Gość: samica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 02:32 bo widzę, że większe zgorszenie wywiera siusianie przy mężu i obcinanie paznokci niż na przykład posiadanie więcej niż jednego partnera seksualnego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mallina Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 02:36 :-)))) samico, swiat jest dziwny;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 09:03 Gość portalu: samica napisał(a): > bo widzę, że większe zgorszenie wywiera siusianie przy mężu i obcinanie > paznokci niż na przykład posiadanie więcej niż jednego partnera seksualnego? To normalne. O ile siusianie przy mężu niczemu nie służy, to posiadanie , oprócz męża, kochanka, jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samica Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 13:39 siusianie przy mężu służy nie zachorowaniu na nerki, natomiast obcinanie lub nie paznokci dla zdrowia jest obojętne a partnerzy seksualni w liczbie większej niż jeden mogą grozić jakimiś powikłaniami wenerycznymi... albo co Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 15:39 Nie rozumiem zgorszenia siusianiem, a nawet kupaniem przy mezu. Obcinaniem paznokci czy zmienianiem podpasek. Jezeli nikogo tym nie krzywdza, nie gorszy mnie to, ze kobieta badz mezczyzna maja w lozku co noc innego partnera. Mnie gorszy, kiedy kobieta albo mezczyzna klamia. Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 15:41 Klamia sobie nawzajem, bedac ze soba w zwiazku, to mialam na mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 15:43 Gość portalu: samica napisał(a): > bo widzę, że większe zgorszenie wywiera siusianie przy mężu i obcinanie > paznokci niż na przykład posiadanie więcej niż jednego partnera seksualnego? Moje zgorszenie nie dotyczy cudzego życia - niech ktoś ma nawet "czworokąt" w łóżku - nic mnie to nie interesuje o ile to nie moje łóżko ;) Bywam zgorszona w sytuacji, kiedy jakiś napalony facet nazbyt odważnie i bezpośrednio wysuwa w moją stronę niedwuznaczną propozycję... tak samo jestem zgorszona gdy widzę, że mąż/mężczyzna jednej z moich koleżanek "zabawia" się z inną na moich oczach. Bywam zgorszona również, gdy widzę jak czasem ludzie mogą być głupi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasica Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 15:49 ja jestem zgorszona, jak ogladam transmisje z sejmu i jak ide na sesje rady miejskiej w moim miescie. ta pycha, glupota, arogancja, rozbujale ego - idzie wyrzygac na buty Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 01.01.04, 01:53 Czworokat to norma;))) (przynajmniej na imprezach) Pozdrawiam, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 15:49 gorszy mnie chamstwo, głupota i bezmyślność... pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 15:58 Eeee, mnie nie gorszy, uznalam, ze to norma i ze nic sie na to nie poradzi. Odrobina dystansu wobec wszechobecnego kretynizmu zabezpiecza przed wrzodami na zoladku ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 16:07 no to mam już postanowienie na nowy rok mniej wrzodów na żołądku ;-) pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samica fizjologia czy obłuda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 16:14 dzięki za podjęcie wątku, bo zastanawiałam się już, czy nie uściślić: czy gorszy was bardziej fizjologia, czy obłuda i inne takie patologie oraz czy uczucie do kogoś zmniejsza obrzydzenie i zgorszenie wobec jego poczynań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaWarszawa Re: fizjologia czy obłuda IP: *.acn.pl 31.12.03, 19:16 Wiesz,wydaje mi się,że siusianie przy kimś jest nie tyle gorszące co po prostu krępujące.I nie chodzi o to,że nagość jest dla mnie krępująca,ale taka sytuacja nie jest dla mnie komfortowa.Dlatego wiele rzeczy robię w samotności,by nie czuć się zwyczajnie głupio.I nie jest ważne,czy jest to moja mama,przyjaciółka,mój mężczyzna czy też zupełnie obca osoba.Myślę też,że uczucia powinny nawet bardziej obligować do powstrzymywania się przy bliskich chociażby do zmieniania w ich obecności podpasek.Jest to czynność zupełnie naturalna,to prawda-ale nie wyobrażam sobie,po pierwsze jak ja czułabym się przed moim chłopakiem gdyby on mnie w tej sytuacji oglądał,ani też jak po takim widoku miałabym być dla niego tak samo seksowna i pociągająca jak wcześniej.Uważam,że po to wymyślono zamykane i ustronne toalety,by z nich korzystać i w takich niezręcznych sytuacjach móc liczyć na prywatność. Odpowiedz Link Zgłoś
samica1 Re: fizjologia czy obłuda 31.12.03, 22:27 a czy gorszą was błędy językowe popełniane przez spikerów nawet w czasie wiadomości /i ortograficzne w napisach, jak np. "nasi reporteży odkryli.."? Dla mnie dto demaskuje prawdiwą twarz delikwenta którego klorowe pisma każa mi podziwiac Odpowiedz Link Zgłoś
doroszka Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 16:29 Niektórzy ludzie są beznadziejnie głupi (nie to, że sie wywyższam, ale naprawdę tak jest - sami potraficie wymienić przynajmniej kilka takich osób z ostatniego tygodnia) i zupełnie się tego nie wstydzą, ba! nawet sie z tym obnoszą, pokazując swoją "prostacką rubaszność" lub "a ja taka mala nic nie potlafię". Tym jestem często zgorszona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Mengele Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.03, 16:38 No,ja się przed chwilą trochę zgorszyłem ,ale i ubaw miałem niezły.Wracam do domu,a tu śąsiad na klatce w majtkach paraduje,a zawiany,że o bożym świecie nie wie.Wsześnie Sylwestra zaczął!Zaprowadziłem grzecznie piętro wyżej i oddałem na również podchmielone łono rodziny.Tak się teraz zastanawiam,czy on szedł do WC- etu ,a pomylił drzwi i wyszedł na klatkę ,czy się już całkiem po pijaku ,gdzieś w tych majtach zimą wybierał.Pojechane ,nie ma co.Udanego Sylwestra wszystkim życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? IP: *.acn.waw.pl 31.12.03, 19:01 Mnie gorszy prostacka erotyka WSZEDZIE. To, co jest piekne, subtelne i intymne, jest odzierane ze swego uroku . Mieszkalam pewien czas w kraju uwazanym za dosc liberalny, ale okladki roznych pisemek nie byly eksponowane, a seksualne aluzje w mediach bardzo powsciagliwe. Gorszy mnie tez czasem, ze ludzie bywaja dumni ze swej intelektualnej ignorancji, malo tego, sa wrecz agresywni w stosunku do czlowieka, ktory n.p. wie, ze Sartre byl pisarzem, a nie gatunkiem francuskiego sera. Odpowiedz Link Zgłoś
mickey.mouse Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 19:03 Takie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 19:11 Bywa, że gorszy mnie głupota i radosne samozadowolenie z tejże. W wakacje ja i znajomi zgorszyliśmy się obserwując grupę uroczych dzieci w wieku przedszkolnym, które nagle w jakiejś kłótni bluznęły na siebie tak, że nam starym koniom zrobiło się głupio. Gorszy mnie czasem (w sumie to bardziej irytuje) wszechobecna reklama, panowie szczający gdzie popadnie i bezdennie głupie twarze niektórych nastolatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaWarszawa Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? IP: *.acn.pl 31.12.03, 19:20 Masz rację,że w czasach,w jakich żyjemy podwójne życie,okłamywanie w związkach i pewne zachowania,które nasi dziadkowie uznaliby za gorszące stały się dla nas samych czymś,co nas ani nie oburza ani zbytnio nie interesuje.A to smutne. Mnie najbardziej gorszy nietolerancja wobec innych narodowości,wyznań,orientacji seksualnej ale i bezradność,która się z tym wiąże.Bo zazwyczaj te osoby są tak uprzedzone do inności,że nie da się im spokojnie wytłumaczyć,że ludzie,których tak nienawidzą są tacy sami jak oni.Takie postawy nietolerancji i agresji najbardziej mnie irytują. Odpowiedz Link Zgłoś
wanna421 Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 31.12.03, 22:49 Wracając do domu natknęłam się na przepięknego bałwana z tabliczką Happy New Year.Świeżutko ulepiony.Z marchewki miał nos i kutaska.Kutaska mu odjęłam bo nie lubię wulgaryzowania bałwanów.He,he czyli pewnie się zgorszyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samica teraz ja jestem zgorszona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 00:55 o, rany, wykastrowałaś bałwana... Odpowiedz Link Zgłoś
wanna421 Re: teraz ja jestem zgorszona 01.01.04, 01:23 Gość portalu: samica napisał(a): > o, rany, wykastrowałaś bałwana... Eeee tam to tylko bałwan!A śniegu chyba przybywa!Będą następne.Mimo braku marchewkowego organu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samica Re: teraz ja jestem zgorszona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 01:39 niech żyją bałwany, z marchewkami czy bez! Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 01.01.04, 01:52 Ja jestem notorycznie zgorszona. Swiat schodzi na psy. Braterstwo i milosc wsrod ludzi zanika. Gorszy mnnie hierarchia, jaka kolwiek, gorszy mnie chamstwo i nierownmosci spoleczne, kontrast pomiedzy biednymi i bogatymi, matki bijace male dzieci, brak fantazji, polityka i politycy, z reszta dlugo by wymieniac co mnie gorszy... NIe chce mi sie o tym pisac, KOciamama. Odpowiedz Link Zgłoś
gazimierz Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 01.01.04, 03:37 mnie gorszy seks z maloletnimi.Teraz jest w modzie rozwiazlosc, lata dziewczyna to jest komplement. Ostatnio byl artykul w Superexpress jak to malolatki maja przygodny seks za forse dla sportu. Nawet te ktore maja finanse niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
magic00 Re: czy bywacie czymś czasem zgorszone? 01.01.04, 23:01 Nie wydaje mi się, że kiedykolwiek braterstwa wśród ludzi było więcej niż obecnie (skończyłam historię), poziom braterstwa utrzymuje się zawsze na podobnym poziomie. Nasi przodkowie nie byli wcale bardziej moralni, nieźle sobie folgowali, tylko bardziej dbali o pozory przyzwoitości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha ha [...] IP: *.pl 01.01.04, 22:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś