owca
23.12.03, 21:46
Człowieku, nie irytuj się
Gra przeznaczona jest dla nieograniczonej liczby graczy, wiek ani płeć też nie
maja żadnego znaczenia. Jedyne o czym trzeba pamiętać to fakt, że można w nią
grać tylko i wyłącznie w drugiej i trzeciej dekadzie grudnia każdego roku.
Celem gry jest dojście do pola opisanego "Spieprzyłem (-am) im święta."
Wygrywa ten z graczy, który najszybciej tam dotrze. Tempo gry wyznacza się
poprzez rzuty kostką, oraz wykonywanie nakazów wynikających z opisu pól na
których stawia się swój pionek.
Opis gry:
1. "START" - zerkasz na kalendarz, jest 17 grudnia, rzucasz kostką, jeśli
wyrzucisz "szóstkę" możesz ruszać.
2. W telewizji pokazują jak Hannawald we właściwy tylko sobie, subtelny sposób
okazuje radość po nakopaniu do tyłków rywalom. Irytujesz się, żona przystępuje
do ataku mówiąc: "Zgaś to pudło, zaplanujmy wreszcie świąteczne zakupy."
Tracisz jedną kolejkę, nie zachowałeś należnej, przedświątecznej czujności.
11. Jest wieczór, żona nadal snuje plany - wykazujesz zimną krew, zgadzasz się
na wszystko, wiedząc, że i tak możesz się tego potem wyprzeć - przesuwasz się
o 3 pola naprzód.
12. Małżonka przydziela ci sprzątania sanitariat. Brawo! Zamykając się tam na
wiele godzin zyskujesz mnóstwo:
* Możesz spokojnie poczytać
* Trzymasz rodzinę w szachu, skąpo racjonując dostęp do sedesu.
Otrzymujesz premię - jeden dodatkowy rzut.
13. Podstępem niszczysz listę zakupów przygotowaną przez żonę - przesuwasz się
naprzód o dwa pola.
20. Akceptujesz propozycje zakupowe małżonki - wiesz, że na koncie jest debet,
jednym słowem awantura nie wybuchnie teraz, lecz w dogodnym dla ciebie
momencie - idziesz naprzód o dwa pola.
21. Chcąc skoczyć do kolegi na piwo, zmuszony jesteś zaakceptować pomysł
zaproszenia teściowej na całe święta - w innej sytuacji pauzowałbyś 5 kolejek,
ty jednak wiesz, że po wigilii w twoim towarzystwie, teściowa zapragnie
(jeszcze przed pasterką) odwiedzić pozostałych członków rodziny - idziesz do
kolegi na piwo, oraz o 5 pól dalej na planszy w nagrodę.
26. Premia - tak kierujesz rozmową, że żona sama namawiała cię na przyjęcie
zaproszenia szwagra na drugi dzień świąt. Godzisz się na to, wiedząc, że
małżonka nie znosi szwagierki, a zapraszający nie jest członkiem klubu AA,
więc strzelisz sobie kilka głębszych - otrzymujesz jeden rzut dodatkowy.
31. Jest 18 grudnia. Powoli wyjmujesz z pawlacza narzędzia, z piwnicy
przynosisz drabinę oraz regipsy. Rozpoczynasz remont, który jest dla całej
rodziny niespodzianką. Żona wpada w furię, dzieci płaczą, gdyż po lekcjach
zmuszasz je do mieszania kleju i farby - premia w postaci 3 dodatkowych rzutów.
32. Idziesz naprzód o 3 pola w nagrodę - zachowujesz spokój w rozmowie z
lekarzem pogotowia, którego wezwałeś do żony omdlałej na widok
rozpoczynającego się remontu. Kolejne 2 pola premii dostaniesz, jeśli zwrócisz
małżonce uwagę, że nie ma sensu sprzątać mieszkania, skoro jest remont, to
samo tyczy mycia okien, przecież będziesz je malować 24 grudnia. Ponownie
wzywasz pogotowie.
35. Tracisz sporo zdrowia i 4 kolejki - żona podstępem zmusza cię do wyjazdu
na zakupy do odległego marketu.
36. Skutecznie odciągasz żonę od półek z najdroższymi towarami - idziesz do
przodu o 5 pól.
37. Stawiasz na swoim - karpia kupujecie mrożonego. Żona wściekła jak diabli,
mówi, że takie święta ma gdzieś i ostatni raz koło nich lata - idziesz na
przód o 5 pól.
38. Stawiasz na swoim po raz kolejny - prezenty kupujecie tanie, a praktyczne
- jeden rzut dodatkowy, a drugi, jeśli żona nie zauważy, że prezent dla
teściowej cichaczem odłożyłeś na półkę.
39. Przypominasz sobie o ważnej sprawie służbowej, udajesz że zapomniałeś
komórki idziesz szukać automatu telefonicznego - w kolejce dłuższej niż ta w
Mekce stoi sama żona z wyładowanym wózkiem. Ty odpoczywasz w barku kawowym.
Jeśli cię tam przyłapie, tracisz kolejkę, jeśli nie - zyskujesz dwie.
40. Znów przesuwasz się o jedno pole do przodu - doprowadzasz żonę do furii
uwagą: "Jeśli będziemy przesiadywać w sklepach, to remont się opóźni."
52. Stojąc na drabinie, zamiast malować sufit - zerkasz w telewizor, gdzie
pokazują wybory Miss Grenlandii, żona cię przyłapuje na tym i zmusza do pomocy
przy ciastach - tracisz 5 kolejek za nieuwagę.
53. Odrabiasz straty - wykłócasz się o kierunek ucierania maku i narzędzie
używane do niego. Naigrawasz się z zacofania żony, która twierdzi, iż trzeba
ciągle w jedną stronę i ręcznie. Ucierasz naprzemianstronnie i mikserem.
Awantura jak diabli - idziesz do przodu o 3 pola.
57. Wybijasz żonie z głowy swoją pomoc przy jej serniku, przecież musisz mieć
siły na mieszanie kleju do regipsów. Na samą wzmiankę o remoncie znów dostaje
spazmów. Zyskujesz dodatkowy rzut. Możesz zyskać jeszcze więcej - Identyczną
premię otrzymasz, jeśli przy okazji dyskusji o pierniku uda ci się wtrącić
niewinną uwagę - "Nie będę mieszać ciasta na coś, co ma być pieczone tylko i
wyłącznie na cześć teścia i już samą swą nazwą o nim mi przypomina."
69. Przynosisz z piwnicy sztuczną choinkę, rodzina protestuje, upiera się przy
żywej, kapitulujesz - tracisz kolejkę, chyba że uda ci się zmusić dzieci do
wyjścia z domu celem kupienia drzewka - wówczas idziesz do przodu o 4 pola.
70. Twoja uwaga - W tym roku prezentów nie będzie, bo przecież spłacamy kredyt
- doprowadza dzieci do płaczu, a żona przerywa gotowanie, jest wściekła -
idziesz na przód o 5 pól.
Gratulacje!
pozdrawiam
owca
_,,,٢ة إ ة٦,,,_