Dodaj do ulubionych

Jak pomóc...?

21.08.09, 14:39
Bardzo proszę o radę- mam znajomego (już chyba przyjaciela). Rozmawialiśmy
kilka dni temu- wiem, że coś go dręczy... Nie było czasu dopytać. Teraz jest
mocno przeziębiony (do tego dochodzą inne poważniejsze problemy zdrowotne).
Spotkamy się w sobotę- chcę mu jakoś pomóc- tylko jak, aby nie zrobić mu
przykrości, a faktycznie pomóc. Dodam tylko, że mieszkamy daleko od siebie.
Dzięki za podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • tretritra Re: Jak pomóc...? 21.08.09, 15:01
      nie bardzo rozumiem w czym masz pomóc. skoro nie wiesz o co chodzi.
      jak będzie chciał, to Ci powie co go gryzie i wtedy myśl jak pomóc.
    • magd.a Re: Jak pomóc...? 21.08.09, 15:04
      Kopnij się w kostkę , nadgorliwośc gorsza od faszyzmu.
      Ale zawsze możesz dać mu odlotowy seks albo kupon z wygraną szóstką w totolotka,
      to drugie mu na pewno humor poprawi, to pierwsze w 50% poprawi a w 50% pogorszy.
      Ryzyk fizyk.
    • skarpetka_szara Re: Jak pomóc...? 21.08.09, 15:08
      Kup mu zupe z kurczaka. Dziala na wszystkie choroby :)
      • aurelia_aux Re: Jak pomóc...? 21.08.09, 15:11
        Ale jak Ci mamy pomóc jak nie wiemy w czym?
        Nie da się kogoś nakłonić żeby wyznał co go dręczy.
        Co prawda są sytuacje, że ktoś na pytanie "co Ci jest?" odpowiada "nic" tylko i
        wyłącznie po to, żeby ktoś troszkę bardziej ponalegał (do dziś nie wiem co na to
        wpływa, może ktoś mnie oświeci?) Ale trzeba wyczuć bardzo cienką granicę
        pomiędzy "nic"- no poużalaj się troszkę jeszcze nade mną i popytaj a Ci powiem,
        bo bardzo chcę ale się wstydzę(?) i chcę żeby to wyszło jak niby przymus, a
        "NIC"- weź ty się !@#$%^&*( ode mnie bo Ci !@#$% nic nie powiem! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka