponujesz. Otóż w przyszłym roku pojadę do Tunezji!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mothermania Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:35 Gratuluje super prowokacji! Moze sie czegos naucza. Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:50 Egipt: rafa koralowa, piramidy, świątynia w Karnaku, słońce w zimie Turcja: Kapadocja, Stambuł, Efez, Pergamon, słońce jesienią Ale jak ktoś jest bucem i tak tego nie zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
filipinska.zaraza.prezydenta Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:30 Egipt: kupa piachu, wiatr i upał 35 stopni w cieniu. Turcja: kupa piachu, wiatr i upał 35 stopni w cieniu. Majorka: kupa piachu, gdzieniegdzie palma, upał 35 stopni w cieniu, dyskoteka na każdym z 5 km2 wyspy. Ale oczywiście co kto lubi, BUCU. Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 14:04 Miałem rację, że nie zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
adam2184 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 16:02 No i wyszło szydło z worka :-) LOL, skąd się takie lolitki biorą ?! Odpowiedz Link Zgłoś
filipinska.zaraza.prezydenta Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 29.07.09, 12:48 Tia... "miszczowie ynteligęcji" się znaleźli... Tak jak podejrzewałam, jedyną osobą, która ma dystans do tego wątku jest autorka... :| Odpowiedz Link Zgłoś
mothermania Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:30 Widzialas Kapadocje? Wiesz, wydaje mi sie, ze jeszcze bardzo malo widzialas...Lepiej nie radz innym. Odpowiedz Link Zgłoś
eye-witness Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:34 Nie jest obciachem jezdzenie do Egiptu. Obciachem jest chwalenie sie tym, jakby to byl wyjazd np. do Nowej Zelandii, czy na Mauritiusa. Odpowiedz Link Zgłoś
count_zero Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:34 Egipt, w przeciwieństwie do innych miejsc dostępnych w przeciągu pięciu godzin lotu samolotem, ma jedną wspaniałą rzecz - rafę koralową. I po to naprawdę warto do Egiptu jechać, aczkolwiek prawdą jest, że zrobiła się tam straszna masówka, co rzutuje na bezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
odzim22 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:46 Trochę Cię nie rozumiem. Gardzisz lansem a same przejmujesz się co ludzie powiedzą, w zasadzie wygląda jakbyś tłumaczyła się ze swojej decyzji, a jak wiesz tylko winni się tłumaczą. Ja, planując wakacje nigdy nie wpadłem na to żeby brać ten czynnik pod uwagę. Mam ochotę zobaczyć piramidy lecę do Egiptu, zachciewa mi sie Pragi? Jadę tam. To co, że tanio i blisko. Jak długo moje potrzeby są zaspokojone to nawet lepiej. Droższe nie zawsze oznacza spełniające moje potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
egipcica123 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 12:51 rosyjska_niebieska napisała: > Z opinią, że jeżdżenie do Egiptu to szczyt obciachu zetknęłam się > ostatnio przede wszystkim na różnorakich forach, rzadziej wśród > znajomych.Pokutuje podobno przekonanie, że tylko bidoki z bloków > jeżdzą do Egiptu i Tunezji, po to, by powstawiać sobie później foty > na naszej klasie;-). (...) Ale ma Pani problem... widać, że chce Pani jechać na wakacje tylko po to, aby później chwalić się znajomym, gdzie to Pani nie była... jeśli człowiek chce naprawdę odpocząć to jedzie tam, gdzie ma ochotę jechać i nie przychodzą mu nawet do głowy takie głupoty jak Pani. Z drugiej strony pozazdrościć TAKICH PROBLEMÓW w życiu Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:00 Wakacje powinno sie spedzac w miejscu,ktore nas interesuje bez wzgledu na to czy jest ono modne cz tez nie.Obciachem jest jechac, lub nie jechac gdziekolwiek tylko dlatego,ze inni sie tam wybieraja lub tam byli. Osobiscie ani Egipt ani Tunezja mnie nie pociagaja,ale gdyby bylo inaczej absolutnie nie wstydzilabym sie tam pojechac. Ale ja zazwyczaj wiem czego chce ,a opinie innych przechowuje sobie gleboko:) Odpowiedz Link Zgłoś
cromio Obciachem jest używanie serwerów poczty, które ... 28.07.09, 14:51 dołączają pieprzone cytaty i "złote myśli". Odpowiedz Link Zgłoś
marajka Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:09 Szczyt obciachu to bać się obciachu. Niestety wakacje w Egipcie czy Tunezji dla polskiego szaraka wciąż są za drogie i to właśnie obciachem jest nazywanie ich obciachem;) To ociera się już o snobizm. Jestem studentką i o takim wyjeździe mogę pomarzyć, choć bardzo chciałabym zobaczyć piramidy. Dla kogoś jestem wieśniarą? No to on ma problem, nie ja. Babo, bo co tłumaczysz się na forum, że Egipt nie jest tani, że konta na NK nie masz? Jedź jak cię stać, krzyż na drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
egipcica123 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:16 Marajka - popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:24 Rosyjska_Niebieska, nie wiem skąd wytrzasnęłaś tak głupi temat. "Czy jeżdżenie do Egiptu to szczyt obciachu?" "Bidoki z bloków"!!!!! Żenada na całego!!! po pierwsze, nie wiem kto ma oceniać co jest "obciachowe" o co nie. Dla pewnej części turystów w ogóle formula "packege holiday, all inclusive" w dużych gargamelowatych resortach otoczonych biedą jest szczytem złego smaku i prawdziwego obciachu. Więc jakby w tej materii sprawa jest trudna bo czy to Zanzibar czy to Egipt obciach jest ten sam. po drugie, argumentowanie, że obciachowe bo tam jeżdżą "bidoki z bloków" jest właśnie mega obciachem i dalsze dyskutowanie nie ma sensu. Gdziekolwiek więc pojedziesz zabierzesz obciach ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:31 Tak może pomyśleć wyłącznie [---] ktoś, dla kogo ma znaczenie, gdzie kto pojechał na urlop.. Naprawdę są powody, żeby się dziwić ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:32 nie Egipt to nie jest szczyt obciachu, mowia tak zakompleksione osoby, które w zyciu zapewne nic nie osiagneły i nie moga pozwolic sobie na taki wyjazd..wtedy lepiej powyzywac ludzi podziwiajacych kulture arabska od obciachowców i wiesniaków...Egipt to piekny kraj i warto zobaczyc go na własne oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
cromio He, he, he. "Podziwiać kulturę arabską " ??? 28.07.09, 15:09 Egipt dlatego jest obciachowy, że jeżdżą tam głównie wieśniacy, którzy nie wyściubią nosa poza hotel i basen, chleją wódę bo "inkluziw", głośno krzyczą a na wycieczkę dodatkowa nie pojadą bo drogo. Poza tym, do najbliższej mediny jest 150 km, bo hotel jest w tzw. miejscowości turystycznej. Zafundowanie sobie prawdziwego programu turystycznego z pewnością nie będzie obciachem. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytjka Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:42 to dopiero wiocha przejmować się co inni powiedzą... Jesteś wieśniara pełną gębą... Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:54 jak chcesz się zalansować i wstrzelić fajną fote na NK leć tutaj www.myboracayguide.com/ p.s. będąc na nilu kilka lat temu poznałem sporo fajnych osób z którymi do dziś utrzymuje kontakt - były to jedne z lepszych moich wakcji Odpowiedz Link Zgłoś
anek80 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 13:55 Naprawdę opinia innych aż tak bardzo ma znaczenie dla kierunku twoich podróży? Jeżeli ci napiszemy, że warto jechać, to pojedziesz, a jeśli napiszemy, że to obciach, to wybierzesz inną wycieczkę?! Masz ochotę, to jedź, po prostu. Chciałabym mieć tylko takie problemy... Odpowiedz Link Zgłoś
o-qrde.pl Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 14:15 Szczytem obciachu , to jest być w Egipcie i nie wysunąć nosa poza hotelowy basen. Nie widzieć piramid, Kairu, czy Doliny Królów. Odpowiedz Link Zgłoś
lukashh80 Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 14:01 Z tym że Egipt to obciach to bym nie przesadzał. To nowobogaccy sieją zamęt. Natomiast zapewniam że niezłym obciachem jest mieszkanie na zamkniętym osiedlu :) Odpowiedz Link Zgłoś
arbre Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 14:13 pierwszy post beznadziejny, dyskusji calej nie chcialo mi sie czytac. dla mnie w ogole jakakolwiek zorganizowana turystyka to szczyt obciachu, niezaleznie gdzie. Obciach to nie znac jezykow nawet na tyle zeby sie z ludzmi na miejscu dogadac, i nie miec dosyc inwencji zeby sobie samemu zorganizowac interesujacy pobyt tylko czekac az animator pusci miejscowe disco z pola. Odpowiedz Link Zgłoś
przylga Re: Czy Egipt to naprawdę szczyt obciachu??? 28.07.09, 14:31 Bidoki z bloków? Mam własną firmę i mieszkam w bloku. Nie jestem biedny. Egipt? Byłem. Zresztą byłem w dużo miejscach, nie wiem czemu ma to być obciach. Jakaś głupia chyba jesteś. Szufladkujesz. Strzeżone osiedle? A kto ci go strzeże? Bidoki z bloków....:-)więc uważaj. Odpowiedz Link Zgłoś
hedonia wpółczuję! 28.07.09, 14:42 Takiego myslenia pod tytułem CO LUDZIE POWIEDZĄ, CO JEST NA TOPIE... Jeśli to byłby obciach, to tym bardziej poleciałabym do nawet do dwóch Egiptów i chwaliła się wszystkim!!! Jeśli jednak ktoś robi wszystko na pokaz, to wyrazy głębokiego współczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
cromio Albo się wie albo się pyta. 28.07.09, 14:48 Samo pytanie czy coś jest obciachem jest obciachowe. To tak, jakbym w podręczniku szukał porad, jak prowadzić dowcipną rozmowę w towarzystwie. Odpowiedz Link Zgłoś