nolus
28.07.09, 22:24
mam koleżankę przy której zawsze czuję się gorsza. nie różnimy się między sobą
bardzo-ona nie jest jakąś uderzającą pięknością, nie ma super wyników na
studiach ani czegoś co przyprawiałoby mnie o wielką zazdrośc, nie daje mi też
do zrozumienia, że jest "lepsza". normalnie potrafię być egoistką, robić coś
tylko dla siebie i po swojemu a przy niej zawsze czuję się jakoś tak niepewnie
i zaczynam się jej podporządkowywać,ustępować, chociaż wcale nie mam na to
ochoty. dlaczego tak jest i co mam z tym zrobić? czy to jej pewność siebie
sprawia, że czuję się taka stłamszona?